Rosja nie przekazała urzędnikom budynku konsulatu w Gdańsku. Drzwi zamknięte w środku ktoś urzęduje

Rosyjski konsulat w Gdańsku miał zostać zamknięty we wtorek do północy. Budynek nie został jednak przekazany, a urzędnicy nie zostali wpuszczeni do środka. Miasto i MSZ mówią wprost: ktoś pozostał w środku, a sprawa wchodzi w tryb sporu prawnego. To kolejny rozdział wieloletniego konfliktu wokół nieruchomości przy ul. Stefana Batorego, który teraz nabiera wyraźnego wymiaru politycznego i dyplomatycznego.


Budynek przy ul. Stefana Batorego w Gdańsku, w którym do północy we wtorek funkcjonował konsulat Federacji Rosyjskiej, nie został przekazany stronie polskiej. Jak poinformowała w środę Polska Agencja Prasowa, jeszcze we wtorek urzędnicy podjęli próbę formalnego przejęcia nieruchomości. Drzwi jednak pozostały zamknięte.


Kierowniczka referatu prasowego Urzędu Miasta w Gdańsku Izabela Kozicka-Prus w rozmowie z PAP potwierdziła, że nikt nie otworzył przedstawicielom miasta.


#wiadomoscipolska #gdansk #konsulat #rosja #dyplomacja #politykamiedzynarodowa #stosunkimiedzynarodowe #gazetaprawna

Gazetaprawna

Komentarze (22)

Nie urzęduje, tylko okupuje.


Jak to kacapy. Pierwsze wejście powinno być koniecznie z kamerami, bo pewnie jak zwykle zostawią po sobie syf.

@Mr.Mars to się robi tak: wchodzi się z buta nawet gdyby strona polska miała złamać prawo i niech się kacapskie śmiecie sądzą może dostaną wyrok za 10 lat a może nie... bo sprawę skieruje się do neosedziego i trzeba będzie ją rozpatrzyć jeszcze raz.

Bierzcie i uczcie się wszyscy jak się pogrywa z państwem terrorystycznym.

@AdelbertVonBimberstein nie, tak się nie robi. Tak się daje amunicję ruskim i ich trollom. Braun i cała konfa byliby pierwsi do krzyczenia jak to władze łamią prawo.

Pracownik jaki został na pewno ma jakieś prawo pobytu, które da się cofnąć i w celu wyjaśnień wskazać do wyjazdu lub wyjaśnienia Warszawie. Na 1000000% można to załatwić z klasą.

Zaloguj się aby komentować