Komentarze (71)
@pingWIN najlepiej cenowo to nowmax wychodzi https://sklep.sport-max.pl/product-pol-9442-nowmax-r-creatine-monohydrate-500-g.html?query_id=1
@bartek555 W 2023 roku Polak zjadał średnio około 45 kg wieprzowiny rocznie, 1,8 kg wołowiny oraz ponad 26 kg drobiu.
(Przeciętny, a więc do tej średniej zaliczają się też moje czy twoje dzieci)
57% dorosłych ma nadwagę lub otyłość.
I last but not least, nawet 5 mln Polaków cierpi na choroby nerek, z czego większość o tym nie wie.
Jeżeli Polakom czegoś brakuje, to raczej nie jest to kreatyna.
@GazelkaFarelka eh… no jest to jedna z wielu rzeczy, ktorych im brakuje i nie musisz jej deprecjenowac, bo sa inne, wazniejsze rzeczy. Jesli jedli tyle czerwonego miesa to zdecydowsie zbyy malo, zeby dostarczyc odpowiednia ilosc kreatyny.
Skad wiadomo, ze 5 mln cierpi ja choroby nerek, jesli nie bylo diagnozy?
@bartek555 Nie tyle deprecjonuję, co masa ludzi zapewne uzna, że zamiast innych zmian wystarczy im garść tabletek i to załatwi wszystko.
Co do wiedzy, to robi się badania przesiewowe na jakiejś grupie a potem interpoluje. Szczerze mówiąc to nigdy nie sprawdzałam i sama jestem zaskoczona, że aż tyle.
"Z powodu powikłań związanych z niewydolnością nerek każdego roku umiera w Polsce ok. 80–100 tysięcy osób. Jest to liczba porównywalna do zgonów spowodowanych nowotworami."
@bartek555 podam ci na moim przykładzie
jednym z niezbędnych aminokwasów, które powinno się dostarczać z pożywieniem jest metionina, obecna w białku zwierzęcym (mięso, ryby, jajka, produkty mleczne, odżywki białkowe z białek zwierzęcych) - fajnie
ale, z metioniny powstaje homocysteina - to aminokwas siarkowy, powstający z metioniny, który w nadmiarze jest czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, takich jak miażdżyca, zawał czy udar - jest gorszy niż cholesterol ponieważ dokładnie wiemy, w jaki sposób dziala na ściany naczyń krwionośnych, osłabiając je, uszkadzając i inicjując powstawanie złogów cholesterolowych - no kurwa niefajnie
no ale tutaj pomoże suplementacja kwasu foliowego i witamin b12, żeby obniżyć poziom - no fajnie
(chociaż teoretycznie jak jesz białko zwierzęce, to już to dostarczasz, więc już coś jest nie tak)
(albo chyba, że masz problem z wątrobą albo nerkami, no to już też nie pomoże i trzeba szukać dalej co trzeba leczyć)
możesz też mieć mutację MTFHR, gdzie kwas foliowy nie jest przekształcany do postaci czynnej, tylko do szkodliwej postaci - no kurwa XD
Cały skomplikowany ciąg przyczynowo-skutkowy dlaczego powinieneś coś jeść/brać a jednak nie powinieneś czegoś jeść/brać. Tu coś poprawisz, tam rozwalisz. I może nawet decyzje o przejściu na wegetarianizm są instynktowne, nieświadomie ratują ci zdrowie i życie, chociaż prawdopodobnie będzie to kosztem muskularnej sylwetki. Czasami trzeba wybrać pomiędzy sarkopenią a zawałem na starość, albo jakoś lawirować umiejętnie gdzieś pośrodku XD
Zaloguj się aby komentować




