Z mroku wyłonił się jeden z najciekawszych kraterów, Copernicus (Nazwano go tak na cześć takiego jednego astronoma, Mikołaja Kopernika). Ogólnie krater nosił wiele imion, finalnie nosi właściwe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jego średnica wynosi 93km, głębokość 3,8km, więc nawet w lornetce ładnie się prezentuje, a teraz jest dobry moment na obserwację.
Promienie wokół krateru (to te smugi, linie wyrzuconej materii po uderzeniu skały) rozciągają się na ok 800km.
To tyle. Idę dalej psuć matrycę w kamerce bo i tak pada.
No to idziemy za ciosem i drugi dzień z rzędu #ksiezycchallenge
Tym razem w wersji mono.
Zbierałem zdjęcia około 20:05 więc było jeszcze bardzo jasno i żeby pozbyć się niebiesko-fioletowej poświaty jaka towarzyszyła ostatniemu zdjęciu zrobionemu w ciągu dnia, użyłem filtra light-red od Explore Scientific. Pierwszy raz używałem filtra przy tej tubie i jeszcze nie wiem czy dobrze ustawiłem czas naświetlania, ale to będę testował różne wersje przy kolejnych próbach.
@Siergiej_Leonidowicz stackuje się celem polepszenia jakości obrazu przez redukcję szumów i perturbacji atmosfery. Daje to czystszy i dużo ostrzejszy obraz, a jak stackujesz w kolorze to możesz dzięki temu jeszcze mocno podbić saturację obrazu bez utraty jakości i stworzyć tzw. księżyc mineralny
Wreszcie wczoraj udało mi się coś pofocić i najbliższe prognozy pogodowe wskazują, że może właśnie rozpoczęła się kolejna seria zdjęć
Uchwycony wczoraj o godzinie 21:05, więc jeszcze było widno, co przekłada się na słabsze odwzorowanie kolorów i nie-całkowicie czarne tło. Ale przynajmniej cośtam jest.
@Oczk MAKa polecam Co do heq5 pro to mam mieszane uczucia. Ja już nie wiem czy robię coś źle, czy może trafiła mi się rozklekotana sztuka której nie potrafię ustawić na polarną z małym marginesem błędu. Zawsze po ustawieniu na polarną i tak nie trafia w obiekty, a jak już trafi to mu uciekają np w jednej osi. Może wymiana zębatek na paski by pomogła, ale wydać lekką ręką tysiak i nie wiedzieć czy to rozwiąże problem... To wolę dołożyć 600 zł i kupić azymutalny sw az gti lub trochę więcej i gtix, oba potrafią dodatkowo śledzić np ISS
Ale pogoda się dzisiaj trafiła. Ok godz. 18 z pochmurnej pogody, nagle zrobiła się bezchmurna.
Drugi kadr to test z barlowem x2. Ależ wyszła piękna faktura. Największy krater widoczny na zdjęciu to Arystoteles, który ma średnicę 87km.
Myślę że następne podejście do mozaiki zrealizuję w całości z barlowem
Niestety przyszła mgła i zrosiła tubę. Zmuszony byłem przesiąść się na niewychłodzonego newtona, co poskutkowało próbnymi stackami mgławicy pierścień i mgławicy hantle (po 17 minut na obiekt) . Kurde, nawet daje radę ta kamerka planetarna. Trochę bardziej podkręcę chłodzenie peltierem i będzie moc ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
ładne. Dostałem od rodziny amatorski teleskop na urodziny i nadal go nie użyłem. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach uda mi się coś strzelić. Na początek myślę o księżycu, a potem może jowisz i saturn
@dotevo Z Saturnem w tej chwili może być lekki problem, bo jego maksymalna wysokość w ciągu doby osiąga prawie 30 stopni nad horyzontem, i wypada na ok 5 rano. Na upartego można w okolicach 1 w nocy szukać go nisko na południowym wschodzie.
Z Jowiszem podobnie.
3-4 nad ranem kierunek wschód.
Księżyc daje radę , bo od wczesnego zachodu słońca już go można namierzyć, i zachodzi o północy.
W obrazie z MAKa jest coś, co w moim odczuciu zamiata newtona. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale o wiele przyjemniej odbieram obraz z maskutowa niż z newtona o większej aperturze.
PS 1 A, dorobiłem się piera ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
PS 2 Taka przestroga. Nie kupujcie nasadki bino, bo już się z nią nie rozstaniecie.
@imnotokej Małe, zwarte Mki np M57 da się pooglądać. Próbowałem jeszcze hantle obejrzeć, ale przy tej światłosile ledwo co było widać. Ja bardziej księżyco-planetowiec jestem, więc pod tym względem MAK mi pasuje
Uchwycona za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble'a galaktyka NGC 7292. Znajduje się 44 miliony lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Pegaza. Jest ona nieregularna, co oznacza, że brakuje jej wyraźnych ramion spiralnych galaktyk takich jak Galaktyka Wir lub gładkiego eliptycznego kształtu galaktyk takich jak Messier 59. Ponadto jest zaliczana do galaktyk o niskiej jasności powierzchniowej, które są zdominowane przez gaz i czarną materię, a nie gwiazdy.
Została odkryta 6 września 1872 roku przez francuskiego astronoma Édouarda Stephana, zaś w 1964 roku zaobserwowano w niej supernowę, której nadano miano SN 1964H.
Ok. Coś mi powoli zaczyna wychodzić. Zapewne seeing dobrze siadł, i ostatnia kolimacja też nie zaszkodziła.
Dzisiaj mały eksperyment
Zastosowałem 2 filtry: Baader UHC-S (kupiłem kiedyś taki, żeby wycinał lampy rtęciowe, sodówki i ogólnie LP) i filtr czerwony. Wymyśliłem sobie, że w sumie ten baader to wycina sporo pasma, zostawiając m.in Ha, więc stosując dodatkowo ten czerwony filtr powinienem się pozbyć wszystkiego oprócz Ha, dając mi taki bieda filtr Ha. Niestety zapomniałem wykręcić filtr IR cut ¯\_(ツ)_/¯
Może przetestuję z newtonem w weekend (o ile pogoda dopisze) na mgławicy. Z kamerką rgb trochę kicha, bo wykorzystuje 25% matrycy, ale co zrobić. Kiedyś pewnie kupię mono, np. asi120mm, lub model wyższy.
Odkryta 19 maja tego roku supernowa typu II SN 2023ixf, widoczna w lewym dolnym rogu tego zdjęcia z nowo odnowionego teleskopu Gemini North, jest najbliższą supernową zaobserwowaną w ciągu ostatnich pięciu lat. Znajduje się wzdłuż jednego z ramion spiralnych galaktyki Wiatraczek (M101).
Autorstwo: International Gemini Observatory/NOIRLab/NSF/AURA
Niestety zapomniałem sprawdzić w apce aktualnych parametrów księżyca, a dni wstecz wyświetla z pewnymi błędami, więc dziś odpuszczam staty typu dystans i wiek księżyca - dodam jutro.
@Oczk A ogólnie jak się sprawuje nowy sprzęt? Jesteś już po paru sesjach, więc pierwsze zachwyty za Tobą i czas najwyższy wyciągnąć sensowne wnioski Czytałem Twoje pierwsze wrażenia, i powiem szczerze że byłem zaskoczony. Niby to tylko obiektyw, a pisałeś że trzeba sporo pokombinować. Zakładam, że regulację i tak trzeba przynajmniej raz na jakiś czas robić :v
@TymczasowyNick66 wniosek wyciągnąłem taki, że aż się boję, jakiej jakości byłyby obrazy z jakiegoś RC71 albo czegoś innego z górnej półki Ciężko w ogóle cokolwiek porównywać z moim poprzednim sprzętem, zarówno teleskopem SW 70/700 jak i Obiektywem 135mm - bije oba na głowę, zarówno w obserwacjach wizualnych jak i fotografii.
Wizualnie póki co obserwowałem tylko księżyc i Wenus. Raczej za krótka ogniskowa do planet, ale jakiś czas temu kupiłem okular 6mm (Baader Planetarium Classic Ortho) którego w poprzednim teleskopie nie byłem w stanie użyć, bo był za ciemny. A tu się sprawdził, dając takie samo przybliżenie jak kitowy 10mm na starym teleskopie (x70). A jakość bez porównania lepsza Księżyc wyglądał niesamowicie bez aberracji i dużo łatwiej było złapać ostrość. Próbowałem też oglądać z soczewką barlowa x2, ale tutaj już niestety aberracja zaczynała walić mocno po oczach, bo barlowa także mam kitowego. Czekam na ciemne noce żeby spróbować zaobserwować jakieś DSO, jestem dobrej myśli bo zapowiada się naprawdę obiecująco.
Foto ma nieporównywalnie lepszy kontrast, ostrość i jedynie znikomą aberrację. Najbardziej jestem zadowolony z pierwszej sesji, która imo najlepiej pokazała co ten sprzęt potrafiłby w dobrych rękach - poprzednią robiłem Jupiterem niewrzucanemu tu wcześniej Wiatraczkowi, czyli galaktyce o podobnych rozmiarach kątowych. Różnicę możesz zobaczyć teraz
Oba zdjęcia zbierane podobny czas, ok 3.5h
Niestety dalej największym problemem pozostaje montaż i w niedalekiej przyszłości liczę że uda mi się to zmienić. Tylko na pierwszej sesji udało mi się wycisnąć czas 60s, w każdej następnej ostatecznie skracałem do 30/25s bo za dużo materiału się marnowało, a ustawienie tego wszystkiego i tak było mordęgą.
Z ustawieniem i "kombinowaniem" to tak jak wspomniałem, najwięcej roboty miałem bez swoją głupotę i przesunięcie wyciągu. Po zrobionej kolimacji (zajęła mi ostatecznie kilka godzin....) okularem Cheshire i dołożeniu pierścienia dystansującego, efekt był już ok. Tylko i tak potrzebuję stabilnie zrobionego zdjęcia, bez przesunięć spowodowanych montażem, żeby przekonać się czy ten problem zniknął, bo ostatecznie obie te rzeczy nakładają się na siebie :d A w ostatnich sesjach, kiedy narzekałem że sprzęt się rozkolimował, okazało się że zapomniałem dokręcić pierścienia dystansującego do flattenera....
Kombinowanie do wizuala polegało na dokręceniu przedłużki ok 13cm w wyciąg i zrobienie redukcji na 1,25". Całe szczęście miałem te rzeczy, bo razem z okularem 6mm kupiłem właśnie złączkę do projekcji okularowej. Projekcja ostatecznie nie wypaliła, ale złączka się przydała
@Oczk No zazdro kurde, mnie ten mój newton do szału doprowadza. Z dobrym sprzętem to pewnie chce się wyjść i rozstawić sprzęt. Ja chyba zaryzykuję ostatni raz. Ciągle mam smaka na MAKa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@grzyp-prawdziwek ok, ale skąd info że dziś przypada "największa" pełnia skoro dosłownie wszędzie, łącznie z kanałem który podałeś, piszą że była dziś o 5 nad ranem?
Imo bliżej mi było do "pełnej pełni" o godzinie 23:30 czyli 6h przed tym wydarzeniem, niż by mi było dziś o godzinie ~22 czyli 17h po.
@TymczasowyNick66 zapomniałem dopisać - stack 160 klatek. Z saturacją w takim razie pobawię się przy następnym zdjęciu - tego co już wyedytowałem póki co nie ruszam
Tym razem posiedziałem chwilę nad "obróbką" żeby choć trochę uwidocznić szczątkowe kolorki naszego satelity - czasem się na takie zdjęcia mówi "księżyc mineralny", aczkolwiek mój wypada dosłownie blado na tle tego, co mi wyskoczyło po wyszukaniu tego hasła w google grafika
Niestety wczoraj nie podołałem drugiemu zadaniu od @bade i sfotografowany o godzinie 18:10 księżyc był tak "zanieczyszczony" przez atmosferę i tak słabo widoczny, że nawet oprogramowanie nie widziało tam żadnego księżyca Będę próbował przy innej fazie, jak zacznie wschodzić już po zmroku.
Odnośnie samej fazy księżyca:
Zbliżający się do pełni, 91% widoczności, godzina 22:30
To na fali dodam od razu jeszcze jedno zdjęcie, które testowo zrobiłem dwie noce temu :v
Miał być timelapse ze wschodzącą Drogą Mleczną, ale niestety białe noce + mocne światło księżyca nie pozwoliły zobaczyć kompletnie nic z centrum naszej galaktyki
Ale w zamian wyszedł jako-taki statrails, więc ostatecznie nie narzekam, gdyż do tej pory tylko raz bawiłem się tą techniką.
Oprócz śladów gwiazd widać całkiem sporo: dwa meteory, satelity/starlinki i chyba jakieś samoloty albo także satelity, dające bardzo słaby sygnał co kilka/klikanaście sekund. Najpierw myślałem, że to jakieś hotpixele, ale tworzą zbyt dokładne linie żeby tak było. Ewentualnie mogą to być słabiej świecące gwiazdy, które tylko raz na jakiś czas przebijały się w pole widzenia - tego nie wiem, ale jeszcze kiedyś na pewno spróbuję tej techniki i się przekonam
@Oczk w jakim programie to składałeś? I jakbyś mógł to podaj parametry zdjęcia (ile fotek, z jakim czasem i jaka przerwa między nimi). Trochę mi to pachnie błędem softu w składaniu, bo dlaczego gwiazda obok ma piękny, ciągły trail, a ta jest z dziurami. Ewentualnie jakiś satelita który ma prędkość taką jak gwiazdy. Tak czy inaczej, to ładna fotka :D
@duzyalf składałem w Sequatorze. Na stack złożyło się 242 fotki po 13 sekund, przerwa 1s pomiędzy. Czyli niecała godzina materiału. A tak jak przejrzałem fotki, to faktycznie te dwie przerywane w lewej górnej części, wyglądają jak zwyczajne gwiazdy - więc pewnie błąd softu, ale nie wykluczałbym też satelit/sprzętu szpiegowskiego, z racji że zdjęcie robione 60km od granicy ukraińskiej . Będę musiał się jeszcze pobawić w wolnej chwili nad ustawieniami
Mi akurat sequator zawsze dobrze składał. Fajna jest ta opcja Motion effect, lepiej wygładza gwiazdki i nie widać tak bardzo tych przerw pomiędzy klatkami. No i dużo lepsze wrażenie wirowania ;)
Z racji że po wielu długich bojach udało mi się zamocować okular w teleskopie i złapać ostrość - co wbrew pozorom nie było łatwe, bo tubę mam krótką i nastawioną raczej na fotografię, a w dodatku wyciąg ma średnicę inną niż moje okulary - ponownie zachwyciłem się pięknem srebrnego globu. I postanowiłem zrobić sobie małe wyzwanie, które zapewne zakończy się jakąś pseudoartystyczną mozaiką:
Od dziś postaram się codziennie fotografować księżyc, aż uda mi się sfotografować go w każdym dniu cyklu. Jeżeli w tym cyklu ze względu na pogodę/nieobecność/cokolwiek nie uda mi się zrobić zdjęcia, postaram się je uzupełnić w najbliższym możliwym cyklu.
Brzmi ciekawie? Nie wiem, choć się domyślam. A i tak to zrobię :v
Przy każdym zdjęciu postaram się też trochę pobawić się technikaliami, żeby nauczyć się co wychodzi najlepiej, a co nie. Jestem otwarty żeby dzielić się użytymi ustawieniami, jeżeli ktoś będzie zainteresowany.
Dodam też swój tag #ksiezycchallenge dla zainteresowanych blokowaniem.
Jeśli Ci się chce, to spróbuj złapać Księżyc po jego wschodzie i tego samego dnia/nocy przed zachodem. Albo po prostu w dwóch pozycjach daleko od południka lokalnego. Jak porównasz dwa zdjęcia, powinieneś być w stanie zauważyć minimalne "gibnięcie" spowodowane paralaksą dobową. To gibnięcie jest jedną ze składowych tzw. ruchów libracyjnych Księżyca, które udokumentujesz na swoich zdjęciach po skończeniu czelendżu.
Trzy teleskopy BlackGEM znajdujące się w Obserwatorium La Silla na obrzeżach pustyni Atakama w Chile. Uruchomione przez Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) mają średnicę 65 centymetrów i skanują niebo w poszukiwaniu fal grawitacyjnych. Gdy takowe znajdą, można je potem śledzić za pomocą większych instrumentów pokroju teleskopu VLT.
Na niebie na zdjęciu widać Wielki i Mały Obłok Magellana.
Dawno nic nie wrzucałem, bo albo nie było pogody, albo nie miałem czasu.
Świat astrofotograficzny żyje teraz wybuchem supernowej w M101, niestety jeszcze nie było mi dane spędzać nocy na zewnątrz po tym wydarzeniu.
Na ten moment mogę się podzielić kadem z okolic gwiazdy Sadr
Jest to "środkowa" i druga najjaśniejsza gwiazda w Łabędziu - bardzo łatwym do zauważenia nawet w mieście gwiazdozbiorze, obecnie po zmroku rezyduje na wschodnim niebie.
Gwiazda otoczona jest mgławicą emisyjną Motyl, która niestety w całej swojej okazałości nie mieści się w moim kadrze. W górnej części zdjęcia widać ciasno upchane gwiazdy - jest to młoda gromada otwarta NGC 6910
Żeby wyciągnąć cokolwiek szczegółów z wodorowej chmury, musiałem się mocno natrudzić z racji na parametry mojego stacku, co też odbiło się na jakości - kto widział moje poprzednie zdjęcia ten wie, że jeszcze dużo nauki obrabiania przede mną
Sam materiał też nie jest zebrany idealnie - niestety nie zauważyłem, że któryś element na linii korektor pola-aparat nie był maksymalnie dokręcony, przez co gwiazdy przy krawędzi kadru zostały mocno zniekształcone, a samego teleskopu nie jestem w stanie ustawić na tyle precyzyjnie, żeby wyciągnąć coś dłuższego niż 30 sekund. A przy takim obiekcie jest to zdecydowanie za mało. Nie mogę się doczekać zmiany montażu na system goto z guidingiem, ale z racji na zakup samochodu, taka zabawka musi ustawić się grzecznie w kolejce.
Przynajmniej z ustawianiem ostrości nie ma problemu, maska bahtinova cudowna sprawa, a sam teleskop też ostrzy bez zarzutu.
A i to halo w okół środkowej gwiazdy niestety raczej nie do pozbycia się bez bardzo ostrej obróbki - wynika z ogromnej różnicy ostrości pomiędzy gwiazdą, a jej tłem Taki urok.
Za pomocą instrumentu Multi Unit Spectroscopic Explorer (MUSE) na należącym do ESO teleskopie VLT w północnym Chile uchwycono obiekt gwiezdny w Mgławicy Oriona o nazwie 244-440 i wyrzucony w jej pobliżu dżet w kształcie litery S (ta magentowa struktura). Wspomniany obiekt znajduje się w Mgławicy Oriona i jest oddalony o około 1350 lat świetlnych od Ziemi. Jak czytamy w oświadczeniu ESO:
Bardzo młode gwiazdy są często otoczone dyskami materiału opadającego w kierunku gwiazdy. Część tej materii może być zatem wyrzucana w postaci potężnych dżetów w kierunku prostopadłym do dysku.
Zakrzywiony kształt zaobserwowanego strumienia materii może sugerować, że może on pochodzić od innej gwiazdy orbitującej wokół innej. Inną możliwością jest to, że silne promieniowanie od innych gwiazd w Obłoku Oriona - który jest aktywnym regionem gwiazdotwórczym, może powodować ten kształt strumienia.