#cyberpunk2077
Zaloguj się aby komentować
W grze #cyberpunk2077 najbardziej spodobał mi się soundtrack, zwłaszcza kawałki ambientowe.
Najbardziej wkurzała mnie kierowanie pojazdami oraz wysiadanie z nich. Ile razy mi się zdarzyło, że wysiadłem w ścianę albo jakiś słupek, przez co nie mogłem się ruszyć z miejsca to nie zliczę. Do dokończenia gierki to już troszkę musiałem się zmuszać, no ale dla beki wziąłem i pokonałem Smashera granatami których przez całą grę nie używałem :v
Gierka ogółem to nawet ok.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wziąłem udział w konkursie muzycznym Cd Project Red i.... niestety nie wygrałem. Ale może spodoba wam się utwór, który im zaproponowałem:
#muzyka #cyberpunk2077 #drumandbass #muzykaelektroniczna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
komiks „Cyberpunk 2077. Trauma Team”
Wpis możecie przeczytać także na moim blogu .
#cyberpunkstories - piszę o rzeczach związanych z cyberpunkiem
UWAGA, POTENCJALNE SPOILERY.
Odkąd pamiętam, uwielbiam grać healerami w MMORPG-ach, supportami w grach MOBA, medykami w strzelankach pokroju „Project Reality” czy „Wolfenstein: Enemy Territory”. Bardziej od zabijania stworków i przeciwników interesuje mnie utrzymywanie przy życiu i przywracanie do życia współgraczy, chociaż wiadomo, fajnie jest czasem zdobyć fraga.; )
Gdy lata temu kupiłem podręcznik do „Cyberpunka 2020”, momentalnie zakochałem się w idei Trauma Team – ogromnej korporacji zapewniającej między innymi usługi pogotowia medycznego. Gdy klient znajdzie się w potrzebie, dzwoni po ambulans. Można się zdziwić, gdy zamiast dobrze znanej nam karetki przyleci ciężko uzbrojony i opancerzony pojazd, z którego wysypie się oddział równie dobrze uzbrojonych ochroniarzy i medyków, których jedynym celem jest zapewnienie klientowi bezpieczeństwa za wszelką cenę, nie licząc się z życiem nikogo, kto mu zagraża. Dlatego cieszę się, że powstał komiks z medykami niedalekiej przyszłości w roli głównej.
Nadię, główną bohaterkę, poznajemy podczas rozmowy z panią psycholog, która ma ocenić, czy kobieta jest gotowa na powrót do czynnej służby. Ta niegotowość spowodowana została nieudaną akcją, w której oprócz Nadii zginął cały oddział. Spodobał mi się motyw nabytej traumy oraz pokazanie, że wyleczenie straumatyzowanej osoby wcale nie jest takie łatwe, bo kiedy wydaje się, iż to się udało, trauma potrafi się niespodziewanie ujawnić w warunkach podobnych do tych, które ją wywołały.
Dlatego dziwię się, że nie przebadano Nadii dogłębnie – tak to przynajmniej zostało pokazane w komiksie. Według mnie powinna zostać wysłana do jakiegoś centrum szkoleniowego w wirtualnej rzeczywistości i wrzucona w wir walki, by zbadać jej potencjalne zachowania w bardzo stresującej sytuacji. Trochę to podburzyło moją wizję oddziału pełnego profesjonalistów, wśród których każdy wie, czego może spodziewać się po pozostałych. Tym bardziej w przypadku medyczki, która wraca do służby po traumatycznych wydarzeniach.
Zastanawiam się też, w jaki sposób była prowadzona selekcja rekrutów. W szczególności interesuje mnie profil psychologiczny kandydatów. Nie wyobrażam sobie, by w uniwersum, w którym wielkie korporacje rządzą światem, zatrudnić kogoś, kto przedkłada życie własne bądź kogoś bliskiego nad interesy klientów, a tym samym i firmy/korporacji. Rekrutacja powinna być bardzo wymagająca, by odsiać słabe i przede wszystkim niepasujące ogniwa.
Chociaż biorąc pod uwagę fakt, tu mały spoiler, że członkowie Trauma Team często giną, chętnych może nie być aż tak dużo, jakby się wydawało. Czyżby ogromną motywacją było równie ogromne wynagrodzenie? Albo chęć niesienia pomocy jest na tyle wielka, że przysłania wszelkie wady tak niebezpiecznego zawodu?
Bardzo spodobał mi się zwrot akcji, w którym okazało się, że klientem w pierwszej misji po powrocie do służby jest… gość, który wykończył poprzedni oddział Nadii. Od tej pory cały czas zastanawiałem się, w jaki sposób zachowa się główna bohaterka. Profesjonalnie, tak jak „chwaliła się” w rozmowie z panią psycholog, że utrzymała klienta przy życiu nawet w obliczu śmierci całego oddziału, czy jednak górą wezmą emocje i chęć zemsty.
Moim największym zarzutem, oprócz zbyt pobieżnego badania psychologicznego Nadii, jest to, że historia niemiłosiernie pędzi przez siebie, przez co niektóre wątki po prostu nie mają czasu, by właściwie wybrzmieć. Retrospekcje są krótkie i wydawałoby się, że trochę na siłę wciśnięte w środek akcji. Przydałby się dodatkowy zeszyt lub dwa, by było na nie więcej miejsca.
Kolory samego komiksu (narysowanego przez Miguela Valderramę) wydają mi się nieco wyblakłe – może to specjalny zabieg rysownika. Jakby to był podprogowy przekaz, że samo Night City może i jest kolorowe, ale życie w nim już niekoniecznie. Szczególnie, jeśli jest się pracownikiem Trauma Team. Jako że niezbyt potrafię pisać o rysunkach, pozwólcie, że pokażę Wam przykładowy kadr, który jednocześnie uważam za najładniejszy z całego zeszytu.
„Trauma Team” to pierwszy z kilku komiksów wykorzystujących świat znany z „Cyberpunka 2077”. Prędzej czy później możecie spodziewać się opinii o kolejnych. :') Fanem gry może i nie jestem, ale bardzo lubię to uniwersum i (mam nadzieję) z przyjemnością przeczytam pozostałe historie. Tym bardziej, że „Trauma Team” spodobał mi się nawet pomimo drobnych problemów z tempem fabuły.
#cyberpunk2077 #komiksy #tworczoscwlasna #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
Jasny gwint, wyglądam jak korpiara z Arasaki, a nie street kid xD
#cyberpunk2077 #gry

Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem w weekend #cyberpunkedgerunners Jak nie przepadam za anime, to mocno się wciągnąłem, po końcówce mam teraz taką pustkę że to już koniec tej przygody.
Aż mam ochotę ograć Cyberpunka 2077, oczywiście jak tylko wyjdzie w wersji Definitive Edition ze wszystkimi dodatkami za 60 zł jak Wiesiek. Jest szansa że do tej pory będę też już miał porządnego pieca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#cyberpunk2077 #anime

@Mr_Hardy Prawdopodobnie jedna z najlepszych animacji od dawna. Bez sztucznego rozwlekania, każdy odcinek ma jakiś temat, a wszystko spina się ładnie klamrą głównego wątku. To że jest relatywnie mało dziwactw typowych dla anime to akurat bardzo dobrze. Ileż można w kółko te same zgrane motywy oglądać? Pomijam już, że dla normików to jest bariera, od której zdecydowana większość się odbija.
A tak na marginesie tego nie robił Netflix, oni są tylko dystrybutorem.
Zaloguj się aby komentować
Czy w tej chwili Cyberpunk2077 jest już grywalny czy nadal bug na bugu?
#cyberpunk2077
Chciałbym powiedzieć że tak bo przez 99% gry to tylko jakieś drobne bugi mi się trafiły ( a to auto znikło, a to 2 npc sie zespawnowaly na 1 krześle, ogólnie pierdoły ). Tyle że przez to że jeden item mi się nie zespawnował w epilogu nie mogłem ukończyć gry i musiałem obejrzeć zakończenie na youtube. No tak słabo bym powiedział, szczególnie że ten bug był w grze od początku a ja grałem na wersji 1.6
Ten sam bug opisany tutaj, a post jest z przed roku
https://www.reddit.com/r/cyberpunkgame/comments/ljvj1h/fixspoiler_path_of_glory_missing_jacketcant/
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #muzykaelektroniczna #gry #cyberpunk2077
https://www.youtube.com/watch?v=Ld37nwZz1RQ
mówcie o Cyberpunku co chcecie: zbudowany bubel, nudny gameplay, brak multi. ale muzyka w tej grze to istny majstersztyk!
Zaloguj się aby komentować
Zastanawiam się nad drugim przejściem gry jako żeńska V, jest z tego jakaś imersja jak w Mass Effecie? Czy to po prostu skorupa?
#cyberpunk2077 #gry
Zaloguj się aby komentować
Hej, tak mnie zaciekawiły tutaj na hejto obrazy robione w Midjourney, aż stwierdziłem, że spróbuję
prompt: cyberpunk assassin creed riding on horse, hyper realistic, hard surface, neon
#aiart #midjourney #cyberpunk2077

Zaloguj się aby komentować
Gram sobie właśnie w Cyberpunka 2077, jakieś 10h za mną i nie rozumiem, skąd było tyle krytycznych opinii. Na pewno nie jest to najlepszy tytuł w historii, ale gra się przyjemnie( ͠° ͟ʖ ͡°)
#gry #pcmasterrace #cyberpunk2077
@BoloMaster Gra ma łatkę kiepskiej za swoją pierwszą wydaną wersje, chorują na to też takie gry jak one man sky i fallout 76 które w dniu wydania były crapami. Cyberpunk popełnił największy błąd że nadal trzymał się starych konsol, przez co na takim ps4 chodził gównianie, wywalał błąd albo nawet zawieszał konsolę że trzeba było przywracać do stanu początkowego. c2077 w sama w sobie jest super action rpg, ale po wieśku czy cudownym RDR2 wyobrażenia były przeogromne. Gra jest spoko, jednak grywalnie nadal daleko za starusieńkim GTAV. Najbardziej rozczarowany byłem questami pobocznymi, bo myślałem że będą tak dobre jak w wieśku 3, a okazały się no questami rodem z gier ubisoftu. Cyberpunk dla mnie to jakby lepsza kontynuacja Deus Exa, bo tak czułem się grając w tą grę. Jednak do pełni szczęścia nadal trzeba to ograć na jedynej słusznej platformie jaką jest PC, bo jak widziałem u kumpla jak wygląda na xboxie to nawet dając u siebie wszystko na low to tak mam lepszą grafikę itd. Gra to takie 7 na 10 dla mnie, ograłem raz i może wrócę po kilku latach do niej.
Zaloguj się aby komentować
Można również w zestawie z cyckami ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#cyberpunk2077 #gry #cdprojektred #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Jestem ogromnym fanem wiedźmina, w tym także wiedźmina growego. Ukończyłem wszystkie części wielokrotnie, kilkanaście razy czytałem całą sagę. Powoli kończę Dziki Gon kolejny raz i tutaj rodzi się pytanie. Ciekaw jestem Cyberpunka, taka tematyka także wpisuje się w moje zainteresowania, ale było sporo szumu, że Redzi wypuścili gówniany półprodukt. Trochę czasu od premiery minęło, gra podobno jest załatana. Warto zagrać? Czy czeka mnie tylko rozczarowanie?
Dodam, że gram na Xbox S
#cyberpunk2077 #konsole #gry #xbox
@Shank Przeszedłem Cyberpunka 2077, i moim zdaniem po usunięciu wszystkich błędów to jest świetna gra, aczkolwiek nie tak dobra jak Wiedźminie 3.
Są ku temu trzy główne powody:
Pierwszy to oprawa graficzna - mimo że techniczne lepsza w Cyberpunku, to artystycznie wyrzeźbione krajobrazy w Wiedźminie są nie do pokonania. Tymczasem brudne miasto zawsze będzie brudnym miastem, nie ma tego apelu co przyroda w Wieśku
Druga sprawa to to interkcje z innymi postaciami. O ile w Wiedźminie był miks postaci skrajnie odpychających, neutralnych i czasami sympatycznych, to w Cyberpunku wszyscy są w jakiś sposób odpychający. Atmosfera miasta to atmosfera ciągłych napięć społecznych i zestresowanych, nieprzyjaznych ludzi.
Trzecia kwestią, to w moim odczuciu wątek główny, który sam w sobie nie jest zły, ale prawdziwe arcydzieła znajdziesz w zadaniach pobocznych. W Wiedźminie zarówno wątek i zadania trzymały ten sam ekstremalnie wysoki poziom, tutaj moim zdaniem lepiej wychodzą questy poboczne.
@Shank Pokrótce - warto. Ja jeszcze wstrzymałem się ze swoim przejściem do końca, bo poczekam na nowe DLC, przy którym ma pojawić się jeszcze ulepszona policja. Wtedy pewnie już domkną wątek Cyberpunka jak należy, wszak zrezygnowali z więcej niż jednego rozszerzenia. Wypuszczą co najwyżej parę patchy po nim i tyle.
Grałam na premierę, bugów było pełno, niektóre śmieszne, inne denerwujące, ale nie żałuję. Historia jest angażująca, miasto pięknie wykonane, muzyka super, niektóre zadania więcej niż super, system walki raczej nie jest wybitny i dopracowany, ale mimo to fajnie się strzela czy naparza z ostrza modliszki. Ale najbardziej podobała mi się relacja, jaką możemy zawiązać z Johnnym (jak i w sumie z innymi, postacie to mocna strona tej gry). Ostatnie sceny są bardzo wzruszające. Jeśli gra jest teraz połatana, to tym bardziej polecam.
Zaloguj się aby komentować
Rozstrzygnijmy to raz na zawsze! (╯ ͠° ͟ʖ͡º)╯┻━┻ #heheszki #wiedzmin3 #cyberpunk2077 #gownowpis

⠀
Zaloguj się aby komentować
Huta Zawiercie #fotografia #sztuka #industrial #cyberpunk2077 #bladerunner #brutalizm #synthwave

Zaloguj się aby komentować
Dzieeeeeeń dobry Night City ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#cyberpunk2077 #gry #heheszki
@Mistborn Nom, mam też trochę problemów w padem. Chociaż ze 2 lata temu kupiłem pada do xboxa, żeby grać na lapku podpiętym do tv.
Odpaliłem Wiedźmina 3, mniej więcej w połowie fabuły. Zginąłem 10 razy w ciągu 2 minut i wyłączyłem.
Włączyłem GTA 4 i nie umiałem prosto jeździć nawet.
Epic rozdawał grudniowe gry za darmo i trafiłem na Oddworld New’n’Tasty. Bawiłem się swietnie.
Kupiłem Xbox SX. Zacząłem Wiedźmina jeszcze raz, od zera. I poszło, padem gra się swietnie, do klawiatury i myszy już bym nie wrócił.
Kupiłem GTA V i jest nieźle, w strzelaninach jest niezle (działa auto-aim, który wcale nie psuje rozgrywki). Strzelanie z auta graniczy natomiast z niemożliwości. Tutaj automatyczne całowanie nie działa. Misja, gdy jadę z ciężarówką i muszę uratować Franklina to była masakra.
Tomb Raidery super.
Diablo 2 super.
Gry kooperacyjne do gry z narzeczoną (IT takes Two, Unravel Two, Overcooked…) super.
Włączyłem CP2077. Mam wrażenie, że jest tu delikatny auto-aim, ale na tyle słaby, że strzelanie jest po prostu ciężkie. Kilka zgonów pod rząd na samym początku gry niestety mnie zniechęciło. Wiem, że do gry wrócę, bo podobno mimo wszystko warto (a za trylogię Wieśka i GOG mam dla REDów bardzo dużo sympatii, pomimo ich grzeszków
Inna sprawa, że nie chce mi się za bardzo zaczynać wielkiego tytułu. Nie mam czasu, by przysiąść solidnie
Zaloguj się aby komentować


