W końcu! Napisałem calutką książkę i jest gotowa do wydawania! W rozmiarze A5, czcionką Garamond, rozmiar 12, interlinia 1.5, pokazuje 371 stron. Nie wiem ile wyjdzie finalnie, bo na razie mam to w Wordzie. Może finalnie inaczej ułożą się te marginesy i rozmiary. W każdym razie wyszło 60 000 słów. Na zachętę daję okładkę


Jeżeli pamiętacie jeszcze, jakiś czas temu postanowiłem napisać pierwszą w życiu książkę. Były momenty, że było ciężko, ale jak ten koń co ciągnie ciężki wóz pod górę, w końcu dojechałem do końca. Właśnie skończyłem autokorektę w Wordzie i teraz będę musiał oddać to w ręce profesjonalnej korekty.


Z racji doświadczenia zawodowego, o wydawaniu książki wszystko wiem od A do Z. Wcześniej myślałem, by sprzedać to wydawnictwu. Ostatecznie uznałem, że będę działać na własną rękę. Najpierw zacznę od kampanii promującej siebie jako autora, a potem będę promować książkę, by ostatecznie wypuścić ją do sprzedaży.


W kinach najlepsze nowości zawsze wychodzą w styczniu, a jak jest z książkami?


#ksiazka #ksiazki

7c958317-0f4f-4052-9c3e-17cda422663b

Komentarze (52)

@NatenczasWojski jest to opowieść dziejąca się w czasach średniowiecza. Akcja zaczyna się na maleńkich, arktycznych wyspach, by później przenosić się dalej i dalej, tak jakby droga nie miała końca. Los głównych bohaterów Yury oraz znającej się z nim od dzieciństwa Eleny będzie się przeplatać.


Dlaczego uważam, że ktoś to powinien to przeczytać? Trudne pytanie - mimo że to mój debiut książkowy, to na koncie mam już tysiące tekstów. To po prostu forma, której jeszcze nie tworzyłem

@ismenka od 2009 publikuję różne teksty dziennikarskie - krótsze, dłuższe... książka to dotychczasowo pierwszy twór, tak długi jak i dotyczący jednego tematu - stąd debiut

@koniecswiata nie wiem czy będą perypetie może by były gdybym wydawał to przez wydawnictwo. To będzie zwykła techniczna robota. Mam plik worda, który wyślę do swojej znajomej korektorki. Ona zrobi z tej książki coś, co będzie nadawało się do czytania - czyli poprawi składnie, wyrzuci niepotrzebne zwroty i słowa, postawi przecinki i kropki, zrobi te fajne długie myślniki, których ja nie umiem


Potem muszę zrobić promocję w necie swojej osoby w kontekście napisania książki. Nie wiem jeszcze jak ale coś pomyślę.


Potem będzie promocja samej książki i wyznaczenie daty premiery.


Potem oszacuję nakład na podstawie zainteresowania. Zdobędę ten ISSN i dam do druku. Zrobię też PDF i te formaty ebookowe - mobi i ten drugi?


Na koniec jeżeli będzie gra warta świeczki, wynajmę studio i znajdę jakiś fajny głos, który to przeczyta.

@tosiu historyczne czy jakieś fantasy w tym jest?

Pytam bo moja różowa trochę siedzi w tematach polskiej fantasy, może bym ją tematem zainteresował. Promuje, betuje etc.

@Ziutson Zapytaj swojej kobiety, co mogłaby polecić do czytania z fantasy. W zasadzie to pytanie mojej żony, dzisiaj stwierdziła, że już wszystkie wartościowe książki fantasy przeczytała: Wiedźmina, Ziemiomorze, Sabriel, Grę o tron.

Grzędowicza nie chce czytać, bo facet domieszał tam SF.

Ja pytam serio, miałem nawet oddzielny wątek założyć.

@tosiu a skąd decyzja aby wydawać samemu? Wydawnictwa tak bardzo rżną w ciula? Nie lubią współpracować z debiutantami? Czy po prostu wolisz być niezalezny?

@Zarieln Dawno się nie obracałem w tym środowisku, ale najbardziej rżnął Empik - korzystając z pozycji monopolisty narzucającego kosmiczne marże. Wydawnictwa tylko ściemniały w rozliczeniach (np. zdarzały się akcje w stylu dodruku książki bez wiedzy autora).

@Zarieln typowa książka, kosztuje 40 zł, z tego autor ma może z 5-7 zł od egzemplarza. Może też brać kasę z góry i wtedy jak będzie hit, zarabia wydawnictwo


W empik self publishing biorą 50% od sprzedaży. Tam są tylko ebooki i audiobooki. Z papierem też chyba można ale wtedy nie wiem jak to działa.


A tak, sam wydam, sam wydrukuje tyle sztuk ile zechce, z ebooków 100% zysków. A w każdym wariancie - z wydawnictwem lub bez i tak sam musiałbym się i książke promować

@Zarieln nie tylko same wydawnictwa, ale po drodze są również pośrednicy. Self publishing jest bardziej zyskowny i najbardziej gratyfikacyjny dla samego autora. Daje pełną swobodę (promocji, formatu itd.) i też nie obwarowuje dziwnymi umowami, które mogą być w przyszłości niekorzystne dla autora, bo np. książka zdobyła rozgłos, a tantiemy się nie należą (brzmi znajomo? ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Korzystanie z self publishing jest teraz powszechne, na co wpływa nie tylko chęć większych zysków, ale przede wszystkim bojkot wydawniczych praktyk, gdzie autor jest na samym końcu.

d8873753-279d-4dfd-a80d-9514262e9475

@tosiu jakbyś chciał się dzielić na hejto postępami wydawania książki, to ja chętnie poczytam te wpisy.

Też pracuje nad swoją książką, aczkolwiek jej skończenie to jeszcze melodia przyszłości.

@michal-g-1 social media + notki prasowe na portale tematyczne + darmowe egzeplarze dla tych co recenzują o ewentualnie spotkania autorskie. A nakład to zobaczymy...

Gratulacje. Mimo że sama działam w branży tekstowej, to jakoś tak nie mam pomysłu na książkę, za to zdrowo zazdroszczę i dopinguję tym, co mają i dążą do przeniesienia go na papier

@tosiu oj, ciekawie, ciekawie. Bardzo mnie interesuje koszt brutto + przychod + ewentualny zysk po podliczeniu wszystkiego.

Rob tag, to zaobserwuje, bo ciekawi mnie to niezmiernie, jak sobie poradzisz.

@maly_ludek_lego ja dla kasy tego nie robie, byleby nie dokładać do interesu hehe. Ale generalnie im gorszy papier i wyższy nakład tym większy zysk a w ebookach to ja sam umiem social media i sklep więc tu tylko koszty reklam

@tosiu

No ale MIMO WSZYSTKO mnie to interesuje xDDD

Rzadko kto pisze ksiazke/koduje gre/maluje obrazy dla zysku, wiadomka.

Wiadomo, jak sie nagle okaze, ze mozna sie z tego jakims cudem utrzymac, to rewelacja, ale mi nie o to chodzi.

Mnie te numerki po prostu interesuja.

Rob tag i nie marudz

No chyba, ze sie boisz, ze jestem ze skarbowki xD

@maly_ludek_lego nie boje się pierwszym kosztem będzie korekta. Nie wiem jak po inflacji, ale szacuje że na dzień dobry muszę wyłożyć 1500-2000 zł. W umowie z wydawnictwem by tego kosztu nie było, bo oni korektę zatrudniają na co dzień.

@rain Dzięki! Tak planuję, ale po korekcie. Na razie czekam aż jakas kasa spłynie na konto, bo święta idą i dużp wydatków. Jak będzie kasa, to zamówie korektę i wtedy coś pokaże

Zaloguj się aby komentować