Kontrola nawodnienia


Środowy dzień - to wody czas! W nasze cotygodniowe święto zapraszam na #codziennepiciu


Jak tam Wasze wodne staty? Napiliście się już czegoś od rana? A może czytacie to popołudniu i już dawno nie sięgnęliście po piciu? No to napijcie się z nami


PS. Naprawdę mnie wzrusza pozytywny feedback od Was. Czuję dobrze człowiek.


#kontrolanawodnienia #woda #przypomnienie #nawodnienie

9ba13453-7004-463d-a65c-ba2e2b7598dc
Wrzoo userbar

Komentarze (66)

@Wrzoo dzisiejsze sukcesy w tej materii zamykają się w przebieraniu nawodnionego bombelka - nawodnił się od środka, a potem nawodnił praktycznie całe ubranko, krzesełko do karmienia i część podłogi


Wyrasta na bardzo świadomego wodziaka

@Wrzoo przeżyją, za tydzień i tak wyjazd do farmera. W końcu. Będą mieć trawkę i wybiegi, wczoraj dostały ostatnie szczepienie, czekamy tylko na próbki z laboratorium by potwierdzić transfer. Za kilka tygodni będą znosić jaja

@Wrzoo chłopaki zajmą się sprzątaniem, myciem, dezynfekcja, ja wjadę z drobnymi naprawami, do tego te solary na dach i za trzy, cztery tygodnie kolejne maluchy. Ale roboty nie brakuje. Dwie farmy i sześć kurników

@Opornik Chopie, od trzech tygodni pada praktycznie codziennie Dziś jest ten jeden dzień, na który nie było żadnych zapowiedzianych opadów

@Wrzoo Matka Natura nie wypluła z siebie nic lepszego. Przynajmniej w tej części świata. Kocham, kocham, kocham.

@Lubiepatrzec kakałko jest dobre zawsze i wszędzie! Po prostu takie domowe z czegos typu deco moreno, czy masz jakieś do polecenia?

Narazie litr, ale patrząc po 2 testach na odwodnienie to nie jestem odwodniona. Dziś jest też chłodniej to tak przez pot nie ucieka. Rzeczywiście piję więcej wody ale różnicy w samopoczuciu nie widzę ehh

@camonday może ta różnica jest subtelna, może odczułabyś ją podczas większego wysiłku. Ale najważniejsze, że o siebie dbasz ;)

@Wrzoo no więc: rzeczywiście dzięki #codziennepiciu piję więcej (ogólnie płynów), i zacząłem zwracać na to uwagę, żeby generalnie było więcej pite. Teraz zrobiło się chłodniej i mam mniejsze obciążenie fizycznymi pracami, więc nie chleję spektakularnie. Z dobrych wiadomości - nastawiłem kwas chlebowy i właśnie drożdże robią swoją robotę, nagazowując go. Poprzednia partia, głupie 5l, zeszła mi nie wiem kiedy, przez łakomstwo. To jest po prostu przepyszne piciu i polecam je bardzo. W ub. roku zrobiłem wiadro podpiwku i to było takie oszołomienie - że takie dobre, i żę jest go aż tyle, i można pić i pić do syta, a jak się skończy - będzie następne. Więc: nie cola, nie głupoty - pijta kwas własnej roboty!

@Wrzoo otóż w ub. roku kupiłem na Alle na próbę paczkę podpiwku i paczkę kwasu, taki pakiet słodów do zrobienia - zagotować, przecedzić, posłodzić, dodać drożdże i rozlać na kilka dni do butelek. Po 2 wiadrach podpiwku (serio) nie chciałem patrzeć na nic innego. Teraz szukam takiego gotowca - z Allegro je wymiotło, nie wiem, dlaczego. Są za to opcje z ekstraktem słodowym i jeszcze jakieś inne, ale nie próbowałem ich, tutaj technika przygotowania i sama istota napoju jest trochę odmienna.

@Wrzoo Nie jestem jakimś ortodoksem i nie chodzę z bidonem, ale przy lvl 35 to szklanka wody idzie na samo popicie rano supli. XD Chyba się liczy jako dobry start?

Zaloguj się aby komentować