Pan #januszpiechocinski trochę dzisiaj odpłynął.

Tak jakby towary z porzuconych koszyków na stronie sklepu walały się później porzucone po magazynie.


#ciekawostkipiechocinskiego #ecommerce

ddd678a2-4ee5-4c3b-80a4-6bbb14863614
entropy_ userbar

Komentarze (49)

@starszy_mechanik ciesz się, że Ci sprawy w sądzie nie założyli xD

Ty wkładałeś do koszyka towar a magazynier biegł go już pewnie spakować w tym momencie xDDD

@entropy_ panie, ja ostatnio w supermarkecie po złości flachę za 200 złotych wkładałem i wyjmowałem z koszyka 30 razy. Jak można łatwo to policzyć sklep stracił na tym 6000 złotych, codziennie tak będę robił to do bankructwa błyskawicznie ich doprowadzę xD

@DiscoKhan już na pewno Twoje zdjęcie wisi w kantorku ochroniarzy tego sklepu z podpisem "nie wpuszczać pod żadnym pozorem!"

Ja specjalnie wchodze na allegro, dodaje do koszyka duzo rzeczy, a potem tak zostawiam, zeby przyszedl ktos z obslugi i musial znowu poukladac na liscie produktow

@entropy_ "trochę" odpłynął? xDDD

On najwyraźniej w ogóle nie wie czym jest sprzedaż internetowa i zjawisko porzuconych koszyków (w kraju gdzie wartość rynku e-commerce przekroczyła 100mld zl).

Było się trzymać statystyk uboju wieprza czy innych takich.

bez linku do badan na jakie sie powoluje (a Janusz nigdy nie daje linkow) ciezko zgadnac czy pi⁎⁎⁎⁎li, czy jednak komentujacy bez wnikania w szczegoly sam nie jest lepszy.


Jest scenariusz w ktorym porzucony koszyk faktycznie moze generowac straty. Wiekszosc sklepow obslugujacych stany magazynowe jest skonfigurowanych tak, ze jak ktos wklada produkt do koszyka to produkt na x czasu (przewaznie do godziny) znika ze stanu. I teraz jak produkt jest unikalny (nocleg w jakims airbnb czy hotel, uslugi wpisywane w kalendarz, fryzjer, masaż itp) to ktos kto faktycznie chce go kupic, kupic nie moze. To jest juz wymierna strata.


Ale skad to 20mld? Jak poggoglac to najblizsza kwota podawana to 18mld i wszystkie newsy na ten temat z tego roku prowadza ostatecznie do tego ebooka jakiegos goscia ktory powoluje sie na dane z 2017 roku, ale tez bez zrodel i metody liczenia.


https://www.dynamicyield.com/files/ebooks/reverse-cart-abandonments-ebook.pdf


Tak wiec moim zdaniem Janusz jak to Janusz kolejny raz puszcza dalej jakies dane z d⁎⁎y, ale ocenianie tego ze produkt wirtualnie w koszyku i potem porzucony nie ma wplywu na wymierną strate to zostawilbym kolejnym januszom, ktorzy o e-handlu nie mają pojęcia

@RobertCalifornia czyli 100% z tych 20mld to unikalne produkty?

Jak już się bawimy w januszowe statystyki to wypadało by zadać sobie pytanie jak procent porzuconych koszyków rzeczywiście się do tej kategorii kwalifikuje.

Już nawet nie wspominam, że zazwyczaj unikalne produkty nie są na tyle popularne żeby statystycznie znaczącym był problem dwóch klientów jednocześnie.

> czyli 100% z tych 20mld to unikalne produkty?


@entropy_ mozna tak przyjac. Tzn zalozmy gdzies są jakies dane z ktorych wynika ze ludzie w ciagu roku wkladaja do koszykow i porzucaja produkty na 500mld, z tego 100mld to produkty unikalne i z tego akurat na 18mld wyszlo, ze akurat ktos nie kupil unikalnego bo byl w koszyku u kogos innego


Ale to tylko moje zalozenia bo nigdzie badan nie ma i nie zdziwie sie jak autor ebooka zmyslil tą liczbe po to, by ebook mu sie lepiej rozchodzil

Kurde, szkoda że jak blisko premiery PS5 miałem konsolę w koszyku i po prostu kilka minut szedłem po portfel do auta, to po powrocie pomimo konsoli w koszyku nie mogłem kupić, bo wszystko wyprzedane czyli jednak można mieć w d⁎⁎ie koszyk i sprzedawać temu, kto zapłacił, a nie tylko temu kto dodał produkt do koszyka? Można.

@conradowl ile to sklepów tak ma, chociażby PGG jak ludzie polowali na węgiel. Wieczny DDoS i żeby dojść do płatności to jak wygrać życie było.

Później hindus musi wejść na taki koszyk i powykładać towar z powrotem. To są realne koszta. Z tego samego powodu trzeba uważać z pinezkami na google maps #pdk

@Konto_serwisowe pinezki to w ogóle pojebane. Ludzie mogliby się nauczyć celować w ogródki obok drogi. Raz mi taka pinezka omal psa nie zabiła.

e3097eb9-4ea1-4eec-8953-bb14566a0d27

@entropy_ chodziło o to ze dodajesz do koszyka i nie kupujesz. Firmy liczą ze to jest "strata" bo sie klient rozmyślił. Nic więcej. Każdy sklep to analizuje.

@Czemu każdy raczej wie o co chodziło i wiadomo że każdy sklep to analizuje. Ale nie jest to do ciężkiej cholery żadna strata dla sklepu xD Jest to jedynie strata klienta, który np uznał że gdzieś indziej jest taniej albo koszt przesyłki jest wyjebany w kosmos.

A to nie chodzi o to, że dodając towar do koszyka zabierasz go na jakiś czas ze stanu sklepu, przez co inny chętny nie może go kupić? To generuje straty

@Jaggen nie, prawnie jest to tak rozwiazane ze kupujac online skladasz sklepowi oferte kupna, nawet jesli zaplacisz to i tak oni koncowo decyduja czy dana rzecz ci wysla

Janusz ma dane w stylu coby bylo gdyby wrzucenie czegos do koszyka oznaczalo automatyczny zakup

@Jaggen zauwaz ze obecnie w sklepach online przyciski sa podpisane jako koszyk oraz płacę, poza duzymi sklepami w stylu allegro ktore wymusza sprzedaz zaplaconego towaru zawsze staraja sie unikac podpisu kupuję poniewaz jest to prawnie wiążące

@Jaggen być może w przypadku rezerwacji miejsc np. na koncert czy do kina to faktycznie jest chwilowa rezerwacja - nawet jest licznik minut na stronie. Ale w przypadku towarów? Raczej ostateczna data zakupu się liczy. Sam nie dawno zamawiałem patelnie Niby zamówienie poszło ale telefon ze sklepu że już nie mają i zamiana na inny towar lub zwrot kasy. Chociaż jakiś mechanizm pośredni na pewno jest implementowany gdzieniegdzie.

@Jaggen Jeśli w którymś e-sklepie to tak działa to sami są sobie winni. Co innego sklep stacjonarny gdzie faktycznie możesz wziąć do koszyka ostatni produkt i go po 15 minutach odnieść a w tym czasie ktoś inni był przy półce i towaru nie było.

A to nie chodzi o to, że dodając towar do koszyka zabierasz go na jakiś czas ze stanu sklepu, przez co inny chętny nie może go kupić? To generuje straty


@Jaggen Nikt tak prawie nie robi, blokady koszykowe w czasie zakupu są tylko stosowane przy bardzo deficytowych towarach, lub w systemach rezerwacji miejsc.


Powiem więcej - kiedy robiłem w branży ecommerce (integracje i stawianie systemów sklepów internetowych), to rzadko nawet ktokolwiek martwił się automatycznym śledzeniem stanu magazynowego już po zamówieniu - ważniejsze było aby produkt był dostępny, niż to, że będą musieli kombinować jeśli sprzedadzą coś, czego nie mają na stanie.

dlatego aledrogo tak naciska na wlaczenie powiadomień, chca miec mozliwosc maltretowania cie przypomnieniami zebys kupil to co masz w koszyku

Czyli jedynym rozwiązaniem jest wdrożenie blokady całej przeglądarki włącznie z brakiem opcji jej zamknięcia, do momentu potwierdzenia na pozakupowym ekranie "thank you page" ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Towar macany należy do macanta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tu raczej chodzi o to że klienci klikają w adsy z produktami i porzucają koszyk, więc sklep płaci za klika (nieraz kilkanaście zł) a klienci tego nie kupuja.

@entropy_ najbardziej żałosna rzecz w korporacjach to nazywanie stratą braku potencjalnego zysku. możesz usłyszeć, że firma kończy rok ze stratą, bo założyła 9 mld zysku a ma 8 mld xd

@BurczekStefuha Jedno słowo: "strata". Twoje "brak potencjalnego zysku" się nie przyjmie, chyba, że masz jakieś zgrabniejszy synonim.

@entropy_ na Janusza niestety trzeba uważać, bo z racji, że nie podaje źródeł, nigdy do końca nie można być pewnym, czy to on jest w błędzie, czy my. Sam się często zastanawiam, ile z tych jego wpisów mija się z faktami, ale chyba tak naprawdę nikt tego nie śledzi. Tu trzebaby mieć naprawdę dobre rozeznanie w tych tematach, żeby się nie wygłupić.

Zaloguj się aby komentować