Używaj cudzych prac do trenowania swojego modelu językowego - gicik mordo XD
Chińczycy używają twojego modelu do szkolenia swojego - tak k⁎⁎wa nie wolno.
J⁎⁎ać Sama Altmana.
#chatgpt #ai

Używaj cudzych prac do trenowania swojego modelu językowego - gicik mordo XD
Chińczycy używają twojego modelu do szkolenia swojego - tak k⁎⁎wa nie wolno.
J⁎⁎ać Sama Altmana.
#chatgpt #ai

@maximilianan tylko tutaj żadnego naruszenia patentów nie ma, OpenAI zarzuca że wykorzystywali ich narzędzia do budowania swoich własnych[1] >:]. Jak to powiedział pan Altman – dosłownie fair use.
[1] właściwie to coś co jest opisane tutaj: https://www.ibm.com/think/topics/knowledge-distillation
counterpoint: Intellectual property thief i copyright nie liczą się jeśli akurat potrzebujesz dużej ilości danych (dosłownie fair use).
Training AI models using publicly available internet materials is fair use, as supported by long-standing and widely accepted precedents. We view this principle as fair to creators, necessary for innovators, and critical for US competitiveness (…) it has long been clear that the non-consumptive use of copyrighted material (like large language model training) is protected by fair use.
The amount of data needed was staggering. It was that ‘unprecedented scale’ that allowed the model to internalize not only a ‘map of human language,’ but achieve a level of adaptability—and ‘emergent’ intelligence—that ‘no one thought possible.
@DEAFCON_ONE no oczywiście, że OpenAI tak to widzi, a co mieli innego napisać?
To się mieści w granicach fair use TYLKO i wyłącznie dlatego, że ustawodawstwo jak zwykle nie nadąża za postępem technologicznym. Big tech dosłownie wykorzystuje fakt, że zapierdala jak dyliżans i systemy prawne są zbyt ociężale, żeby to weryfikować.
To jest zwykle wykorzystywanie luk prawnych do bezczelnej kradzieży własności intelektualnej.
@Iknifeburncat ja to wiem, ty to wiesz, jedyny problem to to, że nie mamy za sobą miliardów zielonych do lobbingu. Odpowiedzialne korzystanie z technologi też zostało spuszczone w kiblu, prawie każda publiczna przestrzeń jest zasrana albo SEOgównem generowanym przez boty, albo propagandą generowaną przez boty.
@maximilianan
Zgadzam się, aczkolwiek sprawa prawie na pewno ma bardziej skomplikowany charakter.
1. Chińczycy ignorują prawo zachodnie.
2. Nie zdziwiłbym się, gdyby Deepseek używało płatnych dostępów do openai do wtórnej weryfikacji swoich odpowiedzi. Tak jak np. Bing był posądzany o strzelanie do Google z niektórymi zapytaniami.
@Catharsis
Modele AI uczą się na bieżąco. Muszą, bo świat idzie do przodu, a tysiące ludzi robią nowe rzeczy.
Dlatego po tym jak Ty, człowiek, wykonasz zapytanie, Twój feedback może posłużyć do oceny pracy, a odpowiedź na Twoje pytanie może zostać dodana do zbioru wiedzy.
Ale równolegle odpowiedź może też gdzieś indziej zostać przedstawiona do kolejnej weryfikacji.
Bawię się o1 teraz, i czasem odpowiedź zajmuje mu ładnych parędziesiąt sekund.
Nie zdziwilbym się, gdyby niektóre zapytania szły do Google, lub do innych AI.
@maximilianan nie rozumiem hajpu na ten deepseek. Przecież to chiński model i samo to już jest olbrzymią czerwoną flagą. Czytałam, że (co za niespodzianka) wszystkie wpisane do niego dane lądują w chińskich bazach, gromadzone są adresy IP, a nawet wzorce pisania na klawiaturze. Ludzie używający tego bota nawet nie zdają sobie sprawy jak dużo ze swojej prywatności oddają Chińczykom, których zamiary wcale nie są takie niewinne.
Druga sprawa - nie słyszałam by inny bot był przedmiotem masowego ataku hakerskiego, a to się dosłownie parę dni temu zdarzyło deepseekowi. Podobnie jak wyciek nie chronionych niczym danych. Ogólnie, to że wszyscy i wszędzie gadają o tym modelu i że to się rozkręciło w dosłownie parę dni jest wyjątkowo podejrzane.
Zaloguj się aby komentować