@moll moim najwspanialszym wspomnieniem z pracy była sytuacja jak stałem na kasie w maku i podeszła starsza babcia, widać że na emeryturze, i widać, że w maku to nie bywa (bo pewnie nawet nie było ją stać gdyby chciała).
Pyta więc co bym polecił, mówię no to zależy co pani lubi, ona na to, że to dla wnuczki bo ją tak rzadko widuje i by jej chciała zrobić trochę przyjemności. Poleciłem zestaw jakiś, 15 złotych bodaj kosztował, to było już dużo. To mówię jej, że mamy kupony i będzie taniej, uśmiechnięła się i praktycznie z łzami w oczach mówiła, że jestem bardzo miły i dobry. To ja z łzami w oczach jej powiedziałem, że wie pani co, ja za panią zapłacę.
W ten sposób za jedyne 10 zł mam wspomnienie, które będzie mi towarzyszyć do końca życia.