@Cyrk_im_Psa_Umytego od siebie dodam, że na samym początku wstawiałam swoje wpisy nt. mojego zdrowia psychicznego zarówno tutaj jak i na Rozkopie. Po 6 wpisach sobie darowałam, bo zawsze się znalazł jakiś hejter, który czuł się zobowiązany mnie obśmiać, czy obrazić pod moim postem gdzie się otwieram ze swoimi najbardziej intymnym rzeczami. Raptem spotkałam się tam z 3, może 4 komentarzami, które coś były w stanie wnieść do dyskusji.
Tak jak napisałam jakiś czas temu u siebie, tam już od zbyt długiego czasu ludzie prześciągają się w "agresywnym śmieszkowaniu" i może to było śmieszne, jak nie miało się nic ciekawego do przekazania, ale teraz to patologia. Tego nie nie da czytać bez poczucia żenady, że w większości dorośli ludzie są w stanie prezentować tak niski poziom dyskusji i merytoryki.
Hejto, dobrze że jesteś. <3