Toyota rozbiła bank, stworzyli instalację wodorową którą można niczym zwykłą instalację LPG montować do każdego silnika spalinowego na benzynę, mają nadzieję zaorać elektryki.
@Zly_Tonari nie wiem gdzie to było, Kanada jakaś czy coś, wodór przestał tam być sponsorowany ekstra i teraz to najdroższy sposób jazdy, u nas zresztą jest tak samo, pomijając infrastrukturę.
@Zly_Tonari to widocznie coś mi się pomieszało ale przyznam że nie chce mi się już szukać gdzie to było, ostatnio zeszłam z 800 kart na telefonie do 60 gdzieś tam było
@Zly_Tonari "Celem tego studium było zwiększenie temperatury rozkładu względem czystej formy NH4BH4 przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej zawartości wodoru (12,1–19,3% wag.)." xD
Teraz jeszcze weź niewiarygodnie małą gęstość wodoru i policz ile muszą ważyć takie zbiorniki, żeby przechowywać jakiekolwiek użyteczne ilości tego gazu. To, że ktoś napisał doktorat i faktycznie coś tam osiągnął, to jeszcze nie znaczy, że to ma jakiekolwiek zastosowanie.
"Otrzymane przeze mnie borowodorki MSc(BH4)4, M = Rb i Cs, charakteryzują się dość wysoką pojemnością grawimetryczną wodoru – odpowiednio 8,5 oraz 6,8% wag. Uwalniany z nich endotermicznie wodór jest jednak śladowo zanieczyszczony toksycznym diboranem, a co najważniejsze temperatura, w której zachodzi rozkład termiczny przekracza 200°C. Z tego powodu związki te nie mogą być stosowane jako magazyny wodoru w zastosowaniach niskotemperaturowych, a ich przyszłe badania nie wyjdą zapewne poza obszar studiów podstawowych."
@Nemrod ciesze się ze czytałeś podałem to jako wzór że Polacy też coś robią. Audycja jest świeższa niż badania uw i można się tam już dowiedzieć o bardziej rozwiniętej technologi z użyciem silikatów do wiązania wodoru.
@Zly_Tonari Tylko wciąż mamy ten sam problem: chcemy wiązać niewiarygodnie lekki wodór w czymkolwiek - a wszystko inne jest dużo cięższe. To już bardziej uwierzę w te super-izolacje zbiorników na ciekły wodór i ładowanie ogniwami akumulatorów, kiedy auto stoi nieużywane, a wodór paruje.
Silniki spalinowe mają bardzo duże straty, jeśli dodasz do tego nieefektywne paliwo, to masz bardzo słabe osiągi/zasięg. Spalanie wodoru nie wygląda jak technologia przyszłości.
@Zly_Tonari zaorać elektryki? Pomijając sposób przechowywania energii elektrycznej, elektryki są pod każdym względem lepsze od silników spalinowych. Jeśli tylko nastąpi jakaś rewolucja w akumulatorach, silniki spalinowe nie mają racji bytu.
@Kanciak tak, a o co chodzi? Jak tylko ogarniemy jako ludzkosc fuzję, za jakieś pewnie 100-200 lat i gdy już wyjdzie spod opatentowanego monopolu, to wtedy spaliniaki zdechną w jednej chwili. Bo elektryki są faktycznie lepsze
A do tego czasu mamy jeszcze atom. A i tak najwęższym gardłem są póki co akumulatorki... ale jak ziomek wyżej pisał, w nich będzie rewolucja, w samochodach tyż.
@plemnik_w_piwie najwezsze gardlo to produkcja energii elektrycznej. Wiesz w ogóle jak powstaje prąd w elektrowni? Na ta chwile nawet we Francji opartej na atomie siec nie wydoi jeśli aut elektrycznych będzie chociaż 20% Produkcja energii elektrycznej ma to do siebie, ze potrzebuje pracować na stałym poziomie, nie jest łatwo zmniejszyc lub zwiększyć produkcje w krótkim czasie. Przerabiamy to w Polsce, powstało mnistwo bezużytecznej energii z fotowoltaiki ktora trzeba odcinac za dnia bo jest jej za dużo a elektrownia i tak musi „pompowac” swoją energię. Przerzuciliśmy się z drenowania ropy na drenowanie litu i kobaltu potrzebnego do produkcji akumulatorów- to jest jedyna rewolucja poki co.
@mrmydlo jeśli nastąpi rewolucja w akumulatorach. Jeśli. JEŚLI
Właśnie w tym rzecz, że Toyota właśnie dokonuje rewolucji w napędzie hybrydowym. I bardzo dobrze.
Nie jestem przeciwnikiem elektryków, ale elektryki nadają się do miasta. I tyle. Ciężarówki, autobusy, samochody w trasę czy nawet vany np. dostawcy Amazona wymagają innego zasilania by nie podrożało wszystko inne.
@Kanciak rozbudowa sieci to raczej nie problem a koszt.
Za to magazynieanie energii jest póki co prawdziwym problemem. A na lokalną nadprodukcję prądu też nie będzie co narzekać, jeśli przyjdzie rewolucja w akumulatorach- będą budowane banki energii lub mobilne pakiety energii, na kształt butli z LPG.
Wszystko w swoim czasie. Niech najpierw ktoś wymyśli super bateryjki lub magazyn wodoru - wtedy samochody elektryczne zaczną mieć więcej sensu i zaczną wypierać spalinówki.
@Hejto_nie_dziala w mieście. Nie w trasę. Trochę niegramatycznie mi to wyszło, niezgrabnie.
Inna sprawa to koszt i produkcja baterii plus ładowarki na pętlach vs trolejbusy i koszty budowy okablowania.
Przewagą baterii w autobusie jest to, że można zmieniać trasę, łatwo omijać zdarzenia losowe i planować budowy oraz remonty by autobus objechał choćby i 20m bez problemu.
Przerabiamy to w Polsce, powstało mnistwo bezużytecznej energii z fotowoltaiki ktora trzeba odcinac za dnia bo jest jej za dużo a elektrownia i tak musi „pompowac” swoją energię.
Akumulatory w elektrykach są świetnym magazynem dla takiej nadmiarowej energii.
Przerzuciliśmy się z drenowania ropy na drenowanie litu i kobaltu potrzebnego do produkcji akumulatorów- to jest jedyna rewolucja poki co.
Kobalt nie jest must have. LifePo4 go nie zawiera.
@Grewest akumulator nie jest dobrym magazynem energii bo przechowuje prąd stały a do przesyłu potrzebny jest prąd zmienny a zamiana prądu stałego na zmienny jest znacznie mniej wydajna niż zamiana prądu zmiennego na stały. Nie pisz bzdur.
@Grewest to, ze przez swoją niesterowalnosc prąd wytwarzany przez domowe oze nie trafia do gospodarstwa tylko do sieci, która i tak jest zasilana z elektrowni. Jakbyś miał swoje fotowoltaike i swoj magazyn energii to spoko, odłączasz się od sieci i jesteś samowystarczalny, tylko przydałaby ci się jesCze turbina wiatrowa. Jak jesteś podpięty do sieci to prad który produkujesz jest w sumie tylko zapisem cyfrowym i podstawa do wyliczeń rachunku. Produkcja prądu z oze jest kapryśna. Raz wieje bardziej, raz mniej. Raz słońce swieci mocniej, raz słabiej a odbiorcy potrzebują nieprzerwanych dostaw energii o określonej mocy. Dlatego Niemcy, mimo oze po wygaszeniu energii atomowych poszli w gaz. Turbiny gazowe można w miare sszybko przystosować do zmienienia produkcji mocy. Jesli surowcem dla elektrowni jest atom lub węgiel to już nie jest taki szybki proces. Tylko, ze przez wojnę sprawa się rypła, gaz skoczył do góry i niemcy wrócili do węgla, mimo posiadania oze. Nie ma technologii, która gromadziłaby prąd wyprodukowany w oze na czas, podczas któregoto oze nie wytwarza mocy mozna by było go użyć. Energia elektryczna to nie benzyna która mizna wlać do kanistra i użyć gdy potrzeba. Prąd musi cały czas krążyć. Możemy zmieniać jego postać ale nie możemy zatrzymać jego krążenia by z niego korzystać. Zwróć uwagę, ze w Polsce najczęściej brakuje prądu właśnie w lato, gdzie produkcja z fotowoltaiki jest największa.
Zgadzam się z tobą, że trzeba zapewnić backup dla OZE w postaci gazu, węgla lub atomu. Tylko że to nie neguje samochodów elektrycznych. Popyt na energię ze strony samochodów elektrycznych jest elastyczny i kierowcy dostosują się do momentów gdy OZE będzie dawać prąd, z prostego powodu energia będzie wtedy tańsza. OZE jest niesterowalne, ale do pewnego stopnia przewidywalne. Więc gorszym okresem, kierowcy załadują samochody.
-Trafi się nam okres gdzie nie wieje i nie świeci?
Trudno, kierowcy poczekają na noc, gdzie węgiel i atom będą produkować nadwyżki.
-Potrzebujesz prądu "na już"?
Trudno, odpali się dodatkową elektrownię gazową, ewentualnie agregaty na diesla.
-Powolna ekspansja pomp ciepła zacznie wypierać gaz z ogrzewania. Owszem pojawią się momenty gdzie elektrownia gazowa będzie zasilać pompę ciepła. Zamiast kilku miesięcy sezonu grzewczego na gazie będziemy mieć jeden.
Już teraz w "gazowych Niemczech" zużycie gazu w gospodarstwach domowych jest ponad dwukrotnie większe niż w energetyce.
@Grewest ale ja nie twierdze, ze elektryki nie mają racji bytu. W określonych warunkach użytkowania są lepsze niż spalinowe. Moim zdaniem po prostu nie wyprą spalinowek, na pewno nie samoistnie. Bo jeśli dowalają podatki na spalinowki to jest to zmuszanie ludzi do ich kupowania a nie konkurencja technologii, w której konsumenci wybiorą lesze rozwiązanie. Pozostaje tez kwestia jak rządy opodatkują prąd do samochodów elektrycznych. Prędzej czy później to nastapi, zobacz ile podatków jest w paliwie. Rządy z tych pieniędzy nie zrezygnują.
@Zly_Tonari Nie do końca efektem spalania jest tylko woda. Ze względu na to, że silnik do komory spalania czerpie powietrze, wysokiej temperaturze poddawany jest także azot, co prowadzi do tworzenia się związków NOx. Dodatkowo emitują więcej tych związków niż klasyczne paliwa.
@Jurajski_Huncwot NOx w silnikach wodorowych powstaje tylko przy niepelnym spalaniu. Na dodatek jest calkowicie fitrowalny tak jak robi sie to obecnie w silnikach diesla.
@Jaszczomp układy wydechowe ze stali od początku swojego istnienia cieszą się na kontakt z parą wodną,która jest też produktem spalania paliw konwencjonalnych
@Felonious_Gru I tu się mylisz, biomasa wymaga gruntów uprawnych więc jej szerokie stosowanie spowodowałoby brak ziemi pod uprawę żywności i w konsekwencji katastrofalny wzrost cen żywności i powiększenie problemu głodu na świecie. Już w tej chwili jest to problem, chociaż jest dość marginalna w stosunku do paliw kopalnych.
@Felonious_Gru Gdybyśmy mieli silniki wodorowe i sprawny sposób przechowywania paliwa wodorowego, to moglibyśmy wykorzystywać to jako rozwiązanie największego problemu energii odnawialnej ( wiatr i fotowoltaika ) czyli niezwykle wysoka produkcja w szczytowych momentach. W czasie takich nadwyżek moglibyśmy właśnie produkować wodór z wody za pomocą elektrolizy i robić paliwo.
@Felonious_Gru Szwdzi właśnie budują pierwsze huty w których będzie używany wodór zamiast koksu do produkcji stali z rudy.
Wodór tak jak @Jarasznikos napisał będzie produkowany za pomocą elektrolizy z użyciem prądu ze źródeł odnawialnych (głównie wiatr i woda) kiedy jest go nadmiar w sieci i przechowywany do momentu kiedy będzie potrzebny.
Temperatura spalania wodoru jest chyba wyższa od temperatury spalania benzyny o około 400 stopni Celsjusza. Zawory i tłoki tak będą dostawać po d⁎⁎ie że głowa mała.
@starszy_mechanik a to nie tak, że ciekły wodór ma bardzo niską temperaturę i podczas dostarczania go do komory spalania będzie chłodził dodatkowo cały układ?
@spinorbital on jest odparowywany zanim trafi do komory spalania. Poza tym jak by to miało działać? Wodór sxhlodzony do -250 stopni miałby być wtryskiwany do rozgrzanego cylindra? To już w ogóle wyrok śmierci dla układu
Nie no wiadomo, że ciekły raczej nie będzie wtryskiwany do cylindra, ale jednak po odparowaniu dalej będzie miał niską temperaturę, która może pomagać w chłodzeniu elementów. Wydaje mi się, że temperatura spalania to chyba jest akurat najmniejszy problem w całym tym procesie, ale nie jestem ekspertem :p
Na szczęście działom RND te ograniczenia udaje się powoli przezwyciężyć. Patrząc na rozwój technologi i to że azjaci na nią stawiają, jest szansa że za 10 lat będzie normą.
Zwróć też uwagę ile stacji H² stoi chociażby w Niemczech.
@Zly_Tonari gówno zaorają, przynajmniej nie w UE. Parcie na elektryki to decyzja polityczna (prąd można wyprodukować z wielu źródeł, ci uzależnia Unię od zewnętrznych surowców), a nie ekologiczna i nikt z niej się wycofywał nie będzie.
@powodzenia Z wodorem jest dokładnie tak samo, produkuje się go za pomocą prądu z wody w procesie elektrolizy więc również pozwala się uniezależnić. Różnica jest taka że wodór latwiej magazynować niż prąd.
Może Eurokraci jeszcze zmienia zdanie i zrozumieją że możliwość wyboru między prądem a wodorem jest lepsze niż zmuszanie ludzi do kupowania samochodów elektrycznych.