Ostatnio szukam dodatkowej roboty na boku (zdalnie). Nic specjalnego - papierkowa robota za ch⁎⁎⁎we pieniądze, ale roboty niewiele, a kasa się przyda.


Dostałem info, że dostałem się do drugiego etapu i mam nagrać filmik. Co k⁎⁎wa? XD. I na filmiku man opowiadać o sobie. LOL.


Spotkaliście się z czymś takim? Albo ja jestem dinozaurem i teraz trzeba nagrywać filmiki jak na TikToka albo kogoś srogo pojebało.


#pracbaza #rekrutacja

Czy nagrywanie filmiku do rekrutacji jak na TikToka to coś normalnego?

326 Głosów

Komentarze (26)

@cebulaZrosolu @tosiu niestety to jest teraz popularna praktyka, ale jest na to hack I mozna ich prosić o face to face. Czasami się zgadzają.

@tosiu ja bym zrobił sobie south parkowego avatara i zrobił animację w jego duchu, jak stoisz i gadasz. Piszczącym głosem opowiedziałbym swoją historię i tak wysłał.

Formalność odbebniona, fajne doświadczenie z animacją poklatkową - frajda sama dla siebie. Jak się obrażą to "go to hell and die", jak im się spodoba to może być znak, że tam może być fajna atmosfera

Julki nie potrafią się skupić czytając coś, więc muszą w takiej formie, sorry xd Przepraszam, zazwyczaj nie wyśmiewam innych, no ale k⁎⁎wa.

@tosiu Tak to normalne na zachodzie i przyjdzie do Polski też. Nagranie filmiku pokazuje jak sobie radzisz w sytuacji nietypowej, jak sobie radzisz ze stresem itd. Mniej chodzi o to co powiesz, a bardziej o to jak to zrobisz, czy się uśmiechasz, czy jesteś pewny siebie no i jak u Ciebie z technologią (dinozaur tego nie ogarnie, a więc nie ogarnie). Takie badanie soft skillsów. W dodatku znacznie przyspiesza to rekrutację. Ja na swoje obecne stanowisko na pierwszym etapie miałem odpowiedzieć w formie filmików na jakieś 7 pytań i miałem limity czasowe na wszystko lol. Welcome to the future.

@Budo Tylko to ma sens do szukania kogoś do marketingu i obsługi klienta, a nie do papierkowej roboty za chujowe pieniądze. Ale spoko, znajdą tiktokerów, ale niekoniecznie ludzi, którzy ogarniają papierologię.

@Budo właśnie powiedziałbym, że to niczego wartościowego nie testuje, bo wsadza kandydata w nienaturalne środowisko, w którym się nigdy później już nie znajdzie.

@tosiu to jest korporacyjny test badajacy niby kreatywność, prezentację czy inne soft skille a tak naprawdę mający pokazać czy jesteś gotów się odpowiednio poniżyć aby tam pracować.

Z opowieści znajomych, im bardziej zjebany proces rekrutacyjny, tym mocniej miejsce pracy przypomina sektę


Pytanie więc, jak bardzo Ci zależy?

@tosiu raczej po prostu automatyzacja — ktoś z HRu potem na prezentacji pokaże, jak szybciej udaje im się pracować dzięki wykorzystaniu AI do analizy takich zgłoszeń, bo nie potrzebują dzięki temu aż tylu rekruterów

Zaloguj się aby komentować