Uaktywniłem się dzisiaj.. Trochę przypadkowo, trochę emocjonalnie..

Byłem dziś na pogrzebie swojego kolegi z dzieciństwa, młodości, dorosłości... hm.. nie wiem, czy nie dopowiedzieć: starości.

Jestem osobą 50+ (taki mały +). Dziś, na cmentarzu, pożegnałem kolegę z '74, tj. 50 (bez plusów wszelakich).

Jestem ZŁY, jest mi przykro, łzy stają mi w oczach jak to piszę (a podobno chłopaki 'nie płaczą').


Wybaczcie!!!;

w sumie kogo to obchodzi?

Miał ksywę: Dżimi.

DŻIMI trzymaj się tam!!! gdziekolwiek jesteś!!!

Komentarze (38)

@John_the_Revelator ehh trzymaj się!

Ja się rok temu dowiedziałem że mój dobry przyjaciel którego nie widziałem przez pół roku. Ogarnął wszystko i w ramach swojego hobby czyli biegania. Tak zwyczajnie wbiegł pod pociąg...

@John_the_Revelator chłopaki też płaczą, bo chłopaki też ludzie. Przykro mi z powodu twojej straty, widać że Dżimi był dla ciebie ważny.

@John_the_Revelator przejebane, sam jakiś czas temu byłem na pogrzebie najlepszego kumpla ze studiów, a ja ledwo 30+ i to też z małym plusem. I to był drugi pogrzeb w tym samym tygodniu

@A_a

Mój (o zgrozo również) nieżyjący sąsiad powiedział mi kiedyś:

"przyjdą czasy, że częściej będziesz chodził na pogrzeby jak wesela".

Jestem w tym okresie, wydaje mi się...

@John_the_Revelator współczuję. Ja juz 3 kumpli z mojej paczki pochowalem, a nawet 40 nie mamy. Gdzies sie kiedys wszyscy musimy spotkać inaczej bez sensu to wszystko by bylo.

@John_the_Revelator

Po pierwsze, primo. Pierdolenie, że chłopaki nie płaczą, to jest tak nieprawdopodobna krzywda dla mężczyzn, że ja pi⁎⁎⁎⁎le. Chłopie płacz! PŁACZ! Płacz ile tylko chcesz!

Płacz uwalnia emocje i oczyszcza.

Po drugie, secundo, już go nie ma i tego nie zmienisz. Ale pamięć o nim pozostanie w Tobie zawsze. Pielęgnuj to i doceniaj swoje życie.

Miłego wieczoru Bracie!

@John_the_Revelator współczuję


Też mam kolegę o ksywce dżimi (choć bez kontaktu od 4 lat )

Chłopaki nie płaczą ? Dobre , nie słyszałem xD

@DexterFromLab

Mam pecha cale zycie i co?

Mam sie rozplakac?

Czlowiek to tylko mikrobakteria we wszechswiecie.

Trzeba swoje i isc do przodu,a nie zamartwiac sie i plakac- to nic nie da.

@John_the_Revelator utrata przyjaciela boli. Wiele już doświadczyłem w swoim życiu. Wiem jak to jest kiedy jest się przy śmierci najbliższej osoby. To boli. Potem zostaje trauma, straszne wspomnienia. Ale rozmyślanie o tym nikomu nie służy. Żałoba jest w porządku. Ale potem mija pewien czas i trzeba brać się w garść. Świat kręci się dalej. Przychodzi nowa zmiana. Z naszej perspektywy trzeba dbać o to aby być dobrym człowiekiem. Najlepszą wersją siebie. Reszta sama się układa.

Czasami przykro patrzeć, że świat dalej się kręci, gdy kogoś już nie ma. Jakby kawałek serca ktoś urwał, a żyć trzeba dalej.

Ale wiesz co? Dżimi by chciał, żebyś się cieszył każdym dniem. Każdy taki Dżimi każdego z nas.

Będę dziś z kumplem o 20 30 gadał, bo jego kobieta do Polski poleciała, to ma trochę czasu gdy dzieci położy. A kiedyś to non stop były akcje, piwko, zapalić, wyskoczyć gdzieś... życie się zmienia. Mam nadzieję, że masz z kim pogadać, bo szczerze to ja poza tym jednym miałbym problem... Trzymaj się, na każdego przyjdzie pora.

Żyj tak, by to po Tobie płakali.

Zaloguj się aby komentować