Hejto.pl

#anime

113
1910

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

60 + 1 = 61


Tytuł: Spirited Away: W krainie Bogów

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Anime

Reżyseria: Hayao Miyazaki

Czas trwania: 2h 5m

Ocena: 8/10


Przepiękne anime, warto obejrzenia choćby dla podziwiania kunsztu artystów pracujących nad tą animacją.


Jednocześnie żałuję, że nie jestem w stanie w pełni docenić „Spirited Away: W krainie Bogów”, ponieważ niezbyt dobrze znam japońską kulturę i mitologię, przez co pewnie pominąłem wiele odniesień do różnych postaci przewijających się na ekranie. Stąd nie mam też zbyt wiele do napisania.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #anime #fantasy #ogladajzhejto

81182c58-2eb1-4d96-9bb5-602c75f6ca87

@cyberpunkowy_neuromantyk Studio Ghibli i Miyazaki na zawsze zostaną w moim serduszku. Odniesień do Japońskiego folkloru i samego shinto jest wiele (sam pewnie nie ogarnąłem wszystkich). Mi w filmach Miyazakiego podoba się szczególnie tradycyjna japońska struktura narracyjna (kishotenketsu) i sposób przedstawienia postaci kobiecych.

@cyberpunkowy_neuromantyk Z tego czego sam jestem świadomy tytuł oznacza zjawisko nagłego i tajemniczego zniknięcia ludzi (uważano, że zostali porwani przez duchy, a bohaterka doświadcza właśnie takiego zjawiska). Poza tym łaźnia w japońskiej kulturze to również symbol oczyszczenia duchowego, a nie sama czynność higieniczna. Dobrze tutaj też widać japońskie podejście do klienta w miejscu pracy w trakcie części scen.

Podoba mi się postać Boga bez twarzy gdzie jego twarz przypomina teatralne maski, które mają inny wyraz ze względu na oświetlenie i kąt obserwowania. To sprawia, że postać ta jest ukazana jako ktoś kto odbija swoje otoczenie i widzimy jak zachowuje się otoczony przez chciwców, a jak w otoczeniu bohaterki.

Scena z rodzicami zamieniającymi się w świnie to bodajże z buddyzmu gdzie chciwość sprawia, że odradzasz się jako zwierze. Dawno już nie widziałem tego filmu ale to są główne motywy jakich sam jestem świadomy.

TLDR
Film to wyraz narzekania autora na współczesną Japonię, która zapomina o swoich korzeniach i szacunku do natury.

Zaloguj się aby komentować

59 + 1 = 60

Tytuł: Look Back

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Anime

Reżyseria: Kiyotaka Oshiyama

Czas trwania: 1h 2min

Ocena: brak


Choć pewna siebie aż do przesady Fujino i stroniąca od ludzi Kyomoto to zupełne przeciwieństwa, wspólna pasja do tworzenia mangi zbliża te dwie dziewczyny z małego miasteczka.


Jednak nie dla mnie te współczesne anime. Kreska średnio mi się podoba, fabuła słaba.

Nie podobało mi się. Wole obejrzeć tysięczny raz Akire albo inne Ghibli

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #anime #ogladajztygryskiem #filmy

caf9b0fd-0a90-4531-ae7e-15410376fda2

Zaloguj się aby komentować

Katawa Shojo ktoś kojarzy? To visual Novel stworzona przez użytkowników 4chan. Teraz pykam sobie do herbatki i przyznam się, że ma klimacik. Jak ktoś nie kojarzy to jest o chłopaku, który majac chorobę serce trafił do szkoły z internatem, gdzie każdy posiada jakąś dolegliwość lub niepełnosprawność.


#visualnovel #anime #animedyskusja #katawashojo

d8a00ecc-0bf3-419c-a7b0-68fc7f5f0b73

@DungeonFighter Nostalgłam 乁( ʖ̯)ㄏ To pierwsza visual novelka jaką przeszłam. I trzeba przyznać, zapadająca w pamięć

@DungeonFighter Polecono mi w ciemno do ogrania jakieś naście lat temu.

I było tak: co to za wyciskacz łez? Aaa nie, chyba hentajec, no nie jednak dramat.

Żeby było "śmieszniej" kilka razy miałem wolontariat w takich placówkach.

Zaloguj się aby komentować

@Jarasznikos Może tak, ale wiesz, zawsze cechą anime były duże oczy, to wyrózniało japońską kreskę od zachodniej. Jest parę tytułów anime, gdzie kreska, oczy i rysy twarzy już nie odbiegają od amerykańskiej kreski co czyni anime...nieanime, pisząc kolokwialnie

Zaloguj się aby komentować

ma taki vibe jakbym je obejrzał wieczorem u dziadków w póxnych latach 90

Well, to jest anime z 1997 roku więc jak najbardziej może mieć taki vibe xD.

A co do samego anime to w sumie nie znałem i zaciekawiłeś. Patrząc po opisie i kresce to brzmi jak typowe anime z tamtych lat. I że to ma aż 26 odcinków lol, kiedyś to były budżety na anime nie to co teraz, że większość serii dostaje 12 odc z jaką nikłą szansą na drugi sezon jak pierwszy dobrze siądzie.

Zaloguj się aby komentować

@DungeonFighter tam był jakiś remaster tego typu gier, że grafika taka gładka a nie pikselowa? One boom miały w latach dziewięćdziesiątych, nie?

@DungeonFighter to jakaś zorganizowana akcja? Pamiętam, że dawno temu miałem ogromne parcie na gierki typu abandonware i tam było sporo tytułów typu jakiś bardzo stary visual novel japoński ale przetłumaczony na angielski i pomimo tematyki kultowy. Sobie przed chwilą z nostalgii wyszukałem May Club a tam w grafice "klasyczna" pikseloza oraz wersje "HD" jak z remasterów klasyków co to teraz są popularne na Steamie. No ale o tych remasterach abandonware'owych vnów z lat dziewięćdziesiątych cicho jakby przeszły bez echa to się zdziwiłem, że kiedy i dlaczego temat raczej nie poruszany.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ale znalazłem złoto przypadkiem. Jeśli nie oglądałeś ostatniego sezonu Mushoku Tensei nie oglądaj. https://www.youtube.com/watch?v=fm_NIypv13A


Jeśli tak to obejrzyj najpierw.




Gość sam zanimował walkę Rudeus vs. Orsted. Zrobił to jebaniutki tak dobrze że myślałem że przegapiłem jakiś sezon i zacząłem szukać wszędzie tego odcinka bo jest naprawdę sztosowa xD Jeden typ zrobił lepszą animację niż całe studio dla OPM sezon 3. No pierwszy raz tak mi siadła walka że chyba zrobię rewatcha xD


#anime

Czytając takie wrzuty (nie oglądałem tego anime jeszcze) w sumie zastanawiam się dlaczego dalej na Hejto nie ma spoiler tagu tak aby można było wygodnie pisać i czytać posty na tym tagu (i innych podobnych) bez martwienia się, że coś sobie zespoilerujesz.

Zaloguj się aby komentować

@DungeonFighter Próbowałem kilkukrotnie ale zawsze się odbijam. Nie leży mi ten format, jak mam już tyle czytać to wolę sięgnąć po książkę a jak chce pograć to odpalam jakieś bardziej interaktywne gry. Mimo, że jestem fanem gier z Japonii to dla mnie zawsze najnudniejsza ich część to przeklikiwanie się przez dialogi. Nawet jeśli fabuła jest dobra to mnie to po prostu nuży. Zdecydowanie wole bardziej kinowe gry gdzie fabuła jest przekazywana za pomocą przerywników filmowych na silniku gry oraz dialogów w trakcie wykonywania innych rzeczy jak przemieszczanie się czy walczenie. Jednym z nielicznych wyjątków od tego jest seria Fire Emblem ale i tak wolę z niej te nowsze odsłony gdzie spora część fabuły jest już opowiadana przez przerywniki filmowe w stylu anime. Chyba jedyna VN jaką ukończyłem to była Euphoria ale bynajmniej nie grałem w nią dla fabuły xd.

Zaloguj się aby komentować

Takiego gówna słuchałem przez ostatni rok według last.fm. Nikt nie pytał, ale ja też nie pytałem o niczyje Spotify Wrapped miesiąc temu xD. Rok temu miałem w topce chociaż jakiś jeden zespół który ktoś "normalny" mógłby kojarzy ale teraz to żadnego bo słucham głównie #kpop oraz #jpop i #jrock.

Z moich muzycznych osiągnięć to byłem w 2025 roku po raz pierwszy w życiu na koncercie. Był to zespół który mam na podsumowaniu na top 4 (Aespa w Madrycie). Oraz potem w listopadzie na HANABIE w Warszawie. Jako, że mi się spodobało to w tym roku też lecę do Madrytu w marcu na NMIXX i nie mogę się już doczekać.

Z innych rzeczy to przez artystę którego album mam na pierwszym miejscu postanowiłem kupić sobie w końcu gitarę elektryczną i zacząć się uczyć grać. Od jakiś 10 lat chodziło mi to po głowie i w końcu siadło. Mam ją dopiero ponad miesiąc ale myślę idzie dobrze. I tak, to jest fikcyjny zespół z #anime a mój gust jest jeszcze bardziej upośledzony niż mogliście sądzić. Na usprawiedliwienie mogę napisać, że ich piosenki były pisane przez znanych jrockowych artystów i że były bardzo popularne w Japonii.
#lastfm #sluchamzlastfm #muzyka

d03f3d2c-fd24-43b1-86ad-7e9f11d0d31f
110129dc-f57a-4ad3-9f3e-e11eb584099c
93914a43-4a30-4b70-a933-46e91142a5ea
bd19d9ac-89cc-4288-979c-f5b35291b169

@Catharsis jest to cover nagrany przez atorkę głosową do jednego odcinka Mushoku Tensei by odzwierciedlić stan psychiczny postci i pomimo słodkiego wydźwięku sam przekaz jest mocno gorzki.

Zaloguj się aby komentować

#stoszapomnianychbajek

#1 Minami Kamakura Koukou Joshi Jitensha-bu

Liczba odcinków: 12 (+1)
Studio: A.C.G.T., JC Staff
Sezon: zima 2017

Mal
AniList

Główną bohaterką tej rowerowej historii jest nowa uczennica żeńskiego liceum Minami High - Hiromi Maiharu, która przeprowadziła się z Nagasaki do tytułowej Kamakury. Z racji sporej odległości jej nowego domu od szkoły postanawia dojeżdżać do niej rowerem. W tym genialnym planie jest jeden bardzo poważny problem, bo nasza heroina w swojej wielkiej pustogłowości zapomniała, że nie potrafi jeździć na rowerze. Na szczęście po drodze spotyka swoją rówieśniczkę Tomoe, która postanawia zlitować się nad innymi uczestnikami ruchu drogowego i pomaga Hiromi bezpiecznie dotrzeć na rozpoczęcie roku szkolnego.

Nasze bohaterki w swojej wspaniałomyślności po spotkaniu kilku sobie podobnych uczennic: tomboyki Natsumi pochodzącej z Okinawy i nobliwej panny Fuyune, postanawiają wykorzystać swoje nadzwyczajne nieskoordynowanie ruchowe, brak sprawności fizycznej oraz zerowe doświadczenie w jeździe po miejskich ścieżkach, aby stworzyć zagrożenie na drodze powołując do życia Damski Klub Cyklistek Minami.

Jednak założenie klubu okazuje się nie być aż tak proste jak znalezienie wolnej sali i złożenie stosownej deklaracji. Cała seria skupia się na wypełnianiu przez Hiromi i spółkę listy celów postawionych im przez dyrektorkę szkoły. Po ich spełnieniu otrzymają pozwolenie na stworzenie klubu i przyznane zostaną im fundusze, które bardzo im się przydadzą, bo wygodne rowerkowanie nie należy do najtańszych hobby.

Z całą pewnością nie jest to sportowe anime, bo choć elementy rywalizacyjne się pojawiają to stanowią raczej przerywnik niż rdzeń tego co widzimy na ekranie. Dużo więcej jest tutaj elementów spokojnej jazdy i podziwiania widoczków.

To co może irytować to elementy komediowe, które w większości oparte są na niewyobrażalnej wręcz głupocie Hiromi, która w tych segmentach gra pierwsze skrzypce, co nie każdemu może się spodobać. Mi się natomiast podoba, bo nie ma nic piękniejszego w chińskich bajkach niż grupa energicznych dziewuszek o wielkich, pełnych pasji sercach równych potędze ich niezdarności.

To w czym bajeczka dołuje to zdecydowanie elementy z życia bohaterek i wszelkie niedole, które mniejsze bądź większe, natury międzyludzkiej czy życiowej jednak powinny być odpowiednio wyeksponowane jeśli już ktoś umieścił je w scenariuszu. Każda z bohaterek ma dosyć mocno stereotypowy charakter zgodny z ich wyglądem i mniej lub bardziej typowe rozterki. Natomiast bardzo brakuje czasu ekranowego, aby lepiej wybrzmiały co powoduje, że kilka wątków jest potraktowanych po macoszemu i raczej irytują niż sprawiają wrażenie należycie wykorzystanego czasu. W związku z tym problemy, które napotykają nasze bohaterki na swojej drodze do Tour de Kamakura przeważnie rozwiązują się same. Przykładowo praktycznie nie mają problemu z zakupem rowerów za kilkaset tysięcy jenów, a nawet gdy pojawia się taka trudność to jest sekundę później rozwiązana i albo dobroduszna właścicielka sklepu z rowerami podaruje im jeden za darmo albo innym razem wypożyczy na wieczne nieoddanie. Może jest to jednak ubytek w mojej wiedzy i w Kamakurze dużo łatwiej spotkać licealistki dojeżdżające do szkoły na rowerze szosowym niż na mamachari.

Bajeczka jest wcale ładna – szczególnie w pierwszej połowie. Tła są doinwestowane, a kolory przyjemnie nasycone. CGI wygląda naprawdę nieźle i aż momentami miło popatrzeć jak dziewczyny śmigają po okolicach Kamakury. Pod względem udźwiękowienia bajka raczej się nie wyróżnia, a spośród całej gamy bohaterek wyróżnić można chyba tylko Hiromi, której głosu użyczyła Ueda Reina.

Podsumowując:

Dla najtwardszych genki baka enjoyerów oraz miłośników pedałowania pozycja może nie obowiązkowa, ale zalecana. Dla całej reszty raczej pozycja do zapomnienia.



#animedyskusja #anime

96f381c5-52fb-429d-834e-5ff1fb8e6713

Zgaduje, że wklejasz to też gdzieś indziej ale na przyszłość, trochę duża ściana tekstu. W sensie, nie chce zniechęcać ale mało komu będzie się chciało tyle przeczytać i to jeszcze jak rozumiem po tagu o mało znanych i zapomnianych anime. No i skupiłbym się bardziej nie na samym aspekcie opisywania anime a bardziej czy słusznie zostało zapomniane czy może jest niedoceniane itp. Tak to może ktoś faktycznie obejrzy coś z tego co polecisz no bo wiele produkcji jest zapomnianych nie bez powodu i po prostu nie warto o nich pamiętać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować