#polska #wiadomoscipolska #polityka #krwiodawstwo #polska2050
Bartosz Romowicz
[...]
W 2021 przystąpił do Polski 2050Szymona Hołowni[3], objął funkcję przewodniczącego regionu podkarpackiego partii[9].

#polska #wiadomoscipolska #polityka #krwiodawstwo #polska2050
Bartosz Romowicz
[...]
W 2021 przystąpił do Polski 2050Szymona Hołowni[3], objął funkcję przewodniczącego regionu podkarpackiego partii[9].

@smierdakow Bardziej debilnie niż "nadużywają" tego ująć nie można i nic dziwnego że po typie jadą, ale gdyby to sformułował innymi słowami - na przykład to, ze pracodawca płaci za te dwa dni wolne, a powinien np. zapłacić ZUS czy NFZ (odliczenie od składki zdrowotnej pracownika na przykład), analogicznie jak to jest w przypadku opieki nad dzieckiem / opieki nad chorym członkiem rodziny, to już nie brzmi tak głupio.
@GazelkaFarelka O to, to - w gruncie rzeczy chodzi o to, że dla pracodawcy to koszty, a przez złe użyte słowo wszyscy skupiają się na ocenie postaw pracowników i kłótni czy to dobrze, czy źle - zamiast pomyśleć co z tym fantem zrobić.
Ja zawsze uprzedzam pracodawcę, nie oddaję gdy mam jakiś termin w pracy, a kilkukrotnie brałem w ogóle tylko jeden dzień wolnego z dwóch dostępnych, albo oddawałem w piątek (bo teraz mało ludzi, wszyscy wolą iść w czwartek i dostać dwa) ¯\_(ツ)_/¯
@GordonLameman to co to niby oznacza
§ 2. 1. Pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia.
Jak nie zobaczę wyroku sądu, który stwierdził, że wizyty w RCKiK nie idzie przewidzieć wcześniej, to nie uwierzę. xD
Jako krwiodawca muszę stwierdzić, że dwa dni to faktycznie przesada. Jeden dzień jest zupełnie wystarczający żeby odżyć. Poza tym z tego co słyszałem to płaci za te dni pracodawca.
Jeszcze jak ktoś oddaje dwa, trzy razy w roku to c⁎⁎j, ale jak są wariaci co chodzą na płytki co miesiąc? 24 dni dodatkowego, płatnego wolnego rocznie? Trochę dużo.
@maximilianan nie, ja ich szanuje. Tylko koszt oddania tej krwi jest w tym przypadku spychany z Panstwa na pracodawce. W tym przypadku musisz zrozumiec obie strony -
Panstwo potrzebuje krwi -> organizuje busy, rozdaje czekoladki (ponosi tego koszt) ale w wiekszosci ma (PROFIT)
Pracownik chce wolne/jest dobrym czlowiekem -> oddaje krew, w zamian otrzymuje 2 dni wolnego (PROFIT)
Pracodawca nie potrzebuje krwi, potrzebuje natomiast pracownika -> w zamian nie ma pracownika, krwi oraz placi skladke za te 2 dni
I teraz jesli masz 4 takich pracownikow, to masz do 8 dni co miesiac mniej. Te 8 dni to sa skladki ktore musisz zaplacic oraz masz problem z brakami kadrowymi.
Wiadomo, ze jesli ten czlowiek byl kiedykolwiek w potrzebie i otrzymal krew -> bedzie na te 8 dni patrzyl z perspektywy swojego zycia, czyli dla niego to NIC. Natomiast wiekszosc ludzi, nigdy nie bedzie potrzebowac przetaczania, wiec dla tych osob jest to koszt.

Nie rozumiem dlaczego to pracodawca ma ponosić koszt tego że ktoś chce oddać krew i być może komuś pomóc. Państwo powinno wziąć to na swoje barki, a termin donacji krwi pracownik ustala z pracodawcą, albo oddaje w dzień wolny.
Sam też kiedyś oddawałem krew, na studiach, w pracy i odkąd jestem na własnej działalności to jakoś nigdy nie oddałem.
Mam też sporo znajomych którzy oddają krew tylko dlatego że jest dwa dni wolnego. Oczywiście żadną tajemnicą nie jest to że największe kolejki w stacji krwiodawstwa są teraz w czwartki, ciekawe dlaczego.
Dwa dni wolnego to jakiś absurd, jeden był wystarczający. A tak naprawdę pół by wystarczyło.
A co do tych co pracują w sekatorze prywatnym i regularnie oddają krew, to pracodawca to widzi i przy podwyżkach, awansach bierze to pod uwagę, ale nikt o tym głośno nie powie.
Dalej dają tą okropną czekoladę z Teravity?
Pracodawca jest w obecnym układzie wyruchany podwójnie. Raz że nie będzie pracownika który zarobi na pensje, dwa że trzeba będzie mu tą pensje wypłacić. Dlaczego państwo nie weźmie na siebie ciężaru pensji dla takiego pracownika lub przynajmniej nie pozwoli pracodawcy odliczyć wypłaty za te dni od należnego podatku?
Zaloguj się aby komentować