Szedłem dzisiaj po mieście w poszukiwaniu idealnego miejsca na obiad. Mijam staruszkę, ta mnie zaczepia i prosi o pomoc łamanym niemieckim. Mówię sory, ale ja nie szprecham, nie rozumiem. To zaczęła po rosyjsku xd mówię, że też nie gawarit, ale spróbowałem pogadać z nią w trzech językach i jakoś poszło. Pani szukała najbliższej apteki, bo musiała sobie jakieś rzeczy kupić, ale starość i w ogóle. Ja akurat miałem chwilę przerwy to mówię a c⁎⁎j, dawaj idziemy razem. Zaprowadziłem, kupiliśmy leki itp., a przy okazji opowiadała mi, że kiedyś w Niemczech było inaczej, a teraz jest dużo imigrantów i nie jest tak samo XD oboje jesteśmy imigrantami w tym kraju XD


Ech ludziska, ludziska.


#wtf

Komentarze (18)

@DirtDiver mi kiedyś Szwed mówił, że jebani imigranci wszystko psują. Mówię, że ja też jestem imigrantem, a ten "ale ty jesteś z tych dobrych" :v

@maximilianan bo to jest dosłownie sedno problemu. Nie chodzi o otoczenie osoby z tym nastawieniem. Ci imigranci są spoko, oni pracują, mają rodziny, integrują się, tworzą społeczność. Chodzi o tych mitycznych imigrantów-nachodźców, którzy przyjdą pod domy, spalą stary porządek, zgwałcą nasze córki i zaprowadzą swoje rządy.


EDIT: w Stanach właśnie magowcy zaliczają kolejne errory kiedy ich kolega Jose, który prowadził okoliczny bar od dwudziestu lat nagle zostaje zabrany przez ICE i zapakowany do samolotu. To byłoby nawet śmieszne, gdyby nie było tragiczne.

@DirtDiver Turcy zaczęli przyjeżdżać do Niemiec w latach 50, więc jest prawdopodobieństwo, że dany Turek jest już w drugim pokoleniu urodzony w Niemczech, więc nie dziwne, że krzywo patrzy na obecną napływową hołotę. Kiedyś ludzie przyjeżdżali tam do pracy i robili, co mogli, żeby się tam ostać, a teraz przyjeżdża losowa patola, która chce socjalu, ewentualnie się "rozpłynąć" wśród swoich i żyć z przestępstw.

Tylko dawni imigranci,ze tak powiem z krajow sasiedzkich,w miare sie asymiliwali i nie popelniali zbyt wiele przestepstw.

A teraz?

A najlepsze jest to,ze najbardziej rozrabia kolejne pokolenie,juz z "asymilowane",z niemieckim paszportem...

@GazelkaFarelka

To sobie poprawili.

Tak,pamietam doskonale,bo w latach 90. urodziłem sie i dorastalem w Niemczech.

I to co bylo wtedy,a jest teraz to jest niebo,a ziemia.

Biorąc pod uwagę, że kiedyś w NRD było powszechne, że gadali po rusku to może to wlaśnie taka babuszka, co się ostała jeszcze z NRD, zna niemiecki i rosyjski i w zasadzie ona mieszkała tam już jak u siebie. Wówczas jest trochę jak irlandczycy w USA, nadkoloryzując.

@maximilianan Jak się kilkanaście lat temu przeprowadziłem do Warszawy, to na przystanku pod galerią Promenada stary dziadek spytał mnie, gdzie jest Promenada. Uprzejmie odpowiedziałem, że nie wiem (bo serio nie wiedziałem, nigdy jeszcze w niej nie byłem i nie do akurat niej zmierzałem) i dostałem zjebę, że jak wieśniaki przeprowadzają się do miasta, to mogliby się nauczyć gdzie co jest

Zaloguj się aby komentować