
Społeczność
Koty
Społeczność dla wszystkich miłośników naszych czworołapych futrzastych władców

Społeczność
Społeczność dla wszystkich miłośników naszych czworołapych futrzastych władców
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Fafalala bo to jest taka zajebista heca ułomów o empatii kostki chodnikowej, że kot to robi to uuu i "jaki on gupi bo nie wie że to taki żart i jakie to śmieszne łohohoho", dokładnie to samo co te influ-dziunie, co to robią z kotem selfiaczka i walą filtrem na podglądzie, który im zamienia mordy jak ale to zabawne, że kot się denerwuje. A prawda jest taka, że jakbyś zaczął w proporcjonalny sposób wkurwiać drugiego człowieka, to prędzej jak później dostałbyś nawet przy grupie ludzi pytanie "o chuj ci chodzi typie jak chcesz żeby cię wyjaśnić to dawaj" o ile nie w mordę jeśli byłoby to irytujące przez długi czas. No a kot po ludzku nie potrafi odpowiedzieć, jest mniejszy, więc "hehe ale to zabawne", że jest cały zestresowany i w takiej obronnej postawie, że zaraz zaatakuje. A potem jęki, płacze i wrzaski, jak ten sam kot przestanie być tulaśny, będzie uciekał, a złapany- atakował, bo "kiedyś taki nie był" i "trzeba go oddać bo zdziczał".
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy kot może być smutny mieszkając samemu?
Byłem na działce nakarmić kitku i potulić, tęsknił, czekał na mnie, głodny. Jak zwykle wtulał się jak kociak i wylizywał mi ręce.
To jeden z 4 kotów które mi zostały po matce. 2 kocice zainstalowały się w domu perfekcyjnie, ale dwa kocurki zaczęły w oczach usychać, dostały depresji, nawykłe do życia na wolności (są ze wsi).
No to zainstalowałem ich na działce, gdzie chyba im się spodobało, w każdym razie od razu odżyli.
Drugi z kotów jest teraz w mieszkaniu - leczę go na tarczycę, i muszę dawać prochy rano i wieczorem, a jak zbiję tarczycę, to mu muszę zrobić żeby, bo widać że się męczy.
I teraz mam dylemat.
Czy po leczeniu brać go z powrotem na działkę, do kolegi, czy zostawić w domu?
Tym razem pobyt w mieszkaniu znosi lepiej, jest trochę smutny, ale nie wiem czy to z powodu zębów czy z braku wolności.
W każdym razie nie wygląda jakby miał zaraz paść z żalu.
Wczoraj był na działce cały dzień, połaził, ale połowę czasu pchał mi się na kolana.
Problem w tym że on już teraz powinien tyć na zimę i zmieniać futro, ale będąc w ciepłym mieszkaniu słabo mu to idzie.
Jest też już staruszkiem.
Jak jest bardzo zimno to im co jakiś czas grzeję w domku, 2 zimy już tak przeżyli i nic im nie jest, tylko w największe mrozy ich zabierałem do domu.
Zastanawiam się czy jego kolega za nim tęskni i mu smutno samemu, czy nie.
Ciężko za kotami trafić.
Jak myślicie? Koty to niby samotniki ale chyba tak nie do końca.
#koty #opornekoty #rozterki #pytanie #dzialka



@Opornik tak, kitku to są samotniki. Ale jak już znajdą towarzystwo i widzą, że nie jest im źle i ktoś o nie dba, to się przywiązują. To nie jest jakaś tajemnica, na necie jest od zajebania filmików gdzie koty są wyjątkowo uczuciowe i to nie jest jakieś "odgrywanie roli do kamery" czy coś, tylko po prostu tak się zżyły.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować