Łącznik oświetleniowy, który przycisk powinien zapalać światło?
A: Wciskam u góry aby zapalić światło,
B: Wciskam u dołu aby zapalić światło,
#ankieta #budownictwo #elektryka

Łącznik oświetleniowy, który przycisk powinien zapalać światło?
A: Wciskam u góry aby zapalić światło,
B: Wciskam u dołu aby zapalić światło,
#ankieta #budownictwo #elektryka

@Felonious_Gru o rany, przypomniałeś mi tekst ze starej firmy, w której pracowałem wieki temu na helpdesku. Nagminnie do gniazdek "komputerowych" ktoś podpinał czajniki czy tam grzejniki i wywalało korki. Na pytanie laski z księgowości dlaczego komputery nie działają skoro światło jest kumpel odpalił: "no bo światło jest, tylko prądu nie ma"
"Prawidłowa" jest opcja B - w stanie podstawowym światło jest wyłączone, więc przycisk jest "zbieraczem kurzu" do dołu (kurz się nie zbiera). Przy włączonym świetle jest odwrotnie - na czas włączenia światła na górze przycisku zbiera się kurz, tego nie unikniemy. To samo tyczy przycisków "dzwonkowych" (i tutaj nie ważne, czy wykorzystujemy je do dzwonienia, czy zapalania światła w systemach "inteligentnych") - w swoim podstawowym stanie powinny być tak, by zbierać mniej kurzu.
Ale możesz zainstalować dowolnie, nikt tego nie sprawdza
@Felonious_Gru od góry (przy założeniu tego "prawidłowego") montażu powierzchnia jest mocno pochyła (co utrudnia zbieranie sie kurzu) i czyszczona w sposób naturalny (naciskając zabierasz kurz). Od dołu się nic nie zbiera - tak działa grawitacja.
@JackDaniels tłuszcz - jego mieszanka z kurzem po dłuższym czasie ta nieprzyjemną do usuwania maź. W przypadku kuchenek gazowych dochodzą odpady spalania gazu - ta "maź" rośnie szybciej. Oczywiście problem rozwiązuje śmignięcie tego szmatką raz na jakiś czas, ale ten "jakiś czas" jest WYRAŹNIE dłuższy w przypadku "prawidłowego" montażu.
@REXus już pisałem - argument utrzymania czystości jest mocno naciągany. W kuchni masz dużo więcej powierzchni, które są narażone na taką maź jak piszesz (co wg mnie eliminuje w 99% dobry wyciąg, o którym pamiętamy, żeby go używać - mam dom od 13 lat, włączniki cały czas te same i żadnej mazi tam nie widzę) więc te górne krawędzie włączników to taka ewentualna wisienka na górze gnoju. Poza tym - cała obudowa włącznika odstaje od ściany i też się kurzy - nikt tego nie przeciera przy sprzątaniu? Jeśli tak to można też i przy okazji górne krawędzie włączników, żodyn problem wg mnie.
@Marchew
Tak, norma określa pozycję „włączone” (EIN) włącznika oświetlenia.
Główna regulacja: DIN 18015-2 (wraz z powszechnie stosowaną zasadą DIN 49073 i praktyką branżową w Niemczech).
Zasada obowiązująca w Niemczech (i w większości krajów UE stosujących osprzęt zgodny z normami europejskimi):
Przy włączniku zamontowanym standardowo (pionowo):
Dół wciśnięty = WŁĄCZONE (pozycja „I” lub „EIN”)
Góra wciśnięta = WYŁĄCZONE (pozycja „O” lub „AUS”)
Czyli: gdy naciśniesz dolną część klawisza – światło się zapala.
Dlaczego tak?
To wynika z dawnej niemieckiej normy DIN 40101 (już wycofanej, ale wciąż obowiązującej zwyczajowo) oraz z obecnych wymagań bezpieczeństwa i ergonomii:
W razie awarii lub paniki człowiek instynktownie pcha klawisz w dół – więc „dół = włączone” jest bezpieczniejsze.
Ujednolicenie w całej Europie (z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Irlandii, gdzie jest odwrotnie).
@Marchew ja mam w mieszkaniu Schneider z ledami wszędzie, więc siłą rzeczy jestem zgodny z DIN, ale już u rodziców jest po brytyjsku.
A najlepiej jest u moich teściów, gdzie żeby w żyrandolu wyłączyć światło lub włączyć na full to trzeba przyciski wcisnąć po przekątnej. W jednym podwójnym włączniki. Nie mam pojęcia jak tego dokonali
Zaloguj się aby komentować