Zdjęcie w tle

Społeczność

Zwierzęta

36

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Peripatus /pəˈrɪpətəs/ to rodzaj skąposzczetów aksamitnych z rodziny Peripatidae.[1] Nazwa „peripatus” (pisana małą literą i bez kursywy) jest także używana w odniesieniu do całej gromady pazurnic (Onychophora), chociaż obejmuje ona wiele innych rodzajów poza Peripatus. Rodzaj Peripatus występuje w Ameryce Środkowej, na Karaibach oraz w północnej części Ameryki Południowej.[1] Jest to rodzaj żyworodny – samice odżywiają zarodki poprzez łożysko.[2]


https://en.wikipedia.org/wiki/Peripatus


Pazurnice (Onychophora), pratchawce (Protracheata) – typ lądowych zwierząt bezkręgowych o robakowatym kształcie ciała, homonomicznej metamerii, jednej parze czułków i licznych odnóżach. Pazurnice posiadają cechy zarówno pierścienic (Annelida), jak i stawonogów (Arthropoda). Tworzą reliktową grupę o budowie nieznacznie zaledwie zmienionej od paleozoiku. Dotychczas opisano około 200 gatunków[2], z których większość występuje w tropikalnej strefie półkuli południowej, a część w strefach umiarkowanych Australii i Nowej Zelandii. Zasiedlają miejsca wilgotne i kamieniste w pobliżu cieków. Żywią się materią organiczną i drobnymi bezkręgowcami.


[...]


Przechodzą rozwój prosty – czyli bez stadium larwalnego; są rozdzielnopłciowe.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Pazurnice


Źródło zdjęć: https://www.instagram.com/p/DOYX8_5jMac/


#zwierzaczki #smiesznypiesek #zwierzeta

33d983b2-cdd2-45a9-b87f-b1186e3bbc08
e4480b0c-d2db-49d8-bf27-fb69328fdb1e

Zaloguj się aby komentować

Kiedys jak stopowalem przez poludniowa Europe, w Rumunii mnie i ziomka chcieli wziac do auta podejrzane mocno lebki. Dlugo probowalismy odmowic, intuicja swoje robila, ale gdy wysiadl najwiekszy z nich (ogromny czlowiek ewidentnie znajacy margines ze tak powiem) trzymajac 3 malenkie kotki, wsiedlismy natychmiast, wzieli nas na kwadrat, gdzie okazalo sie, ze prowadza spolecznie schronisko dla bezdomnych kotow i wracali od weterynarza z nowonarodzonymi xD


Typy wygladaly jak dilerka/pato z malych miast, do tego zero angielskiego, smiesznie bylo, ugoscili nas po krolewsku i podrzucili na wylotowke nast dnia, a co sie kotkow naglaskalismy przy blantach to nasze xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować