Kupili obrazki małp za miliony i czują się oszukani. Posiadacze NFT pozywają firmę i celebrytów

W okresie największego zainteresowania kryptowalutami, kiedy niewymienialne tokeny były traktowane jako opłacalne inwestycje ludzie kupowali je za niewiarygodne kwoty. Okazuje się jednak, że ich wartość nie zachowuje się tak jak planowali.


#kryptowaluty #nft #ciekawostki #wiadomosciswiat #technologia

ITHardware

Komentarze (37)

NFT okazało się scamem za duże pieniądze? Nowe, nie znałem

Kupić JPG'a z małpą za milion dolarów - to już jest nowy level naiwności.

Zazdroszczę siły przekonywania tym, którzy potrafili namówić jeleni na zakup za taką kasę - serio.

@LovelyPL 


| Zazdroszczę siły przekonywania tym, którzy potrafili namówić jeleni na zakup za taką kasę - serio.


Myślę, że tu raczej była kwestia namawianego, a nie namawiającego

@KLH No niby tak, ale wyobraź sobie jaką trzeba mieć gadanę, żeby namówić kogoś na zakup pliku z obrazkiem za milion dolarów

Przecież poczatek takiej rozmowy brzmi surrealistycznie:

"Chciałbym panu przedstawić niesamowitą propozycję inwestycji, która przyniesie ogromny dochód.

Słucham.

Możemy kupić po okazyjnej cenie miliona dolarów plik z obrazkiem małpy."


@LovelyPL Nie wyobrażam sobie nikogo, kto mógłby namówić mnie. Nawet gdybym miał ten milion do wydania. Nie tylko zresztą mnie - nie uważam się za jakiś wyjątek W sprawach finansowych uważam się nawet za niezbyt rozgarniętego, ale mimo tego..


Może jeszcze zarobią. Może jeszcze te obrazki im zdrożeją

@LovelyPL Ja sie zgadzam ze to idiotyzm ale w sumie to niewiele sie rozni od:


"Mozemy kupic kawalek plotna po ktorym Picasso przejechal pare razy pedzlem"


Tylko nosnik jest inny bo co do zasady to placisz za to ze masz "oryginal" zamiast kopii ktora jest nie do rozroznienia.


A juz praktycznie wogole nie rozni sie od kupowania fotografii. Za to zdjecie ktos dal 6.5mln usd. Ty mozesz je sciagnac z netu i miec kopie ktora jest nie do odroznienia od oryginalu za 0.0pln

7ace1943-afae-407e-86b1-86361b445c91

@LovelyPL to jest po prostu złoto w czystej postaci Debile dali się wyruchać po raz Nty na jakiś oczywisty scam i teraz jak zwykle- wszyscy winni tylko nie oni. Wszystko co wystarczyło to usiąść na 5 minut i zadać sobie pytanie: gdyby tylko istniał jakiś mechanizm, żeby można było sobie ten obrazek po prostu zapisać na dysk jak gdyby tylko nic, to by się okazało, że ten NFT jest tyle warty co zużyta srajtaśma. No gdyby tylko ktoś coś takiego wymyślił... a nie, czekaj Ale teraz już na poważnie- kto mógł się spodziewać, że jakiś "certyfikat" dla jpga, który był pompowany będzie w istocie gówno wart? Przecież to ma jeszcze mniej sensu niż wiara w bitcoina...

@LovelyPL @KLH @NiebieskiSzpadelNihilizmu @Misio_Puszysty


Mam deja vu z 2010 roku jak takie mądrale jak Wy gadali, że jakiś komputerowy piniądz to oczywisty scam i nigdy nie będzie zwrotu z takich inwestycji XD I przez kolejne 5 lat mieli rację, aż nagle się okazało, że jednak jej nie mieli.


Zresztą, jak czytam takie januszowe mądrości to aż mi ręce opadają - debile płacą miliony dolarów za oryginalne dzieła sztuki mimo, że mogą zrobić sobie 1:1 kopię za ułamek tej ceny. NFT to po prostu kolejny nośnik i jego wartość będzie zależała od tego, na ile społeczeństwo się umówi.

@rafal155 ale ty wiesz, że 18000 dolarów to mniej niż 1200000 dolarów? Zdaje się, że coś czytanie ze zrozumieniem u ciebie szwankuje.

@rafal155 przy dziełach sztuki za miliony czy dziesiątki mln dolanów to nie społeczeństwo się umawia jaka jest jej wartość ¯\_(ツ)_/¯

@rafal155 jprdl gadanie z nawiedzonym ewangelistą takich krzywych wynalazków, część 2137. Zawsze ta sama zabawa w słuchanie tekstów per "janusz", bo ktoś ma dość oleju w głowie, żeby to poobserwować z boku i wyciągnąć wnioski, a nie rzucić się w ślepo jak w jakieś MLMy, bo przeca mówio, że to przyszłość xD Za każdym jebanym razem. Bo widzisz, jest tylko jedna tycia różnica- Van Gogh nie namaluje drugich "Słoneczników", a Da Vinci "Damy z gronostajem". Natomiast obrazek pieseła czy innej żaby pepe sobie mogę ściągnąć z neta z pierdyliona stron, skopiować go i milion razy i wszystkie będą tyle samo warte, bo to zwyczajna banda zer i jedynek. I każdy może sobie ściągnąć ten sam obrazek i skopiować na na swoim komputerze milion razy i żadne nft nie sprawi, że tylko jeden z nich będzie prawdziwy i "wartościowy", a reszta będzie bezwartościowymi kopiami, bo niestety content w internecie tak nie działa. Nie ma magicznego "systemu", który by przechowywał pierwsze wrzutki każdego zdjęcia, video, mema, czy tekstu i markował kto i kiedy to stworzył. Wszystkie kopie są równoważne i to jest podstawa do tego, żeby internet mógł być działającym systemem rozproszonym. Równie dobrze można by wystawić wybranemu ziarnku piasku podniesionemu na losowej plaży certyfikat autentyczności i stwierdzić, że reszta to nic niewarte podróby. Plaża lubi to.


Idąc za twoimi własnymi słowami- wartość NFT będzie zależała od tego, na ile społeczeństwo się umówi. I tak jakoś wyszło, że umówiła się na zero, bo stwierdzili, że te wszystkie małpy i inne miśki są tyle w istocie warte, więc nie rozumiem o co twoje jęczenie. 2023 rok a takim jak ty dalej trzeba tłumaczyć, że zaczęliście używać w internecie reguł z realnego świata, które są z nim niekompatybilne i płaczecie, jak ktoś powie na głos, że wam się to rozjeżdża. I kto tu jest prawdziwym boomerem?

@VonTrupka 

to nie społeczeństwo się umawia jaka jest jej wartość


A niby kto, pingwiny? XD Oczywiście, że społeczeństwo, choć w przypadku drogich dzieł sztuki jakiś jego wąski wycinek. Mona Lisa to stary kawałek płótna z farbą, tam nie ma nic obiektywnie cennego, a jednak ludzie wiedzą, że żeby coś takiego kupić, trzeba wydać dużo pieniędzy, a nie mało.


@NiebieskiSzpadelNihilizmu

jprdl gadanie z nawiedzonym ewangelistą takich krzywych wynalazków, część 2137


Idąc za twoimi własnymi słowami- wartość NFT będzie zależała od tego, na ile społeczeństwo się umówi. I tak jakoś wyszło, że umówiła się na zero, bo stwierdzili, że te wszystkie małpy i inne miśki są tyle w istocie warte, więc nie rozumiem o co twoje jęczenie. 2023 rok a takim jak ty dalej trzeba tłumaczyć, że zaczęliście używać w internecie reguł z realnego świata, które są z nim niekompatybilne i płaczecie, jak ktoś powie na głos, że wam się to rozjeżdża. I kto tu jest prawdziwym boomerem?


Człowieku, dokładnie takie same wypociny czytałem jak wchodziły kryptowaluty. Te same zdania, te same teorie. I przez kolejne lata tacy jak Ty się brandzlowali do tego, że jakiś hash nigdy nie zamieni się w poważne pieniądze, aż przyszły duże skoki i nagle okazało się, że nie mieli racji.


Naprawdę nie umiesz wyciągać wniosków z historii tylko ostatnich 10-15 lat? Przecież to jota w jotę ta sama śpiewka, bitcoin też szorował po dnie i też w pierwszych latach ludzie na tym tylko tracili. A nie wspominam o krypto, które w ogóle przepadły i nigdy się nie podniosły.


Bo widzisz, jest tylko jedna tycia różnica- Van Gogh nie namaluje drugich "Słoneczników", a Da Vinci "Damy z gronostajem". Natomiast obrazek pieseła czy innej żaby pepe sobie mogę ściągnąć z neta z pierdyliona stron, skopiować go i milion razy i wszystkie będą tyle samo warte, bo to zwyczajna banda zer i jedynek


Nie kompromituj się. Możesz mieć dokładnie taki sam obraz jak ten malowany przez Da Vinci (choć będzie to droższe niż ctrl c ctrl v). Identyczny, łącznie z różnymi detalami wynikającymi z np. upływu czasu. Takie rzeczy się na świecie robi już od lat.


Ale nadal nawet najdoskonalsza kopia nie będzie warta tyle, co ten obraz malowany ręcznie przez malarza. I to jest znany od setek lat mechanizm - mamy coś, co samo w sobie nie jest szczególnie cenne, ale przez otoczkę umawiamy się, że za to płótno z farbą płacimy miliony, a za inne płótno tysiąc razy mniej.


Przekładając to na dzisiejszą technologię - jeżeli ktoś zapisuje sobie ciąg 0 i 1 w formie obrazka małpy, to jego wartością jest ta sama umowa: ten konkretny ciąg znaków jest warty tyle, a inny mniej lub więcej. I Twoja kopia zapisana na Twoim komputerze będzie taką kopią obrazu Da Vinci - może i wygląda tak samo, może ma wszystkie detale takie same, ale to nie ten sam obraz - bo to można zweryfikować i potwierdzić. Koniec, kropka.

Każda giełda działa na zasadzie masy. Z bitcoinem jest tak samo. Po porstu ludzie muszą wierzyć że to ma wartość. Problem w tym wypadku był taki że ludzie przestali w to wierzyc i tyle.

@kodyak tylko, że BTC to nie to samo co NFT głąbie xD. Największe korpo na świecie jak BlackRock próbują przecisnąć przez SEC spot ETFy oparte na BTC. Także ten.

@kodyak Upraszczasz aż do nieprawdy. Papiery wartościowe zwykle reprezentują rzeczywiste dobra - np. akcje to własność ułamka majątku wchodzącego w skład firmy. Nawet bez "wiary" udziałowcy mogą zamknąć firmę i podzielić się tym co posiadała.

Oczywiście współczesny rynek dostarcza dużo produktów pochodnych, jednak za kolejnymi warstwami kryje się prawo do kupna albo sprzedaży rzeczywistych dóbr.


Co do BTC to rzeczywiście ma on chwiejne podstawy.

@matips problem jest w tym że firmy mają choćby aktywa i ma jakieś to uzasadnienie że jesteś właścicielem jakiegoś dobra oprc wirtualnego papiera posiadania kawałka bitów.


Ale same btc na pewnie aktualnie nie padnie bo akurat tutaj jest bardzo silna wiara oraz wiele różnego rodzaju pralni pieniędzy więc taki wirtualny niekontrolowany pieniądz jest pozadany więc jeszcze sobie trochę z nami pobedzie


P.s. zaraz mi tu napiszesz że plote bzdury i że wszystko można w nim sprawdzic. Można już trochę poczytać jakie są tego mechanizmy

@kodyak nIe napiszę, bo się zgadzam. Też uważam, że BTC ma bardzo słabe podstawy. Główną funkcją tego produktu jest spekulowanie co do ceny BTC/USD, a można to robić poza kontrolą państw regulujących zasady zwykłych giełd. Poboczna funkcja, to ta o której wspominasz, czyli nielegalne transakcje.

@TrzymamKredens taa, kręcił to chyba Gonciarz i Gesslerowa i obaj się potem bokiem przyznali że totalnie się na tym nie znali, nie mieli nawet pojęcia co to jest, ale jak w tej sprawie dla noszacza- przyniesły, kazały podpisać, my nie czytali a tera cza się tłumaczyć. Skończyło się to tak, że to po prostu zdechło, a niektórzy płakali, że ten śmietnik stracił 95% wartości i właśnie się przekonali jak działa gra na giełdzie na ślepo bez gry na giełdzie.

Dajcie namiary na tych gości, szukam wspólnika do biznesu. Właśnie dostałem maila, że żona obalonego prezydenta Nigru chce pomocy w wytransferowaniu 100 milionów dolarów, z tego 50 milionów dla nas. Trzeba tylko wpłacić 1000 dolarów na prowizje bankowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Najlepsze jest to że te małpy zostały zrobione przez trolli z 4chana - mają masę ukrytych symboli nazistowskich.


Asmongold w jednym ze streamów powiedział że to jest Lord of The Rings trollingu.

Spodziewam się, że te małpy będą kiedyś coś jeszcze warte, ale nie jako inwestycyjne nft a symbol scamu, który był na tyle duży, że promowali go celebryci a dyskutowały praktycznie wszystkie media. Nft miało być następnym "big thing" a wielkie korpo zaczęły już kombinować jak implementować to w swoich produktach. Choćby z tego powodu ktoś, kiedyś będzie chciał taką małpę mieć.

Zaloguj się aby komentować