#transporttoniebajka #bekaztransa


I pora na zakończenie https://www.hejto.pl/wpis/transporttoniebajka-bekaztransa-cd-1


Znalazło się zguba moja! Zaginiony kwiatuszek został zawinięty przez pogotowie, w piękny słoneczny dzień, z trawnika na którym fotosyntezował z objawami ostrego zatrucia alkoholowego.


Nie powiem jak to ustaliłem ale ów kurier który go szukał podrzucił mi numer do przemiłej pani pod opieką której mój zaginiony Krzysio wylądował.

W skrócie telegraficznym: Pan Krzysiu był AA, od 15 lat nie tykał alkoholu. Będąc na wolnym spotkał kolegę któremu pożalił się na swoje problemy gastryczne. Panowie uradzili wspólnie że najlepszym remedium będzie setka na pusty żołądek, bo co złego może się stać? Po jednej setce? Ciąg dalszy znany...

Hitem była prośba przemiłej pani abym zadzwonił do niego bo... On się boi do mnie zadzwonić...

Serio muszę się przejść. Bo zaraz do niego zadzwonię... Uj z tym że od poniedziałku za niego robię, trzy dni stresu, nerwów, nie spania bo nie wiadomo co się stało, czy żyje czy co się dzieje...

Komentarze (45)

@Fishery

Ostygnij, emocje to zły doradca, spójrz na sytuację z boku i może daj mu drugą żółtą kartkę.

Jeśli to jednorazowy wybryk, może warto mu dać szanse.

@UncleFester Preferuję rozdawanie żółtych kartek za pomocą strzału w potylicę. Mniej problemów później człowiek ma.

@Fishery W sumie jak na AA jakich znam to i tak się dobrze trzymał przez te wszystkie lata. Trochę dziwne, że tak łatwo dał się namówić na setkę ale ważne, że żyje to zawsze ma szansę się jeszcze naprostować.

@Fishery Jeśli to dobry pracownik, rzeczywiście był 15 lat trzeźwy i to była jednorazowa akcja to może mimo wszystko warto mu okazać jakieś wsparcie? Ch⁎⁎⁎wa akcja, ale na pewno lepiej tak niż gdyby miał udawać, że jest wszystko ok i wsiadł za kierownicę na bani.

@6502 I do następnego razu? To nie jest przedszkole. To nie jest kopanie rowów że najwyżej wykopie się 10 metrów mniej dzisiaj. Za zerwanie trasy są konsekwencje finansowe + później można stracić trasę bo Góra stwierdzi że statystyka leży. Poza tym gość boi się zadzwonić. Przedszkole nie uważasz? Jestem szefem do którego można zadzwonić o 2.00 w nocy i wybełkotać że "aleeee sieee najebaueeem, sieff pojedzieee jutro?". Tak, miałem taki przypadek i po pierwszym wkurwie doceniłem postawę.

@Fishery Że się wkurwiłeś, to jasne i usprawiedliwione. Hejto trzymało za Ciebie kciuki. Że się Krzysiowi taka wpadka trafiła, to fatalnie. Z takim stażem..

Dawaj coś więcej z frontu pracy, bo co wpis to thriller xD

@Michot Jak na razie mam dosyć. Dawno nie miałem takiej serii. Zazwyczaj czas uplywal mi na robieniu papierów, liczeniu kasy i obserwowaniu na GPS jak Areczki kręcą się po mapie. A teraz jakby ktoś klątwę rzucił, cały czas coś.

@Fishery Panie, panu się "normalność" tylko przesunęła na skali xD

A tak a propos: będzie publiczna dyskusja w temacie zatrudnienia następnego Areczka? Iluzja sprawczości podnosi morale Hejto!

@Michot Że mu się trafiła wpadka, to fatalnie, tak, ale też nic niemożliwego. Bądźmy szczerzy, w walce z nałogiem wpadki są niejako wliczone w cenę. Może bardziej na początku trzeźwości, ale i tak. Teraz pozostaje mu życzyć kolejnych 15 lat, tak na moje.

@SuperSzturmowiec Oczywiście. Nawet nie za to że się najebał. W poniedziałek po południu był już w miarę kontaktowy "Ale bal się zadzwonić"

@Fishery i tutaj biję ci brawo. Alkoholików żal, bo to choroba, ale z nimi trzeba króciutko. Najgorsze co można zrobić to parasol ochronny. Bo to się powtórzy a dodatkowo pociągnie za tym innych.

@AdelbertVonBimberstein Ogólnie nie mam predyspozycji do bycia opiekunką czy przedszkolanką, poza tym wiem że jak ktoś raz coś odjebie i nie poniesie konsekwencji to drugi raz przyjdzie mu to łatwiej.

@AdelbertVonBimberstein Jak ja nienawidzę tego określenia... To nie jest choroba, tylko uzależnienie! To nie jest tak, że się któregoś dnia obudził z trzęsiawką i ochotą na setę z rana. Ciężko pracował, żeby zostać alkoholikiem. Palenie szlugow to choroba? Narkomania w jakiejkolwiek formie to choroba? No nie. To jest nałogowiec, nie chory człowiek

@RogerThat Starszy gość na emeryturze. Ma placoną stawkę stałą, nawet jak cały miesiąc nie przejedzie nawet kilometra i dodatkowo za każdy kurs. Jest niezbędny: załatwia urlopy, zwolnienia lekarskie, wypadki losowe.

Często też Góra zamawia tzw adhoc To dodatkowy samochód kiedy wiadomo że obrodziło towarem i nie zmieści się na jeden samochód. Wtedy też jedzie skoczek.

W c⁎⁎j smutne.

najpierw napisałem że może jednak warto byłoby mu dać szansę, ale potem sobie przypomniałem że zawsze byłem zbyt dobry dla ludzi w interesach, czasem ze stratą dla mnie, a @Fishery jest zamożniejszy ode mnie więc pewnie wie co robi, choć nie sprawia mu tu przyjemności.

Ech.

893578a7-c0e1-48bc-b3d9-16da3db5b7a7

Może i szkoda, ale odpuszczenie mu tylko pogorszy sprawę. Wrócił do chlania, to taki strzał na mordę znowu go zachowa w trzeźwości przez kolejne 15 lat. Jak darujesz to kolejny odpał przyjdzie dużo łatwiej i szybciej, bo przecież za pierwszym razem nie było konsekwencji. Nie ma co polegać na alkoholikach (bo teraz jest już z powrotem czynnym) i nie jesteś jego niańką.

Mam niezmierną bekę jak bardzo plusowane są wpisy pato januszexa tylko dlatego, że jest użytkownikiem Hejto.

Przecież z każdego posta typka bije wprost janusz biznesu. Jak myślicie czemu typ ma samych alkoholików, leserów i leniów w robocie? Bo sam tak pracą zarządza, słabo płaci i jeszcze wystarczy poczytać co i jak tutaj pisze - kompletnie nieprzyjemny gość do współpracy.

Jakby ktokolwiek inny opisał, że takie coś dzieje się u niego w pracy i ma takiego szefa to wszyscy by na szefie psy wieszali i zgodnie z prawdą mówili, żeby uciekać od toksycznego szefa z januszexu. Ale tutaj mamy swojego ziomeczka Tomeczka więc jest luz spoko.

A tak naprawdę to standardowe swój do swego ciągnie, patus założył firmę zachowuje się jak patus jako szef to i tylko patusy dla niego pracują.


Weźcie sobie ten wpis przeanalizujcie. Jakby jego pracownik umarł bo miał wypadek albo zawał - to by był taki sam wpis - zły pracownik na stres mnie szefa naraża bo zdechł w pracy i jeszcze z ZUS i PIP musze teraz załatwiać sprawy przez tego niedorajdę!


Czemu 15 letni AA znowu zaczął pić? No normalnie ciężko się domyśleć jak w takich warunkach pracuje.

@badziag no nie wiem, mnie z tych wpisów wydaje się po prostu konkretny. Nie zauważyłem żeby był jakimś stręczycielem bogu ducha winnych kierowców

Fajnych ma kolegów, co to radzą leczyć problemy żołądkowe wódą. Szczególnie że to AA.

Jak to dobry pracownik, to wzialbym go na meską rozmowę, wyznaczyl jakas karę i kazal wracac do roboty. Jak ma dobrze poukladane, to odwdzieczy sie za druga szanse. Jak masz mozliwosc, to sprawdzaj stan trzezwosci co jakis czas.

Jesli to bumelant, to zegnaj sie z nim, bo alko wprowadzi jego i Ciebie w jeszcze wieksze problemy.

Zaloguj się aby komentować