"Skoro nie mogę głosować w wyborach". Szwedzi bojkotują towary z USA

Bojkotujący mają nadzieję skutecznie wywrzeć presję na administrację Trumpa. Do dzielenia się informacjami na temat alternatywnych możliwości zakupów wykorzystują... amerykańskiego Facebooka.


W odpowiedzi na ostatnie zmiany w polityce Stanów Zjednoczonych, w tym decyzję Waszyngtonu o wstrzymaniu wsparcia dla Ukrainy i ogłoszeniu ceł na Europę, pojawiła się seria ruchów bojkotujących amerykańskie firmy. Mają nadzieję, że wywrze to pewną presję na administrację USA.


W Szwecji kilka grup na Facebooku wzywających do bojkotu amerykańskich produktów szybko zyskało znaczną liczbę zwolenników. Jedna z grup "Boykot varerfra USA" zgromadziła prawie 67 000 członków, podczas gdy inna "Bojkotta varor från USA" ponad 70 000. [...]


#wiadomosciswiat #szwecja #bojkot #donaldtrump #usa #euronews

euronews

Komentarze (24)

Pomarańczowa małpa i jej wyznawcy nawet nie zwrócą na to uwagi, ale może dzięki temu zamieszaniu na sile zyskają lokalne i europejskie marki. Nie wszystkie produkty i usługi mają alternatywy, ale pewną część rzeczy można zastąpić bez utraty na jakości.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

Dużo zakupów nawet nie musi mieć alternatywy. Ludzie kupują czasem rzeczy których nie muszą koniecznie mieć

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

Jasne. I to w większości ze zdrowiem dla nas.


Problem w tym, jak wiele produktów jest obecnie amerykańskim biznesem a o tym nie wiemy.

@SpokoZiomek wszedłem sobie z ciekawości w ten pierwszy link. Wybrałem z menu "alternatywy dla Coca Coli i Pepsi". No cóż, idea zacna, ale nie wiem, czy chcę to sobie robić

f52fea22-0b37-44d4-ad65-525f665a7ea9

@Michumi temat stał się viralem i ludzi którzy tak robią już trochę jest i z każdą chwilą przybywa. Jak trend się utrzyma, to amerykańskie firmy to odczują. I europejskie też, jeśli ludzie zaczną wybierać europejskie alternatywy. Kilka przykładów ode mnie:

-do wyszukiwania używam Qwanta, jeśli rezultaty są niezadowalające, wtedy dopiero google (wystarczy że w prompcie dam "g" na początku i używa google'a); w większości przypadków mam satysfakcjonujące wyniki w Qwancie,

-używam DeepL zamiast Google Translate, HERE WeGo zamiast Google Maps (chyba że potrzebuję znaleźć knajpę i sprawdzić oceny, wtedy faktycznie Google Maps),

-Vivaldi i Mullvad jako przeglądarki internetowe,

-Tutanota jako poczta zamiast gmail, ostatnio dodali quantum-safe encryption protocol jako pierwsi,

-nie używam więcej amerykańskich serwisów streamingowych,

-Le Mistral Chat albo BielikAI zmiast ChatGPT (chyba że się nie sprawdzi, wtedy sprawdzam w ChatGTP, większość rzeczy jednak mi jest w stanie ogarnąć francuski odpowiednik),

-ciuchy kupuję od europejskich producentów;

-dane w chmurze można trzymać np. w niemieckim Koofr - do 10gb za darmo;


Do zrobienia:

-następny telefon będzie europejski.

co oni teraz zrobią


@Michumi jesteś dzbanem, więc nic dziwnego, że odpowiedziałeś w taki sposób xD. 1 człowiek znaczy niewiele, ale 100 tysięcy ludzi biorących udział w bojkocie jest już trochę bardziej odczuwalne. Europa to potężny rynek, 500 mln ludzi, z których część ma grube portfele. Przeciętny Europejczyk jest zamożniejszy niż przeciętny Azjata, mieszkaniec Afryki czy Ameryki Południowej. Nie mówiąc konkretnie o Rosjanach, bo przez ich pryzmat to Polak na minimalnej jest całkiem zamożny.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta to jest komiczne jak prawaki dostają bólu dupy, kiedy słyszą o proteście konsumenckim 😆 na wykopie zawsze próbowali wmówić innym, że nie warto tego robić, a w ogóle to jesteś gupi, jeśli nie żyjesz tak jak oni, czyli jak NPC.


Nooo, chyba że by nie kupować od lewicowych firm, wtedy to jest wyjątkowa sytuacja 🤣

@niebylem Cóż, w zależności od podejścia europa ma obecnie od 0 do 3 telefonów. Są 3 europejskie firmy: Fairphone (Niderlandy), HMD/Nokia i Jolla (oba fińskie). Zarówno Fairphone jak i HMD/Nokia mają hardware produkowany w Chinach. Więc w pełni europejskie telefony to to nie są. Ale Iphone’y też są produkowane w Chinach. Można powiedzieć, że są więc europejskie (hajs płynie do europy), no ale produkcja na wschodzie Jolla i jej najnowszy model C2, można uznać za w pełni europejski - jeśli uznamy Turcję za Europę, bo tam hardware jest produkowany.


Z tych opcji najbardziej satysfakcjonujący dla przeciętnego użytkownika byłby wybór HMD/Nokii. Działa na androidzie, chwalą się wytrzymałością - ogólnie spoko. Problem pojawia się przy Jolli - mają własny system Sailfish, bazujący na Linuxie i skupiony na prywatności. Oznacza to mniej apek, choć system pozwala odpalać też apki ze sklepu Androida - odpala je w jakimś wyizolowanym kontenerze (?), nie znam się aż tak. W każdym razie - nie jest to najpewniej telefon dla każdego. I owszem, mam świadomość że obecnie rynek europejskich telefonów wygląda kiepsko. Ale zdaję sobie też sprawę, że jeśli Europejczycy nie zaczną kupować europejskich telefonów, to firmy nie będą mieć hajsu na rozwój, co spowoduje że będą przegrywać z konkurencją i niewielu ludzi będzie je kupować - koło się zamyka.


Mam obecnie iphone’a trzeci rok i jestem bardzo zadowolony - działa i wygląda jak nowy. Ale coś chciałbym zrobić w tym temacie, więc następny będzie europejski. Jeśli będę miał trochę kasy na zbyciu w najbliższym czasie, to kupię sobie Jollę - od tak, pod testy. Może zrobię jakąś recenzję nawet jak to działa - czy wszystkie najważniejsze aplikacje chodzą jak trzeba? Czy aplikacje z kodami (authenticator) działają? Czy da się z tego korzystać jako laik, przeciętny użytkownik? Cena to, jeśli dobrze pamiętam 299€, więc nie są to jakieś kokosy.

@Caesium dzięki za odpowiedź, ja znalazłem jedynie jakieś niekonkretne wzmianki. Authenticator będzie działał, ponieważ bazuje na kodach zmieniających się w czasie i może być uruchomiony wszędzie (nie ma za bardzo żadnych zależności). Najbardziej sprawa rozbija się o aplikacje do bankowości, płacenie telefonem itd. które w dużej mierze opierają się na jakiejś infrastrukturze dostarczanej przez android/ios.

Od apple'a się akurat odbiłem jeśli chodzi o wygodę z korzystania i od kilku lat mam telefony sony. Ale odgooglowanie się jakie rozpocząłem już jakiś dłuższy czas temu zamienia się w odamerykanizowanie się - co też przekłada się na myśli o przestaniu korzystania z androida także też jestem ciekawy tego sailfishos. Jeden z Tomeczków tutaj korzysta(ł?) z fairphone. Jak będę się nudził pewnego dnia może też spróbuję tego Jolla.

@niebylem to jeszcze uzupełnię swoją wypowiedź, że znalazłem czwarty europejski telefon - Volla, sprzedawany w dwóch wersjach systemowych - z Ubuntu bądź VollaOS:

https://devices.ubuntu-touch.io/promoted/#community


Firma twierdzi na swojej stronie, że:

"Made in Germany

Volla works with regional suppliers and a production site in Germany. The company also works with German partners for the IT infrastructure. Design and development is done by an international, highly motivated team."

https://volla.online/en/about/

Zaloguj się aby komentować