Hejto.pl

Niemcy przyznają: nie ma żadnego systemu złomowania zużytych turbin wiatrowych.


A tylko w samych Niemczech trzeba będzie w ciągu 10 najbliższych lat zutylizować 500.000 ton! tego "zielonego dobra".

Głośna jest dziś w Niemczech historia "przedsiębiorcy" z Bawarii, Michaela Rotha, który wziął od państwa miliony euro za obietnicę utylizacji starych wiatraków. I co się okazało? Wywoził je na nielegalne wysypiska do... Czech.

Wpadł w ubiegłym roku, kiedy Barbora Šišková, dzielna pani burmistrz czeskiego miasteczka Jiříkov, własnym autem zablokowała ciężarówkom Rotha wjazd do lasu znajdującego się na terenie podległej jej gminy.

Późniejsze śledztwo wykazało też, że firma Rotha wywoziła nie tylko do Czech, ale również do Polski "toksyczne odpady akumulatorowe".

Proces Rotha ma rozpocząć się przed niemieckim sądem 11 czerwca br.


Jeden z art na ten temat:
https://exxpress.at/news/windrad-schrott-pionier-der-branche-wegen-illegaler-entsorgung-angeklagt/


#ekologia #energetyka #oze #wiatraki #prad #energia #zielonaenergia #klimat #globalneocieplenie #niemcy

266f05ca-e717-4f8c-9970-46520167123b

Komentarze (25)

Wielkie odkrycie, każda technologia ma swój koszt, najważniejszy jest bilans zysków i strat a nie to że coś ma minusy. Na podstawie czego wyliczono te 500 000 ton?

Koszty węgla i ropy już dobrze znamy i będą nas i kolejne pokolenia kosztować krocie.

@dzangyl W kontekście Niemiec bardziej zasadne pytanie to "dlaczego nie atom". Węgiel i ropa nie wchodzą w grę na żadnym poważnym poziomie, za to atom jest jak najbardziej godny rozważenia.

@matips nie wiem dlaczego. Węgiel jest marginalizowany, zgadza się ale koszty jego spalania przez dekady nadal są i nadal będą. To że technologia i surowiec jest wycofywany nie oznacza, że jego wpływ na otoczenie nagle znika.

@FriendGatherArena no i co. koszta recyklingu są większe niż koszta nielegalnego składowania. fajnie to opisał Saviano w książce "Gomorra"


jak się wygrywa przetarg? Cena. Piszesz oświadczenia, że wszystko będzie legalne i odbierasz towar. Były właściciel nie ma już tego na głowie. The end.

Chwila.. moment.., przecież chyba sobie ten Roth tak nie ustalił, że "aa wyjebiemy to do czech a to do polski", z mojego rozumowania musi być też jakiś kontrachent w danym kraju, któremu Niemiec sypnął euraskami i po robocie, dobrze kminie?

@4pietrowydrapaczchmur
Utylizacja turbin wiatrowych to proces demontażu i odzysku materiałów po zakończeniu ich 20–30-letniego okresu eksploatacji. Około 85% masy wiatraka (stal, miedź, beton) podlega łatwemu recyklingowi. Największym wyzwaniem są kompozytowe łopaty, które obecnie najczęściej poddaje się współspalaniu w cementowniach lub przetwarza na granulat. 

Większość elementów turbiny po demontażu trafia do ponownego wykorzystania lub recyklingu. Całość procesu przebiega według następującego schematu:

  • Fundamenty i wieża: Beton z fundamentów jest kruszony i wykorzystywany jako kruszywo budowlane (np. do budowy dróg). Stal z wieży i zbrojeń oraz miedź z generatora są przetapiane w hutach.

  • Łopaty (wirnik):

    Do niedawna były uznawane za odpad nienadający się do ponownego przetworzenia. Obecnie w Europie wdraża się rozwiązania z zakresu gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ). Najpopularniejsze metody to:

    • Współspalanie (Cementownie): Rozdrobnione łopaty służą jako paliwo alternatywne (dostarczają energii), a popiół z nich wchodzi w skład cementu.

    • Recykling mechaniczny i chemiczny: Odzyskane włókno szklane lub węglowe jest wykorzystywane jako dodatek do materiałów kompozytowych w innych branżach.

    • Upcycling: Wykorzystanie całych łopat w architekturze (np. jako elementy placów zabaw czy ekrany akustyczne). 



Niemcy podczas namawiania na oze zapomnieli o tak ważnym aspekcie jak to co zrobić ze żużytymi kompozytami z farm wiatrowych oraz fotowoltaicznych.

Co oni myśleli? Że zostawią problem przyszłemu pokoleniu? Że jak coś to wywiezie się to jak inne śmieci za granicę np. do Polski? Że zrobią fabrykę która wszystko będzie mielić i użyją to jako np. tani zamiennik gruzu? Że przemilczą tę sprawę bo wyjdzie na to że oze nie jest jednak takie super?

@korfos Że zostawią problem przyszłemu pokoleniu?

Amerykanie tak robią. Zakopują łopaty na pustyni licząc że może ktoś kiedyś wpadnie na pomysł co z nimi robić. Niemcy najwidoczniej zapomnieli ze nie mają pustyni

@Lemon_ Nic. Wyśmieje OPa bo to żenująco małe ilości w porównaniu do ilości syfu jakie produkuje dowolna elektrownia węglowa.

500.000ton

@4pietrowydrapaczchmur xDDDDDDDD


Za 20-30lat pracy? 500tys ton? I to ma robić wrażenie?

Sam jeden Bełchatów wytwarza co roku:

  • 26 mln ton co2

  • popiół lotny: ~3,1–4,65 mln ton

  • Żużel paleniskowy: ~1,86–2,48 mln ton

  • ok. 6 mln ton popiołów wapiennych z procesu odsiarczania spalin (nie z samego spalania węgla).

To wszystko w rok a jeszcze do niedawna Bełchatów syfił dużo, dużo mocniej. Przerabia się jedynie część żużlu i popiołów wapiennych, reszta leży.


Przy tym 500k ton z użytkowanych przez wiele lat turbin, gdzie większość z tych odpadów można poddać recyklingowi (kwestia chęci ponoszenia kosztów przez inwestorów) to zupełnie nie ten rząd wielkości.

Niemiec amator.

Tu podobna historia tyle że w Ameryce.

https://www.bloomberg.com/news/features/2026-03-31/texas-battles-wind-turbine-recycler-over-thousands-of-dumped-blades

Ale ciekawy w artykule jest ten fragment:

"... Some older turbines and components are refurbished and sold secondhand in countries like Italy and Poland, where height restrictions can make newer, larger turbines harder to install. ..."

Zaloguj się aby komentować