Żegnaj, przyjacielu.

Myśleliśmy że to problemy z kręgosłupem ze starości, a to podstępny rak trzustki. Miał USG w kwietniu i jeszcze nic nie było widać. Musieliśmy go uśpić wczoraj.

Jest mi ogromnie przykro. Chciałbym napisać coś więcej, ale nie jestem w stanie

#psy #zalesie no i to ostatnie #pokazpsa

d689b0e3-11e9-4146-8f70-9f6db449c12a
ca085575-bcfb-4d48-8210-bd2d80059db9
c2a6a1f0-ce0d-47ac-bdbc-26de1a1f6697
8a5f976e-4d62-49bd-a798-6660d28a97bc
d0c9e503-e685-40be-8fb3-0ebe7b6bcae4

Komentarze (22)

@ZohanTSW nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czujesz, więc napiszę tylko trzymaj się i że podobno nowy kumpel poprawia nastrój

@ZohanTSW bardzo współczuję. Będzie ciężko wrócić do normalności, niestety. Ja po 1,5 roku dalej ryczę, przeglądając zdjęcia. J⁎⁎⁎ny rak.

Bardzo Wam współczuję i bardzo bardzo mi przykro. W piątek odeszla suczka mojej koleżanki - przerzuty po zoperowanym na wiosnę raku trzustki. Mój Maciuś miał wykrytego guza na trzustce przez totalny przypadek, szybko zoperowane guz nie zdazyl sie zezlosliwic i to uratowalo mu życie. A miesiąc temu zniweczyła to trucizna. Wiem co czujecie. Trzymajcie się

@serotonin_enjoyer to jest chyba najgorsze. Albo masz farta, albo robisz USG chyba co miesiąc. USG 2 razy w roku to i tak wydaje mi się bardzo czesto, a w przypadku takiej choroby to zbyt rzadko


To jest jedyny aspekt przy którym czuję bezradność. Poza tym zrobiliśmy co się dało i nie mam do siebie żalu. Smutno mi tylko z powodu psiaka, bo całe życie był zaniedbany i na łańcuchu, potem trafił do nas i miał 2 lata fajnego psiego życia.

@ZohanTSW Z naszym było tak samo 4-6 lat złego życia, z którego wyszedł z traumami a potem 7 lat u nas gdzie przemienił się w cudownego, wesołego, ufnego psiaka. Trzy miesiące temu przeprowadziliśmy się do własnego domu gdzie on się tak ogromnie z tego cieszył. Jak wychodziliśmy na podwórek to bawił się jak szczeniak, biegał . podskakiwał, aportował jabłka no i długo się nie nacieszył - i z tym cały czas nie możemy się pogodzić.

Zaloguj się aby komentować