Komentarze (50)

@agent_carramba powodzenia, zdrowej rekonwalescencji po oddaniu (z krwi czy z kości będzie pobór już wiesz?). Też jestem w bazie DKMS i polecam dołączać.


#oswiadczenie #zdrowie #medycyna

Jestem na początku. Dopiero dzwonili do mnie z dkms i muszę wypełnić ankietę. Jutro mam rozmowę na temat mojego stanu zdrowia.

Moge opowiadac jak to wygląda jakby kogoś interesowało

@agent_carramba zastanów się, czy chcesz, żeby cię informowano co dalej z biorcą - to raz

dwa - dobrze się skonsultuj jaką metodą chcesz oddawać (to od Ciebie zależy)

trzy - gratulacje!

Dane zostawię. Chciałbym coś wiedzieć o biorcy. Z czystej ciekawości. Niekoniecznie muszę spotkać. A metoda? Z krwi najprociej z tego co mi się zdaje.

@agent_carramba Dość przykrą informacją jest np. to, że się jednak nie udało i biorca zmarł. A jeśli się zgodzisz na informowanie, to taka informacja też jest możliwa (nie dostaniesz szczegółowych personaliów, tylko info, że np. kobieta z UK). Z krwi... no teoretycznie tak. Dostajesz lek, który ma ci zwiększyć ilość szpiku w krwi i masz to brać przez kilka dni przed - niezależnie od ewentualnych skutków ubocznych, a ich lista jest całkiem spora. Nawet jak masz blisko do szpitala, to zastanów się nad opcją noclegu i posiłków (nocleg proponowano oczywiście w hotelu). Bo można być zmęczonym samym lekiem, a tu jeszcze oddawanie, które może się przeciągnąć na 2 dni (opcja z krwi).

W Gliwicach generalnie dawca jest traktowany jak VIP, wszystkie badania bez chwili czekania, konsultacje z najlepszymi specjalistami, do których normalnie ludzie czekają miesiącami.

@agent_carramba Ja nic nie proponuje. Po prostu skonsultuj to i się dowiedz jak oni to widzą. Opcja z biodra wydaje się dość makabryczna, ale tam odpadają takie "przygotowania". Oczywiście możesz mieć tak, że nie będzie żadnych skutków ubocznych leku. A możesz mieć ich kilka na raz i mieć przez całe 5 dni przed oddawaniem np. objawy grypy i jelitówki jednocześnie.

Minusem biodra jest to, że samo oddawanie nie jest tak długie i nie wymaga leków, ale raczej dochodzi znieczulenie ogólne, czyli dłużej w szpitalu (choć 2 dni z krwi też jest dość prawdopodobne, a wtedy leżysz po 5-6 godzin dziennie).

@Nemrod ja już 13 albo 14 lat czekam na sparowanie z biorcą i chciałbym mieć ogólną wiedzę jak się dalej potoczyło życie biorcy, nawet niekoniecznie mając jego dane. Chciałbym wiedzieć, bo to zawsze danie człowiekowi szansy na dalsze życie, nawet jeżeli z jakiegoś tam powodu nie wyjdzie - i tak warto było spróbować.

@KHOT Znam dawcę, którego dość szybki feedback pt. "operacja udana, pacjent zmarł" całkiem mocno przybiła. Tu nie chodzi o to, że po roku poinformowano go, że biorca zginął w wypadku samochodowym.

@Nemrod ja czekam cierpliwie na swoje sparowanie i jeżeli takie się trafi, to chciałbym wiedzieć, nawet jeżeli operacja przebiegnie niepomyślnie, bo uważam, że liczy się danie drugiemu człowiekowi szansy.

@KHOT No to o tym, że dałeś drugiemu człowiekowi szansę się przekonasz w momencie, kiedy oddasz szpik. W przypadku krwiodawstwa możesz mieć wątpliwość, czy faktycznie ta konkretna jednostka krwi zostanie wykorzystana, czy może się przeterminuje, bo akurat mieli za dużo. Tu już na starcie wiesz, że oddajesz komuś pilnie potrzebującemu i dajesz mu szansę (czytałem artykuł o sytuacji, gdzie dawca się rozmyślił już na fotelu, a biorca już był w trakcie procedury przyjęcia, czyli miał zniszczony własny szpik - co oznaczało, że jego długość życia się skróciła do kilku dni, tygodnia).

Miałem telefon że stacjonarnego z Warszawy. Myślę znowu fotowoltaika. Ale wezmę sprawdzę numer w necie. Patrzę a to nie fotowoltaika tylko DKMS. Myślę czyżby? Żona mówi że Pewnie ankieta. Udało mi się oddzwonić. I konsultantka potwierdziła że jest zgodność genowa z pacjentem chorym i czy nadal chce być dawcą.

Kurwa jaka radość mnie ogarnęła wtedy.

Ankietę dostałem na maila plus taka oto wiadomość

3ecbaaba-0c31-4190-84e9-a1e349d26d0b

Do mnie rok temu dzwonili, badania krwi potwierdziły zgodność, miałem już czekać na info o terminie pobrania, ale finalnie prawdopodobnie stan dawcy po radio- i/lub chemioterapii nie pozwolił.

@agent_carramba

Będę dawcą szpiku dla osoby chorej na białaczkę!!!


a zdajesz sobie sprawę z tego że będziesz żył 10 lat krócej niżli przysługuje Ci z genów jakie posiadasz?

@smutny_login widzę kolega posiada nowe informacje z Instytutu Danych z Dupy przed swoim oddaniem szpiku przejrzałem internet, kontaktowałem się z lekarzami i nikt mi nic takiego nie powiedział. Zresztą gdybym miał żyć ponad 90 lat, to te 10 lat krócej to będzie zbawienie


EDIT: popatrzyłem jeszcze raz, bo sam oddawałem szpik w 2018 i faktycznie jest artykuł o skróceniu życia:

https://www.uab.edu/news/people/item/12729-late-mortality-still-a-concern-despite-gains-in-bone-marrow-transplant-survival-study-shows

tylko dotyczy on czego innego - leczenie chorego jego własnymi komórkami skraca jego życie (brak przeszczepu skraca jeszcze bardziej). Także @smutny_login coś przeczytał, ale nie do końca zrozumiał

Powiem szczerze, że wróciłem do tego wpisu, bo mocno dał mi do myślenia. Poczytam jeszcze o tym jutro jak to przebiega, ale chyba też się zarejestruję, już kiedyś o tym myślałem i orientowałem się ale jakoś temat upadł, niemniej wiem że to w sumie nic strasznego :) szacun dla Ciebie!

@agent_carramba To, że zostałeś wytypowany nie oznacza jeszcze, że zostaniesz dawcą. Pierwszy etap to rejestracja. Potem jeżeli zostaniesz wytypowany jako zgodny dawca z konkretnym pacjentem idziesz na badania, upuszczają ci kilka fiolek krwi. I po badaniach może okazać się, że inny dawca jest bardziej zgodny z biorcą niż ty.

@obiektywny2023 Nie poznasz biorcy w żaden sposób. Info jest mniej więcej takie: dorosły mężczyzna we Francji. Możesz zaznaczyć, że chcesz się dowiedzieć o jego losie w sensie: wyzdrowiał albo nie.

@agent_carramba


Wiem, że może to zabrzmieć nieco pretensjonalnie, ale serio i poważnie - zazdroszczę. W ogóle uważam, że każdy przyzwoity człowiek, którego stan zdrowia na to pozwala, powinien się zarejestrować bo nie ma nic cenniejszego niż ratowanie czyjegoś życia. Zazdroszczę, bo mój stan zdrowia na to nie pozwala (rejestrowałem się, ale nie przeszedłem ankiety). Przy czym mogę coś na to poradzić i coś na to radzę, aby móc się zarejestrować. Tak więc... serio, trafiłeś więcej niż szóstkę. I jesteś człowiekiem a to rzadko można powiedzieć o ludziu Ech, na jakiś niepotrzebny i głupi patetyzm mnie wzięło, tak działa zazdrość

Zaloguj się aby komentować