#depresja

50
1000

Czy nikotyna działa czasem u was prolękowo? W teorii powinna też tak działać w końcu podnosi ciśnienie


#pytanie #papierosy #nikotyna #medycyna #depresja

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

I nawet kiedy będę sam,


Nie zmienię się, to nie mój świat...


Przede mną droga, którą znam,


Którą ja, wybrałem sam...


#przegryw #depresja #samotnosc

8f50297a-a4df-428e-b3b7-fe4122d88979

Zaloguj się aby komentować

#depresja #przegryw


Choc moja milosc mi kibicuje i wspiera (dobra dusza, pomimo ze jestem kotwica w jej zyciu) bym jeszcze wyszedl z mroku i nie topil tozsamosci w tabletkach, to jednak.. To zastanawiam sie ile to wszystko jest warte? W srodku jestem juz.. martwy? Zostaly sie ino ruiny, ruiny pieknego miasta po wielkiej wojnie. Wszedzie unosi sie popiol po spalonych obrazach. Odor zgnitych, nieudanych szans powoduje wymioty. Fontanna radosci saczy juz tylko scieki, obok niej leza konajace ptaki nadzieji. Nie sa juz biale, niewinne. Popiol zazdrosci pofarbowal ich piora na ciemno. Chodze na terapie i slucham ze zycie jest piekne. To jakby mowic zgnitej rozy, ze swiat jest piekny. Jest.. byl.. A ja zylem dlugo i szczesliwie. Pustka obecna we mnie czasami mnie przeraza. Ja juz nie zyje, odgrywam jedynie role, jak zapetlona tasma.

b755b853-01f1-4eb9-9e0f-0be1e54a266f

@depresyjnydziad Obrazek idealnie pokazuję o tym co cały czas powtarzam: Człowiek codziennie zakłada maskę, aby nie pokazywać tych uczuć negatywnych, drzemiących w jego środku, a codziennie pokazuję na masce samą radość z życia... Idealnie odwzorowuje to jak dużo ludzi, zwłaszcza mężczyźni, ukrywają te emocje, nie proszą o pomoc, bo wciskany jest od wieków stereotyp że mężczyzna ma być twardym su*insynem...


Aż mi się piosenka przypomniała: "Oxon - Zakładam maskę"


Trzymaj się przyjacielu, będzie dobrze.

Zaloguj się aby komentować

Powiedzmy sobie szczerze: Każdy jest ku*wa "SAM"... Nie ważne czy masz kolegów, koleżanki czy też nie, czy masz tak zwaną "dziewczynę" lub chłopaka, czy też ich nie masz... Nawet z rodziną czy bez, jesteś absolutnie sam... Pozostawiony z własną egzystencją, z problemami... Inni mogą Ci przekazać jak poradzić sobie z tą walką, a inni... Tylko czekają na Twoją porażkę aby tylko zadać Ci jeszcze więcej cierpienia... Jesteśmy pozostawieni samym sobie... Z walką o lepsze jutro...


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy

033c7039-ef7e-41e8-9151-c18479885a99

@Akinori456 nie neguję samego założenia, bo jednak podstawa dobrego samopoczucia to dobrze czuć się z samym sobą, jednak jeśli są ludzie którzy tylko czekają na twoją porażkę to chyba jesteś w jakiś sposób znaczącą postacią. Większość szaraków jest innym całkowicie obojętna.

@Akinori456 jak znajdziesz sobie żonę i splodzisz bombelki to zobaczesz że nawet przez chwilę nie jesteś SAM, mimo że byś bardzo chciał.


Polecam

@Akinori456 28 lat, pracujacy, nie-prawiczek, nie jest wykluczony społecznie i uważa się za przegrywa XDD

oby zrobili w końcu te uprawnienie do bycia przegrywem

Zaloguj się aby komentować

Powiem Wam, że jestem zmęczony tą codzienną monotonią... Ile kuźwa można?!... Zaraz 28 lat a ja już mam serdecznie dość... Jestem tym wszystkim zmęczony... Nie mówię że chcę bilet w jedną stronę na drugi brzeg jeziora, ale wiem że mam problem, tylko nie wiem jak go rozwiązać...


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy #zmeczenie #monotonnosc

dfea9a86-a785-42d7-84d8-3e870a63c110

@Akinori456

oj tak szefie

ja też jestem zmęczony, niczym syzyf toczę pod górke to gówno przed sobą i końca nie widać

musisz znaleźć coś co uwiedzie twoją świadomość, zastanowić się, odrzucić ten barani pęd za niczym, odrzucić normy, mody i trendy zadać sobie pytanie po co to wszystko

i zacząć żyć

(psychiatrę też polecam, nawet tego na nfz)

@Akinori456

Ten sam wiek i też tak miałem.

Dookoła wszyscy po ślubach, planują tradycyjną przyszłość. Schemat życia: dom - praca - weekend rodzina/znajomi. Chciałem się z wyrwać z tej monotonii, która ciągnęła mnie w dół, co raz bardziej zamykałem się przed światem.

Kiedyś na YT przez przypadek trafiłem na vlog kierowcy międzynarodowego. Obejrzałem kilkadziesiąt filmików. Pomyślałem, że sam spróbuję. Zrezygnowałem z pracy za biurkiem i wyruszyłem w pierwszą trasę. Niedługo będzie moja czwarta.

Fajnie jest zobaczyć trochę Europy, co prawda większość z pozycji autostradowej ale często widoki powalają na kolana. Wracając na tydzień/dwa do domu cieszę się ze wszystkiego tak jak pierwszy raz. Spotkania z rodziną/ znajomymi są zdecydowanie przyjemniejsze, granie na kompie sprawia większą frajdę, chce się coś robić. Traktuje to jako fajna przygodę. A i hajs się zgadza.

Zaloguj się aby komentować

najgorzej to się znaleźć w takim komfortowym kozim rogu w życiu..nie wiadomo jak ruszyć dalej bo wszystkie opcje zamknięte, kiedyś płynąłem z falą i nie myślałem, samo się działo. dziś siedzę na zadupiu i nie mam nic. sam siedzę. wszystko się skończyło. niby wszystko ok ale stagnacja i marazm. jak ruszyć dalej jak nie ma żadnych ścieżek i drogowskazów?


#rozkminy #depresja #zycie

Zaloguj się aby komentować

@lexico nie będe. Po prostu pojawia się nowe, gorsze od wcześniejszych w pewien sposób. W pewnym sensie już się urzeczywistniają od jakiegoś czasu. Tylko życie czarno-białe nie jest. I trudno powiedzieć czy te a nie inne problemy i dostanie po ryku takim a nie innym problemem nie wpłynie na dalsze życie, które może być lepsze bądź gorsze. Nienawidzę tej niepewności w życiu, naprawdę nie wiem co lepsze, zawsze się może gorzej spierdolić

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do tomusi i tomeczków(??) z #psychologia  #przegryw


Jest ktoś chętny dołączyć do disqorda dla kilku-kilkunastu osób gdzie razem próbujemy #wychodzimyzprzegrywu  i pokonać #fobiaspoleczna ? Aktualnie jest nas kilka osób.


Taki kącik wsparcia gdzie czasem możemy pogadać o naszych problemach, wygadać się, i udzielić konstruktywnej pomocy innym uczestnikom. Coś dzięki czemu spróbujemy coś ruszyć do przodu w tym 2023 i pokonać #depresja

Zaloguj się aby komentować

Po niemal 10 latach spokoju wróciła mi nerwica lękowa, którą miałem za dzieciaka. Oprócz tego występuje u mnie lekka depresja. Stwierdziłem, że nie ma co zwlekać i muszę udać się na jakąś terapię, najchętniej po leki które kiedyś bardzo mi pomogły, ale jestem w tej kwestii kompletnie zielony - Do kogo właściwie powinienem się udać? Czytałem, że tylko psychiatra może wystawić diagnozę i przepisać leki. Czy potrzeba do niego skierowania od lekarza rodzinnego? Czy muszę najpierw iść do zwykłego terapeuty i czy trzeba chodzić na regularne wizyty bo same leki nie wystarczą? Szczerze naczytałem i nasłuchałem się dużo opinii, że zwykła terapia i gadka z psychologiem najczęściej nic nie daje i to leki najwięcej wnoszą. Czy da się to wszystko ogarnąć na NFZ czy muszę się przygotować na koszty? Nie mam na tyle pieniędzy żeby chodzić na pełną terapię z wizytami co tydzień.


#depresja #psychiatria #nerwica #przegryw #psychoterapia

@MaczuPikczu512 jak zmieniałem ostatnio robotę to też miałem takie podejście "na c⁎⁎j ja składałem tam CV". Z perspektywy czasu okazało się, że był to strzał w dziesiątkę, o niebo lepsza atmosfera i podwyżka o jakiej w poprzednim pierdolniku mogłem pomarzyć. Głowa do góry i do przodu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No i czas iść do pracy... Pewnie znowu będzie zapierdol albo każdy będzie drugiej osobie wbijać nóż w plecy... Szkoda słów...


#przegryw #depresja #samotnosc #kolchoz

d67d8ddd-42cb-455f-9c54-42b461beaf65

@Akinori456 No wiadomo, neet to błogosławieństwo ale też ma swoje minusy. Ja zawsze robię tak że pracuje od pół roku do roku a potem neet. Jak się kasa zaczyna kończyć to wracam na rynek pracy, z każdym kolejnym razem jest coraz trudniej bo dziury w CV i brak miejsc pracy.

@Neetowiec No właśnie... Dlatego wypadałoby tak pracować aby się nie narobić, kasa by wpadała, i najlepiej nie wychodzić z domu lub zbyt często nie oglądać ludzi...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tomki, grzmotnijcie mnie na pocieszenie, bo już nie wiem co robić.


Od pół roku męczę swoją pracę dyplomową. Studiowałem zaocznie, więc robię ją wieczorami i w weekendy. Zbliża się deadline (mam jeszcze niecałe 2 tygodnie), a ja dalej jestem w powijakach.


Naprawdę dużo czasu poświęciłem na nią, ale część rzeczy mnie przerasta, mam za mało wiedzy i w sumie po przegrzebaniu internetu i książek, dalej nie uzyskałem odpowiedzi na pytania. Dużo mam zrobione, ale wszystko jest rozgrzebane. Stres zżera (nienawidzę pracować pod presją czasu), czas goni, a robota stoi w miejscu. A promotor po konsultacji dorzuca tylko aspekty, które trzeba rozwinąć i opisać. Urlopu już nie wezmę, bo w pracy też dym.


Naprawdę chciałbym to skończyć, tymbardziej, że wznowić ponownie się już nie mogę. Chyba tylko pozostaje zagryźć zęby, nałożyć słuchawki i próbować dalej.


#nauka #studbaza #depresja

@twombolt najwyraźniej nie leży ci temat pracy, odpuść jak nie dasz rady, trudno. Zacznij od nowa z nowym tematem, obroń się w przyszłym roku. Jak to mówią czasem trzeba zrobić jeden krok do tyłu żeby zrobić 2 do przodu.

@twombolt swoją pracę magisterską - 50 str. w innym języku - napisałam w tydzień, biorąc wolne z pracy i siedząc po 10-12h i pisząc jak szalona xD Wyrobiłam się na ostateczny termin. Już nie masz co odkładać tylko zbierz wszystko do kupy co masz, siedź i pisz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#przegryw #depresja wczoraj chronicznie zmęczony po robocie nie miałem siły nawet wody się napić a w nocy obudziłem się po 3 godzinach snu.Gram w życie na poziomie nightmare

Zaloguj się aby komentować