#memy #historia #polityka Wyciąganie wniosków z historii po polsku

#memy #historia #polityka Wyciąganie wniosków z historii po polsku

@JackDaniels Coraz rzadziej ostatnio zaglądam na wykop, ale zauważyłem jedną rzecz. Wszelka proruska aktywność jest jechana i wyśmiewana równo. Zaskoczyło mnie to bo sądziłem że wykop jest mocno por-konfa a tu okazało się że konfiarze są jechani jak łajno, o Braunie nie wspominając, a ciśnięcie beki z ruskich troli to sport narodowy wykopu.
@Gilgamesh a to tak, pod koniec mojej bytności tam faktycznie tylko na Mirko dało się jakoś wysiedzieć, ale niestety nie na długo... W zasadzie to jedynie chyba biała lista tagów miałaby jakikolwiek sens tam. Dajmy na to patostrimy - co się pojawił jakiś nowy to oczywiście głównego tagu już nikt nie dawał tylko jakiś "nowypatolstream" i znowu gówno ci się wylewało.
@JackDaniels nawet po szkodzie Polak nie jest mądry. Tylko ciągle, od tysiąca i 50 lat Polski robaki durniejsze są od czerwi. Dobór naturalny u nas działa za wolno, należy mu pomóc i wieszać wszystkich, którzy swoją głupotą działają na naszą szkodę. A zacząć powinno się od rosyjskiej agentury. Łamać ich kołem, tak żeby każdy idiota pożyteczny srał pod siebie na myśl o tym, co mu się stanie kiedy zacznie publicznie obnosić się ze swoim debilizmem.
@Zjedzon zabawne jest to, że to co odpierdalał i odpierdala w sumie dalej pis i cała ta szumna "prawica" w imię "tradycji" to jest 1:1 referencja do wspomnianej Konfederacji i błagania kacapa o interwencję, ale mentalna hołota, która na nich głosuje i tak jest zbyt głupia, żeby porównać te 2 wydarzenia i powiedzieć "czekaj, przecież to to samo".
Widać efekty nauki historii. Lepiej uczyć bzdety o starożytnej Grecji i Rzymie. Po co pokazywać młodemu pokoleniu jak kraj działał gownianie. Ja lubię czytać o 2 RP. Po pierwsze że żyją z rodziny osoby w miarę jeszcze stanie urodzone 100 lat temu co w dorosłość przymusowo musiały wejść w czasie wojny. Potrafią opowiadać o tej chujni co była przed wojną mimo posiadania majątku i pieniędzy. Oraz to co komuna robiła później. O wojnę lepiej nie pytać bo to trauma była dla nich duża. Dużo się potwierdza z opowieściami świadków. Dodatkowo pięknie jest pokazane z czego konflikty w kraju wynikały i jakie były efekty. Nic się kompletnie nie zmieniło. Nic się ten durny naród nie nauczył. Potrafią tylko własne błędy świętować.
@30ohm nie no coś ty- ważniejsza jest jebana spiralka i uczenie o starożytności na każdym zasranym etapie szkolnictwa powtarzając jak do porzygu jakieś bitwy pod termopilami, wojny punickie i inne egipskie panteony i który faraon wyjebał sobie większą piramidę za swojego krótkiego jak chuj żywota. Bo to jest ważniejsze, jak faktyczna wiedza o historii swojego własnego kraju, który zaczyna i kończy się na nakurwianiu stron dat z jakichś kurwa rozbiorów dzielnicowych i kartkówkami "kto był kurwa ojcem kogo". A potem na końcu każdego etapu- czy to podstawówki, czy gimnazjum (mówię ze swojego doświadczenia), czy szkoły średniej- no, skończyliśmy 2. wojnę, nie ma czasu na nic więcej, elo. Komunizm? Przemiany ustrojowe? Czasy najnowsze? Nieee, chuj tam- ważniejsze było tłuczenie całymi miesiącami ile było muz w Grecji, jakie były style budowania jebanych kolumn i jak filozofowie wpływali na rozwój sztuki teatralnej. To było najważniejsze.
Problemem jest to, że jakieś 200 lat temu powstała patologia zwana systemem pruskim, bo transformacja przemysłowa wymusiła zmianę w szkolnictwie na to, żeby produkować taśmowo jak najwięcej ludzi od linijki. Może i miernych, może i biernych ale wiernych. Znaczy posłusznych. Miałeś być na tyle mądry, żeby wiedzieć jak stać przy taśmie, żeby cię nie wciągnęło i nie przemieliło, trzymać w łapie klucz i rozumieć polecenia kierownika, ale broń boże nie miałeś myśleć sam, abstrakcyjnie i kreatywnie. Miałeś być tak dobrze wytresowany, żeby zamknąć mordę, przyjąć za pewnik, że jakiś autorytet "wie lepiej" i zachowywać się jak zaprogramowany robocik i z tego byłeś rozliczany- jest dobrze, jest źle, musisz się poprawić, musisz być lepszy, musisz zrobić więcej, musisz przestać się wychylać. I tak się to toczy tym kwadratowym kołem.
A jak myśleliśmy, że wreszcie od tego pierdolnika da się odejść i zacząć uczyć dzieciaki faktycznie tak, że coś z tego wyniosą i nie będą zajebane ciągłą martyrologią, zesraniem na kanon i ramotkami starych dziadów sprzed 200 lat... no to w '99 zdarzył się pierdolony jełop Handke, który zrobił taką reformę, że wszyscy padli na kolana, bo może i nie rozwiązał żadnej istniejącej patologii, może i nie zaktualizował lektur do czegokolwiek choćby w miarę współczesnego i zdatnego do czytania... ale za to dołożył kolejną cegiełkę do tego osobistego piekiełka uczniów wymieniając oceny opisowe, które faktycznie dawały pogląd na to co było dobrze, a nad czym trzeba jeszcze popracować... na "obiektywne oceny" cyferkowe, bo przecież jakieś fikuśne średnie ważone są taaaaaak lepsze i bardziej komunikatywne, przez co teraz już jest taki gnój, że szkoda gadać. A nauczyciele jeszcze do tego dalej dokładają, bo mimo, że ustawa o szkolnictwie zobowiązuje ich do wystawienia w toku roku szkolnego tylko 1 oceny- tej końcowej- to srają tymi ocenkami tak bardzo, że czasem wręcz muszą doklejać kartki do dziennika, bo tak się zapędzili, że im miejsca brakło (casus moich 2 nauczycielek- jednej z podstawówki i jednej z gimby).
Wąż zeżarł już dawno swój własny ogon. A potem idziesz do pracy i słyszysz "bądź kreatywny!", "wymyśl coś sam!", "przecież to dzieci w szkole lepiej potrafią!". Ta, te dzieci które jeszcze nie zostały sformatowane przez system. I nikt na całym tym łańcuszku bezsensu nie zadał sobie pytania co się stanie, jeśli w tym pojebanym wyścigu na "obiektywność" i "bezstronność" wyjmiemy człowieka poza nawias i zostaną w nim tylko cyferki przypisane do numerka. A nie, w sumie to zadał- efektem tego powstały takie szkoły jak montessori czy demokratyczna, gdzie na pierwszym miejscu jest stawiany człowiek, którego cała ta rzecz dotyczy, a nie procedury, które na tym etapie są już tworzone dla samych siebie.
@Frund moim zdaniem niekoniecznie,bo Napoleon musial upasc- atak na Rosje mial przyczyny glownie ekonomiczne( gospodarka kraju nastawiona na ciagle wojny i podboje),a z sojusznikow tez chetniej wykorzystywal niz realnie pomagal( w tym nas pieknie wydymal ksiestwem warszawskim i ukladem z Bayonne).
Rozbiory to nie byl wymysl Rosji,a Prus,ktore zyskaly sporo dosc zamoznego terytorium,a Rosja stracila duzego lennika.
Jacy jesteśmy, mądrzejsi? Nie sądzę. Nawet nie wiem czy nie głupsi. Kiedyś to jeszcze nie było powszechnego dostępu do literatury, opracowań historycznych itd. Dziś jest to wszystko na kilka kliknięć. Niestety też jest wiele manipulacji, dezinformacji, której nie potrafimy odróżniać od faktów. Jest TIKTOK, fb, Instagram gdzie trwa pranie łbów od najmłodszych lat. Także chyba jest gorzej.
Zaloguj się aby komentować