Najpierw miałam mocną intuicję, że będzie chłopak. Potem na badaniach pani doktor stwierdziła, że 90% dziewczynka. Trzeba było przestawić myślenie. Wczoraj doktor prowadzący powiedział, że on widzi chłopa i inaczej nie będzie. Pytałam kiedy będzie pewne na 100%, to z miną pokerzysty stwierdził: "po porodzie".

Znowu zmiana myślenia i małe zmieszanie. Wychodzi na to, że pokoik trzeba walnąć w różowo-niebieskie paski (╯°□°)╯︵ ┻━┻


#oswiadczenie #dzieci

Komentarze (63)

@MoralneSalto mówią dziewczynka kiedy nie widać, jak się chłopiec ustawia tak, na usg, że nie widać, to mówią, że dziewczynka.

Niemniej jak widać sprzęt - to będzie chłopiec, sprzęt się już nie schowa.

@Iknifeburncat wiadomo zdrowie najważniejsze, ale człowiek jakośtam się nastawia na płeć, coś na wyjście ze szpitala też trzeba kupić - a neutralnych ciuszków w sklepach jak na lekarstwo

@MoralneSalto jak ubierzesz małego w "damskie" niemowlęce ciuchy to to też będzie mu zupełnie obojętne. Dokupisz najwyżej później. Albo i nie! Wszystko wyjdzie w praniu.


Wszystkiego dobrego dla Was :3

@Iknifeburncat a dziękuję na chłopaka mamy już sporo ciuszkow po znajomych, dużo pewnie też niezależnie od plci dostaniemy w prezencie od rodziny

@MoralneSalto walnij rzułte. Pasuje dla każdej płci. A potem naklejki w samochodziki albo księżniczki, ale już po porodzie xD

@moll ja już miałam w głowie cały plan na różowy pokoik. Bardzo się cieszę, że nic nie kupiłam, a remont na razie ograniczył się do wynoszenia gratów z pokoiku czekamy cierpliwie, a propozycję z żółtym rozważę bo wydaje się najbardziej rozsądna

@MoralneSalto różowego, bo za jasny, i tak dzieciak nie widzi. Zaczynasz od czerwonego, potem jest żółty i zielony, niebieski jest na koniec.

Ogólnie jasne i pastelowe kolory są dla starych, chyba że zrobisz takie jarmarczno-oczojebne, wtedy faktycznie dla dziecka. Dlatego dzieci najbardziej lubią te kiczowate chińskie zabawki - mają bardziej atrakcyjne kolory

Jak chcesz coś zrobić z zakupów to książeczki kontrastowe i czerwona grzechotka

@moll wiec jest czas na urządzenie gawry, nie wiem po co te szopki, jebnąć na biało, po pół roku dostosować, a po roku tak jak mówisz, maluch sam sobie stworzy swój świat na ścianach.

@moll cenne rady, dziękuję! Choć wystrój to bardziej dla naszego oka jak na razie. Kolejny remont będzie jak skończy koło 3 lat, niech wtedy samo się wypowie czy chce autka czy księżniczki

@winiucho ale my to robimy dla siebie na razie. Mamy bardzo maksymalistyczny wystrój domu i pokoik też taki będzie, jak na razie po to, żeby cieszył nasze oko.

@MoralneSalto zrób uniseksowy w beże i zwierzątka nadal możesz zaszaleć, a sprawdzi się niezależnie od płci. Córy brata jak do nas wpadły to biegały z wkrętarkami chłopaków, więc się płcią nie sugeruj mega mocno xD

@MoralneSalto pomaluj na jaki Ci pasuje. Jak coś to zawsze możesz powiedzieć, że wzorem zew średniowiecza zrobiłaś. Wtedy kolor różowy był "męski", a niebieski "kobiecy"

@libertarianin nifty to tylko statystka. W prenatalnych ryzyka wyszły bardzo niskie, ~1:12000. Nie widzę sensu robienia nifty tylko po to, żeby poznać płeć jeśli ryzyko ze statystyki wychodzi wysokie (1:300) to wtedy i tak lekarz zaleca amniopunkcję, nie nifty

@MoralneSalto jak ryzyko wyjdzie wysokie to lekarz wystawia skierowanie do genetyka. To jest złożony temat bo też jest kwestia tego z jakiego powodu wyszło wysokie ryzyko - czy widać coś na usg czy wyniki krwi są słabe? Jeśli z wyników krwi wyjdzie wysokie ryzyko zespołu Edwardsa, który nie jest widoczny na usg to po co amniopunkcja? Co ciekawe zespoł Downa nie zawsze widać na usg. Test PAPPA trochę sieje panikę bo wynik jest tylko prawdopodobieństwem. Już chyba lepiej zrobić test DNA i mieć pewność

@MoralneSalto ogólnie trochę przypał robić amniopunkcję, gdy ryzyko poronienia po niej będzie wyższe niż ryzyko wystawienia wady genetycznej

@monke ryzyko poronienia przy amnio to od 1 do 3 na 1000. Kieruja na amnio przy 1:300 lub większym. W tym przypadku przy amnio nie jest wyższe, niż wystąpienia wady. Wiem, że o skierowaniu decyduje i lekarz prowadzący, i genetyk, a testy dna można zrobić nawet jeśli ryzyko jest niskie, wedle własnego uznania. Mam koleżanki, które się na to decydowały, choć ryzyka miały bardzo niskie i całkowicie to rozumiem jeśli ktoś chce być spokojniejszy.

Zaloguj się aby komentować