Pan #januszpiechocinski trochę dzisiaj odpłynął.
Tak jakby towary z porzuconych koszyków na stronie sklepu walały się później porzucone po magazynie.
#ciekawostkipiechocinskiego #ecommerce


Pan #januszpiechocinski trochę dzisiaj odpłynął.
Tak jakby towary z porzuconych koszyków na stronie sklepu walały się później porzucone po magazynie.
#ciekawostkipiechocinskiego #ecommerce


bez linku do badan na jakie sie powoluje (a Janusz nigdy nie daje linkow) ciezko zgadnac czy pi⁎⁎⁎⁎li, czy jednak komentujacy bez wnikania w szczegoly sam nie jest lepszy.
Jest scenariusz w ktorym porzucony koszyk faktycznie moze generowac straty. Wiekszosc sklepow obslugujacych stany magazynowe jest skonfigurowanych tak, ze jak ktos wklada produkt do koszyka to produkt na x czasu (przewaznie do godziny) znika ze stanu. I teraz jak produkt jest unikalny (nocleg w jakims airbnb czy hotel, uslugi wpisywane w kalendarz, fryzjer, masaż itp) to ktos kto faktycznie chce go kupic, kupic nie moze. To jest juz wymierna strata.
Ale skad to 20mld? Jak poggoglac to najblizsza kwota podawana to 18mld i wszystkie newsy na ten temat z tego roku prowadza ostatecznie do tego ebooka jakiegos goscia ktory powoluje sie na dane z 2017 roku, ale tez bez zrodel i metody liczenia.
https://www.dynamicyield.com/files/ebooks/reverse-cart-abandonments-ebook.pdf
Tak wiec moim zdaniem Janusz jak to Janusz kolejny raz puszcza dalej jakies dane z d⁎⁎y, ale ocenianie tego ze produkt wirtualnie w koszyku i potem porzucony nie ma wplywu na wymierną strate to zostawilbym kolejnym januszom, ktorzy o e-handlu nie mają pojęcia
@RobertCalifornia czyli 100% z tych 20mld to unikalne produkty?
Jak już się bawimy w januszowe statystyki to wypadało by zadać sobie pytanie jak procent porzuconych koszyków rzeczywiście się do tej kategorii kwalifikuje.
Już nawet nie wspominam, że zazwyczaj unikalne produkty nie są na tyle popularne żeby statystycznie znaczącym był problem dwóch klientów jednocześnie.
> czyli 100% z tych 20mld to unikalne produkty?
@entropy_ mozna tak przyjac. Tzn zalozmy gdzies są jakies dane z ktorych wynika ze ludzie w ciagu roku wkladaja do koszykow i porzucaja produkty na 500mld, z tego 100mld to produkty unikalne i z tego akurat na 18mld wyszlo, ze akurat ktos nie kupil unikalnego bo byl w koszyku u kogos innego
Ale to tylko moje zalozenia bo nigdzie badan nie ma i nie zdziwie sie jak autor ebooka zmyslil tą liczbe po to, by ebook mu sie lepiej rozchodzil
Kurde, szkoda że jak blisko premiery PS5 miałem konsolę w koszyku i po prostu kilka minut szedłem po portfel do auta, to po powrocie pomimo konsoli w koszyku nie mogłem kupić, bo wszystko wyprzedane
@Jaggen być może w przypadku rezerwacji miejsc np. na koncert czy do kina to faktycznie jest chwilowa rezerwacja - nawet jest licznik minut na stronie. Ale w przypadku towarów? Raczej ostateczna data zakupu się liczy. Sam nie dawno zamawiałem patelnie
A to nie chodzi o to, że dodając towar do koszyka zabierasz go na jakiś czas ze stanu sklepu, przez co inny chętny nie może go kupić? To generuje straty
@Jaggen Nikt tak prawie nie robi, blokady koszykowe w czasie zakupu są tylko stosowane przy bardzo deficytowych towarach, lub w systemach rezerwacji miejsc.
Powiem więcej - kiedy robiłem w branży ecommerce (integracje i stawianie systemów sklepów internetowych), to rzadko nawet ktokolwiek martwił się automatycznym śledzeniem stanu magazynowego już po zamówieniu - ważniejsze było aby produkt był dostępny, niż to, że będą musieli kombinować jeśli sprzedadzą coś, czego nie mają na stanie.
@entropy_ na Janusza niestety trzeba uważać, bo z racji, że nie podaje źródeł, nigdy do końca nie można być pewnym, czy to on jest w błędzie, czy my. Sam się często zastanawiam, ile z tych jego wpisów mija się z faktami, ale chyba tak naprawdę nikt tego nie śledzi. Tu trzebaby mieć naprawdę dobre rozeznanie w tych tematach, żeby się nie wygłupić.
Zaloguj się aby komentować