Pod Wrocławiem powstaje osiedle dla fanów Chłopaków z Baraków xD
#budownictwo #patodeweloperka #heheszki


Pod Wrocławiem powstaje osiedle dla fanów Chłopaków z Baraków xD
#budownictwo #patodeweloperka #heheszki


@JakTamCoTam tak, bo jak wynajmujesz i płacisz za wynajem tyle co za ratę kredytu, a dodatkowo modlisz się, zeby landlord nie podniósł czynszu, i po całym życiu płacenia za wynajem możesz przekazać swoim dzieciom piękne nic. Weź się człowieku czasem zastanów nad tym co piszesz, bo szkoda czasu nawet odpowiadać
@bori to pa na to
28 Bałtycka
https://maps.app.goo.gl/JBFWprGEeGx1gyGD6?g\_st=ac
Domki z gownokartonu

@ciemek za trzema rzeczami, które najwyraźniej się wzajemnie wykluczają XD
Szukam jakiejś chaty, która by miała dużą działkę, najchętniej z jakimś garażem, a do tego była zlokalizowana w zasięgu cywilizacji - czyli albo blisko komunikacji miejskiej, albo w jakimś mniejszym miasteczku, w zasięgu spaceru od miasta. No i jeszcze w rozsądnym budżecie.
Jak na razie po tych kilku miesiącach szukania znalazłem jeden dom, który spełnia wymagania, tylko to chata z lat 60tych, do kompletnego remontu i oczywiście jest problem z granicami działek - dom wchodzi kilkanaście cm na działkę sąsiednią, więc banki nie chcą czegoś takiego kredytować ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@ciemek Mi za 211 metrów (w tym podwójny garaż i kotłownia, więc powierzchni mieszkalnej wychodzi około 140 metrów) wyszło ponad półtorej bańki, z czego 2800 metrów działki w wiosce pod byłym miastem wojewódzkim kosztowało 290k.
Wstępnie liczyłem na niecałą bańkę, ale w międzyczasie przyszedł koronawirus, po nim rachunki do uregulowania za bezsensowne zarzynanie gospodarki, inflacja i wyliczenia szlag trafił.
Gotowych domów nie znalazłem, z każdym było coś nie tak - lokalizacja beznadziejna, wady prawne lub niezamknięte sprawy spadkowe, sąsiedztwo linii kolejowej, ruchliwej drogi albo chlewni, takie różne. Układy wnętrza też przeważnie słabe, estetykę wykończenia pomijałem, bo i tak robi się to po swojemu po zakupie.
@libertarianin Ciekawe, wychodziła taka sama cena za metr kwadratowy jak u mnie, a do Wrocławia i jego centrum mam prawie 300 km.
@ciemek Najbliższą mi geograficznie większą aglomeracją jest Poznań, 100 km z ogonem, więc nie ma reguły. Koszty materiałów na prowincji nie różnią się chyba aż tak znacząco, może robocizna trochę, ale też wątpliwe. Kilku podwykonawców obskakiwało okolicę w promieniu 200-300 km, zahaczając o aglomeracje tak samo jak o kompletne wypizdowy. Co ciekawe wpływ na wycenę roboty mógł mieć nawet samochód, którym przyjechałeś.
@ciemek musiałem zawieźć papiery, zorganizować drogę, płytę pod budowę też ogarnąłem sam bo wychodziło taniej. Oczyszczalnia, przyłącza też ja załatwiałem.
Ja mam drewniany dom więc potem był czas start i oni już wszystko robią. Ściany elektryka, rolety, okna, woda, wylewki, ogrzewanie. Prawie nic nie musiałem porównując z gospodarczym podejściem.
Że znajomych co zaczynali jak.ja widzę że niektórzy się łamią i też zaczęli pytać o numer do tej firmy.
@libertarianin Firma od pompy ciepła i podłogówki, którą wybrałem, jest co prawda lokalna i działa na rynku od kilkudziesięciu lat, ale jeżdżą po całym kraju i takie domki jak mój to tylko dodatek do poważniejszej roboty - hale produkcyjne, chłodnie przemysłowe, supermarkety i inni duzi odbiorcy.
Jeszcze jedną prawidłowość zauważyłem przy okazji budowania się - nie ma większego znaczenia, czy dany podwykonawca jest z polecenia czy ze słupa ogłoszeniowego, spartaczyć mogą wszyscy, podobnie jak wszyscy nie mają zwyczaju szanować twojego czasu i pieniędzy.
Bolaki gustu i poczucia estetyki nie mają za grosz, to i takie gówno się sprzedaje, proste. Ważne, że się jest po zakupie wanna be Wrocławiak, Warszawiak, Gdańszczanin, etc. Jakby wiocha nie napierdalała do aglomeracji każdą dziurą, to by czegoś takiego nie było.
Tak btw. to u mniejszych deweloperuchów pojawił się trend skupowania działek z wadami - chujowych z ksztaltu, lokalizacji, otoczenia - kupują to za relatywny bezcen i cyk obsrane bliźniakami czy innym gównem tego typu.
Ale i tak najlepsze, że ludzie to kupują.
@kitty95 Ja żałuję, że posadziłem tuje.Potrafią też uschnąć, nie wiem dlaczego.Co roku też trzeba dobrze je wytrzepać z suchego igliwia.Jak nie oczyścisz to w środku robi się zapleśniały kokon i choroby.Jak mam z 50 drzewek to co roku pracy od groma, a igliwia ze 20 worków.Kurz i syf na całej działce.
Część płotu mam porośnięte bluszczem.To tylko przytnę i święty spokój.Tyle, że bluszcz to na wysokoś płotu, a tuja tak jak przytniesz.
@CapraCrepa Ciężko coś tak doradzić.Na pewno nie bluszcz, bo skoro sąsiad gbur to ciężko będzie go przyciąć od jego strony.Na pewno coś co by nie przerastał za płot, albo żeby była możliwość przycięcia od twojej strony.Ze wszystkim jest coś do zrobienia co roku.Najlepiej podpytać się jakiejś firmy co zajmuje się ogrodami.Jak zobaczą co i jak to doradzą.Myślę, że warto, bo jak się coś posadzi to człowiek może z tym walczyć wiele lat.
@starszy_mechanik ale daglezja to regularne drzewo. I wyrasta do 40 m. A tu chodzi o rozwiązania a'la żywopłot.
@CapraCrepa nie ma wielu opcji. Cis, bukszpan, kosodrzewina, świerki, jakieś wysokie trawy. Tylko poza iglakami przez pół roku wszystko inne straszy i trzeba liście grabić. Możesz też dać estetyczny płot drewniany z gotowych segmentów, matę z trzciny, wikliny i czekać aż zgnije. Na zachodzie ludzie między działkami stawiają murowane płoty po 2,5m i elo, tylko to kosztuje.
@artu3131 jak dbasz, tak masz :p. Nie ma zielonego bezobsługowego. Ja na cisy chuchałem i dmuchałem i szlag trafił. Do tuj się prawie nie dotykam poza nawożeniem i po dwóch latach mają +1 metr. Nie mówię, że są najpiękniejsze, ale są zimnozielone, przesłonięte nieco świerkami i jesf git, a jak ktoś jęczy że chujowa estetyka, to zapraszam, niech mi na swój koszt posadzi 2-2.5 metrową przesłonę z czegoś ładnego i zimnozielonego.
Oczywiście najbardziej bym chciał hektar działki, to nic bym po obwodzie nie sadził albo pas świerków.
Zaloguj się aby komentować