Jesli jest ktos kto wykorzystal limit pecha do konca zycia to jest moj kolega ze statku. Dostal informacje, ze jego narzeczona (slub w czerwcu) wyladowala w szpitalu ze spuchnietym brzuchem i ogromnym bolem. Podejrzenie raka jelita grubego i prawdopodobnie pojdzie cale do usuniecia.
Szybka akcja, helikopter na miejscu i polecial. Najpierw mial utknac na wyspie, bo wy⁎⁎⁎al wulkan i szla chmura, ale udalo sie poleciec wczesniej. Przez Dubaj. Jest tam od 2 dni i probuja go wydostac. Operacja w srode. Nie powiedzial jej, gdzie jest, zeby sie bardziej nie denerwowala.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le.
edit: dziewczyna ma 30 lat; w tym wieku nawet nie robi sie profilaktycznej kolono przeciez
#niewiemjaktootagowac
