Za każdym razem, gdy widzę zaniepokojonego człowieka, zastanawiam się, czego pragnie. Jeśli nie chce czegoś, co pozostaje poza jego kontrolą, to po co się martwi?
Epiktet, Diatryby #stoicyzm


Społeczność
Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka
Za każdym razem, gdy widzę zaniepokojonego człowieka, zastanawiam się, czego pragnie. Jeśli nie chce czegoś, co pozostaje poza jego kontrolą, to po co się martwi?
Epiktet, Diatryby #stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Gdy poczujesz nadchodzący gniew, pamiętaj o tym, że wściekłość to nie męska rzecz. Bardziej ludzkie, a tym samym i męskie, są łagodność i uprzejmość. Prawdziwy mężczyzna nie podaje się gniewowi i niezadowoleniu. Posiada natomiast siłę, odwagę i wytrwałość - w odróżnieniu od tych, co złoszczą się i narzekają. Im bliższy jest człowiek osiągnięciu spokoju umysłu, tym bliżej jest siły.
Marek Aureliusz, Rozmyślania #stoicyzm

@Harpersy
Mój były kierownik mawiał mi, że podchodzi do tego jak do gry. Jeśli się zdenerwuje przez kogoś, to oznacza, że przegrał. I rzeczywiście, był ogromną ostoją spokoju, co w sprzedaży jest fenomenalną cechą. Wspaniały człowiek.
Nie muszę chyba dodawać, że byłem jedną z nielicznych osób, którym udało się go zdenerwować? xD
Wow, jak czasami nie rozumiem jak tak można, tak im częściej wystawiam się na takie treści jakoś łatwiej wtłoczyć to do głowy. Miałam trudną emocjonalnie sytuację w nowym miejscu pracy. Dyrektorka w pewnym stopniu stosowała na mnie mobbing, zarówno w komunikacji jak i sposobie traktowania względem reszty pracowników. Bolało mnie to strasznie, przeżywałam, żaliłam się i bałam zarazem. Z czasem właśnie jakoś sobie tłumaczyłam, że takie reakcje to szkoda głównie dla mnie i stopniowo wprowadzałam się w stan takiego odcięcia od tego zachowania. I więcie co, wyżej wymieniona dyrektora zmieniła do mnie nastawienie z poczucia wrogość do obojętności, a wczoraj nawet wykazała się odrobiną empatii. Więc działa, ja wygrałam upraszczając. XD To jest niesamowite, te mechanizmy akceptacji i spokoju w zgodzie ze sobą.
@splash545 ale po latach, takich dziwnych konstruktów obnoszenia się ze swoją emocjonalnością w trudnych sytuacjach, w nadzieji że nwm. komuś głupio się zrobi, czy cuś, to taki przewrót w nastawieniu działa jak magia. I nadal trochę w to nie dowierzam.
Jeszcze obszarem nad którym muszę włożyć dużo pracy, to element najbliższych relacji, które są już w jakiś sposób emocjonalnie obciążone. Tutaj zdarza mi się walnąć babskiego focha, ale rzadziej i na krócej, to tyle dobrze. XD
Zaloguj się aby komentować
Dobrzy ludzie robią to co, uznają za szlachetne, nawet jesli wymaga to ciężkiej pracy, nawet jeśli prowadzi to do ich szkody, nawet jeśli niesie to za sobą ryzyko. Nie robią natomiast tego co uważają za podłe, nawet jeśli daje to bogactwo, przyjemność lub władzę. Nic nie odwiedzie ich od tego, co szlachetne, i nic nie skusi ku temu, co podłe.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza #stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Przez najbliższy tydzień to ja przejmuję obowiązki na tagu. Prawdziwy mistrz @splash545 udał się na zasłużony odpoczynek (wykazując się iście stoickim spokojem w obliczu pakowania walizek), ale bez obaw – za tydzień wszystko wróci do normy. Postaram się godnie go zastąpić!
Nie dokładaj od siebie nic do początkowych wyobrażeń. Doniesiono ci, że ktoś źle o tobie mówi. Tak wygląda relacja - nie obejmuje ona tego, że zostałeś pokrzywdzony. Widzę, że mój syn choruje - ale nie to, że jego życie jest zagrożone. Zawsze ograniczaj się więc do pierwszych wyobrażeń i nie dodawaj nic do nich w swym umyśle. Dzięki temu nic ci się nie stanie.
Marek Aureliusz, Rozmyślania #stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Nie lękaj się: nie odbieram ci nic z tego, czego byś nie chciał, by ci zakazano. Okażę się łaskawy i pobłażliwy dla wszystkiego, do czego zdążasz i co uważasz bądź za konieczne dla życia ludzkiego, bądź za korzystne, bądź też za przyjemne: pragnę usunąć występek. Bo gdy zabronię ci pożądać, pozwolę chcieć, byś wszystko to samo czynił bez obawy oraz z bardziej godną zaufania rozwagą, byś lepiej odczuwał nawet rozkosze. Bo i dlaczego by nie miały stać się twym udziałem w wyższym stopniu, gdy będziesz im rozkazywał, niż gdy będziesz służył?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Niektórzy niweczą swe ogromne dobrodziejstwa przez milczenie albo przez toporne wyrazy, pozornie przykre i twarde, gdy czynią obietnice z miną odmowy. O ileż jest lepiej dołączać do rzeczy dobrych dobre słowa i miłą zachętą podnosić wartość swego daru!
Seneka, O dobrodziejstwach
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Dlaczego takiego krótkiego życia nie urządzasz raczej w ten sposób, aby było źródłem radości dla ciebie i innych? Dlaczego nie starasz się raczej być człowiekiem godnym miłości dla wszystkich, jak długo żyjesz, godnym tęsknoty, gdy umrzesz? Dlaczego pragniesz poniżyć człowieka, który w swym szczęściu obchodzi się z tobą wyniośle? Dlaczego z wszystkich sił starasz się zgnębić swego oszczercę, istotę uprzykrzoną wprawdzie i napastliwą dla wyższych od siebie, samą w sobie jednak i tak już nikczemną i poniżoną? Za co się gniewasz na sługę? Za co na pana? Za co na króla? Za co na swego klienta? Chwilę cierpliwości! Już lada moment nadejdzie śmierć, która wszystkich was zrówna.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Posadzony przy stole na mniej zaszczytnym miejscu, zaczynasz się gniewać na gospodarza domu, który cię zaprosił na ucztę, jak i na tego, kogo posadzono na zaszczytnym miejscu. Głupcze! Co ci zależy na tym, którą właściwie część sofy swym ciałem przy stole ugniatasz? Czy sofa może uczynić cię bardziej godnym uszanowania albo lekceważenia?
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Ludzie ogarnięci gniewem życzą śmierci swym dzieciom, sobie ubóstwa, ruiny całemu domowi, a przy tym twierdzą, że nie gniewają się wcale, tak samo jak szaleńcy nie przyznają się do swego szaleństwa. Stają się dla najserdeczniejszych przyjaciół wrogami, najbliżsi muszą od nich uciekać, zapominają o prawach, z tym tylko wyjątkiem, że prawa wymierzają karę; łatwo się powodują najdrobniejszą błahostką i ani przez rozmowę, ani przysługi czy uprzejmość nie można do nich przystąpić, aby ich uspokoić. Wszystkiego dokonać chcą gwałtem i są gotowi zarówno mieczem wojować, jak i od miecza zginąć. Owładnęła ich bowiem najpotężniejsza siła niszczenia i przewyższająca każdą inną namiętność. Inne przynajmniej wdzierają się z wolna, tej natomiast moc jest błyskawiczna i ogarniająca całą istotę. Ponadto podporządkowuje sobie wszystkie inne namiętności i przezwycięża nawet najpłomienniejsze uczucie miłości. Toteż niejedni w napadzie gniewu przebili na wskroś ukochane osoby, a później leżeli trzymając w objęciach tych, których uśmiercili.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Niezbyt wiele wyprzedzamy jeden drugiego. Śmierć przechodzi poprzez nas wszystkich: ten, co zabija, idzie za zabitym. Bardzo małe jest to, o co się najskwapliwiej zabiega. Bo i cóż ci przyjdzie stąd, że długo będziesz unikał tego, czego uniknąć nie potrafisz?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Ja ci to piszę, ten, który Anneusza Serena, bardzo drogiego mi, opłakiwałem tak niepowściągliwie, iż — czego wcale nie chciałem — stałem się jednym z przykładów ludzi, nad którymi smutek odniósł zwycięstwo. Dziś jednakowoż potępiam swoje ówczesne postępowanie i rozumiem, iż największą przyczyną mojej nadmiernej żałości było to, iżem nigdy nie myślał, że może on umrzeć przede mną.
Przychodziło mi na myśl jedno: że jest młodszy, i to znacznie młodszy. Jak gdyby śmierć przestrzegała porządku! Stale tedy pamiętajmy o śmiertelności tak własnej, jak i wszystkich innych umiłowanych przez nas osób.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

@splash545 z cyklu kontekst historyczny: Anneus Serenus był bliskim przyjacielem Seneki, a także jego krewnym (być może dalekim, ale byli z tego samego gens). Między 54 a 62 rokiem ne, pełnił ważną funkcję prefectus vigilum, którą otrzymał zapewne dzięki pomocy swego wpływowego krewniaka. Zmarł tego samego roku (62), otruty grzybami w czasie uczty. Jego śmierć łączyłbym z upadkiem wpływu Seneki na dworze Nerona- w tym samym roku zabito też Burrusa, prefekta pretorianów, kolejnego bliskiego współpracownika filozofa.
Zaloguj się aby komentować
Wół zadowala się pastwiskiem o wymiarze bardzo niewielu morgów. Jeden las wystarcza dla wielu słoni. Tylko człowiek czerpie pożywienie z ziemi i z morza. Cóż więc? Czy to natura, obdarzywszy nas tak niewielkim ciałem, dała nam równocześnie tak nienasycony żołądek, iż łakomstwem swym przewyższamy największe i najżarłoczniejsze zwierzęta? Bynajmniej. Bo jakże drobne jest to, czym się zaspokaja naturę! Można ją zbyć czymś zupełnie nieznacznym. Wcale nie łaknienie żołądka kosztuje nas tak wiele, ale próżność.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Poznaj, w jaki sposób namiętności powstają, wzrastają i przybierają nadmierne rozmiary. Oto pierwsze ich poruszenie nie jest dobrowolne, jest jak gdyby wylęgiwaniem się namiętności i pewnego rodzaju groźbą. Drugie następuje za zgodą woli, jeszcze nie zaciętej w uporze: trzeba by, żebym się zemścił, skoro doznałem obrazy; trzeba by temu a temu wymierzyć karę, skoro popełnił występek. Trzecie poruszenie już nie daje się pohamować, już nie tylko pragnie się zemścić, gdy trzeba, lecz przede wszystkim oponowuje rozum. Pierwszego odruchu nie jesteśmy w stanie uniknąć za pomocą rozumu, podobnie jak objawów występujących w ciałach, o czym mówiliśmy wyżej, jak na przykład, by cudze ziewanie nie pobudzało i nas do ziewania, by automatycznie nie zamykały się oczy, gdy nagle zagrożą im palce. Takim odruchom rozum nie może zapobiec, a przyzwyczajenie i pilna uwaga osłabiają poniekąd wrażliwość. To drugie jednak poruszenie, które z rozmysłu się rodzi, rozmysłem bywa tłumione.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Otóż niedaleki jest od tchórzostwa, kto gnuśnie oczekuje dopełnienia się swego losu — tak jak zbyt już przywiązany do wina jest ten, kto do końca wysusza dzbany i połyka z nich nawet osad. Zastanowimy się jednakże nad tym, czy ostatnia część życia jest tym właśnie osadem, czy raczej czymś najbardziej jasnym i przejrzystym — pod warunkiem, że sprawnie działa umysł, że wspomagają duszę zdrowe zmysły, a ciało nie jest ani zbyt osłabłe, ani też przedwcześnie zamierające. Bardzo wielka to bowiem różnica, czy ktoś przedłuża swoje życie, czy swoje konanie. Lecz jeśli ciało jest niezdatne do wykonywania swych posług, dlaczegoż by nie należało wtedy wyprowadzić z niego cierpiącej duszy? Może nawet trzeba to zrobić nieco wcześniej, niżby należało, iżbyś potem, gdy już będzie zachodziła konieczność, nie okazał się niezdolny do tego. A ponieważ złe życie przedstawia niebezpieczeństwo większe niż szybka śmierć, głupi jest ten, kto kosztem krótkiego czasu nie chce wykupić się od grożącej mu ciężkiej próby. Bardzo długa starość niewielu tylko przywiodła do śmierci bez szkody, dla wielu natomiast bezczynne życie stało się na nic nieprzydatnym ciężarem. Czy po tym wszystkim sądzisz, że zalecenie odjęcia sobie jakiejś tam cząstki życia jest okrutniejsze niż nakaz doprowadzania go do końca?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
(...) największą hańbą jest, że rozum nie daje nam takiej pewności siebie, do jakiej prowadzi głupota.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
— A jednak — odpowiesz — pożyteczny jest gniew, ponieważ zaostrza zaciętość w boju. — Ale w taki sam sposób jak jest pożyteczne pijaństwo, ponieważ sprawia, że ludzie stają się bezczelni i zuchwali, a niejeden dzielniejszy okazał się w walce w stanie niezupełnej trzeźwości. W tym samym znaczeniu możesz powiedzieć, że również szaleństwo i obłęd są koniecznym uzupełnieniem siły i waleczności, ponieważ szaleństwo często potęguje moc w ludziach. Czy strach niekiedy, na przekór swemu działaniu, nie czyni kogoś zuchwałym, a groza śmierci nawet największych niedołęgów i tchórzów nie napędza do walki? Owszem, tylko że gniew, pijaństwo, strach i wszelkie inne tego rodzaju wzruszenia są to wszystko ohydne i nietrwałe podniety i bynajmniej nie wzmagają waleczności, która zupełnie nie potrzebuje pomocy występków, ale coś niecoś wspierają człowieka gnuśnego skądinąd i tchórzliwego. Ten tylko przez gniew staje się waleczniejszy, kto bez gniewu waleczny nie był. W ten sposób gniew nie przychodzi waleczności z pomocą, ale ją zastępuje.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
My także musimy być żołnierzami i to w takim rodzaju wojska, gdzie nigdy nie ma się spokoju, nigdy nie ma się wypoczynku. Należy zwalczać przede wszystkim skłonności do uciech, które, jak widzisz, potrafiły pociągnąć ku sobie nawet surowe umysły. Jeśli ktoś uświadomi sobie, do jak wielkiej pracy przystąpił, będzie wiedział, że nie można postępować ze sobą ani łagodnie, ani miękko. Co mi tam po tych ciepłych wodach! Co po łaźniach, do których wpuszcza się suchy skwar, mający wypocić ciało! Wszelki pot niechaj występuje przy pracy.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
O wszystkim, co wydaje się niesprzyjające i uciążliwe, nauczyłem się myśleć tak: nie okazuję posłuszeństwa bóstwu, lecz się z nim zgadzam; idę za nim z własnej ochoty, a nie dlatego, że jest to konieczne. Nigdy nie zdarzy mi się nic takiego, co bym przyjął ze smutkiem czy z gniewnym spojrzeniem. Chętnie spłacę każdą daninę. Wszystko zaś, nad czym jęczymy i czego się lękamy, stanowi daninę życiową. Uwolnienia od niej ani się nie spodziewaj, mój Lucyliuszu, ani nie pragnij. Oto udręczył ciebie ból pęcherza, oto nadeszły nieprzyjemne listy, nawiedziły nieprzerwanie następujące po sobie straty; podejdę jeszcze bliżej: oto trwożyłeś się o życie. I cóż? Czyś nie wiedział, że sam sobie tego życzyłeś, skoroś życzył sobie starości? Wszystko to związane jest z długim życiem — podobnie jak z długą podróżą łączy się i kurz, i błoto, i deszcz. «Ależ ja chciałem żyć, a mimo to być wolnym od wszelakich przykrości». Taka godna niewiasty mowa nie przystoi mężowi.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Hej! Czy możecie polecić jakieś przystępne materiały, najlepiej w formie audio i po polsku z niskim progiem wejścia, o stoicyźmie. Chciałybym pokazać je żonie, czyli komuś, kto jest dopiero na początku swojej drogi. Z góry dzięki.
#stoicyzm
@Harpersy dzięki, znalazłem coś takiego https://youtube.com/playlist?list=PL0xZOYbYR0rDxL2KAoebzwqE6XBoWjTNW mam nadzieję, że to oto chodziło
Zaloguj się aby komentować
Nie są więc namiętnością wzruszenia powstałe pod wpływem żywych wyobrażeń przedmiotów, jeżeli tylko ich doznajemy, ale stają się nią dopiero wtedy, kiedy im ulegamy i pozwalamy się takiemu bezwolnemu poruszeniu porwać za sobą. Jeśli bowiem ktoś bladość na twarzy, łzy tryskające, wzburzenie wstydliwych soków, głębokie westchnienia, spojrzenia, które nagle stają się bardziej ogniste, albo coś podobnego uważa za objaw namiętności i za oznakę świadczącą o stanie wewnętrznym, jest w błędzie i nie rozumie tego, że są to wzruszenia ciała. Tym się tłumaczy, że bardzo często żołnierz, nawet najwaleczniejszy, kiedy wkłada na siebie zbroję, blednieje, i że najodważniejszemu wojownikowi, gdy dadzą hasło do boju, cośkolwiek zadrżą kolana, i że wielkiemu wodzowi, zanim hufce zderzą się z sobą, serce kołacze się w piersi, i że znakomitemu krasomówcy, gdy się przygotowuje do wygłoszenia mowy, sztywnieje język.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować