Trafiłem w totka!
Będę dawcą szpiku dla osoby chorej na białaczkę!!! 🎉🎉
Musiałem się pochwalić tak się cieszę
Trafiłem w totka!
Będę dawcą szpiku dla osoby chorej na białaczkę!!! 🎉🎉
Musiałem się pochwalić tak się cieszę
@agent_carramba Dość przykrą informacją jest np. to, że się jednak nie udało i biorca zmarł. A jeśli się zgodzisz na informowanie, to taka informacja też jest możliwa (nie dostaniesz szczegółowych personaliów, tylko info, że np. kobieta z UK). Z krwi... no teoretycznie tak. Dostajesz lek, który ma ci zwiększyć ilość szpiku w krwi i masz to brać przez kilka dni przed - niezależnie od ewentualnych skutków ubocznych, a ich lista jest całkiem spora. Nawet jak masz blisko do szpitala, to zastanów się nad opcją noclegu i posiłków (nocleg proponowano oczywiście w hotelu). Bo można być zmęczonym samym lekiem, a tu jeszcze oddawanie, które może się przeciągnąć na 2 dni (opcja z krwi).
W Gliwicach generalnie dawca jest traktowany jak VIP, wszystkie badania bez chwili czekania, konsultacje z najlepszymi specjalistami, do których normalnie ludzie czekają miesiącami.
@agent_carramba Ja nic nie proponuje. Po prostu skonsultuj to i się dowiedz jak oni to widzą. Opcja z biodra wydaje się dość makabryczna, ale tam odpadają takie "przygotowania". Oczywiście możesz mieć tak, że nie będzie żadnych skutków ubocznych leku. A możesz mieć ich kilka na raz i mieć przez całe 5 dni przed oddawaniem np. objawy grypy i jelitówki jednocześnie.
Minusem biodra jest to, że samo oddawanie nie jest tak długie i nie wymaga leków, ale raczej dochodzi znieczulenie ogólne, czyli dłużej w szpitalu (choć 2 dni z krwi też jest dość prawdopodobne, a wtedy leżysz po 5-6 godzin dziennie).
@Nemrod ja już 13 albo 14 lat czekam na sparowanie z biorcą i chciałbym mieć ogólną wiedzę jak się dalej potoczyło życie biorcy, nawet niekoniecznie mając jego dane. Chciałbym wiedzieć, bo to zawsze danie człowiekowi szansy na dalsze życie, nawet jeżeli z jakiegoś tam powodu nie wyjdzie - i tak warto było spróbować.
@KHOT No to o tym, że dałeś drugiemu człowiekowi szansę się przekonasz w momencie, kiedy oddasz szpik. W przypadku krwiodawstwa możesz mieć wątpliwość, czy faktycznie ta konkretna jednostka krwi zostanie wykorzystana, czy może się przeterminuje, bo akurat mieli za dużo. Tu już na starcie wiesz, że oddajesz komuś pilnie potrzebującemu i dajesz mu szansę (czytałem artykuł o sytuacji, gdzie dawca się rozmyślił już na fotelu, a biorca już był w trakcie procedury przyjęcia, czyli miał zniszczony własny szpik - co oznaczało, że jego długość życia się skróciła do kilku dni, tygodnia).
Miałem telefon że stacjonarnego z Warszawy. Myślę znowu fotowoltaika. Ale wezmę sprawdzę numer w necie. Patrzę a to nie fotowoltaika tylko DKMS. Myślę czyżby? Żona mówi że Pewnie ankieta. Udało mi się oddzwonić. I konsultantka potwierdziła że jest zgodność genowa z pacjentem chorym i czy nadal chce być dawcą.
Kurwa jaka radość mnie ogarnęła wtedy.
Ankietę dostałem na maila plus taka oto wiadomość

@smutny_login widzę kolega posiada nowe informacje z Instytutu Danych z Dupy
EDIT: popatrzyłem jeszcze raz, bo sam oddawałem szpik w 2018 i faktycznie jest artykuł o skróceniu życia:
tylko dotyczy on czego innego - leczenie chorego jego własnymi komórkami skraca jego życie (brak przeszczepu skraca jeszcze bardziej). Także @smutny_login coś przeczytał, ale nie do końca zrozumiał
@agent_carramba To, że zostałeś wytypowany nie oznacza jeszcze, że zostaniesz dawcą. Pierwszy etap to rejestracja. Potem jeżeli zostaniesz wytypowany jako zgodny dawca z konkretnym pacjentem idziesz na badania, upuszczają ci kilka fiolek krwi. I po badaniach może okazać się, że inny dawca jest bardziej zgodny z biorcą niż ty.
@agent_carramba
Wiem, że może to zabrzmieć nieco pretensjonalnie, ale serio i poważnie - zazdroszczę. W ogóle uważam, że każdy przyzwoity człowiek, którego stan zdrowia na to pozwala, powinien się zarejestrować bo nie ma nic cenniejszego niż ratowanie czyjegoś życia. Zazdroszczę, bo mój stan zdrowia na to nie pozwala (rejestrowałem się, ale nie przeszedłem ankiety). Przy czym mogę coś na to poradzić i coś na to radzę, aby móc się zarejestrować. Tak więc... serio, trafiłeś więcej niż szóstkę. I jesteś człowiekiem a to rzadko można powiedzieć o ludziu
Zaloguj się aby komentować