Znajomy uczy w technikum.
Część uczniów jest tak głupia, że robią dosłownie wszystko za pomocą chat gpt.
Druga część jest jeszcze głupsza, bo nie potrafią nawet korzystać z chat gpt.
Co z tych ludzi będzie...
#szkola #heheszki #nauka
Znajomy uczy w technikum.
Część uczniów jest tak głupia, że robią dosłownie wszystko za pomocą chat gpt.
Druga część jest jeszcze głupsza, bo nie potrafią nawet korzystać z chat gpt.
Co z tych ludzi będzie...
#szkola #heheszki #nauka
@Hasti kiedys nie pozwalali mi przynosic kalkulatora na zajecia z matematyki, a potem cale zycie go używałem. Moze niech nauczyciele daja jakies zadania, ktore faktycznie nauczą dzieci jakichs przydatnych umiejetnosci, ktorych nie da sie zastapic czatem? Bo skoro da sie zastapic, to po co to maja robic ludzie? Przeciez w doroslym zyciu beda z niego korzystac i tak. Ja juz teraz 100% pism i maili w nim piszę.
@Rozpierpapierduchacz też fakt xD
W sumie korzystanie z udogodnień jest spoko, ale mogliby ich uczyć korzystania z tego z głową i myślenia krytycznego.
Robiłam takie lekcje dla dzieciaków w ramach lekcji bibliotecznych i to serio odnosiło skutek, jak się bajtlom na poziomie klas 4-6 tłumaczyło, w jaki sposób korzystać z wyszukiwarki do odrabiania lekcji, żeby głupot w zeszycie nie było.
@Rozpierpapierduchacz I właśnie taka jest różnica między sztuczną inteligencją a człowiekiem (nauczycielem).
Nauczyciel wyzwie ucznia od debili (nawet, jeżeli potajemnie) i jego stosunek do tej osoby ciągle jest zmienny, więc traktuje albo lepiej albo gorzej (bo jesteśmy ludźmi).
A.I. koncentruje się na rozwiązywaniu problemów i obliczeniach, więc ma (gdyby mogło) głęboko w dupie z jakich sposobów korzysta uczeń aby poradzić sobie z problemem.
Najłatwiej jest marudzić na chatagpt, tak, jak kiedyś ludzie marudzili na kalkulator, komputery i internet.
@nobodys ja jestem team @moll - nauczyć kurwa dzieci korzystać z narzędzi. Wkurwia mnie podejście szkół do wiedzy. Masz, idź zrób. I nikogo nie obchodzi jak to będzie zrobione, ma być i chuj. A dzieciaki szukają odpowiedzi zamiast szukać wiedzy. I tak jak przy matmie czy innej fizyce tego nie przeskoczysz bo to trzeba zrozumieć, tak rzeczy jak historia, biologia, inne są do ogarnięcia bez problemu. Tylko trzeba umieć.
A tak dzieciaki nie ogarniają encyklopedii, bo nikt ich już nie uczy, a tego jak szukać w necie nie uczył nigdy. No i po co?
@kodyak to może dostanie pałe i istnieje szansa, że zacznie się zastanawiać czemu dostał złą odpowiedź z chatgpt. Wtedy zacznie ulepszać swoje prompty i stanie się w tym dobry. I może za kilka lat znajdzie super robotę w zawodzie przyszłości a ludzie z wiedzą o baroku w głowie zostaną w ręką w nocniku
@VonTrupka w przedmiotach zawodowych masz egzamin zawodowy, na którym brak elementarnej wiedzy wyjdzie. Jest szansa, że zdają bezwartościowe dla siebie przedmioty i mają większą ilość czasu na skupieniu się na swoim przyszłym zawodzie.
Zresztą odbiegasz od mojej pierwotnej konkluzji. Jak ktoś potrafił zdać za pomocą chatgpt to istnieje szansa, że będzie potrafił mi ugotować dobry obiad bo kolejny raz znajdzie gdzieś rozwiązanie.
@VonTrupka thermomix to jest właśnie dla tych gagatkow z technikum co się nie uczyli
Bardziej takie: https://youtu.be/UjFBvfXbloQ?si=ymO27P931-KDvsDD
U mnie w technikum informatycznym było tak. Dostawało się zadanie na lekcję. Czas na wykonanie jeden-dwa tygodnie. Nauczyciel pokazywał albo podstawy, albo wrzucał pomocne materiały. Mówił żebyśmy sami znaleźli sposób ma jego wykonanie. Oczywiście zawsze można było podejść do nauczyciela i poprosić o pomoc lub poradę. Najlepiej było wykonać zadanie jak najszybciej bo powiedzmy że za to nagrodą było to że można było sobie robić na lekcji co się chce. Głównie się wtedy grało bo maszynki kupili nam całkiem zacne jak na tamte czasy. Byli też tacy którzy byli zwalniani z zadań bo robili na lekcji prywatne ponadprogramowe rzeczy typu pisanie sobie aplikacji na smartfony lub robienie stron dla innych ludzi xd
Zaloguj się aby komentować