#czytajzhejto

76
4553

1679 + 1 = 1680


Tytuł: Uprowadzona

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645719

Ocena: 8/10


Niby drugi tom cyklu o profesorze Josephie O'Loughlinie ale... niespodzianka - pierwszoosobową narrację prowadzi nie Joseph a policjant, który ścigał go w poprzednim tomie - Vincent Ruiz. Mało tego, pan psycholog pojawia się w książce dużo, dużo później.

Inspektor Ruiz zostaje wyłowiony ciężko ranny z Tamizy i policja podejrzewa że prowadził jakieś działania na własną rękę i ponadto mógł kogoś zastrzelić. Sam zainteresowany nie bardzo może się bronić bo po całym tym wydarzeniu stracił pamięć. Różne poszlaki wskazują że przed tymi wydarzeniami inspektor otrzymał informacje że są nowe dowody w sprawie zaginionej dziewczynki, w której sprawie prowadził śledztwo trzy lata temu i która nie została odnaleziona a za jej zabójstwo został skazany jeden z sąsiadów. Wygląda na to że inspektor dostał informacje, które wskazywały że dziewczynka wciąż może żyć i były one na tyle przekonujące że ten doświadczony policjant postanowił je sprawdzić. Tyle że teraz sam nie pamięta co to były. Żeby rozwiązać tę sprawę Ruiz potrzebuje sobie przypomnieć a w tym z kolei pomaga mu Joseph O'Loughlin. Tym bardziej ze panów od poprzedniej sprawy połączyła męska przyjaźń.

W tym tomie Joseph jest tylko tłem dla działań inspektora ale to w jaki sposób mu pomaga dalej robi wrażenie. Bardzo dobra kontynuacja serii.


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

c33735ba-2fbe-40e1-a729-cab9483946d8

Zaloguj się aby komentować

1678 + 1 = 1679


Tytuł: Podejrzany

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645702

Liczba stron: 384

Ocena: 8/10


Profesor Joseph O'Loughlin zostaje zgodnie z tytułem podejrzany o zamordowanie swojej byłej pacjentki z którą kiedyś miał konflikt. Wygląda że ktoś stara się skierować podejrzenia na niego a policja nie zamierzą drążyć tematu więc Joseph sam stara się rozszyfrować o co może chodzić i wygląda na to że zagrożeni mogą być też jego bliscy. Jakby tego było mało - bohater właśnie dowiedział się że jest poważnie chory, ma początki choroby Parkinsona wiec życie wali mu się na kilku płaszczyznach.

Książka podobała mi się baaardzo. Na prawdę przyzwoity thriller, nie ma wad poprzedniego wysłuchanego przeze mnie cyklu Becky Masterman. Intryga wydaje się mimo skomplikowania bardziej wiarygodna a przede wszystkim wiarygodni psychologicznie są bohaterowie. Sposób wnioskowania głównego bohatera mocno psychologiczny jest bardzo wiarygodny a przy tym błyskotliwy. Z jednej strony ma się wrażenie że bohater dostrzega drobne szczegóły i powiązania jak jakiś nowy Holmes czy inny mentalista ale autor nie stwarza przy tym otoczki genialności bohatera w tej dziedzinie. Po prostu zwykły pan psycholog który dostrzega rzeczy, których inni nie dostrzegają, które każdy psycholog powinien dostrzegać. Robiło to na mnie pozytywne wrażenie.

Na prawdę dobry thriller, gorąco polecam.


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

075ee8e6-3581-4a32-a5d3-4f9a57a8412a

Zaloguj się aby komentować

1677 + 1 = 1678


Tytuł: I tylko ciemność

Autor: Becky Masterman

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645221

Liczba stron: 368

Ocena: 7/10


Kolejny tom cyklu o Briget Quinn. Niby wszystko powinno być już dobrze, agentka Quinn rozwiązała sprawę, która nie dawała jej spokoju, mąż - profesor filozofii, były pastor zna już jej mroczną przeszłość i ją akceptuje, Briget ma nową przyjaciółkę i wszystko zdaje się toczyć spokojnym torem ale umiera bratowa Briget a jej życzeniem było żeby to Briget zajęła się jej córką po jej śmierci. Ale w momencie gdy dziewczyna trafia pod jej dach w domu i w miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Emerytowana agentka zaczyna podejrzewać swoją bratanicę o bycie psychopatką. Niestety ze zdrowiem i umysłem bohaterki też zaczynają się dziać dziwne rzeczy wiec trudno jej stwierdzić co jest obiektywną prawdą a jeszcze trudniej przekonać do swoich pomysłów innych.

Ten tom wciągał jeszcze bardziej bo fabuła była bardziej zakręcona i nielatwo było wytypować osobę faktyczni winną za całe zamieszanie, przynajmniej nie od początku. Ale przez to całe zamotanie wydarzenia traciły trochę na wiarygodności co jest trochę minusem.


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

ae47e047-0c8b-45b5-819d-51be4e857ed9

Zaloguj się aby komentować

1676 + 1 = 1677


Tytuł: Ucieczka Eisensteina

Autor: James Swallow

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 7/10


Czas trwania: 14h 38m

Czytał: Krzysztof Polkowski


Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie, trwa Wielka Krucjata mająca na celu zjednoczenie zamieszkałych przez ludzkość rozproszonych światów. Imperator wycofał się z aktywnego udziału w działaniach militarnych i mianował swego syna Horusa Mistrzem Wojny przekazując mu dowodzenie.


Zmieniamy perspektywę, tym razem większość wydarzeń opisana została z punktu widzenia Nathaniela Garro - kapitana liniowego 7 kompanii Gwardii Śmierci, konserwatywnego weterana kosmicznych marines. Na początku stajemy się świadkiem wydarzeń nie związanych bezpośrednio z istotą opowieści, ale mających na celu przedstawienie historii XIV Legionu oraz panujących w nim zwyczajów, nastrojów, sojuszy i niechęci. Następnie poznajemy perspektywę Gwardii Śmierci na wydarzenia w układzie Istvaan znane z Galaktyki w płomieniach, by w końcu poznać dalsze losy Eisensteina i jego załogi.


Po świetnej trylogii początkowej spodziewałem się spadku jakości, ale nadal jest dobrze. Co prawda dialogi bywają czerstwe, ale sama opowieść wciąga. Narracja jest ciekawie prowadzona, autor tym razem buduje atmosferę narastającej frustracji i grozy, więc w efekcie jest mniej pompy, a więcej horroru, niekiedy nawet z elementami gore.


Ogólne wrażenie bardzo pozytywne, nieco zakłócone przez kilka momentów, które wydały mi się naiwne, ale mimo to nie mogłem się doczekać wysłuchania kolejnych rozdziałów.


Lektor też jest w porządku, choć daleko mu do Filipa Kosiora i jego fantastycznej manipulacji barwą głosu w dialogach Horusa czy Torgaddona.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

6f415a62-5f30-49b1-9159-df6dd17e32ea

Zaloguj się aby komentować

1675 + 1 = 1676


Tytuł: Droga 66

Autor: Becky Masterman

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645207

Liczba stron: 352

Ocena: 7/10


"Droga 66" Becky Masterman to pierwszy tom cyklu kryminalnego o agentce FBI Briget Quinn. Zaczyna się niestandardowo bo agentka Quinn jest już na emeryturze i stara się ułożyć sobie spokojne życie u boku drugiego męża. Niestety dopada ją przeszłość i powrót do ostatniej sprawy, którą prowadziła czyli morderstwa kobiet na słynnej Route 66. Briget, która długie lata pracowała pod przykrywką jako przynęta na różnego rodzaju przestępców seksualnych do tego ostatniego śledztwa z racji swojego wieku przygotowała do takiej roli inna młodszą agentkę, która niestety podczas działań operacyjnych została porwana i nigdy nie udało jej się odnaleźć. Teraz w sprawie pojawiają się nowe tropy a śledczy prowadzący sprawę jak to zwykle w takich książkach bywa są ślepi na niektóre dowody. Poczucie winy nie pozwala Briget odpuścić chociaż grozi to zrujnowaniem jej szczęśliwego małżeństwa.

Książki słuchało mi się dobrze, jeden z lepszych thrillerów z jakimi się ostatnio zapoznałam. Może nie idealny bo autorka nie ustrzegła się denerwującego mnie w tego typu książkach schematu, gdzie bohater działa totalnie wbrew logice i swojemu własnemu doświadczeniu, ładując się przy tym w coraz większe kłopoty, ale poza tym szczegółem postacie są ciekawe a intryga interesująca.


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

ac97a374-519e-4a99-a0a9-ecc7b946596a

Zaloguj się aby komentować

1674 + 1 = 1675


Tytuł: Twist

Autor: Colum McCann

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Random House

Format: e-book

Liczba stron: 239

Ocena: 8/10


Trzecie podejście do Columa McCanna i trzecia czytanka po angielsku. Niestety po za Apeirogonem nic innego nie zostało przetłumaczone na nasz rodzimy język wystarczająco szybko, a szkoda, bo to autor, którego warto tłumaczyć zanim opadnie jeszcze kurz po premierze angielskiej i hype na książkę się nie skończy.


Autor nie kryje się z tym, że jego źródłem utrzymania było dziennikarstwo i w każdej z książek (z tych, które przeczytałem), da się to wyczuć. Po rewelacyjnym Apeirogonie (dalej w mojej topce książek) i dużo gorszej This Side of Brightness (Ta strona jasności), przyszła pora na najnowszą pozycję McCanna, czyli Twist.


Autor zabiera nas na pokład statku, któego misją jest naprawa podmorskiego kabla u wybrzeży Afryki Zachodniej. Narratorem jest Anthony Fennell - pisarz w kryzysie, który znalazł się na pokładzie, żeby opisać "techniczną stronę misję" dla jednej z gazet. Szybko orientuje się, że trafia na historię o zerwanych łączach: dosłownie (kablu na dnie oceanu) i w przenośni (relacjach międzyludzkich). Próba oddania tego, co jest codziennością ludzi utrzymujących w ryzach infrastrukturę świata, szybko zbliża go do pozostałych członków załogi. A wśród nich Johna Conwaya, charyzmatycznego kierownika misji, inżyniera i płetwornurka, którego relacja jest bardziej o zwyczajne naprawie niż o bohaterskim czynie, którego podejmują się członkowie misji. W tle przewija się też Zanele (partnerka Conwaya), aktorka wyjeżdżająca do Anglii i pozostali marynarze. Rdzeniem fabuły są realne awarie sieci (McCann nawiązuje do przerw na łączach u wybrzeży Konga), a rejs statku staje się jednocześnie reportażem o fizyczności Internetu (stali, włóknach, batymetrii i dnie morskim) i szkieletem opowieści o dwojakiej "naprawie" - kabli, relacji i psychiki samego narratora. W pewnym momencie pojawia się rysa na micie bohaterskiego Conwaya, co przerzuca książkę w rejony bardziej thrillerowe, ale wciąż delikatnie reportażowo-psychologiczne.


Autor używa wielu porównań, zarówno ukrytych, jak i tych bijących po oczach, relacje międzyludzkie i połączenia kablowe, niemal niema załoga, która przywraca światu możiwość komunikacji. Sporo tu nawiązań do realności tej misji, fizycznych jej aspektów, wiedzy potrzebnej do zrozumienia jej zawiłości, ale w przeważającej większośći to studium postacji, ich nastrojów i relacji.


Książka mi się podobała, ale trochę nie wiem, komu mógłbym ją polecić, bo z pewnością nie jest dla kogoś, kto sięga po autora po raz pierwszy - tu lepiej wypadnie Apeirogon. Dlatego nie traktujcie tego ani jako polecajki, ani odradzajki


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 194/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

a301b719-71de-4cd2-8931-5428118e06df

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Vesper zapowiada pierwszy tom cyklu Lyonesse. "Ogród Suldrun" Jacka Vance'a jest planowany na luty 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 680 stron. Poniżej okładka i krótko o treści.

W sercu dzisiejszej Zatoki Biskajskiej, na Wyspach Pradawnych, dziesięć rywalizujących królestw toczy bezustanną walkę o władzę. Pośród politycznych intryg wyrasta Casmir – ambitny i bezlitosny król Lyonesse, który pragnie umocnić swoje wpływy, wydając córkę za mąż. Suldrun, piękna i nieugięta, odmawia podporządkowania się ojcu. Za karę zostaje uwięziona w ukochanym, dzikim ogrodzie, gdzie magia splata się z niebezpieczeństwem. To właśnie tam odnajduje miłość… i rozpoczyna się jej tragiczny los.

Ogród Suldrun autorstwa Jacka Vance’a (Kroniki umierającej Ziemi) to pierwszy tom epickiej trylogii fantasy Lyonesse, pełnej spisków, wojen, magii, czerpiącej z celtyckich i skandynawskich mitów – historii, która urzeka rozmachem oraz bogactwem wyobraźni.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #vesper #fantastyka #lyonesse #jackvance

811982f3-8254-4e4e-a88a-a05783af5955

Zaloguj się aby komentować

1671 + 1 = 1672


Tytuł: Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788364384240

Ocena: 8/10


Czy zachwycałem się już tym, z jaką łatwością można polubić postacie stworzone przez Wegnera? Sympatią do Deany zapałałem od samego początku - podszyte jest to sentymentem do postaci odgrywanej przez moją znajomą, gdy grywałem jeszcze na Cyrodiil, takiej grze fabularnej. Uwielbiam pustynnych, honorowych wojowników i nie inaczej było w przypadku mistrzyni talherów.


Ponownie z powodu preferencji nie spodobał mi się kierunek, w którym zmierza historia. Bardzo lubię osobiste, przyziemne i skromne opowieści. Są obecne w tej serii i dlatego tak ją cenię, jednocześnie nie przepadam za namacalną obecnością bóstw et cetera. To nie jest wada per se, jedynie upodobania, ale pomyślałem, że warto o tym wspomnieć.


Jednocześnie nie jest to powieść, która bardzo by mi zapadła w pamięć. Tak szczerze, to musiałem przeczytać streszczenie, ponieważ mimo że skończyłem ją z miesiąc czy dwa temu, to niewiele zapamiętałem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #fantasy #fantastyka #meekhan #czytajzhejto

f9f94339-a3fd-4cad-9b2b-88333b99d07c

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Vesper rozszerza uniwersum Conana w serii Eony. "Conan. Krew węża" Stephena Michaela Stirlinga ukaże się w połowie 2026 roku. Poniżej zagraniczna okładka i krótko o treści.


Conan powraca — nie jako legenda, lecz jako żywy cień, który przecina mroki epoki, w nowej samodzielnej powieści S.M. Stirlinga. Ta opowieść swoje korzenie ma w ponurych, bezlitosnych historiach snutych niegdyś przez Roberta E. Howarda.

Opowieść ta zaczyna się we wczesnych latach życia Conana, w czasach, gdy młody jako wojownik opuszcza skute lodem pustkowia północy, by ruszyć na wędrówkę która odciśnie piętno na całej Erze Hyboryjskiej. Jako najemnik, żołnierz, złodziej i pirat kroczy szlakiem znacznym krwią, mierząc się z najeźdźczymi armiami, złowrogimi czarnoksiężnikami i monstrami rodem z koszmarów — mając przy sobie jedynie miecz i wolę, która nie zna strachu.

Conan, którego imię przetrwało w powieściach, komiksach, grach, filmach i oczekiwanym serialu Netflix, od dziesięcioleci inspiruje najbardziej mrocznych wizjonerów XX i XXI wieku. Ta książka otwiera nowy cykl opowieści — surowych, brutalnych i naznaczonych cieniem przeznaczenia.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #vesper #fantasy #eony #stephenmichaelstirling #conan #conanbarbarzynca

212ebd04-e2ab-4a60-bf55-69d8453e1ed2

1669 + 1 = 1670

Tytuł: Ballada o Czarnym Tomie

Autor: Victor Lavalle

Kategoria: horror

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367023443

Liczba stron: 96

Ocena: 7/10


Pan LaValle pozwolił sobie na inne spojrzenie na Lovecraftowe opowiadanie "Zgroza w Red Hook" z rezultatem, powiedziałbym, po prostu dobrym, niewybijającym z kapci.

W pierwszej kolejności wydarzenia śledzimy z perspektywy tytułowego Toma Testera, który dla zarobku ima się różnych zleceń i właśnie to z nich, które zostało na początku opisane powoduje u mnie pewien zgrzyt (przechodzący zresztą na całe opowiadanie) - tyczy się to błahego podejścia zarówno protagonisty, jak i stróżów prawa do spraw magicznych i paranormalnych, wydaje się ono zbyt nonszalanckie i zwyczajne. Rozmowy na ten temat prowadzone są tak, jak gdyby te niecodzienne rzeczy nie zostały odkryte niedawno, a trwały już od wielu lat i stanowiły chleb powszedni. Jasne, niech będzie, tylko my o tym nie wiemy; mile widziane byłoby przedstawienie choć trochę szerszego kontekstu.

Później, gdy atmosfera wyraźnie gęstnieje, punkt widzenia zmienia się na policjanta Thomasa Malone'a, a wydarzenia wiernie - oczywiście z pewnymi ozdobnikami i dopowiedzeniami - podążają śladem pierwowzoru.

Przedstawienie tego krótkiego urywka z dziwnego życia Nowego Jorku, jak i Lovecraftowej niesamowitości wyszło autorowi całkiem nieźle, zwłaszcza scena w domu. Zastrzeżenia mam właśnie do elementów magicznych będących czymś normalnym, zamiast ledwie branym pod uwagę z politowaniem. Kilkadziesiąt stron więcej oferujących trochę dodatkowego tła wielce by tej książce, moim zdaniem przynajmniej, pomogło. A może powinienem był trochę mocniej zawiesić niewiarę? Nie wykluczam takiej opcji.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #victorlavalle #grozamag #mag #ksiazkicerbera

230561e0-303f-46fc-988e-a93aea5f6a2f

Zaloguj się aby komentować

1667 + 1 = 1668


Tytuł: Bajty Polskie 3.0

Autor: Bartłomiej Kluska, Mariusz Rozwadowski

Kategoria: rozrywka

Wydawnictwo: Gamebook

Format: książka papierowa

ISBN: 9788397169715

Liczba stron: 364

Ocena: 10/10


Trzecie wydanie bajtow polskich. Nie trzeba czytać oryginalnego wydania ani 2.0 żeby ogarnąć historię. Autorzy przeprowadzają czytelnika po historii polskich gier komputerowych, ich autorów, narodzin i rozwoju komputerowej i konsolowej rozrywki. Zaczyna się od gierek robionych na oscyloskopach przez naszych dziadków następnie atari, pegazusy, comodory, amigi aż wreszcie przez komputery. Wszystko okraszone masą screenów z opisywanych gier (~60 screenów na dwie strony).


Miałem kiedyś za dzieciaka C64, pamiętam że coś na nim grałem. Jednak człowiek był młody, głupi, nie miał skąd brać wiedzy jak tego używać i ten etap życia jakoś nie specjalnie zapadł mi w pamięć. Poza momentem w którym ktoś pożyczył moje kasety i potem nie oddał. nie wspominam z łezką w oku tamtych czasów, że kiedyś to było itd. Historie powstawania gierek na te i pokrewne platformy czytałem z takim samym zaangażowaniem emocjonalnym co powstawanie gierek na odrę w latach 60. Kiedy w książce przyszły jakieś czasy które mogłem pamiętać bardziej świadomie to był już koniec książki. Nie mówię że to było nudne tylko nie znałem tamtych gier. Ten obrazek, który wrzucałem wczoraj o Kulkach z 1995r to była przed ostatnia strona. Dla mnie książka bardziej jako ciekawostka. Bardzo ładnie wydany album z historią polskich gier. To chyba pierwsze wydanie ze screenami. Niestety ten pomysł z wrzucaniem jednego wielkiego screena na całą stronę gdzie środek (tam gdzie najczęściej jest cała akcja) wypada na łamaniu taki średni.


Mega dużo ciekawostek i smaczków od kuchni. Jak działały giełdy w Polsce, jak to ludzie wydawali swoje gierki w raczkującym przemyśle growym, kto publikował swoje listingi w zagranicznych czasopismach, jak zatwardziali atarowcy reagowali na pegazusa, jak się robiło gierki za granicą i wiele wiele innych. A jak jeszcze pamiętasz bajtka, top secret to nostalgia i dodatkowa frajda gwarantowana.


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #bajtypolskie

fe158903-6c57-4500-8819-61b7efe4ece2
owczareknietrzymryjski userbar

@owczareknietrzymryjski Przeczytałem całe od deski do deski. Poczatkowe gry też nie znałem. Czasy "Top secret" z wypiekami na twarzy u mnie to juz moje statium, gdzie grałem w gierki. Nie wspomniałeś o fajnych dodatkach pocztówek z grafikami z gier.

@Spider no właśnie, dla mnie to nawet nie pocztówka. Coś w formacie ale z obu stron jest nadrukowana grafika. Kopie obrazków użytych na okładce dzieciaków z pongiem i typa z kasetami. Jedynie warte jest wspomnienia wynik na ekranie 20 11. Bo w 2011 wyszło pierwsze wydanie bajtów polskich

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada jeszcze jeden reportaż. "Zakazany ogród Stalina. Jak naukowcy (nie) uratowali mieszkańców Leningradu" Simona Parkina trafi do sprzedaży 28 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 384 strony, w cenie detalicznej 79,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Nieznana historia II Wojny Światowej

Latem 1941 roku niemieckie wojska otoczyły Leningrad i na prawie trzy lata całkowicie odcięły miasto od dostaw żywności. Z głodu zmarło wtedy co najmniej 750 tysięcy osób – niemal co trzeci mieszkaniec miasta.

Można było temu zapobiec.

Gdy w ogromnym pośpiechu ewakuowano znajdujące się w Ermitażu największe dzieła sztuki, nikt nie myślał o ochronie drogocennych nasion, przechowywanych w Instytucie Roślin po drugiej stronie ulicy. Zasoby, które zgromadzono w pierwszym w historii banku nasion, mogły uratować nie tylko Leningrad, ale wystarczyłyby do wyeliminowania głodu na całym świecie.

O tym, jak bezcenny był to skarb, wiedzieli nie tylko pracujący tam naukowcy, ale też Niemcy, którzy za wszelką cenę chcieli przejąć kolekcję. W mieście, w którym na ulicach ludzie umierali z głodu, botanicy chronili przed kradzieżą i szczurami tony żywności. Stawką były nie tylko lata ich pracy, ale i los przyszłych pokoleń.

Opierając się na dotychczas niepublikowanych źródłach, Simon Parkin opowiada niezwykłą i wzruszającą historię ludzi, którzy pozostali w Instytucie Roślin w najciemniejszych dniach oblężenia i ryzykowali życie w imię nauki.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #znak #historia #iiwojnaswiatowa #stalin #simonparkin

b5a6df24-d690-4723-9221-94cf37e76876

Zaloguj się aby komentować

1664 + 1 = 1665


Tytuł: Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788361187417

Liczba stron: 624

Ocena: 8/10


Największa zmiana - zbiory opowiadań zostały zamienione na pełnoprawną powieść, dzięki czemu do czynienia mamy z ciągłą fabułą, a nie osobnymi historiami, które co prawda ułożone zostały chronologicznie, ale jednak każda opowiadała o czymś innym.


Ucieszyłem się przeokropecznie, że Szóstki wróciły i w końcu otrzymały nawet wzmocnienie. Nic to, że składające się z samych najgorszych indywiduów - pan porucznik to jednak fachowiec jest i pokazał, że z każdego jest w stanie zrobić dobrego żołnierza. Niezmiennie podoba mi się żołnierskie poczucie humoru, działanie na granicy regulaminu i igranie z przełożonymi. Tego szukałem i dokładnie to otrzymałem - Szósta Kompania to według mnie najjaśniejszy punkt serii.


Drugim bardzo jasnym punktem są Wozacy oraz opis starć - powtórzę się, że jestem pod ogromnym wrażeniem, iż Wegner wymyślił interesujący naród i pokusił się nawet o stworzenie całego sposobu prowadzenia działań wojennych uwzględniających wykorzystanie wozów bojowych i mieszkalnych.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta #fantasy #fantastyka

bcf07130-a3ed-4ee2-980d-e9d5c8c50dd4

Mi tak średnio siadło... Ta cześć (3), była chyba najlepsza i jej faktycznie 8 bym nawet dał, ale dalej jest moim zdaniem tylko gorzej i ta cala historia rozjeżdża sie w różne dziwne strony, przez co staje się zbyt udziwniona i nieciekawa...

Zaloguj się aby komentować

1662 + 1 = 1663

Tytuł: Folwark Zwierzęcy

Autor: George Orwell

Format: audiobook

Liczba stron: 140

Ocena: 9/10

Książka którą każdy powinien przeczytać.

Podejrzewałem w jakim kierunku pójdzie ta opowieść, ale każdy stopień zniszczenia „idealnego” społeczeństwa powodował we mnie smutny śmiech. Opowieść o szczytnych marzeniach prostych niewykształconych osób, niszczonych przez intelektualne elity. Niestety idealnie pokazuje manipulacje. Opowieść ta jest pomimo swoich lat ciągle aktualna.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter # książki #czytajzhejto

840e1c1e-3d97-4851-a8ad-11a69cb3e4de

Propaganda angielskiego banana ktory komune widzial tylko w gazecie, “My” Zamiatina zjada animal farm na sniadanie, nie mowie ze zle, fajny tomik cytatow dla edgy nastolatkow ktorych “dreczy” system.

@ErwinoRommelo tez nie trawie. Takie tanie oświecenie dla mas, żeby poczuć się lepiej jako jakaś wielce uświadomiona osoba. Nie dziwię się, że ludzie ją lubią, bo po lekturze mogą się poczuć wyjątkowi, jako "znający prawdę" i ci mądrzy, w opozycji do tych wszystkich innych głupich, którzy nie wiedzą i nie widzą. Brakuje tylko "obudź się, to spiseg" książka jest okej, ale traktuję ja jako czytankę z morałem, troche jak o świnkach którym wilk niszczył domek xd

@onpanopticon w senie wiadomo ze jak czytasz majac 16 lat to mastermind mode on, dla mnie to tak troche tutorial jak nakreslic dzieciakom ze stalinizm to zlo.

Zaloguj się aby komentować

1661 + 1 = 1662


Tytuł: 20th Century Boys: Chłopaki z dwudziestego wieku #1

Autor: Naoki Urasawa

Kategoria: komiks/manga

Wydawnictwo: Hanami

Format: książka papierowa

ISBN: 9788365520241

Liczba stron: 416

Ocena: 7/10


Moja pierwsza manga w życiu, którą przeczytałem. Bardzo dobra opowieść, charakterystyczni bohaterowie. Najbardziej przypadł mi do gustu humor zawarty w tej mandze, oraz to jak zostało to wyważone z poważniejszymi momentami. Nieco proste, szybkie. Koniec końców jednak nie wiem czy jest to dla mnie bo ilość zabawy nie jest adekwatna do ceny. Tak, wiem można by kupować używki np na vinted, ale nie wiem czy się na tyle chce w to wciągać. Pewnie od czasu do czasu kupię jakąs mangę i tyle. Polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #ksiazki #komiksy #manga #czytajzhejto

dc165884-cfc6-4ce6-92a6-07f48f546cce
kopytakonia userbar

Jeśli podobał Ci się styl i kreska, to ten sam autor napisał jeszcze "Monster", kryminał z Europą i eksperymentami na dzieciach w tle. IMHO znacznie lepszy tytuł niż 20th Century Boys.

Zaloguj się aby komentować

1660 + 1 = 1661


Tytuł: Śnieg przykryje

Autor: Michał Śmielak

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Format: książka papierowa

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10


Najbardziej mi z tej książki utkwiły opisy z oczu pijaka, alkoholika, który terroryzuje rodzinę. Chwyciło mnie to za serducho i czytając czułem, że jest to autentyczne. Historia przez prawie całą książkę mnie wciągała, połknąłem na dwa posiedzenia, ale końcowe nie wiem - może 50 stron to zawód i ogólnie zakończenie jak dla mnie zbyt proste jak na ten pomysł z zaginięciem. Szkoda. Niemniej uważam, że jest to dobry tytuł.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #ksiazki #czytajzhejto

a865b8ee-6a58-4818-923b-d102db5e46a6
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

1659 + 1 = 1660

Tytuł: **Gone. Faza szósta: światło** Autor: **Michael Grant** Kategoria: fantasy, science fiction Wydawnictwo: Jaguar Format: e-book Liczba stron: 376 Ocena: **9/10** ___

Wspaniała to była seria książek. Mówisz, że Harry Potter jest coraz bardziej mroczny z każdą częścią... hehe.

Poziom tych sześciu tomów jest bardzo wyrównany, a wręcz rośnie. Proszę się nie kierować tym, że bohaterami są dzieci, kurs dojrzewania jest tam ekspresowy i nie zauważa się tego. Gone, to taki "Władca much" na sterydach. Proszę się nie kierować wyglądem okładek - to nie jest żaden młodzieżowy romans, wręcz przeciwnie, wątki miłosne są trzecioplanowe i subtelne. I proszę się nie kierować, tym że to young adult, bo autor przekracza te granice często. To jest momentami horror sci-fi 18+, a nie brakuje też miejsca na wątki, gdzie twórca przedstawia głębsze refleksje wokół spraw społecznych i obyczajowych.

Nie jestem obiektywny, bo łączy mnie z tą historią nostalgia, ale ostatnie 3 tygodnie z tymi książkami, to zdecydowanie mój najbardziej intensywny okres czytelniczy w tym roku. Tak się zżyłem z bohaterami, a autor cały czas trzymał mnie w zaciekawieniu, że nie mogłem się oderwać.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #scifi

740e6982-4bae-461b-810a-fe327614c0d3

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada reportaż. "Obrażają mnie, mówiąc, że chcę wojny. Wywiady z Hitlerem" Erica Branki mają ustaloną premierę na 25 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 352 strony, w cenie detalicznej 79,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Jak zachodnia prasa pomagała szerzyć hitlerowską propagandę

Zanim ruszyły pierwsze czołgi, słowa były najpotężniejszą bronią Hitlera. Rozumiał media jak nikt przed nim i potrafił w pełni wykorzystać ich siłę. Błyskawicznie zdominował niemiecką prasę, a zagranicznych dziennikarzy owinął sobie wokół palca. Nawet potężna Associated Press uległa jego wpływowi – zwolniła pracowników żydowskiego pochodzenia i rozpowszechniała materiały zatwierdzone przez nazistów.

Wywiady, których Hitler udzielał starannie wybranym dziennikarzom, trafiały na pierwsze strony najważniejszych gazet: „Daily Mirror”, „The New York Times”, „Paris-soir”, a nawet żydowskiego tygodnika „The Jewish Criterion”.

Hitler po mistrzowsku manipulował opinią publiczną – obietnicami zdobywał zaufanie, a kłamstwami usypiał czujność.

Éric Branca jako pierwszy zebrał szesnaście autentycznych wywiadów udzielonych przez Hitlera wybranym dziennikarzom z USA, Wielkiej Brytanii i Francji w latach 1923–1940. Przeprowadził ich wnikliwą analizę i pokazał, jak dyktator wpływał na zachodnie redakcje.

To historia o propagandzie i o doświadczonych dziennikarzach, którzy ulegli charyzmie Führera.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #znak #historia #iiwojnaswiatowa #hitler #ericbranca

c46ed723-478c-42a8-842b-f31abc719604

@Whoresbane a gdzie tag #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera?

Halooooooooo @bojowonastawionaowca alaaaaaaarm, beee beee, alaaaarm, brak odpowiednich tagów! Trzeba go przykładnie ukarać!

@Whoresbane jak już dodasz zaproponowany tag to się uspokoję i nawet odwołam alarm zanim przybiegną po Ciebie niemieccy strażacy xD

Zaloguj się aby komentować

1656 + 1 = 1657


Tytuł: Restauracja na końcu wszechświata

Autor: Douglas Adams

Kategoria: fantasy, science fiction

Format: e-book

Liczba stron: 320

Ocena: 8/10


Książka równie dobra co pierwsza część, ale z adnotacją że na niektórych płaszczyznach wypadała lepiej, a na innych nieco gorzej.


Co mi się bardziej podobało to:

- chyba jeszcze większa ilość żartów gagów i humoru

- mocne rozwinięcie uniwersum

- więcej charakteru w postaciach
- więcej absurdu, czasami śmiesznego a czasami dobijającego


Co było zrobione gorzej:

- wprowadzane mechaniki były niekonsekwentne. Skoro podróże w czasie są tak proste, to czemu nikt z tego sensownie nie korzysta? Jeśli istnieje teleport, który jest na tyle prosty w budowie że konstruktorzy statku chcieli go wmontować tylko po to żeby nie musieć włazić drzwiami W TRAKCIE PRODUKCJI, to czemu nie nadużywa się tego na każdym kroku? Po co istnieją windy?


Co robi po prostu inaczej:

- Książka jest bardzo dynamiczna albo bardzo chaotyczna. Prys, teleportacja, c⁎⁎j wie gdzie, prys - podróż w czasie - prys znowu podróż w czasie - prys znowu teleportacja. Taka historia pod ADHD, nie można się znudzić scenerią bo za 10 stron i tak się zmieni.


Na razie seria mi się podoba. Nie wiem czy trochę nie zaniżyłem oceny, książkę którą pochłonąłem tak szybko powinienem może bardziej docenić, ale ta niekonsekwencja mnie troszkę nerwowała. Gdyby to było poważne pełnoprawne science fiction to byłby to minus. NOOOO ale że to komedię o bezsensie istnienia, filozofia egzystencjalna w wersji Monty Python, satyra na racjonalizm i technoutopię, no to jakby absolutnie nie powinno mieć znaczenia że jakiś teleport brzmi zbyt zachęcająco w stosunku do innych wymienionych metod podróży.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie #czytajzhejto

ceeca4a5-24fc-4d18-af20-cb229e16688f

Zaloguj się aby komentować

1655 + 1 = 1656


Tytuł: Jagnię

Autor: Lucy Rose

Kategoria: weird-fiction, horror, gore

Wydawnictwo: StoryLight

Format: e-book

Liczba stron: 359

Ocena: 9/10


Jedna z najdziwniejszych książek, jakie przeczytałem w tym roku. Nie tylko ze względu na tematykę, ale też i formę czytania. Ostatnio nie mam za wiele czasu na czytanie ebooków, więc czytałem naprzemiennie ebooka po polsku z audiobookiem po angielsku, choć nie sądzę, żeby miało to wielką różnicę w odbiorze tej pozycji.


To dlaczego książka jest dziwna?

Jest to książka o dorastaniu, uczuciach, miłości, namiętności, samotności, odkrywaniu siebie i próbie zrozumienia otaczającego bohaterkę swiata. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że bohaterka (Margot) i jej matka są kanibalkami. Mieszkają w głębi lasu i żywią się lokalną roślinnością i zbłąkanymi, ludźmi, którzy gubiąc się w lesie szukają w ich chatce ratunku, a zamiast niego trafiają na talerz. Delikatnie jest to nawiązanie do Jasia i Małgosi, czy innych baśni ze starą wiedźmą mieszkającą pośrodku lasu.


To jest trudna książka, bo jest jednocześnie fascynująca i obrzydliwa, nie da się jej czytać/słuchać i jeść, a i po jej odłożeniu nie ma się ochoty na jedzenie przez kolejnych kilka godzin. Warstwa psychologiczna tej ksiązki i rozpisanie bohaterek są wybitne. Matka i Eden mają jeden z najlepszych wątków LGBT, jakie czytałem kiedykolwiek, bo bycie lesbijkami jest tylko tłem do ich osobowości i przemian, a nie główną cechą, jak to ma miejsce w wielu książkach próbujących się wybić na trendzie D&I. Sceny jedzenia ludzi są dość sugestywne i bardzo dokładnie opisane, więc na wszelki wypadek ostrzegam.


Życie Margot i matki przewraca się do góry nogami, gdy do ich chatki trafia Eden, która szybko zjednuje sobie matkę, ale córka podchodzi do niej z dużą rezerwą. W przeciwieństwie do innych postaci kobiecych, nie trafia ona na talerz. Od tego momentu mieszkają razem w trójkę i uczą się siebie. Margot i jej przemiana, odczucia i sny są napisane świetnie, bardzo łatwo ją polubić i utożsamiać się z jej zagubieniem w nowej sytuacji. Równie łatwo jest poczuć się z niej dumnym, gdy dostaje pierwszą pochwałę od matki i Eden. A nie przypominam sobie, kiedy podobne odczucia towarzyszyły mi przy czytaniu.


Zdecydowanie odradzam czytanie, jeśli czytasz kilka książek rocznie, bo uzsadanienie, że jedna z najlepszych tego roku jest o jedzeniu, ćwiartowaniu i spijaniu krwi ludzi, może być lekko problematyczne Jeżeli jakoś sobie z tym poradzisz, to polecam, zdecydowanie warto


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 192/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #weirdfiction #horror

d81678a8-9cf6-4807-b15b-dc7e4fea7b81
bd132b0a-3735-45c2-bf15-73c2449facb4

Udało się tą książka zaliczyć aż 3 wyzwania Goodreads:

  • December Reader (za przeczytanie ksiązki w grudniu)

  • Grand Slam (za przeczytanie ksiązki w każdym miesiącu 2025 roku)

  • Community Picks (za przeczytanie 1 z książek nominowanych do topki roku społeczności)

bd7722ab-6853-43f9-b75a-da563aa31c39
18dfd05b-0b67-4471-a0ac-32f3fcadfa05

Zaloguj się aby komentować