
Społeczność

Społeczność
@sireplama moje dobre kilka lat w korpo można by spokojnie tak podsumować. Nie mówię, że wszystkie spotkania, ale spora ich część zdecydowanie tak. I naprawdę czasem człowiek walczy ze sobą, czy napisanie geniuszowi, który robi takie dziko-szumne spotkania, że "w przeciwieństwie do ciebie inni ludzie mają faktyczną robotę do zrobienia" nie jest jednak warte rozmowy prostującej z managerem
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień 246., strona nr 373
Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola.
- To nie nasze dziecko - mówi przedszkolanka,
Jadą do drugiego.
- Nie znamy pana synka - słyszy w drugim.
Jadą do trzeciego, czwartego... wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka.
W końcu młody nie wytrzymał:
- Tato, zaliczamy jeszcze tylko jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się w końcu na lekcję spóźnię!
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@keborgan @jonas No jak na razie jest dopierdolone tylko do etatowców, stawką 32% powyżej 120k.
A na JDG jest zrównany ten co zarabia średnią krajową i ten co zarabia 5 mln rocznie.
Sami się ludzie wpierdolili przechodząc na JDG na stronę "bogaczy" - broniąc opodatkowania JDG, bronią jednocześnie własnych interesów oraz interesów tych, co robią nieporównanie większe pieniądze. Bardzo wygodne dla bogaczy, bo zapędzając ludzi na JDG zyskali całą rzeszę łapserdaków - rypiących za niewiele powyżej średniej - po swojej stronie do obrony.
Podatek powinien być progresywny i taki sam niezależnie od formy pracy.
Czy JDG czy UOP czy inna działalność, taka sama stawka, zależna od dochodu. Do 120k 12%, do 240k 16% i tak dalej (stawki przykładowe z dupy).
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień 245., strona nr 283
W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Sklep miał sześć pięter, a im wyższe piętro, tym towar lepszy. Był tylko jeden haczyk: jeśli już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka: „Mężczyźni tutaj mają prace".
- To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.
Na drugim piętrze był napis: „Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci".
- Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.
Na trzecim piętrze była tabliczka: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni".
- No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej to musi być już niesamowicie.
Na czwartym piętrze można było przeczytać: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych".
- To urocze... Ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym piętrze stało: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku".
- Niesamowite - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej?!
Na szóstym piętrze bardzo zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić".
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować