Zdjęcie w tle

Społeczność

Samochody

15

Obiecany i niedostarczony wpis.

Rozgrzebałem obudowy słupków D, z których zaczęła potężnie obłazić tkanina obiciowa. Degradacji uległa gąbka, a także tkanina, więc nie było co ratować. Pierwotny plan zakładał zerwanie materiału, co było bardzo proste, bo już się nie trzymał. Wyszło na to, że Rover osłony do trzymania szmat robił... stalowe. Jak wiemy stal w połączeniu z atmosferą po jakimś czasie MUSI skorodować. Oczywiście można to polakierować i wtedy mocno ograniczamy wpływ środowiska, ale cały konglomerat British Leyland w tamtych latach był klasy jakościowej FSO.

Długo krótka historia: no zardzewiało mimo lakieru. W większości powierzchniowo, są jakieś małe wżery. Do usuwania rdzy oczywiście przydaje się papier ścierny, włosy murzyna. Kupiłem też K2 Derusto+ (to nie jest reklama) i mam wrażenie, że zamiast DErusto robi RUSTO. Może coś źle robię, ale element posmarowany i odstawiony na długo (bo preparat nie jest kwasem fosforowym czy coś i musi taki element postać kilka-kilkanaście godzin) po przemyciu wygląda raczej gorzej niż przed. Pojawiają się dodatkowe powierzchniowe rdzawe punkty, a resztę i tak trzeba przelecieć papierem.


Naprawa miała być szybciutka, ot oklejenie, a wyszło jak zwykle i już, wszystko łącznie tylko w tym temacie, sięga pewnie 10 roboczogodzin. Wytoczyłem jeszcze jedną tulejkę, bo brakowało. Nawet jedną obudowę już obsmarowałem obustronnie podkładem reaktywnym ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#macmajster #samochody #prestizowygruz2

3ec73b56-6ca4-4f2b-9279-bd3af80ddd61
86588918-0678-43cb-8be7-c239fde822f3
6bf715de-09ad-4e3b-8255-9ce4e7fd2d26

Zaloguj się aby komentować

Tak na szybko, bo postępy małe, a mam chwilę żeby coś naklepać.


W temacie drzewiennym: rozpakowałem mój fornir, niestety spękany, nie ten odcień, brak czeczoty -> na hasiok lub do zabawy. Na jednej ze wstawek zeszlifowałem resztki starego forniru i kleju, widać pęknięcia sklejki. Znalazłem sklep z fornirami w krainie Oz (Ożarów Mazowiecki), jutro do niego skoczę coś dobrać. Jak będą mieli kleje to super, a jak będą oklejali to w ogóle z nimi się mocno zaprzyjaźnię, tak będzie najszybciej, choć nie najtaniej.


W temacie Rovera ogólnie: jest szansa, że w najbliższym tygodniu pojadę do doktora rwać skrzynię i sprawdzać co tam nieteges.


Malukh: zrobiłem na szybko na kolanie projekt schowka na okulary (w moim przypadku nakładki na okulary), który montowany jest w miejscu strachłapki kierowcy. Wyszedł za duży, bo chciałem użyć obu otworów, ale już mam zamysł jak wykonać kolejną, prostszą i bardziej dopasowaną wersję. Obecna nadaje się bardzo dobrze do wybijania sobie głupich pomysłów w trakcie jazdy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Pod wieczór będzie pewnie jeszcze jedna aktualizacja.


#stolarstwo #drewno #macmajster #prestizowygruz2 #maluch #fiat126p #diy dla zasięgu

9310c3d4-d676-4d90-b7e8-1f84ada8a985
036b1678-65b4-4ba8-bfc0-f4a76436acc1
5355f654-5a7f-449d-8a65-7ac2d0db462e
566ab240-a899-4b9d-a42d-13705c7cbcee
7fbc1dbc-c313-4c48-8af2-160ef57389ca

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@GucciSlav ja wam odpowiem... z anglikami problem jest taki, że żeby zdobyć prawo jazdy nie trzeba chodzić na żadne kursy obowiązkowe. Jedynie musisz znać kilka "sztuczek" na co zwracać uwagę podczas egzaminu. Sam robiłem prawko w UK przechodząc pełne szkolenie z instruktorem i bardzo łatwo poznać kierowcę, którego uczył jeździć ojciec, albo matka. Zero wiedzy na temat przepisów (test teoretyczny z mega durnymi pytaniami - pula o ile pamiętam ok 200, do zdania 48 poprawnych, "zdaj zapomnij"). O tym, że ludzie na autostradach blokują prawy pas to już nie wspominam, bo to nagminne. O podstawach mechaniki w 95% kierowcy nie mają żadnego pojęcia. Jedyne co "ratuje" brytonów, to, że w sumie jakoś specjalnie nie przekraczają prędkości. Jak jest 30mph to jadą do 30, jak 50mph, to do 50...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czas na aktualizację, dawno temu nic w temacie nie było.


Na początek tempomat, który chciałbym skończyć przed zlotem, ale chyba wyjdzie tak jak przed poprzednim. Za mało czasu, za dużo do zrobienia. Pierwsze zdjęcie - mała errata na płytce, bo mi się piny potentegoliły i procek zamiast 3V3 dostawał -3V3. Poprawka wykonana na płytce prototypowej 3x3 pola wciśniętej pod zintegrowaną przetwornicę. Tak to jest jak się robi z doskoku i zapomina na jakim etapie skończyło.


Rover... Nie znalazłem łożyska pasującego długością z wałkiem o dobrej długości, więc wszedł inny pomysł - zastąpienie jednego dużego łożyska wieloma innymi, do tego wytoczenie wałka pod nie. Padło na łożyska o średnicy wewnętrznej większej o 1 mm od pierwotnego, za to grubości 7 mm. Skończyło się zatem na ośmiu łożyskach wkomponowanych jedno za drugim, co było błędem. Jedno z nich podczas wciskania przekosiło się i wałek ledwo się obracał. Przy demontażu uszkodzeniu uległ uszczelniacz (o dziwo pasuje od 126p BIS, także wołam malucharzy gdyby chcieli kupić i remontować SD1 #fiat126p #maluch ). Koniec końców pompa złożona jest na dwóch łożyskach, trzeba było nieco skrócić tuleję wirnika żeby spasował się z obudową i bardzo skrócić koło pasowe, na którym pierwotnie trzymała się wiskoza. Bez cięcia nie zmieściłaby się chłodnica z wentylatorem elektrycznym. A na jednym cięciu się nie skończyło.

Przy okazji zeszlifowałem rdzę z rolki napinacza paska rozrządu.

Propos wentylatora elektrycznego - zrobiłem wiązkę na szybko, ale jeszcze nie nagrzałem na tyle silnika, bo... sprawdzona i sprawna chłodnica okazała się przeciekająca. Na wysokości pompy, zatem już wiem dlaczego zagrzał się w drodze pod koszyk, a chłodnica była ciepła - nie było wody do przepychania przez pompę. Dziś oddałem do poprawki i dziś udało się odebrać. Jutro kolejne zalewanko destylowaną i próba szczelności.


Z drobnych sukcesów to pomachałem złączką od zegarów, ruszył paliwomierz, miernik temperatury i ciśnienia oleju (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)


Jaka jest szansa, że to koniec przygód z systemem chłodzenia? O ile nie wyskoczy coś niespodziewanego typu przerdzewieje rurka zanim ją wymienię, to całkiem duża. Dopóki była woda w chłodnicy to była ona gorąca. Wentylator sam w sobie działa, muszę jedynie sprawdzić działanie termostatu i poprawność wiązki.


#macmajster #samochody #mechanikasamochodowa #prestizowygruz2 #rover #roversd1 #elektronika

f0b0bec5-312a-483c-b156-1f5f35494449
88325c44-118c-439b-9145-b3d79c383e4c
a610176f-0be9-4a3e-8dcb-a98f3146c119
a52ac1e8-b140-4fe3-ba41-1ed2b0b95d80
9c84e894-24ce-482f-8d0b-9a8cfe87557f

Zaloguj się aby komentować

Cześć! Szukam auta, jestem zagubiony, pomóżcie. Oglądałem dzisiaj Toyotę Corollę, ale furory nie robi, wykluczyłem. Wpadł mi w oko też Ceed/xCeed, ale chętnie poczytam Wasze sugestie, jestem zielony 


- do 90-100k PLN

- używane, conajmniej 2019, najlepiej aktualny model, atutem będzie ważna gwarancja 

- kompakt albo trochę większe, nie mniejsze niż Golf IV hatchback. Napewno nie combi, jeżeli sedan to nie za długie. Kierowca 190cm

- przyzwoicie dynamiczne, conajmniej 150KM

- przebieg do 100k km

- benzyna (albo hybryda), najlepiej automat 

- to co najważniejsze: w miarę bezawaryjne

- bogate wyposażenie, przyjemne nowoczesne wnętrze, android/apple auto.

- nie dziadkowóz, nie januszowóz

- głównie jazda po mieście, kilka razy w roku >150km, może raz w roku więcej niż 1000 km

- parkowanie pod chmurką pod blokiem


 #samochody  #motoryzacja

@AdiLDZ Z takim budżetem masz spory wybór. Oto propozycje ode mnie:


  • Hyundai i30 - możesz wybrać nawet silnik do gazu, co w mieście będzie robiło fajną ekonomię

  • Toyota Auris Hybryda - podobno pancerne auta gdzie też można wrzucić gaz, umiłowane przez taksiarzy, bo koszty eksploatacji są niskie, a samochód trwały

  • Opel Astra K - na pełnym wypasie z silnikami benzynowymi mają świetną dynamikę ale raczej słabo z gazem

  • Seat Leon - bardzo fajne samochody swojego czasu ale ostatnio ich cena wskoczyła na niebotyczny poziom... W twoim budżecie raczej spokojnie znajdziesz coś ciekawego ale mnie trochę cholera bierze jak stwierdzam, że dwa lata temu te samochody były tańsze o 40-50%...

  • Ford Focus - trochę konkurencja dla Astry K oraz i30. Ta sama klasa samochodu ale trochę mnie "zaawansowane" technologicznie z tego co pamiętam.

  • Fiat Tipo - tutaj może być problem silnikowy, bo chyba nic mocnego tam nie montowali ale warto spojrzeć albo i przejechać się na próbę

Zaloguj się aby komentować

przygotowywał się do wyprzedzania samochodu z kamerką jechał szybko ale koleś który wjechał na barierkę o wiele za szybko, ale mogę się mylić

Zaloguj się aby komentować

#pytaniedoeksperta zapaliła mi się w trakcie jazdy na pomarańczowo kontrolka check engine. Zanim dojechałam do jakiegoś warsztatu to np. gdy stałam autem na światłach, czuć było takie drgania od silnika, wiadomo - zawsze samochód na pracującym silniku trochę drży, ale te drgania były wyraźniejsze. Może mi się tylko wydaje, ale chyba samochód stracił też trochę mocy (to wolnossąca benzyna).

W warsztacie po podłączeniu pod komputer pokazało, że to świeca na 2 cylindrze. Ale.. po jej wyjęciu okazało się, że jest raczej dobra, ale do miejsca, gdzie są świece dostał się olej.

Samochód stoi od soboty w warsztacie, na dziś rano miał być zrobiony (jest mi bardzo potrzebny). Dzwoniłam dziś, facet powiedział, że wymienili uszczelkę (pod pokrywą zaworów?) i że oleju już nie ma przy świecach, ale dalej check engine się świeci.

I nie wiem, co mam zrobić. Nie mogę czekać x dni, aż auto zostanie naprawione (nie mam zresztą pewności, czy w ogóle coś było przy nim robione ), bo naprawdę potrzebuję go już teraz i to na bardzo długą, bo aż niemal 600-kilometrową trasę. Zastanawiam się, czy w ogóle jazda nim bez naprawy na taką odległość byłaby możliwa i czy nie skończyłaby się jakąś poważniejszą awarią. Bo mam ochotę po prostu odebrać auto z warsztatu, czy było w ogóle naprawiane czy nie i jechać. Jak sądzicie? Nie mam kogo spytać, na mechanice znam się tyle o ile i nie wiem czy to nie byłoby ryzyko.

#zalesie #mechanikasamochodowa #samochody #motoryzacja

Mi się ostatnio zapalił check tak znikąd, jak mocno depnąłem. Silnik pracował normalnie. Nie mogłem tylko zmieniać trybów jazdy i paliła mi się lampka na start&stop. Błąd nie chciał zniknąć po odpięciu aku na 3 godziny, ale chyba mam w układzie jakiś kondensator, czy inne podtrzymanie bo różne ustawienia też się nie pokasowały, a jakiś czas temu znikły po 12 godzinach odpięcia aku, gdy go zabrałem na ładowanie.

Pojechałem klasykiem - 10x włączyłem i i wyłączyłem bez odpalania zapłon. Problem znikł. Machnąłem już kilkaset kilometrów i niedługą trasę. Wszystko ok.

Zaloguj się aby komentować

Słyszeliście kiedykolwiek o dodatku do przeglądarki, który automatycznie wypełniała dane auta w rządowej "Historii Pojazdu"?

Ciężko było by coś takiego zautomatyzować? Przydałoby się mocno przy przeglądaniu Otomoto

Zaloguj się aby komentować

Cholera mam nadzieję, że 13 też jest tylko gdzieś pojechał :)


Ładnie by się zgrywało :)


Przy okazji, to moje zboczenie, patrzę na rejestrację samochodowe...


#samochody #rejestracja

17e7474f-0f37-4445-b1b4-332a4d1faa7a

Zaloguj się aby komentować

Takie cudo wczoraj wypatrzyłem na osiedlu. Lotus Eclat. Wg wikipedii jeden z 1500 jakie zostały wyprodukowane ('75-'82). Ciekawe ile ich jeszcze jeździ na świecie.


W ogóle Dania to świetny kraj do carspottingu. Bardzo dużo ludzi trzyma w garażach klasyczne cacka i wozi się nimi weekendami.


#samochody #dania #carspotting

a243afdd-cc98-473e-a49f-3ea039403f68
04b41a20-05ef-45fd-be19-b10e02651f0b
76f88077-49cf-4777-b13c-5d2f24f16edc
fee66a22-168a-4fe5-a183-ef19f16b1ce1

@lukmar Byłem przekonany że taki rarytas, bo zaledwie 1500 sztk będzie znacznie droższy. W UK średnia cena około 9000£. Wersje Europejskie widzę za 8-16k €

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeżdżę sobie trochę na taksówce i powiem wam, że takich oskarków popierdalających po mieście jak ci z #krakow jest od uja. Policja w nocy totalnie nic nie robi, jeżdże we #wroclaw i powiem tak to co się dzieje w nocy to jest głowa mała, piesi przechodzą na czerwonym wchodząc pod auto, sebki z gazem w podłodze robią sobie tor wyścigowy na Podwalu, Piłsudskiego, Kazimierza Wielkiego i innych ulicach centrum, przejeżdżają na czerwonym bo hehe pusta droga to nie będę stał, Ubery i złotówy zajmują prawy pas jazdni i ścieżkę rowerową na Ruskiej żeby złapać kogoś z Niepolda. Przy KFC na Świdnickiej Ubery stają na prawym pasie i odbierają ludzi stwarzając zagrożenie bo tam nie można się zatrzymywać. Gdzie nie spojrzysz to ktoś albo popierdala samochodem albo na⁎⁎⁎⁎ny na hulajnodze jedzie środkiem drogi albo robi jakieś po⁎⁎⁎⁎ne manewry.


Generalnie jedna wielka patologia, nie da się przejść 500m żeby nie zobaczyć jakichś patologicznych zachowań a patroli policyjnych zero. Ktoś kiedyś kogoś zabije, wpadnie w poślizg, wjedzie w tłum i napierdolą progi zwalniające co 50m i znowu ogół kierowców będzie odpowiadać za to, że część debili robi sobie tor wyścigowy z ulic miasta i policja na to całkowicie ma wywalone. O ile w dzień widać, że jeszcze czasami gdzieś się pojawią i ogarniają patologię tak w nocy wolna amerykanka.


#polskiedrogi #samochody

06283cb8-7200-4e15-a37f-df7f46a92064

@ElektrolizatorDwuczlonowy Po co mają łapać bandytów, jak mogą sobie w poniedziałek rano zatamować ruch na i tak już zakorkowanej drodze, żeby ukarać kilku januszy jadących powolutku do pracy na lekkim kacu?


Tak jest od zawsze. To nie jest policja, tylko milicja. Oni nie są od pilnowania porządku, tylko od prześladowania zwykłych ludzi i ściągania haraczu za byle gówno.

W trójmieście jest niestety to samo. W dzień policja będzie stać i łapać największych bandytów i piratów drogowych w postaci ludzi jadących albo zjeżdżających zbyt wcześnie na buspas a w nocy? W nocy puściutko, hulaj dusza piekła nie ma, ciśniemy ile fabryka dała, psy muszą się wyspać.

Zaloguj się aby komentować

Ostatni mój wpis (językowy) nie był przypadkowy. Wybraliśmy się na wycieczko-testo-zlot. Jazda trochę trwała mimo braku przerw poza tankowaniami i zdjęciem. Mam też nowy rekord spalania na trasie. Jazda Warszawa - Kraków (Zakopianka) pochłonęła 3,5 L/100 km, choć jechałem na eSce w okolicach 85 km/h.

Jak na razie test nowego zawieszenia skrzyni wypadł pozytywnie.


#fiat126p #maluch #wegry

a39eb675-9728-4c2a-9fae-903d3802756a

@SuperSzturmowiec no dziwne to, dziwne, ale dystans fituje, droga bezwietrzna po trasie szybkiego ruchu. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to wcześniej odbijający pistolet dystrybutora. Późniejsze tankowanie w Chyżnem pokazało spalanie 9 L/100 km. Tu jednak sporo górek i hamowania po drodze było.

Całą Słowację i prawie całe Węgry przejechałem na spalaniu 4,5 L.

Zaloguj się aby komentować

Toyota ogłosiła, że osiągnęła przełom w produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych. Bateria nie dość, że pozwoli na przejechanie prawie dwa razy większej odległości, niż oferuje Tesla, to jeszcze naładujemy ją w 10 minut.


Toyota poinformowała, że opracowała technologię, która pozwoli o połowę zmniejszyć wagę, rozmiar i koszty produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych. To może oznaczać dla branży znaczący postęp - informuje "The Guardian".  Japońska firma pracuje nad wypuszczeniem w 2025 roku zaawansowanych baterii półprzewodnikowych tzw. solid-state, które mają być lepsze niż obecne baterie oparte na płynach.


#samochody #technologia


https://ithardware.pl/aktualnosci/toyota_informuje_o_przelomie_w_akumulatorach_polprzewodnikowych_1500_km_zasiegu_do_2027_roku-27821.html

przynajmniej wiadomo że będzie solidne. Toyota nie ma sobie równych przy hybrydach więc myśle że w dziale elektryków też im dobrze pójdzie

@pozdrawiam_was_ciule mając dostęp do takich akumulatorów przeliczniki aut toyoty czyli hybryd będzie kosmiczny. Prawie elektryk, ale z agregatem:) do normy euro5d to pewnie silnik 5L można by zmieścić:)

@pozdrawiam_was_ciule Biorąc pod uwage obecną technologie to tak. To ślepa uliczka. Drogie w produkcji i mało efektowne pod względem zasięgu w porównaniu do benzyny. Jeśli to co opracowali to nie jest tylko chwyt pod inwestorów to możemy mówić o czymś co pogrzebie tradycyjne paliwa

Zaloguj się aby komentować

Czy coś się ostatnio zmieniło w kwestii przerejestrowania zakupu używanego samochodu? Jeśli kupiłem auto i zgłosiłem to przez stronę za pomocą profilu zaufanego w terminie do 30 dni od daty zakupu ale dopiero teraz je przerejestruję (auto kupiłem uszkodzone i stało u mechanika dobre 3 miesiące zanim je w końcu ogarnął) to mogą mi wlepić karę czy nadal obowiązuje zapis art. 78 ust. 2, że właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o: 1) nabyciu lub zbyciu pojazdu; więc jeśli to zrobiłem (zgłosiłem) to nie będą mi robić problemów przy przerejestrowaniu?


#pytanie #samochody #zakupauta #przepisy

Oficialnie musisz zarejestrować na siebie, ale jeśli tego nie zrobisz to nic się to stanie bo nie ma za to kary, musisz tylko zgłosić kupno i tyle. Tylko pamiętaj o podatku.

Więc tak, udało się przerejestrować ale, co mnie nie dziwi, pani w urzędzie powiedziała, że w systemie nic nie widzi i musiałem się zalogować do epuap i pokazać że rzeczywiście to zgłosiłem. Czyli typowo urzędowo xD

Zaloguj się aby komentować

Sprzedawał ktoś z was uszkodzony samochód? Jest w ogóle rynek na takie coś czy ogłoszenia wiszą miesiacami? Mam gruza z uszkodzonym silnikiem sprawne chodzą średnia po 12k to za ile wystawić żeby sie tego pozbyć?

@Robert_Syverton Z mojego doświadczenia wynika że ludzie raczej unikają, bojąc się że ten twój "silnik" to dopiero początek i naprawiając go wyjdzie cała masa brudów. Nie twierdzę że tak jest, ale takie są obawy. Jak koledzy pisali CCC - cena czyni cuda. Jak ja wystawiałem gruchotka to głównie rzucili się na niego Ci wszyscy od "odkupie każde auto, każdy stan bez oc, bez przeglądu". Swoją drogą wiem że mojego Opla naprawili i o zgrozo sprzedali dalej...

Zaloguj się aby komentować