Nihonium - czy najdroższy pierwiastek świata jest warty więcej niż cała Ziemia?

Nihonium (Nh), pierwiastek o liczbie atomowej 113, jest powszechnie uważany za jeden z najdroższych, jeśli nie najdroższy pierwiastek na świecie. Jego historia, proces syntezy oraz astronomiczne koszty produkcji czynią go fascynującym obiektem zainteresowania zarówno naukowców, jak i osób zafascynowanych skrajnościami świata nauki.


Nihonium to syntetyczny pierwiastek, który nie występuje naturalnie na Ziemi. Został odkryty przez zespół japońskich naukowców z instytutu RIKEN w 2004 roku, a jego odkrycie zostało oficjalnie potwierdzone przez Międzynarodową Unię Chemii Czystej i Stosowanej (IUPAC) dopiero w 2015 roku. Nazwa "nihonium" pochodzi od "Nihon", co oznacza Japonię w języku japońskim, honorując kraj, w którym pierwiastek został po raz pierwszy zsyntetyzowany.


Synteza nihonium jest niezwykle skomplikowanym procesem wymagającym zaawansowanej technologii i ogromnych nakładów finansowych. Istnieją dwie główne metody produkcji tego pierwiastka. Pierwsza to bombardowanie bizmutu-209 jonami cynku-70, co prowadzi do powstania nihonium-278. Ta metoda została zastosowana przez zespół RIKEN. Druga metoda polega na bombardowaniu ameryku-243 jonami wapnia-48, co prowadzi do powstania moskovium (pierwiastek 115), który następnie rozpada się do nihonium. [...]


#nauka #chemia #pierwiastki #synteza #ciekawostki

Komentarze (25)

TLDR: kosztuje miliony dolarów za atom, żyje 8 sekund po 100 dniach procesu produkcji, czysto naukowy - nie ma żadnych zastosowań praktycznych/komercyjnych.

Druga metoda pozyskiwania jest niewskazana, bo "prowadzi do powstania moskovium". A wolelibyśmy, aby to nigdy nie powstało. Na szczęście moskovium się rozpada. I na to liczymy.

Jak amerykum bombardować starym wapnem to się tworzy moskovium. Wszystko się zgadza z rzeczywistością i rzeczywiście - będzie drogo, a nic konkretnego z tego nie wyjdzie

@adamec może Ziemia z jednym atomem nihonium ma status "uzyskaliśmy nihonium, ale jakim kosztem" (mem z kotkiem) / "czy uzyskaliśmy nihonium? tak. Ile nas to kosztowało? Wszystko" (mem z Thanosem)

Według Polskiego Towarzystwa Chemicznego powinno się nazywać ten pierwiastek po polsku „nihon”, ponieważ końcówkę „-ium” zwyczajowo się w języku polskim opuszcza (mamy np. „cyrkon” i „pluton”, a nie „cyrkonium” i „plutonium”). Oczywiście także „moskow” itd.

Zaloguj się aby komentować