@StaryPijany ludzie zawsze myślą, że skoro na północy jest morze, to pewnie jest tam płasko ^^ niejeden znajomy się naciął przyjeżdżając w odwiedziny ^^
Zamkniecie sierpnia. 1900 m. up. Ciężko się jechało. Wysokie tętno. Słaby sen. Trochę za ciepło, gardło coś suche...
Aha. I dzisiaj wyjątkowy dzień. Na trasie spotkałem więcej flatbarowców niż barankowców. Oczywiście jak to u flatbarowych, wielu bez kasków i oczywiście nikt nie machnie ani nie odmachnie, nawet ci w kaskach. Zero wychowania...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Znowu wyszło 53 km trzeci dzień pod rząd XD Nie wiem, może to jakiś znak? Może zdechnę w tym wieku, czy coś. Ale moje podejście jest takie, że to nie tyle przypadek co konsekwencje ustawiania średniodystansowych tras.
Wchodzę dziś po śniadanku do rowerowni a leśniak krzyczy już "a ja?! zapomniałaś o mnie?".
Nie, nie zapomniałam. Spakowałam bidony i żelki i ciach w traskę znaną i lubianą. W lesie oczywiście wyścig po grzyby, więc samochodziarzy więcej niż zazwyczaj. Nawet mi ich nie szkoda jak się tłukli nadwoziem po tych dołkach na szutrze XD No ale zawsze to 50 metrów bliżej do grzybków, c'nie? ;)
Miło było, leciutko sobie kręciłam, bardziej rozkoszując się lasem. Ostatnie kilometry lasu i patrzę pańcia z psem trochę większym, luzem idący obok niej. Myślę sobie, po co ryzykować, jak normalna to zareaguje - więc gdy byłam 15 metrów przed nią dałam znać dzwonkiem - pańcia raz-dwa psa na smycz, wymieniłyśmy uprzejmości i włala! Można być normalnym psiarzem? Można. Miłe to było - teraz zawsze będę dzwonić.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Na grzyby to właśnie dobrze rower zabrać nie po to by się nie tłuc autem w środek lasu, a właśnie żeby wjechać na tyle głęboko żeby mało kto tam docierał na piechotę.
Ładna pogoda, wyszedł by człowiek, strzelił chociaż 50km ale nie. Kobita choróbsko przywlokła do domu. Przez tydzień myślałem, że uda się uniknąć ale od wczoraj już zdycham więc na ten miesiąc koniec jazdy ;/
Uzupełniam więc staty o parę małych przejażdżek i idę się dąsać gdzie indziej.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wczoraj w końcu przejechałem dwuseteczkę, dzisiaj kolano działa, więc mogę chyba śmiało powiedzieć, że nareszcie wszystko dobrze ;)
Poleciałem sobie po kwadraty w rejony, w których nie ma nic. Są tylko pola, łąki, rolnicy, lasy, bieda, żule i brak perspektyw, a o kieleckie tylko zahaczyłem, więc dalej nie jest lepiej. Średnia wpadła fajna jak na gravelowanie, 24,5. Byłaby większa, ale część ujebowa była okropna i ledwo się toczyłem przez leśne piachy i pola tychże rolników, którzy tak poorali te dojazdówki, że wygodniej chyba byłoby jechać przez te kukurydzę. Celu poza kwadratami nie było - bo nic tu nie ma, ale nawet dobrze, bo można było się skupić na kręceniu. Późno wyjechałem, bo o 11, więc średnio pasowały jakieś posiadówki dłuższe.
To ja się powolutku wygaszam rowerowo i czas do dwumiesięcznej pracy po 16h :/ Powrót na poważnie w listopadzie i robię formę na sezon. Oby tylko w zdrowiu tym razem.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zasrany gowniarz kuternoga ledwo na siodełko usiadł i już po 200 km wali... Trzymaj formę przejedź się raz na jakiś czas to w listopadzie już dostanę urlop sobie zrobimy 150 - 200 zrobimy po Warszawie i okolicach
@npnptcn jak Ty chcesz zrobić formę bez podstawowej znajomości dzieł K. Wyszyn... Eee bez poważnych dystansów - dobra 150 km spichlerz w Nowym Dworze i połówka Kampinosu
Przedwczorajszy wyjazd na pożegnanie z Wielkopolską (szczerze jak dla rowerowego kręcenia Wlkp > Maz > Mało, więc mam nadzieję kiedyś pojeżdzic więcej). Najpierw samemu na nieco dłużej, potem z mini-me.
Kościoły, wiatraki i XVII-wieczny Chad na muralu. Taka sytuacja.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dojazdy do pracy oraz jedna każda testowa. Wjechała nowa lampka przednia sprawuje się całkiem nieźle (zalety: dużą bateria, mocne światło, odcięcie światła żeby nie oślepiać). Jestem ciekaw również opinii kto ma pierwszeństwo w przypadku jak ze zdjęć: rowerzysta jadący podporządkowana czy rower.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Koloalu ze zdjęcia wynika, że chcesz jechać pod prąd na tej jezdni, więc na pewno rowerzysta na przejściu, przejeździe dla rowerów, nawet gdybyś jechał prawidlowo to musisz ustąpić.
@Koloalu ten, mała pomylka zaszła, rowerzysta na przejeździe jest traktowany po staremu, czyli jak dawniej pieszy, musi się zatrzymać, dopiero kiedy wjedzie na przejazd ma pierwszeństwo.
Dzisiejszy Rajd do Bram Mazur. Jazda z kolegami z pracy. Zapisałem się w pracy do sekcji rowerowej i jest obowiązek startu w zawodach raz w roku w stroju firmowym. Firma opłaca wpisowe. I tak pierwszy raz wystartowałem właśnie dzisiaj w wyścigu. Oczywiście ściganie mam w wielkim poważaniu. Ale koledzy to inna liga - tempo osiągalne przeze mnie przez pierwsze 10 km a później sobie odpuściłem.
Ale wracając. Akurat dzisiaj miał przejść front deszczowy. No i przez pierwsze 40 minut nie padało. Później padało. A potem przez 4 godziny lało... Piaskow prawie nie było. Za to błoto - do wyboru koloru w każdej ilości. Jazda błotem, strumieniami wody kamieniami itp. na 122 km 100 km było w deszczu i błocie oprócz odcinków asfaltowych. Dawno dawno tak nie jeździłem błotami a już na pewno nie taki dystans. Wytelepalo mnie niemiłosiernie wszystko chrzescilo i hałasowało oplecione błotem. Ze się nie wyjeb... w tym blocie. Po 100 km miałem już serdecznie dosyć. Generalnie dojechałem w dobrym tempie 20 km/h mimo warunków patrzę a kolega tempo 27 km/h - kosmita... Aha na trasie miło cały zestaw rowerzystów i rowerzystek z pozytywnym spierd... zawsze można było zagadać o pogodzie i błocie :) w
Na dłuższy czas mam dosyć ale powtórki za rok nie odmowie :)
A za 3 tygodnie Warmia i Mazury. Zastanawiałem się nad 189 km ale już mi przeszło...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
W sumie nie wiedziałam pół dnia czy zdarzy się dziś kręcenie ponieważ troszku padału, a potem wiało - za mocno jak dla mnie. Ostatecznie doszłam do wniosku, że spojrzę o 16 na prognozę i zdecyduję czy dziś rower czy siłka.
Ale prognoza pokazywała wiatr dalej, tylko już nieco słabszy, a pod wieczór już zero wiatru. Więc tak, ułożyłam sobie (choć raz!) trasę tak, że pierwsza połowa z wiatrem, a z powrotem już i tak bez różnicy.
Pojechałam taką drogą, której unikam zazwyczaj bo spory ruch, ale w sobotę podejrzewałam, że będzie lżej. I tak było, spokojnie sobie dojechałam do ścieżynki zwyczajowej rowerowej.
Nie chciało mi się, muszę przyznać, miałam zrobić góra 30 km i wracać, ale z drugiej strony ile jeszcze rowerowania w tym sezonie zostało? Może sporo, ale pogoda będzie coraz bardziej kapryśna a dni coraz krótsze.
Do tego jak już jechałam to nagle chęci na dalsze kręcenie pojawiły się naturalnie. Rower-power!
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaklepałem sobie rower, ale zanim odbiorę swoją pierwszą szosę, trzeba jeszcze taczką pojeździć. Wskoczyłem dziś na szlak muru berlińskiego i lekko przypedaliłem. Jedziemy, lecimy , ciśniemy, nie śpimy 💪🏻
#rowerowyrownik #rower
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Pierwsze kilometry to do serwisu i z powrotem, bo po wypadku musiałem mieć pewność, że rower będzie przygotowany na.... Szlak rowerowy Nysa-Odra (oraz fragment R3 ze Świnoujścia do Szczecina Dąbia)!
W ramach urlopu razem z Różową sprawdziliśmy czołem czy to co mówił @Furto jest prawdą i szlak jest w porządku. Swoją podróż zaczeliśmy w Tanvald, ponieważ z powodu obfitych opadów pociąg nie mógł dojechać do Jablonca nad Nisou, a do autobusu się nie chcieliśmy pakować, także zaliczyliśmy też fragment pod górę (chociaż jak spojrzeć na mapę to cały szlak jest pod górę, bo morze jest na górze mapy ^^). Ogólnie to podsumowałbym to tak:
trasa? top
nawierzchnia? top w Saksonii i Brandenburgii, Pomorze Przednie już gorzej (i jak jechałem kiedyś z Rugii to też miałem zastrzeżenia do tego landu), Czechy ok.
pogoda? top - cały tydzień słońca, wiatr przez większą część podróży boczny, 2 ostatnie dni już musieliśmy z nim walczyć, bo jak wjechaliśmy na Uznam to był wschodni, a my podążaliśmy na wschód, zawsze (przez ten dzień) na wschód, z kolei w piątek był południowo wschodni, a my z Wolina do Szczecina xD
forma Różowej? to powinno wyglądać trochę lepiej, ale ja nie jestem akurat zaskoczony i starałem się być wspierającym na tyle na ile mogłem ^^
ogólnie bardzo fajny wyjazd, trasę mogę polecić każdemu z pewnymi zastrzeżeniami - np. dla szosowcom sugerowałbym odbicie w Gartz na Szczecin już.
Na samej trasie niewiele osób, głównie to starsi ludzie na rowerach wspomaganych elektrycznie, co mnie cieszyło :) Jednym z możliwych powodów tego, że tak mało osób było może być to, że w Niemczech już rozpoczął się rok szkolny (1 września to oni mogą zacząć wojnę, a nie edukacje).
Z rzeczy wartych odnotowania to położenie szlaku umożliwia kombinowanie - tak długo jak to było możliwe bez wielkiego nadkładania drogi to uprawialiśmy konsumpcjonizm w Polsce i tutaj też nocowaliśmy (niech podatki zostaną w Polsce, a co!). Na Nysie jest dużo mostów, gorzej to wygląda na Odrze, ale też i rzeka większa, natomiast po wyjeździe z Brandenburgii odbija się już od rzeki, a duże polskie miasta są właśnie nad Odrą, więc tam nie było już wyboru.
Swoją drogą odnoszę wrażenie, że Niemcy za bardzo się nie przywiązali do swojej wschodniej granicy - trójstyk po niemieckiej stronie w żaden sposób nie wyeksponowany, a do miejsca styku prowadzi wydeptana ścieżka, podczas gdy zarówno Czesi, jak i Polacy mają ładne ścieżki i jakieś kamienie z tabliczkami. Podobnie jeżeli chodzi o najdalej na wschód wysunięty punkt Rzeszy - trzeba było odbić ze ścieżki i przez jakieś 3km jechać po polach nieoznaczoną drogą, by trafić na małą wiatkę i tyle, podczas gdy najbardziej na zachód wysunięty punkt Polski w zakolu Cedyni to maszty z flagami, kamień z tablicą ze współrzędnymi i znaki wskazujące, że to już tu, tu musisz skręcić.
W komentarzach dorzucę zdjęcia rzek lub zalewów z każdego odwiedzonego regionu (Kraj Liberecki, Saksonia, Brandenburgia, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Zachodniopomorskie).
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Furto jeden poważny kryzys na 10km przed Wolinem, ale przepracowała go. Ogólnie jestem z Niej bardzo dumny, bo dzielnie walczyła przy wsparciu woltarenu ze swoimi demonami :P
Swoją drogą jak ruszaliśmy na pierwszy bikepacking 5 lat temu na R10 to ja miałem też kryzys przed Wolinem (jechaliśmy wtedy drogą wojewódzką, która była w remoncie, a ja bez rękawiczek), przy czym ja byłem bardziej stanowczy i powiedziałem, że jak dojedziemy do Świnoujścia to wsiadam w pociąg i wracam do domu ^^ na szczęście wtedy do Świnoujścia nie dojechaliśmy (skończyliśmy w Międzyzdrojach), a od tego czasu to uczeń przerósł mistrza i teraz to ja musiałem być tym wspierającym ^^