Minimum tyle utworów fantastycznych pojawiło się na polskim rynku w tamtym roku. Oczywiście pewnie to nie wszystko, co się ukazało, ale i tak jest tego sporo. Na tyle dużo, że nie da się wszystkiego przerobić w rok - moim rekordem jest 235 przeczytanych opowiadań w 2020 roku. Dużo „pomogła” pandemia i to, że przez kilka miesięcy pracowałem przez dwa tygodnie w miesiącu.
Klęska urodzaju, ale przynajmniej jest w czym wybierać.
Problem pojawia się wtedy, kiedy jest się aspirującym pisarzem. Przy tak wielu tekstach różnych autorów trudno będzie przebić się do świadomości czytelników bez odpowiedniej promocji. Cieszę się, że już dawno porzuciłem marzenia o zostaniu sławnym pisarzem i teraz co najwyżej piszę dla własnej satysfakcji oraz garstki ludzi. Takie tam gorzkie żale.
Antologie mają to do siebie, że zawierają różne opowiadania różnych autorów. Trochę jak z pudełkiem niepodpisanych czekoladek - wiemy, co się tam znajduje, ale nie znamy smaków. Warto o tym pamiętać przy sięganiu po takie zbiory opowiadań.
„Fantazmaty 3” to już trzecia antologia nietematyczna - teksty łączy jedynie przynależność do szeroko pojętej fantastyki. W dodatku jest darmowa, jak wszystkie do tej pory wydane przez tę inicjatywę. Tekstów nie ma zbyt wiele - raptem sześć, ale za to bardzo długich. Standardowo napiszę o tych, które spodobały mi się najbardziej.
Filip Laskowski - Długi marsz.
Mimo że nie wszystkie powieści z „Uniwersum Metro 2033” są dobre, to bardzo lubię je czytać. I może opowiadanie Filipa Laskowskiego nie należy do tego projektu, to moim zdaniem ma wiele wspólnego: ludzie ukrywają się w schronie/bunkrze, na nieprzyjazną powierzchnię (tutaj przeraźliwe zimno) wychodzą tylko określone, przeszkolone osoby, największym zagrożeniem nie są mutanty/anomalie, a inni ludzie. Takie klimaty poruszają czułe struny w mojej duszy i mimo że nigdy nie chciałbym znaleźć się w podobnych warunkach, bardzo lubię o nich czytać.
Trochę podobne jest opowiadanie Magdaleny Świerczek-Gryboś pod tytułem „Czarnobyl cię kocha, biorobocie”. Podobnie nie trzeba się domyślać, dlaczego tekst mi się spodobał. :') Podczas długiej operacji postawienia nowego sarkofagu, który ma zabezpieczyć świat przed skutkami wypadku w elektrowni, dochodzi do niewyjaśnionych zniknięć ludzi, którzy znajdowali się w zonie. Ponadto wewnątrz niej nie działają żadne sprzęty, elektronika, pojazdy czy broń. Główny bohater, który pracował przy usuwaniu skutków katastrofy czarnobylskiej, wyrusza w stronę elektrowni, by kolejny raz uratować ludzkość.
Podobało mi się też opowiadanie „Mój Ragnarok” Marcina Rusnaka, które porusza ciekawy motyw - moc poszczególnych bóstw uzależniony jest od liczby ich wyznawców. W tym przypadku bóstwa skandynawskie zostały już praktycznie zapomniane i dogorywają w specjalnie stworzonym prawie że hospicjum (choć miejsce, w którym przebywają, nie do końca nim). Historia opowiedziana została z perspektywy Lokiego.
„Obcy w dolinie” Joanny W. Gajzler to z kolei humorystyczne fantasy - czasem odnoszę wrażenie, że przez Pratchetta już nie pisze się innego rodzaju fantasy. :') W pobliżu Wioski pojawia się Smok. Wieści zostały rozesłane i do Wioski przybywają wspomniani obcy, czyli prawie że stereotypowi bohaterowie: Rycerz, Mag, Nekromanta, Bard, Tropiciel et cetera. Fajne i lekkie opowiadanie.
Pozostałe dwa teksty nie przypadły mi do gustu i trochę się męczyłem, czytając je. No ale mam taką zasadę, że staram się przebrnąć przez wszystkie opowiadania.
„Marcowy numer "Nowej Fantastyki" pojawił się właśnie na rynku. Przygotowaliśmy w nim sporo atrakcji, o których chcemy powiedzieć parę słów.
Znajdziecie tu zatem m.in. artykuł o znanym z "Diuny" zgromadzeniu Bene Gesserit - o ich pozycji i roli, jaką odgrywają w dziejach uniwersum stworzonego przez Franka Herberta. Opowiemy także o najnowszych adaptacjach Lema na komiks i gry, ze szczególnym uwzględnieniem nagrodzonego Paszportem Polityki "Niezwyciężonego" - opowie o nim m.in. Magda Kucenty, nasza znakomita pisarka i współscenarzystka gry.
Kontrowersyjne anime "Wicked City" stało się dla Pauliny Jasik pretekstem do przyjrzenia się koncepcji kobiety-potwora w fantastyce z bardzo ciekawej i możliwe, że zaskakującej dla wielu perspektywy. Z kolei z Lamusa, od Agnieszki Haski i Jurka Stachowicza, dowiecie się więcej o dawnych utworach poruszających temat "promieni śmierci" (przy okazji: gorąco polecamy ich podcast na Spotify!). Mamy dla Was jeszcze dwa wywiady: z Jamesem Rollinsem, autorem popularnego cyklu "Sigma Force" i z Grzegorzem Gajkiem, twórcą powieści fantasy osadzonych w historycznych realiach.
W dziale literatury proponujemy tym razem aż siedem tekstów - trzy polskie i cztery zagraniczne. Wśród autorek m.in. Aleksandra Bednarska, Katarzyna Rupiewicz i Grace Chan.
Poza tym oczywiście nie zabraknie w numerze felietonów: Łukasza Orbitowskiego, Rafała Kosika, Oli Klęczar i Witka Vargasa. Będzie też kolejne spotkanie z Lilem i Putem, garść recenzji i świeżutka promocja prenumeraty, w której tym razem macie do wyboru prezent w postaci "Holly" Stephena Kinga lub "Bezgłosu" Katarzyny Puzyńskiej.
"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach, empikach i w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka, przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najlepszą metodą zakupu jest wspomniana wyżej roczna prenumerata. Przy okazji przypominamy, że w związku z likwidacją księgarni internetowej Inverso, obsługę naszej prenumeraty przejęła Gildia. Linki do miejsc, w których możecie zaopatrzyć się w nasz miesięcznik w wersji papierowej oraz w formatach cyfrowych i audio znajdziecie tradycyjnie w pierwszym komentarzu poniżej.
Witam i zapraszam zainteresowanych do sprawdzenia mojego nowego filmu z podsumowaniem głosowania na najlepszego pisarza fantasy. Walka do samego końca była wyrównana, ale koniec końców podium raczej nikogo nie zdziwi. W materiale również omówienie, masa komentarzy społeczności fanów fantastyki itd. 5!
@BJXSTR pytałem i dodrukują je w swoim czasie, Trawa w okolicach premiery kolejnego tomu. Oby tylko nie dali ciała i znowu nie różniły się o kilka mm. Z drugiej strony dobrze, że w ogóle to przywracają.
@BJXSTR przed chwilą dostaliśmy kolejne info, że te trzy dopiero w przyszłym roku. No chyba, że to ty się na Katedrze pytałeś pytałeś i już wiesz, bo ktoś o tych samych książkach pisał.
Ostatnie dwie książki, które czytałam, powiązane były z mitologią grecką. Teraz zaś książka związana z naszą rodzimą mitologią słowiańską. A konkretnie "Mszczuj", czyli już siódmy tom serii "Kwiat paproci".
Tym, którym seria ta jest kompletnie nieznana, przybliżę nieco realia: współczesna Polska, ale taka, w której chrześcijaństwo nigdy nie zdominowało kwestii religijnych. Ludzie wierzą w Welesa, Swarożyca, Mokosz i całą resztę słowiańskiej bandy, przewodnikiem duchowym wsi jest żerca, zaś zamiast lekarzy POZ podporę polskiej służby zdrowia stanowią szeptuchy.
Główną bohaterką tego tomu jest Jaga, znana nam jako starsza szeptucha z pierwszych tomów serii. Miszczuk jakiś czas temu, po wyczerpaniu wątku głównej bohaterki pierwszych kilku tomów, czyli Gosławy Brzózki, przerzuciła się na opowieść o latach młodości jej mentorki, czyli Jagi właśnie. Tym razem Jaga próbuje dojść do przyczyny niewyjaśnionych zjawisk w swojej wsi, której źródłem zdaje się być pewien jegomość z mroźnego wschodu. Obserwujemy też jej dziwaczny związek z Mszczujem, lokalnym żercą. No i jest jeszcze Swarożyc, który usilnie próbuje uwieść swoją wyznawczynię, niekoniecznie oferując pomoc w rozwiązaniu zagadki.
Do serii "Kwiat paproci" mam ogromny sentyment i czekam na każdy tom. Od razu mówię - nie jest to wymagająca lektura, nie stanowi to gratki dla fanów high fantasy, raczej skierowana jest do kobiet, lubiących świat ze szczyptą magii. Może najnowsze części nie są już tak porywające za serce, jak te pierwsze o Gosławie i Mieszku, ale dalej jest to niezwykle relaksująca lektura, która przynosi mi dużo przyjemności z czytania. W ubiegłym roku miałam do tego okazję odwiedzić Bieliny, czyli wieś, w której żyją Gosława i Jaga, co było miłym akcentem wakacji. Okolica jest niezwykle malownicza, dlatego gorąco polecam odwiedzenie tego miejsca!
PS. Okładka tego tomu jest wyjątkowo nietrafiona. Nie wiem, co poszło nie tak.
Cała seria mnie zakończyła. uwielbiam słowiańską mitologię, ale nie znoszę romansideł, obyczjowych mezaliansow i trzepoczących rzęs. Ale serię szeptuchy pochłonęłam w miesiąc. Z lekkim humorem, w towarzystwie strzyg i wąpierzy, bohaterka snuła swoją opowieść ludowego znachora. U boku wielkiego mieszka. Dało się to czytać i trudno się było oderwać.
Dobrze wiedzieć, że jest kolejną część.
@smierdakow do Sapkowskiego daleko. Ale doświadczenie ciekawe
Skoro wydadzą w drugiej połowie tego roku Raising the Stones to chyba zrobią od razu dodruk Trawy? Liczę na to, jeden z 4 artefaktów których mi brakuje.
Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:
Robin Hobb
---------------------------
Trylogia Skrytobójcy - wakacje 2024
Trylogia Złotoskóry - IV kwartał 2024
"Czarodziejski statek" (Kupcy i ich Żywostatki Tom 1) - IV kwartał 2024
Michael J. Sullivan - pełne informacje TUTAJ
Brandon Sanderson
---------------------------
"Biały Piasek. Omnibus" - czerwiec 2024
"Rozjemca" (wydanie jubileuszowe) - grudzień 2024
"Wind and truth" (Archiwum Burzowego Światła Tom 5) - 11 grudnia 2024
seria "Alcatraz kontra Bibliotekarze" - 2025
Victoria Aveyard
---------------------------
"Czerwona królowa" -przetłumaczony, premiera w 2025
"Szklany miecz" - w tłumaczeniu, premiera w 2025
"Niszczyciel ostrzy" - w tłumaczeniu, premiera w 2025
Scarlett St. Clair
---------------------------
"Dotyk ciemności" - wrzesień 2024
"Queen of Myth and Monsters" - grudzień 2024
Brent Weeks
---------------------------
Saga powiernika światła - nowe wydanie, nowa szata graficzna, twarda oprawa, barwione brzegi - pierwszy tom prognozowany na IV kwartał, każdy kolejny co dwa miesiące
Dennis E. Taylor
---------------------------
Piąty tom Bobiverse w 2024 roku
Ken Liu
---------------------------
"Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu" - brak konkretnego terminu
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
„W sprzedaży pojawił się właśnie lutowy numer "Nowej Fantastyki". Jego okładkę zdobi grafika z debiutanckiej powieści Marty Mrozińskiej "Jeleni sztylet". A co czeka Was w środku?
Tematem wiodącym tego wydania jest fantastyka religijna. Znajdziecie ją zarówno w publicystyce (w felietonie i artykule naszej nowej redaktorki, Oli Klęczar i w artykule Radka Pisuli o voodoo), jak w opowiadaniach Michała Gołkowskiego, Switłany Taratoriny i Davide Camparsiego. Ale to tylko wycinek tego, co dla Was przygotowaliśmy.
W numerze znajdziecie drugą część artykułu "Homo sapiens magicae", relację ze Splat!FilmFestu - przegląd najciekawszych horrorowych nowości, a także wywiad z Michelem Gondrym, reżyserem m.in. "Zakochanego bez pamięci". Dostaniecie też solidną porcję felietonów, recenzji oraz kolejne przygody Lila i Puta.
W dziale opowiadań, oprócz wspomnianych trzech tekstów o tematyce religijnej, znajdziecie opowiadania Andrzeja Miszczaka, Piotra Goćka i klasyka weird fiction, Algernona Blackwooda. Mocny skład, na pewno wart uwagi.
"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach, empikach i w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka, przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najlepszą metodą zakupu jest roczna prenumerata - gorąco zachęcamy do niej i kusimy dołączanym prezentem książkowym. Przy okazji przypominamy, że w związku z likwidacją księgarni internetowej Inverso, obsługę naszej prenumeraty przejęła Gildia. Linki do miejsc, w których możecie zaopatrzyć się w nasz miesięcznik w wersji papierowej oraz w formatach cyfrowych i audio znajdziecie tradycyjnie w komentarzu poniżej. Śledźcie też czujnie nasz fanpage, bo niebawem będziemy mieli kolejną dobrą, z dawna wyczekiwaną przez Was nowinę.
1. To moja pierwsza styczność z twórczością braci Strugackich.
2. Zacząłem od drugiej części trylogii :')
3. Przeczytałem ją w formie powieści publikowanej w częściach w czasopiśmie „Fantastyka” z 1982 roku, na przestrzeni trzech numerów. Samo w sobie to było ciekawym doświadczeniem, bo na ciąg dalszy „musiałem” (a raczej chciałem”) czekać, aż przeczytam cały numer i przejdę do kolejnego. Takie mieszanie tekstów jest lekko problematyczne i za każdym razem, jak wracałem do „Żuka w mrowisku”, na początku musiałem sobie przypomnieć, co było wcześniej.
Pozwolę sobie pożyczyć opis powieści:
„ Rok 2278. Pracownik światowej Komisji Kontroli Maksym Kammerer otrzymuje zadanie odnalezienia Lwa Abałkina, zwiadowcy planetarnego, który w niewyjaśnionych okolicznościach opuścił swoją ostatnią placówkę, powrócił na ziemię i nie zgłosiwszy się w centrali - zaginął. Prowadząc poszukiwania, Kammerer wciąż napotyka mur tajemnicy, otaczający postać i historię życia Abałkina. Dopiero w Muzeum Kultur Pozaziemskich, w sektorze obiektów niewiadomego przeznaczenia, dojdzie do dramatycznego spotkania bohaterów...”
Najfajniejsze z tego wszystkiego?
Wspomnienia/raporty z działalności Lwa Abałkina, który współpracował z Głowanem - psopodobnym obcym. Opisy eksploracji obcej planety, kontakty z również obcymi i powolne rozwiązywanie tajemnicy, co stało się z jej mieszkańcami, należą do najmocniejszych stron tej powieści.
Z kolei nie spodobała mi się końcówka i wyjaśnienie, dlaczego Lew Abałkin jest tak bardzo ważny. Znaczy, może i sam motyw jest interesujący, jednakże nie do końca pasował mi do całego śledztwa przeprowadzonego przez głównego bohatera, który wydawał się równie zaskoczony co ja. I nawet żałował, że poznał tę skrywaną przed ludzkością tajemnicę, ponieważ od tego momentu również musiał jej dotrzymać. Chodzi mi o to, że Kammerer dochodzi do pewnych wniosków, próbuje zrozumieć motywy Abałkina i jego próby kontaktów z różnymi ludźmi z przeszłości, z którymi był związany, aż tu nagle pod koniec książki spada „bomba”, która przekreśla większość tego, co do tej pory Maksymowi udało mu się ustalić.
Trudno byc bogiem wydaje się być niezwykle nadęte, i w dodatku pełne dziur logicznych/metodologicznych. Seria Iaina Banksa o Kulturze stoi na znacznie wyższym poziomie.
Poniedziałek zaczyna się w sobotę to fajne urban fantasy.
Tyle mniej więcej pamiętam że Strugackich. No i i jeszcze ten wierszyk z Żuka w mrowisku - Ptaki, zwierzaki pod drzwiami stały, jak do nich strzelano, to umierały...
Witam i zapraszam na mój nowy film, w którym wybierzemy najlepszego pisarza fantasy. Jednak nie uda się to bez waszej pomocy! Więcej informacji we wstępie do materiału, w którym przedstawiam dokonania, najważniejsze książki, styl pisarski i i biografię moich ulubionych twórców. Wybierać można oczywiście nie tylko spośród tych wymienionych w filmie. Pozdrawiam!
@JanPapiez2 Sapkowski nie jest przeciętny, jest dobry. W szczególności trylogia Husycka. Do Władcy Pierścieni nie ma podjazdu, wiadomo ale WP jest poza skalą. Wiedźmina lubię ale wątki Ciri i loży mnie tak wkurwiają że zawsze pomijam.
Tytuł: „Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2022”
Autor: Wielu autorów
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Ocena: 7/10
Drugi rocznik polskich opowiadań science fiction.
Inicjatywa podoba mi się z dwóch powodów:
Po pierwsze, to kolejna antologia opowiadań. A ja uwielbiam opowiadania.
Po drugie, zapewnia miejsce dla debiutantów. Co oczywiście nie jest łatwe, bo konkurencja jest spora (133 przyjętych opowiadań, zatwierdzonych 71), ale jeśli ktoś chciałby zadebiutować i lubuje się w science fiction, to może śmiało brać udział w corocznym konkursie organizowanym przez Polską Fundację Fantastyki Naukowej .
Oczywiście trudno ocenia się zbiór opowiadań różnych autorów, dlatego napiszę o tekstach, które spodobały mi się najbardziej. A to i tak czysto subiektywny wybór.
W przypadku debiutantów trudno jest mi wybrać tekst, który mocno zapadł mi w pamięć. Najbardziej podobało mi się chyba opowiadanie „Kobieta, która niosła ogród” autorstwa Justyny Lech, o próbie założenia ogrodu w świecie, w którym nie jest to takie łatwe jak obecnie. Nie jest to do końca trafny opis, jednakże nie chciałbym niczego zaspoilerować, a o to nietrudno z racji długości (krótkości?) opowiadań.
Za to dział gości... oh boy.
Dział gości otwiera długie opowiadanie „Analityk” Tadeusza Markowskiego i jest to jedno z lepszych opowiadań w tym zbiorze. O hakerze, który otrzymuje bardzo intratne zlecenie - nawet zbyt bardzo - i nagle staje się bardzo rozchwytywaną osobą. Co raczej nie pasuje do profilu hakera, któremu zależy na spokoju i anonimowości, więc musi uciekać. I mimo że ten tekst w dużej części to budowanie świata przez autora, niezmiernie mi się spodobał, głównie przez świat przedstawiony.
„Ogrody Chrystusa” Michał Kubicz
Opowiadanie rozpoczyna się od kilku pytań:
„Czy ludzkość weszłaby na ścieżkę rewolucji przemysłowej, gdyby Imperium Romanum nie upadło? Czy dokonałby się postęp naukowy będący znakiem naszych czasów? Czy ujarzmilibyśmy energię pary, elektryczności i atomu? Czy wynaleźlibyśmy telefon i polecieli w Kosmos?”
Któż nie lubi czytać o Cesarstwie Rzymskim? Tym bardziej w alternatywnej wersji historii, w której Chiny postanowiły je zaatakować i przejęły Konstantynopol, a stolica ponownie została przeniesiona do Rzymu. Główny bohater został wysłany na misję odnalezienia zakazanych ksiąg, w których zawarta jest tajemna wiedza, która, jak wierzy cesarz, pomoże w pokonaniu wroga. Całość dzieje się już po powrocie do Rzymu.
Michał Protasiuk „Doliny jej łez”
Kolejne świetne opowiadanie w tym zbiorze. Michał Protasiuk zaprasza nas do świata, w którym nawet najbliżsi sobie ludzie mają problemy z zaufaniem drugiej osobie. Dosłownie chowają swoją prawdziwą twarz w obawie przed tym, że w dobie rozwiniętej sztucznej inteligencji każdy może wykorzystać czyjś wizerunek w niecnych celach.
„Wystarczyło zrobić sześć zdjęć pod różnym kątem, z różnych stron, zaś algorytm sklejał je w trójwymiarowy model, otwierający drzwi do prywatnych skarbców.
Twarz stała się najpilniej strzeżoną daną osobową.”
Niestety, partnerka Kacpra, Agnieszka, miała pecha i jej twarz ukazała się światu w miejscu publicznym. A to dopiero początek ich wspólnych kłopotów.
„Zwycięstwo” Michała Cholewy to opowiadanie o obcym obiekcie zmierzającym w stronę Ziemi. Od odkrycia Behemota, bo tak został nazwany, minęło pięćdziesiąt lat, podczas których najpierw zjednoczona ludzkość próbowała się z nim skomunikować, a następnie, gdy okazało się, że wchłonął dwie sondy, badała go w celu przygotowania się do obrony. Wszystko wskazywało na to, że obiekt ma wrogie zamiary i wchłonięcie może spotkać także Ziemię. Zakończenie spodobało mi się najbardziej.
Wybór redakcyjny:
„Atak Maniaque'a” Michał Kłodawski
Lubię szachy, mimo że kompletnie nie potrafię w nie grać. Pomysł, żeby bohaterem opowiadania uczynić jednego z najzdolniejszych, ludzkich szachistów, bardzo przypadł mi do gustu. Napisałem, że ludzkich, bowiem nie mógł równać się z sztuczną inteligencją. Opowiadanie rozpoczyna się od obserwacji pojedynków szachowych z najnowszym projektem - Ares5, który łączy sztuczną inteligencję z potężną mocą obliczeniową, co sprawiło, że stał się „najsilniejszym bytem szachowym świata”. Miał być niepokonany, a mimo to przegrał raz - z dziewczyną o niebieskich włosach. Człowiekiem.
Dalszy ciąg to poszukiwanie wspomnianej dziewczyny. Na wyróżnienie zasługują opisy szachowych zmagań, których może i nie rozumiałem do końca, ale zrobiły na mnie wrażenie.
Oprócz opowiadań, są także felietony.
O „Pochwale krótkiej formy” Piotra W. Cholewy, z którą zgadzam się całym serduszkiem.
O „Science fiction w świecie post-industrialnym” Mirosława Usidusa.
O „Poszukiwaniu życia” dr Agaty Kołodziejczyk.
O „SETI - wielkiej przygodzie radioastronomii” - prof. UWM, dr hab. Leszka P. Błaszkiewicza
Polecam absolutnie wszystkie, bo wszystkie moim zdaniem są warte przeczytania.
Spis treści:
Wstęp
Piotr W. Cholewa „Pochwała krótkiej formy” (wstęp literacki)
Mirosław Usidus „Science fiction w świecie post-industrialnym – to skomplikowane” (wstęp naukowy)
Debiutanci
Justyna Lech „Kobieta, która niosła ogród”
Dominik Szewczyk „Białe węzły”
Michał Pięta „Słodka Ananke”
Marcin Gawlik „Obiecaj”
Mateusz Gajda „Imitacja”
Znani Autorzy
Tadeusz Markowski „Analityk”
Michał Kubicz „Ogrody Chrystusa”
Michał Protasiuk „Doliny jej łez”
Magdalena Salik „Zero, nieskończoność, jeden”
Michał Cholewa „Zwycięstwo”
Wybór Redakcyjny
Michał Kłodawski „Atak Maniaque’a”
Grzegorz Rogaczewski „69/26/5 w postacie wpisane”
Felietony
Dr Agata Kołodziejczyk „W poszukiwaniu życia”
Prof. UWM, dr hab. Leszek P. Błaszkiewicz „SETI – wielka przygoda radioastronomii”
Witam! Jeżeli interesuje was: nowy trailer Rodu Smoka, Amazonowy Percy Jackson, nowe wydanie trylogii świętego Graala B. Cornwella, i ogólnie bieżące tematy dotyczące fantasy to zapraszam na mój nowy film. 5!