Zdjęcie w tle

Społeczność

Luźne Rozmowy

385

Posty pod którymi można rozmawiać z innymi Tomkami o wszystkim i o niczym.

Czy wyjazd ze strefy ruchu oznacza włączanie się do ruchu?


Naszły mnie wątpliwości po tym, jak cały internet mówi o tym, że wyjeżdżając ze strefy ruchu włączamy się do ruchu i tym samym ustępujemy innym uczestnikom.


Jednak podstawą prawną jest tu ustawa Prawo o Ruchu Drogowym, dokładnie artykuł 17, traktujący o włączaniu się do ruchu, a nie mówiący nic o strefie ruchu.


Dlatego pytanie do Was - jak to jest i dlaczego?


#prawojazdy

Czy wyjazd ze strefy ruchu oznacza włączanie się do ruchu?

29 Głosów

@logowanie Faktycznie super sprawa - Janusz cieszy się plażą i jednocześnie ją zaśmieca. Jeszcze kilkaset takich januszy wyrzuci po kilka paczek fajek i z plaży powstanie wysypisko. Nie ma w tym nic fajnego, trzeba pluć i j⁎⁎ać mandatami takich śmieciarzy.

Zaloguj się aby komentować

Właśnie moja panna z jej rodziną zrobili w piątek zdjęcie #ufo nad miastem w Wielkopolsce (około 70k mieszkańców). Wszyscy byli przekonani że na sto procent nie jest to żaden dron (za duży), ani balon (świecił bardzo jasno). Nie była to także żadna gwiazda. Obiekt zniknął następnego dnia już się nie pojawił. Jedna osoba twierdziła że był bardziej płaski poziomo, a dwie z trzech nie potrafiły określić kształtu ponieważ oprócz tego że zawisł w powietrzu to bujał się jednak mógł być to efekt pulsowania. Na zdjęciach widać że był dużo jaśniejszy niż jakakolwiek gwiazda, był też za duży. Na zdjęciu tego nie widać ale twierdzili że jego wielkość była taka jak oddalonej latarni ulicznej tylko o dużo jaśniejszym świetle. Niestety zdjęcia jak zwykle robione kartoflem tj telefonem samsung za jakieś 600 zł więc tyle co się udało zrobić.


#ciekawostki Ktoś coś, może to rzeczywiście jakiś ultra świecący balon?

994b6d1a-8f12-43cf-9e26-b2c5891e59bc
feb88d72-11f3-41e9-912f-2d933e93e014
0e262154-c06d-4b0f-9958-9aca6ed0ab78
42c20e1e-18e5-4fc3-a996-fc6abda59489

@Mickey brzmi jak balon oświetlony słońcem/światłami z miasta

A zdjęcie gdzie? Ofc ma być zrobione żelazkiem, bo co to za ufo bez 240p

Zaloguj się aby komentować

Jakie są zwroty/słowa które w dzieciństwie były u was zupełnie normalne a teraz w sumie nikt nie wie czemu się tak mówiło?


Np: z całej epy - z całej siły

@panek Jak byłem dzieciakiem to był taki Lucjan z krzywą buzią " wgietą z prawej strony razem z nosem i jak ktoś kogoś denerwował to " Chcesz 1 Lucjana".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od ostatniego mojego wpisu z tagiem #silownia minęły dwa tygodnie, więc ponowny wpis do dzienniczka.


Jestem średnio zadowolony, bo organizm mi się trochę awanturował. Okazjonalnie w ciągu roku miewam typowo reumatyczne bóle (tzw. rwanie) i ostatnio było kilka takich dni. Dodatkowo odzywa się nietolerancja histaminy i najgorzej jak po tabsach jestem śpiący na siłowni. Dodatkowo w życiu prywatnym byłem trochę spięty/zestresowany i łapałem się na tym, że często zapominałem oddychać w miarę głebokimi wdechami i wydechami. Efekt był taki, że na siłowni dużo szybciej mnie zatykały płuca. No, to tyle marudzenia


Jeżeli chodzi jednak o same treningi to pomijając wcześniej opisane bolączki + czasami brak chęci, jest dobrze. Pobiłem kilka swoich rekordów, w tym przypadkowo ustalony cel na ten rok 100 sekund aktywnego zwisu (i był jeszcze spory zapas).


Zacząłem się też bawić na worku treningowym ze zwykłymi rękawicami do ćwiczeń na siłowni (czyli coś ala rowerowe). W bokserskich rękawicach nadal ćwiczę, a kilka minut obijania tylko z minimalnym zabezpieczeniem traktuję jako dodatek


Ah, no i tak jak na obrazku. Zamieniłem modlitewnik na dolny wyciąg, bo przy większych obciążeniach mnie z kilku powodów zaczynał irytować.


Waga w ciągu ostatniego miesiąca się zgadza #dieta , więc w święta głowa może odpocząć i planuję się delektować jedzeniem

6554fe4e-c3f5-479e-ac16-9a2e72f4ef28
1407636c-43ba-4ddc-946c-e820464ca16e

@nobodys pewnie wiesz, ale robiac curle z wyciegu dolnego lokiec trzymamy z tylu, za cialem, nie w linii, ani z przodu. Tak jak ziomek po prawej na obrazku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Do takiego bym nie doszła. Powyżej setki leci charakterystyczny ból głowy, nie do uciszenia przeciwbólowym. Leki nie działają przy walniętych nerkach?

Mnie kiedyś wieczorem nagle mocno rozbolała głowa więc wyciągnęłam ciśnieniomierz mankietowy który skądś/kiedyś moja luba przytargała do domu. Mierzę a tutaj pyk ciśnienie ponad 200. Przestraszyłem się i zacząłem mierzyć ciśnienie codziennie i raczej poniżej 160 nigdy nie schodziło. Polazłem więc do lekarza rodzinnego i przepisał mi tabletki na nadciśnienie. Wybrałem już chyba już z pół opakowania cały czas skrupulatnie mierząc dalej ciśnienie. I wtedy zaczęło mnie zastanawiać, dlaczego te pomiary za każdym razem dość mocno się od siebie różnią. Zrobiłem więc sobie serię kilku pomiarów pod rząd i kurcze każdy z nich to dość losowa wartość pomiędzy 160 a 200. I w tym momencie stwierdziłem, że ten ciśnieniomierz jest jakiś nie halo chyba. Kupiłem nowy, porządny na ramię a nie jakieś mankietowe gówno. No i okazało się, że mam ciśnienie ideał miedzy 103 do 108. Wywaliłem ten stary wadliwy ciśnieniomierz do śmieci. Nieźle mi namieszał....

Zaloguj się aby komentować

ale fajnie. ja kiedyś znalazłem na strychu w domu po pradziadkach jedna stronę z jakieś polsko-niemieckiej gazety z okresu II wojny. Pradziadek na wojnie był w Włoszech ale po której stronie był tego babcia nie pamięta albo nie chce pamietać xD Jaką stronę by nie wybrał to byłbym dumny

Zaloguj się aby komentować

Poćwiczone. Oczywiście apka (Strong) pokazuje tylko najlepsze serie, więc: w hack squat pierwsza seria to było 55,4 kg i potem tak 2.5 kg więcej w każdej serii, bo wciąż było za lekko. Zabawne, że te 70 kg zabiłoby mnie gdybym chciała wziąć tyle w normalnym przysiadzie. "Normalnie" dam radę zrobić 40 kg na 10 powtórzeń. Wyciskanie to jakaś totalna porażka - ledwo dociągnęłam 5 powtórzenie z 35 kg, potem zdjęłam 2.5 kg i kolejne serie też były przy ostatnich powtórzeniach walką o to, żeby sztanga chciała wrócić na haki. Nie wiem czemu nie robię żadnych postępów w tym ćwiczeniu. Unoszenie (lateral raise) - oczywiście te 7.5 kg to na jedną rękę, żeby nie było. Ale dałam radę zrobić tak tylko 1 serię, pozostałe dwie są na 2 x 6 kg. Wznosy łydek (chyba tak po polsku się to nazywa) - wydawało mi się, gdy pierwszy raz robiłam je z 80 kg, że potem będą mnie bolały mięśnie, a tu nic.


Hmmm, wyjeżdżam na Święta, więc parę dni będzie bez siłowni. Nie bardzo umiem zmusić się do ćwiczeń w domu, bo "to nie to samo". Ale trzymajcie kciuki, żebym jednak się zmotywowała.


#projekttr #silownia

2100eafa-f26b-4810-92bb-7a8662ec925f

Zaloguj się aby komentować

#dziendobry pozdrowienia dla miłośników tatara. Dzięki wam oni żyją, a my możemy się cieszyć ich widokiem pod mikroskopem.


#smiesznypiesek #robaki #pasozyty

7bbe779b-ec78-4384-b0d8-2fe6e6de4d39

Zaloguj się aby komentować

Prawie zapomniałam wstawić dzisiejszy trening. Jeśli ktoś się zastanawia po co to robię, to służy mi to jako motywacja do dalszego chodzenia na siłownię. Zwykle się "zapalam" do czegoś, a po pewnym czasie mi przechodzi. A teraz już chodzę regularnie ponad pół roku na siłownię. Choć ogólnie to jestem strasznym leniem. XD


#projekttr #silownia

a82f9000-0185-42cb-bae1-3a89b299bdcd

@rain nad DL to trzeba mocno popracowac. Wiekszosc ludzi nienawidzi DL tak samo jak przysiadow, bo sa po prostu ciezkie, ale to jedne z najlepszych, tzw. compound moves, ktore angazuja mnostwo miesni i przekladaja sie na prawdziwa sile ORAZ widoczna poprawe sily uzytecznej, czyli po prostu takiej, ktorej uzywamy w ciagu dnia, do np. noszenia zakupow.

@bartek555 jak dorzucę w DL jeszcze 2.5 kg to będę podnosić ciężar równy swojej wadze Ale to prawda - kiedyś dźwigałam ponad 70 kg w tym ćwiczeniu. Podobnie jak w przysiadach, tak w DL boję się o kręgosłup - nie wdając się w szczegóły od kilku lat jest "zepsuty" i nie chcę go dodatkowo nadwyrężać. Trochę ma mi jeszcze posłużyć.

@bartek555 dzięki DL mój kręgosłup dostał nowe życie - sama prawda to co piszesz.


@rain jeżeli coś poważnego z kręgosłupem to może warto omówić plan treningowy z fizo? Swoją drogą, podziwiam! Mocno ciśniesz

Zaloguj się aby komentować

A taka zabawa z dupala


Co lubicie / nie lubicie w swojej okolicy i gdzie indziej byście się przeprowadzili?


Ja zacznę:


Gdańsk here


Zalety:


Blisko na kaszuby


Można zawsze nad morze skoczyć (ale nie jestem fanem)


Mało kto stąd wyjeżdża na studia - więc 90% moich znajomych jest wciąż na miejscu (1993 here)


Sporo pracy i ogólnie dobrze się tu żyje


Lotnisko z dużą siatką połączeń


Wady:


Wieje


Zimą w teorii jest cieplej - w praktyce - zimniej bo wiatr


Gdynia i Wejherowo w okolicy


99% kraju pyta czy jesteś z trójmiasta - a ty odpowiadasz, że nie - z Gdańska.


Wszędzie daleko - najbliższe w miarę ciekawe miasto to Toruń.


Drogie mieszkania


Sezon tylko latem, zimą wieje ... nudą.


Słaba integracja miasta z morzem - poza plażami to guzik widać że to miasto morskie. Gdynia znacznie lepiej tutaj wypada. U nas najlepsze nadmorskie lokalizacje są zajęte przez patologię z nowego portu i Brzeźna.


Przeprowadziłbym się chętnie do Krakowa / Wrocławia - ze względu na bliskość gór i bliskość fajnych "zagranic"

b94d3b06-10fa-4058-b9e6-826b10e7b1d0

Zaloguj się aby komentować

Tydzien temu mial pogrzeb moj ojciec, musialem jechac do Polski, przez weekend glowa mi troche odpoczela jak wrocilem, a w poniedzialek sie dowiedzialem, ze moj ruski kumpel nie zyje, w styczniu mu zmarla byla zona i troche byl zalamany, mial 16 letniego syna, no i teraz mlody zostal sam. W ciagu tygodnia dostalem dwa strzaly od zycia, myslalem ze wroce tu to troche zapomne, no ale jednak nie. Zmeczony psychicznie w tym tygodniu jestem.

@AndrzejZupa Z Ojcem nie miałem kontaku z 10 lat już, ale coś tam mnie w środku troche ukuło. A przyjeżdżając do siebie miałem nadzieje, że problemy zostaną w Polsce, ale nie zostały.

Zaloguj się aby komentować

Przyszło mi do głowy takie pytanie: jak w Polsce odbiera się główną wygraną w totka albo Eurojackpot? Jak to się wszystko odbywa od chwili, kiedy się sprawdza swój los i okazuje się, że trafiło się wszystkie liczby? Gdzie i jak się to zgłasza? Co potem? Jedzie się np. do Warszawy i tam dają Ci taki wielki "czek" z Twoim nazwiskiem i wygraną kwotą?


Uprzedzając pytania - nie, nie wygrałam, nie znam też nikogo kto by wygrał. Ostatnio było ponad 400 mln do wygrania w Eurojackpot i nawet nie pamiętałam, żeby kupić los. #pytaniedoeksperta #pytanie #lotto #eurojackpot

@rain Grałeś w dowolnym punkcie sprzedaży LOTTO na terenie Polski?


Wygraną z kuponu wydrukowanego przez terminal odbierzesz w punkcie LOTTO lub w Oddziale Totalizatora Sportowego po okazaniu oryginału kuponu, który jest jedynym dowodem udziału w grze.


W punktach LOTTO odbierzesz wszystkie wygrane poniżej 2280 zł.<br />

W kasach Oddziałów Totalizatora Sportowego odbierzesz wygrane każdej wysokości.<br />

Jeżeli chcesz odebrać wygraną w wysokości co najmniej 2280 zł udając się do jednego z 17 Oddziałów Totalizatora Sportowego zabierz ze sobą aktualny Dowód Osobisty lub Paszport. Wygrana będzie podlegać ewidencji.


Sprawdź adresy Oddziałów Totalizatora Sportowego tutaj.


Ważne! Od każdej wygranej powyżej 2280 zł pobierany jest 10% podatek. Dla Twojej wygody jest on pobierany w momencie wypłaty wygranej i odprowadzany przez Totalizator Sportowy do urzędu skarbowego.


https://www.lotto.pl/jak-odebrac-wygrana

@rain idziesz do kasy, jeśli nie masz konta to Ci zakładają, może być kilka banków, wpisują cię też do ewidencji wysokich wygranych i tyle (nie, nie wygrałem ale ts opowiadał o tym kiedyś)

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym się czuć rano tak jak na tym stockowym zdjęciu. Rano jestem zawsze zjebany, senny, zmęczony. I tak mnie to trzyma aż do godzin popołudniowych. Dopiero później puszcza. O godzinie takiej jak teraz, powinienem się czuć już senny i kłaść się do łóżka, a ja dopiero teraz czuję, że akumulatory naładowane, choć cały dzień nie spałem. I znowu będę musiał się dobić tabletką nasenną, bo po prostu czuję się wypoczęty. A jak zarwę noc czy położę się na kilka godzin to będzie jeszcze gorzej i nie ogarnę już nic w ciągu dnia. Niby wiem, że zdiagnozowane problemy neurologiczne mogą być tego przyczyną i szukać nie trzeba, ale jest to lipa straszna.


#przemysleniazdupy

7ad21f45-a670-4aa7-b95d-c4bb9863b9ec
evilonep userbar

Zacząłem chodzić na siłownię 3x w tygodniu, pilnuje diety itd., bo chce trochę mięśni nabrać, ale nie widzę żadnego wpływu na sen.

Stres, nieregularny sen, kawa/energetyki, dieta lub niedobór jakiś witamin. Łatwo pisać, ale ciężko to wykonać, żeby się organizm przyzwyczaił zajmuje to trochę czasu, ale warto próbować!

Mnie tak właśnie klepalo na spanie w drugiej połowie jak sobie w ciagu dnia musiałem „chlapnąć” energola z rana kawa po przebudzeniu itd. Próbowałem trochę treningów dobre odżywianie sen odżywki i było Ok, ale lenistwo zrobiło swoje + dużo na głowie. Trzeba spróbować do tego wrócić bo moim zdaniem jest różnica. To tak z moich „autopsji”

@evilonep @Weedler ja tak mam cale zycie, nie wierzę juz, ze mogę cos z tym robic. Mialem lepsze i gorsze okresy w zyciu ale rano zawsze jestem niewyspany. Od dziecka.

Zaloguj się aby komentować

Miałam trochę wątpliwości dzisiaj, czy w ogóle dam radę zrobić jakiś trening, ale się udało. Chciałam zrobić wyciskanie z 35 kg, ale w miarę ok. były tylko 4 pierwsze powtórzenia pierwszej serii, przy piątym ledwo dopchałam sztangę na niższe haki. No więc nadal nie robię w tym ćwiczeniu postępów.


#projekttr #silownia

8ff7b1ac-40f0-42e8-b1f1-4a4523639f02

@rain najgorzej jak pchasz tę sztangę i już wiesz, że będzie klops, po brzuchu turlać wstyd, krzyczeć wstyd, trzeba liczyć, że ktoś blisko zauważy błagalne spojrzenie

@smierdakow racja, też bym się wstydziła wołać o pomoc, nawet pomimo tego, że jestem kobietą, więc może nikt by nawet nie pomyślał niczego o moim failu.

@smierdakow to się prosi przecież kogoś przed próbą. Najlepiej takiego łysego karka 2x2m co będzie w trakcie krzyczał "dajesz kurwaaaa!!!" i wtedy na pewno dasz radę XD


@rain co to za apka?

@rain nie bój się prosić o pomoc, jak jestem sama na treningu to często proszę o asekurację randamowych ludzi. Przy ciężarach, które dźwigam, nie muszę szukać najsilniejszego koksa na siłowni


A też jak ktoś Cię asekuruje to przełamiesz szybciej niektóre bariery - poczujesz nowy ciężar.

@tyci_koks ogólnie niestety jestem dość nieśmiała, więc zaczepienie kogokolwiek obcego to dla mnie spore wyzwanie. Mam zresztą wrażenie, że przez swoją nieśmiałość już dorobiłam się na tej siłowni, do której chodzę już ok. pół roku, opinii "zimnej suki", albo czegoś takiego. No bo z nikim nie rozmawiam, mimo że niektóre osoby widuję praktycznie za każdym razem.

@rain doskonale rozumiem Moją nieśmiałość na siłowni pokonała chęć podnoszenia większych ciężarów. Chociaż na początku również miałam z tym problem


Też wychodzę z założenia, że nie idę na siłownię szukać znajomych. Bardzo skupiam się na moim treningu i myślę, że mimika mojej twarzy trochę odstrasza ludzi A moje rozmowy ograniczają się do pytań o asekurację, sprzęt, czasami ktoś podejdzie i zbije pionę po jakiejś mocnej serii. Na tą siłownię chodzę prawie dwa lata i również często mijam się z tymi samymi osobami. Ale daleko mi nawet do small talk'u

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj zupełnie zapomniałam tego dodać, ale wiem, że nikt nie tęsknił. No i niestety się przeziębiłam, więc trochę nie miałam głowy do internetów. Miałam w tą sobotę wystartować w Runmageddonie, ale zapowiada się, że jednak będzie zimno, a ja jestem chora więc ze wstydem musiałam zrezygnować z udziału. Jak to powiedziała moja mama: "Musisz dbać o siebie, jesteś sama, nikt ci w razie czego nie pomoże." Dzięki, to bardzo motywujące.


#projekttr #silownia

f49a81fb-ac05-4f69-a1a3-3b4f01e13f6b

@rain Ja bym na Twoim miejscu nie rozpamiętywał rezygnacji z eventu. Fajne jest testowanie swojego ciała oraz granic, ale sabotowanie zdrowia podczas choroby to słabe posunięcie. Obojętne nawet czy później trzeba radzić sobie samemu czy ma się pomoc od wielu osób, trochę jednak warto się szanować

@nobodys rozpamiętuję, bo nie pasuje mi to do mojej narracji o sobie samej. "Nigdy" się ze sobą za bardzo nie cackałam, od liceum nie miałam żadnego zwolnienia lekarskiego, ani na studiach ani potem w pracy, niezależnie od samopoczucia. A teraz nagle zaczęłam "dbać o zdrowie".

@rain usłyszałam to samo od Mamy jak nie mogłam pobiec w półmaratonie przez chorobę, znam ten ból Ale co Cię nie zabije to Cię wzmocni i wrócisz do gry z większą motywacją i powerem!


Mi tam było tęskno za Twoimi raportami

Zaloguj się aby komentować