Komentarze (60)

@moll dzięki! wymiary 2x1m wysokie na 1,2m trochę żałuję że nie zrobiłam głęboki na 1,2m, ale możliwe, że ciężko by mi było mieszkać

@moll na razie nie, bo bardzo dużo jest ich w ziemi bo jak wykopywałam trawę ozdobną z tego miejsca to chyba z 5 wykopałam

@moll haha to rzeczywiście

Mi został teraz do likwidacji stary kompostownik, następnie milion gałązek do mielenia z wiosennego drastycznego cięcia

@Sofie ooo dobra opcja, bardzo naturalny efekt daje. Tylko mam nadzieję, że dechy nie były mokre, bo pokost musi głęboko wsiąknąć i mieć czas wyschnąć.

@Sofie mokre w sensie nie po suszarni

Bo jak jest za duża wilgotność to po prostu drewno nie absorbuje tak pokostu jak powinno żeby zapewnić ochronę.

No ale nie ma co gdybać, będzie dobrze xD

@Dzika_kaczka_bez_dzioba patrząc na konstrukcję wygląda na bez projektu. Kilka słupków i do tego dechy. Nie czepiam się, oczywiście bo to będzie działać. Natomiast nie ma tu ani żadnych łączeń stolarskich ani nawet elementów typowo konstrukcyjnych.

@mortt zgadza się, projekt był, ale jedynie pod względem wymiarów i mniej więcej tego jak ma to wyglądać. Oczywiście głównym wyznacznikiem były narzędzia jakie posiadam, czyli pilarka i oczywiście umiejętności - pilarki używałam pierwszy raz w życiu i brak warsztatu bo wszystko docinałam na składanym stoliku warsztatowym z Lidla xD

@Dzika_kaczka_bez_dzioba deski z resztek, pokost dostałam w prezencie, narzędzia część pożyczyłam więc koszt praktycznie żaden.

@Sofie Spełniono wszelkie normy kompostnikowe.


Każdy nowy zakład musi mieć szyld.

Tutaj proponuję


Zakład Nawozów Ekologicznych u Sofie

@Sofie Wszystko fajnie tylko wrota sobie trzeba było na zawiasach przykręcić bo ciężko Ci z dna ziemię będzie wygarniać.

@Sofie Ja zrobiłem z plastikowych palet spiętych trytytkami, może nie jest za piękny ale stoi w takim miejscu że go nie widać. Dzielnie działa już któryś rok.

@Sofie dasz folię żeby deski nie zgniły? Jeszcze postaw to może na płytach jakichs to nie wejdzie w ziemię

@mk-2 deski zaimpregnowane, jeżeli byłaby folia to by nie oddychało i wszytko zaczęło by gnić, a podobno nie o to chodzi w kompoście

@Sofie nie no jestem ciekaw. Z surowej sosny robiłem kiedyś skrzynie i tak bym powiedział 5 lat mimo impregnowania. Z dębowego pewnie wytrzymałyby 2 razy tyle. Takie skrzynie gdzie rośliny sadzisz, ale nie chowałem tego na zimę

@Sofie ok, moje to było półtora cala, węższe ale wraz z folią w środku i podniesione jakieś 20cm od gruntu, ale zaczęło się od dołu i teraz rozebrałem.

@Sofie około 5lat, spod najpierw przegnil, ale góra była mniej więcej ok, może 6 nawet, trudno mi określić. W każdym razie parę sezonów było ok. Edit, budowane w 2018, w tamtym roku były do rozbiórki ale rozebrałem dopiero w tym roku, sprawdziłem faktury na narzędzia i 2018, czyli 5-6lat

@Sofie i to jest kompostownik, ładny i nowoczesny, chociaż pozbawiony klimatu starej wanny, którą dalej można widzieć na działkach i przy domach

@Sofie a słyszałaś o ASP? Kompost na gorąco, ale bez przerzucania. Ja po 2 sezonach szuflowania będę teraz kombinował ASP, czyli w skrócie dokładam wentylator i napowietrzam pryzmę

@starebabyjebacpradem między deskami są przerwy, z przodu tylko nie ma choć zastanawiam się czy nie zrobić bo wiatr w większości wieje od tej strony

Zaloguj się aby komentować