#2wojnaswiatowa

5
148

#historia #iiwojnaswiatowa #samoloty #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa


Płonący amerykański myśliwiec F6F-3 Hellcat pilotowany przez porucznika Alfreda Magee ląduje na lotniskowcu USS Cowpens. Okres operacji wyzwolenia Wysp Gilberta i Marshalla na Oceanie Spokojnym. Na trzecim zdjęciu pilot ewakuuje się bezpiecznie z płonącej maszyny.

962ed91f-ec52-4d59-b148-2041ea003865
50dbd832-7c64-46bd-aba6-5eed795cc133
b8a4f6c8-0acc-4525-be1f-4b967cca55da

Zaloguj się aby komentować

#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa


  • Przemyśl, Polska

  • wrzesień 1941 r


Żołnierze Wehrmachtu na peronie kolejowym w drodze na front wschodni. Stacja kolejowa w Polskim mieście Przemyśl. W kadrze jest samochód pancerny Sd.Kfz. 221.

c48edb27-23fc-4a41-996b-185e935b0a5a

Zaloguj się aby komentować

#historia #iiwojnaswiatowa #pociagi #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa #czolgi


1943


Eszelon z nowymi czołgami Pz. Kpfw. IV Ausf. G w drodze na front wschodni.

d5833541-ca2a-452a-a091-b4cb0b53f125

Zaloguj się aby komentować

#historia #iiwojnaswiatowa #samoloty #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa


Wielka Brytania 15.05.1943


Nos amerykańskiego bombowca B-17F-65-BO (numer seryjny 42-29673) o własnej nazwie „Old Bill” z 365. dywizjonu bombowego 305. grupy bombowców Sił Powietrznych USA, zniszczony przez niemiecki myśliwiec nad Helgolandem.


15 maja 1943 roku podczas ataku niemieckiego myśliwca Fw 190 zginął nawigator bombowca, a dowódca i II pilot zostali ranni. Pękła szyba dziobowa, jeden z silników został wyłączony, ale pilotom udało się zawrócić samolot do bazy.


Na pierwszym planie brytyjski rysownik i pisarz Bruce Bairnsfather (Charles Bruce Bairnsfather; 09.07.1887 - 29.09.1959). W czasie I wojny światowej, będąc na froncie, stworzył humorystyczny komiks, którego głównym bohaterem był brytyjski żołnierz „Old Bill”. Komiks zyskał popularność wśród żołnierzy. Później powielono obraz „Starego Billa”, na jego podstawie wystawiono musical i nakręcono film. W 1941 roku nakręcono komedię Stary Bill i syn, w której zgodnie z fabułą Bill wraz z synem udaje się do Francji już podczas drugiej wojny światowej.


Sam Bruce Bairnsfather podczas II wojny światowej został oficjalnym rysownikiem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Wielkiej Brytanii, w tym rysował obrazy na samolotach.

ae67785d-116d-422a-a5da-ffc14bfc41d6

Zaloguj się aby komentować

"Jeśli istniał jakiś cel, który wzbudzał strach i nad który nie chcieliśmy być wysyłani, to tylko Berlin! Göring zapowiedział pewnego razu, że żaden aliancki bombowiec nie przedrze się nigdy nad Berlin i ściągnął wiele dywizjonów myśliwskich i dział przeciwlotniczych z innych części Niemiec do obrony stolicy Rzeszy. Poza tym była to daleka wyprawa - 7 do 8 godzin lotu - i w praktyce atakowały w drodze nad cel i podczas lotu powrotnego myśliwce ze wszystkich baz w Niemczech" - por. Alex Nethery, Królewskie Kanadyjskie Siły Lotnicze


"Berlin był czymś w rodzaju zgotowanego piekła, straszliwą symfonią błysków i ognia. To nie jest przyjemny sposób wojowania; ludzie, którzy w tym uczestniczą, określają go mianem "roboty". Wczorajszego popołudnia, kiedy na wielkiej mapie rozciągnięto taśmy na trasie do Berlina i z powrotem, pewien młody pilot o spojrzeniu starego człowieka powiedział do mnie: "Widzę, że dziś w nocy znowu będzie robota". Z takim nastawieniem wypełnia się zadania. To zajęcie niemiłe; w istocie straszne. Ludzie giną na niebie, a inni płoną żywcem w piwnicach. Zeszłej nocy Berlin nie przedstawiał przyjemnego widoku." - Ed Murrow, amerykański dziennikarz który poleciał nad Berlin z jedną z załóg.


Fragmenty książki: "Specjalne operacje bombowców podczas II wojny światowej"


Zdjęcie:  amerykański bombardier na pokładzie latającej fortecy B-17, zmierzającej w kierunku Niemiec


#2wojnaswiatowa #lotnictwo

204180ac-dbbb-4498-aba7-b4314771dbcc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#historia #niemcy #2wojnaswiatowa #takaprawda #dyskusja #polska mieszkali tam polacy więc chyba polskie nie? np w Ameryce są polskie dzielnice bo mieszkają tam polacy a budynki zostały wybudowane przez Amerykanów. dlaczego non stop zakłamujecie rzeczywistość i nie przyznacie że to były polskie obozy bo mieszkali tam polacy?? Zbudowane przez Niemców ok ale mieszkali w nich polacy.

826c08fa-d982-47c3-b77b-020e1e9fd1f9

@Wykopjestsuper dlaczego nie żydowskie w takim razie? Taka Treblinka była "typowo" żydowska w zamieszkaniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Human Laundry, Doris Zinkeisen, 1945


Obraz bardzo ciekawy - tematyka sztuki obozowej zazwyczaj orbituje wokół dzieł tworzonych przez więźniów - zarówno w czasach działania niemieckich fabryk śmierci, jak i po wojnie. Human Laundry zostało natomiast narysowane przez jedną z sanitariuszek, która przed wojną zajmowała się projektowaniem kostiumów do sztuki teatralnej. obraz bardzo wiernie oddaje scenę dezynfekcji więźniów przez sanitariuszy czerwonego krzyża, oraz niemieckich lekarzy i pielęgniarki, sprowadzonych do obozu przez wojska Alianckie. Warunki jakie towarzyszyły medykom przybyłym do obozu dobrze oddają także wypowiedzi studentów medycyny z Londynu, którzy przybyli na miejsce po wyzwoleniu pomóc w ratowaniu pozostałych przy życiu więźniów.


sceny nieopisanego horroru, brudu, nędzy i chorób... umierają z głodu i tyfusu w tempie 500-600 dziennie... Mam w swoim baraku 300 chorych. Jest wielkości stajni - około 100 jest bardzo chorych, ale mogących chodzić lub czołgać się. 200 leży skulonych, obok zmarłych... Jestem bardzo zmęczony. Pracujemy bardzo ciężko 12 godzin dziennie. Sceny, które tu widziałem, będą mi się kojarzyć do końca życia".


<br />

'Wewnątrz baraków leżeli ludzie we wszystkich stadiach choroby. Wielu z nich nie żyło. Praktycznie wszyscy byli wycieńczeni, wielu miało obrzęk głodowy... Urządzeń sanitarnych praktycznie nie było i prawie wszyscy internowani mieli gwałtowne kolki i biegunki... stan baraków można sobie wyobrazić... Praca w pierwszym podobozie postępowała szybko... Śmiertelność... spadła dość szybko... było to głównie spowodowane organizacją żywienia. Morale internowanych stało się bardzo wysokie i coraz więcej z nich było w stanie radzić sobie samodzielnie, stawali się silniejsi na umyśle i ciele i odzyskiwali coś w rodzaju przyzwoitości...


#historia #2wojnaswiatowa #sztuka #malarstwo #holocaust

88c61de8-60cd-438a-902d-fc5fc43a2b76
68efd268-3182-47a8-8f47-8a8f4109177f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Strona na której można zobaczyć lokalizację ponad 14 576 statków które zostały zatopione podczas II wojny światowej w wyniku działań własnych lub wroga (nie uwzględniono statków zatopionych w wyniku klęsk żywiołowych lub wypadków). Zebrano również dane o innych 4 787 statkach, ale nie są one odwzorowane ze względu na brak danych lokalizacyjnych.


https://mapsterman.maps.arcgis.com/apps/dashboards/fe88b5e18c6443c7afaf6e32f8432687


#statki #2wojnaswiatowa #submarine #marynarkawojenna

fc8edd45-090d-4835-976e-c5de05b78f79
292b72bc-027a-4b96-9371-8ebd86a8908c

@mute dlatego marzy mi się sonar z obrazowaniem 3d plus mały rov do eksloracji


Niestety trzeba schudnąć ok 30-40k za taki zestaw z rov do 100m zanurzenia mając już łódź

cf18fde3-9dee-4874-817c-541fccdaa345
68f23b76-a051-4567-91f4-110f1a2a1844
9427d6cf-1423-4c99-a658-69a4f0432bff

Zaloguj się aby komentować

Zdobyty Focke Wulf Fw-190A-3 na płycie Królewskiego Zakładu Lotniczego w Farnborough. Za sterami główny pilot doświadczalny RAFu – podpułkownik Hugh "Willie" Wilson, lipiec 1942 r.


Porucznik Armin Faber był pilotem Luftwaffe który pomylił Kanał Bristolski z Kanałem La Manche i wylądował swoją maszyną w stanie nienaruszonym na lotnisku RAF w Pembrey w południowej Walii. Jego samolot był pierwszym FW-190 zdobytym przez aliantów i został skrupulatnie przetestowany w celu ujawnienia wszelkich słabych punktów, które RAF mógł wykorzystać.


W czerwcu 1942 r. porucznik Armin Faber był adiutantem dowódcy III Grupy Myśliwskiej 2 Pułku Myśliwskiego(JG2) stacjonującego w Morlaix w Brytanii.


23 czerwca, otrzymał od swojego dowódcy specjalne pozwolenie by wziąć udział w misji bojowej wraz z 7 eskadrą która używała w tym czasie nowiutkich – można by rzec, jeszcze ciepłych – myśliwców FW-190A-3.


FW-190 ledwie co pojawił się w jednostkach frontowych, a już zdążył przysporzyć Anglikom niemałego bólu głowy swoimi doskonałymi osiągami. Ból ten był do tego stopnia ’niemały’, że Brytyjczycy rozważali zorganizowanie nalotu komandosów na francuskie lotnisko w celu przechwycenia jednej z maszyn do testów.


7 eskadra została wezwana do przechwycenia 12 Bostonów wracających z misji bombowej. Bombowce były eskortowane przez 3 Czeskie dywizjony RAF, 310, 312 i 313. Nad kanałem La Manche wywiązała się walka z eskortującymi Spitfire’ami, podczas której Faber został zaatakowany przez sierżanta Františka Trejtnara z 310 dywizjonu. Próbując zgubić Spitfire’a, Feber zapuścił się na północ aż nad Exeter w hrabstwie Devon. Po wielu szybkich jednocześnie nieskutecznych manewrach Faber, mając tylko jedno działające działko, skręcił w stronę słońca a następnie wykonał zawrót Immelmanna(półpętla z obrotem) i zestrzelił swojego prześladowcę w ataku czołowym(niezłe jak na adiutanta).


Trejnar zdołał bezpiecznie opuścić uszkodzony samolot, ranny w ramię odłamkiem, złamał jeszcze nogę podczas lądowania. Jego Spitfire rozbił się w pobliżu wioski Black Dog w hrabstwie Devon. W międzyczasie zdezorientowany Faber pomylił Kanał Bristolski z Kanałem La Manche i poleciał na północ zamiast na południe. Myśląc, że Południowa Walia to Francja, skierował się w stronę najbliższego lotniska - RAF Pembrey. Obserwatorzy na ziemi nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy Faber machał skrzydłami w geście zwycięstwa, opuszczał podwozie Focke-Wulf'a i lądował. Faber został zatrzymany, a później przewieziony do RAF Fairwood Common na przesłuchanie.


Maszyna Fabera, FW-190A-3 numer seryjny 313 była to jedyna konfiguracja myśliwska przechwycona przez Aliantów podczas wojny będąca w stanie nienaruszonym. Wszystkie inne przechwycone samoloty były to bombowce dalekiego zasięgu lub myśliwce bombardujące.


Hugh Wilson, pilot odpowiedzialny za loty testowe przechwyconych samolotów wroga, został poproszony o przelot ‘Foką’ z Pembrey do Farnborough z gwarancją, że się nie rozbije. Odmówił, twierdząc że nikt takiej gwarancji nie da, dlatego samolot został zdemontowany i przetransportowany ciężarówką. W Farnborough FW-190 został przemalowany na kolory RAF i otrzymał numer seryjny RAF MP499. Krótkie testy i ocenę rozpoczęto 3 lipca 1942 r. Zarejestrowano około dziewięciu godzin lotu, co dostarczyło Aliantom niezwykle cennych informacji wywiadowczych. Po 10 dniach został przekazany do Air Fighting Development Unit w RAF Duxford w celu oceny taktycznej, gdzie został pomalowany od spodu na żółto oraz oznaczony literami „P” jako prototyp. Odmalowano również insygnia jednostki Fabera – głowę koguta po obu stronach nosa. Samolot był używany w pozorowanych próbach bojowych przeciwko nowemu Spitfire Mk.IX, dostarczając RAF sposobów najskuteczniejszej walki z FW-190A ich nowym myśliwcem.


Między 3 lipca 1942 a 29 stycznia 1943 FW-190 został oblatany 29 razy. Następnie został częściowo zdemontowany i przeprowadzono testy wydajności silnika. Maszynę zezłomowano we wrześniu 1943 r.


.


.


.


Będąc jeńcem wojennym w Kanadzie, Faberowi udało się przekonać władze brytyjskie, że cierpi na... epilepsję. Co ciekawe, wydaje się, że Anglicy dały się nabrać na jego podstęp i 1944 r. zezwolili na jego repatriację.


Wkrótce po powrocie ponownie latał w operacjach myśliwskich na pierwszej linii.


#lotnictwo #2wojnaswiatowa

95b3fbd6-ccf9-4474-8972-50fce6ba85ea

Zaloguj się aby komentować

Poniżej doskonały przykład cienkiej granicy między śmiercią a przetrwaniem i bezpiecznym powrotem do bazy.


Na zdjęciu Douglas-Tulsa B-24H-20-DT Liberator numer boczny 41-28965 „Vivien” z 513 Dywizjonu Bombowego, 377 Grupy Bombowej 15 Armii Lotniczej Stanów Zjednoczonych. Tulon, Francja, 6 sierpnia 1944 r.


Zdjęcie zostało wykonane z innego Liberatora biorącego udział w tej samej misji, której celem było zbombardowanie schronów portowych 29 Flotylli U-Bootów w Tulonie. „Vivien” została trafiona przez niemiecką artylerię przeciwlotniczą w prawe skrzydło tuż za silnikiem nr 3. Mimo to załodze udało się dotrzeć nad cel i zrzucić bomby (czego dowodem jest poniższe zdjęcie przedstawiające „Vivien” nad płonącą dzielnicą portową Tulonu).


Niestety, początkowo ‘niegroźne’ uszkodzenia okazały się fatalne w skutkach. Z czasem załoga zorientowała się że silnik nr 3 został również uszkodzony, co gorsza wybuch w nim pożar. Mimo prób ograniczenia działania ognia, płomienie objęły zbiorniki paliwa w prawym skrzydle, efektem czego była eksplozja która rozerwała maszynę na kawałki zabijając pięciu z dziewięciu członków załogi.


Amann, Alfred A. - I Pilot - Zabity w akcji


Manning, Melville R. - II Pilot - Zabity w akcji


Battistone, Terondino A. - Mechanik pokładowy - Zabity w akcji


Clark, Leroy W. - Radiooperator - Zabity w akcji


Holt, Richlyn H. - Górny strzelec - Zabity w akcji


Aycock, J.R - Tylni strzelec - Jeniec wojenny


Whitesides, Marion T. - Boczny strzelec - Jeniec wojenny


Weyland Russel S - Bombardier – Uniknął schwytania


Scott Tommy L. - Boczny strzelec – Uniknął schwytania


Port w Tulonie to ten sam, który dwa lata wcześniej był 'świadkiem' samozatopienia floty Vichy.


27 listopada 1942 r. na rozkaz admirała Jeana de Laborde’a oficerowie oraz marynarze floty wiernej rządowi Vichy podjęli - udaną - próbę zatopienia części francuskiej marynarki wojennej dla zapobieżenia jej przejęcia przez wojska niemieckie. Zniszczone bądź poważnie uszkodzone zostały między innymi trzy pancerniki, cztery ciężkie i trzy lekkie krążowniki oraz liczne mniejsze i pomocnicze jednostki bazującego w Tulonie trzonu sił morskich Vichy.


#lotnictwo #2wojnaswiatowa

c4e783d9-da57-438c-814a-653d855b7845

@jot90 skończone dawno temu A jeśli już jesteśmy przy grach w tematyce, ciekawie zapowiada się 'B-17 Flying Fortress The Bloody 100th' gra o Krwawej 100 Grupie Bombowej. Formacja mocno doświadczona i to w tym negatywnym znaczeniu. Sam przydomek grupy mówił o poziome strat jakie ponosiła, misje z których nie wracało 10-15 załóg (a trzeba pamiętać że każda to 10 lotników) niestety nie należały od rzadkości.

48ed1d94-8339-452b-b156-84e9a2104bdb

Zaloguj się aby komentować

Bardzo rzadki widok, Bf-109G-14/AS "Schwarze 4" w malowaniu Niepodległego Państwa Chorwackiego - nazistowskiej marionetki. W kwietniu 1945r. pilot, Vladimir Sandtner, zdezerterował udając się do Włoch. Po wylądowaniu w Falconarze oddał się w ręce amerykanów.


W historii tej występuje również wątek polski - maszyna została 'odsprzedana' przez amerykańskich żołnierzy polskiemu dywizjonowi 318 (Gdański) za... 2 butelki whisky

9eca4635-2be5-49bc-a350-4d94ccff0031

Tytuł: Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej - żołnierza powstania warszawskiego


Autor: Michał Wójcik


Gatunek: biograficzna


Ocena: ★★★★★★★★★☆


Z Panią Wandą miałem zaszczyt siedzieć w jednym wagonie pociągu - była po drugiej stronie, oddzielona tylko przejściem. Nie wiedziałem, kim jest, dopóki nie zaczęła się odzywać. Rozmawiała z młodą osobą jej towarzyszącą na trasie Wawa - Gdańsk. Jak tylko ją usłyszałem, to od razu można było poznać, że to wyjątkowa postać. Dziwne uczucie. Mówiła bardzo łagodnie, kwieciście. Inaczej niż teraz ludzie konwersują. Sporo rzeczy, które poruszyła, pojawia się w książce. Sama książka jest napisana w formie wywiadu-rzeki, który czyta się bardzo wygodnie. Niewygodne są tylko niektóre przeżycia, które ciężko sobie człowiekowi wyobrazić, ale w wywiadzie wszystko staje nam przed oczyma. Aż trudno uwierzyć. Ale są zdjęcia, rozkazy, potwierdzone relacje od większej liczby świadków... Pani Wanda w pociągu zdążyła jeszcze objechać obecną władzę (na co konduktor, żartując że jest tutaj celebrytką, skomentował "wie Pani - państwowa firma, to ja się nie wypowiem... ale posłuchać mogę"), a na sam koniec, przy wychodzeniu, zwróciła się do nas i przeprosiła, że "ona tak tyle gadała"... Nie robią już takich ludzi.

a851742f-ade4-4572-abfc-47f57a1dbde3

Zaloguj się aby komentować

Strzelec pokładowy sierżant Allen DeSailles Glover pozuje z karabinem maszynowym M2 Browning przy bombowcu B-24 Liberator Big Time Operator. Glover wstąpił w szeregi USAAF w wieku 14 lat, fałszując datę urodzenia w formularzu zaciągowym. W momencie wykonania zdjęcia miał już 16 lat i zaliczonych 6 lotów bojowych w roli strzelca pokładowego. Wkrótce po tym wyznał jednak prawdę kolegom z załogi. O prawdziwym wieku Glovera wkrótce dowiedziało się dowództwo - Glover został przez to zwolniony ze służby i odesłany z powrotem do cywila. Zaledwie kilka dni później B-24 Big Time Operator, na którym służył Glover został zestrzelony w trakcie nalotu na Berlin - pilot bombowca zginął, a reszta załogi trafiła do niemieckiej niewoli. Już jako pełnoletni, Glover zaciągnął się do USAF ponownie po wybuchu wojny w Korei, gdzie służył jako strzelec pokładowy na średnich bombowcach B-26 Marauder. Doczekał on końca wojny, po czym powrócił do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmarł z przyczyn naturalnych w roku 1998.

309981cd-167b-4376-8788-dc4b80a795cf

Zaloguj się aby komentować