Jak nie zapiorunujesz steka toś weganin


Stek jest wysmażony na medium gdyż tak sobie zażyczyła konsumująca go osoba.


Stek to Sirloin z irlandzkiej krowy - został podany z sosem pieprzowym, podsmażoną cebulką, podsmażonymi pieczarkami, ziemniaczkami pieczonymi i surówką typu coleslaw - wszystko przygotowane na świeżo.


Wiem z pierwszej ręki, że bardzo smakował


Więcej zdjęć nie ma bo trzeba było robić następny a nie myśleć o lansowaniu się na Hejto


#jedzenie #gotowanie #gotujzhejto

78428007-a6d4-4b54-a1f0-b4605f7d554b
6e945817-1c26-4047-b40b-8241eafdda33

Komentarze (39)

Muszę sie przyznac, ze stejka tylko raz w życiu jadłem i w ogole mi nie smakował. Muszę w najbliższym czasie drugie podejście kurde zrobic

@rith - mam grilla - ale ten stek był akurat na patelni robiony.

Stek był już prawe w temperaturze pokojowej zaraz przed przygotowaniem.

Najpierw wytopiem trochę tłuszczu z tej warstwy na górze przy okazji tę krawędź karmelizując.

Dodałem odrobinę klarowanego masła i nie odwracałem steka aż się skarmelizuje jak widać na zdjęciu.

Odwróciłem i popieprzyłem świeżym pieprzem z młynka.

Stek był solony zaraz po usmażeniu - odpoczywał sobie z 7 minut.

Zaraz po zdjęciu steka dodałem na patelnię pokrojoną szalotkę, sól i świeżo zmielony pieprz, podlałem białym wiem (deglazing) i zalałem to odrobiną śmietanki - robiąc z tego sos - który nieskromnie powiem wyszedł obłędny

@koszotorobur ja pierdyle jak tak czytam te opisy jak robić steki to mam wrażenie jakby to jakies SOP w labie qc w farmaceutyce bylo

Nigdy nie zrozumiem idei steków innych niż "well done" albo medium well. Ludzie mówią, że to smakuje jak trampek. Ale jak? Przecież to usmażone mięso, nie surowe i surowe powinno mieć takie uczucie. Raz jadłem zwykłego mediuma w "renomowanej restauracji" z kolegami i miałem problem to rzuć miejscami, nie dało się przegryźć , bo właśnie był efekt niedosmażonego trampka. Żuje, żuje i nie idzie przełknąć. Ani nożem pokroić. Ktoś wyjaśni?cmsm wrażenie, że te poziomy wysmażania to takie "ochy achy" dla stekofilów jak złote kable dla audiofilów.


A ten na zdjęciu wygląda soczyscie i ładnie, ale bym go dopiekł. Zresztą podobnie z poniższym daniem:

a4df2a2c-14e5-474e-8764-fbd226bf4289

@Atexor - ale możesz jeść steki wysmażone na stopień jaki Ci pasuje

Z dobrej wołowiny nic powyżej medium mi nie smakuje bo to dopiero jest podeszwa.

Dobrej jakości mięso zrobione na medium-rare do medium jest najkruchsze - i wcale nie jest surowe bo stek osiągnął w środku temperaturę wystarczająca by białko w takim steku było zdenaturowane w stopniu pozwalającym na jego łatwe przyswojenie

@Atexor ja mam wrażenie że to jakieś "ree paczcie jaki jestem męski, samiec alfa, drapieżnik, podkreślam samiec alfa, opierdalam surowe mięso"


Jakoś zazwyczaj właśnie facetom to smakuje i się tak podniecają tymi stekami.

@koszotorobur no właśnie chciałem well-dona bo wydaje mi się naturalny, a w restauracji kelnerka i kolega namawiali na mediuma, zuafałem i wyszło jak wyszło xD. Ale proszę wyjaśnij o co chodzi z tą podeszwą - przecież to niewysmażone mięso się ciągnie jak guma, to czuć. Tak samo jak niedogotowany ziemniak, który za to jest kruchy. A jak białka się zesmażą to przecież mięso jest twarde. Tak jak z jajkiem - niektórzy lubią miękkie i wtedy żółtko się rozlewa, ale białko się ścina, tyle że w mięsie to jest trudniejsze.


@HolQ @GazelkaFarelka dokładnie jak Farelka mówi - też mam takie wrażenie, podobnie z poglądami że jak pizza to tylko jakaś uber-extra na cienkim cieście na kamieniu wydobywanym z Himalajów. Pamiętam odcinek Makłowicza na YT (dość nowy) gdzie robił na grillu-Weberze pierwszą w życiu pizzę. Jak na pierwszą wyszła wizualnie nawet ok, nie było idealnie albo w komentarzach to ludzie go tam zjedli za to. Jak zawsze sekcja była przyjemna i lubiłem je poczytać, bo niektórzy dawali merytoryczne uwagi, czy ciekawostki, tak tutaj poza paroma z góry to dalej była tyrada kto nie jest większym ekspertem:

https://www.youtube.com/watch?v=1_00VzYZXek

@Atexor jeśli już krowa, to tylko spalona na węgiel. Ogólnie to nie jestem zwolennikiem krów, chyba że pod postacią mleka. Kilka razy jadłem steki w dobrych knajpach i nigdy mi to nie leżało. Najlepszy jest drób. Stekarze to jakaś sekta, która często nie rozumie tego, że ktoś może chcieć coś innego niż kawałek surowej krowy.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta czyli coś pomiędzy epic a legendary z memaska poniżej?


Ja ze stekiem postanowiłem się "przeprosić" parę dni temu i spróbować domowego. Dzisiaj będzie robiony, zobaczymy co wyjdzie, ale na pewno nie żaden krwisty xD


Ja podobnie nie rozumiem jeszcze idei tatara... człowiek wszystko zje, nawet podroby jestem w stanie zrozumieć, no ale jednak surowe mięso? Nie po to przodkowie odkryli ogień, aby się cofać do ich przodków, którzy go jeszcze nie znali.

52ffbe85-dff9-4e91-8943-5454d797efa8

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Ja tam wolę golonkę tak po swojsku z „kłakiem”.

No i do tego zmrożoną substancje.

(° ͜ʖ °)

@Atexor Chociaż nie przeczę, że pewnie są ludzie, którym to rzeczywiście smakuje - jak różne dziwne rzeczy - to generalnie te zachwyty nad półsurowym mięsem to obserwuję głównie wśród takich wannabe macho.


@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Dobra wołowina nie jest zła, ale również wolę upewnić się, że zjadane przeze mnie zwierzę na pewno jest martwe


Poza tym sezonowanie mięsa robi robotę, zarówno przy wołowinie jak i wieprzowinie. Jak wrzucisz taki świeży kawałek to jest podeszwa, dla mnie nawet czy to surowe czy dobrze wypieczone jest niejadalne. Trzeba dać mu poleżeć parę dni w lodówce, o ile oczywiście jesteś pewien, że już nie poleżało ładnych parę dni w sklepie. Wtedy rozpadają się włókna (nie mylić z psuciem) i mięso wychodzi miękkie i rozpływające się.


Sprawdza się u mnie również w przypadku schabu na schabowe czy polędwiczek, od jakiegoś czasu kupuję 2-3 dni wcześniej niż zamierzam zrobić z tego obiad.

@GazelkaFarelka - może i jestem wannabe macho, może już macho, a może wcale macho - nie zmienia to faktu jak wysmażoną lubię swoją wołowinę

Jak już pisałem musi to być jednak wysokiej jakości wołowina - a takiej jeszcze nie jadłem z polskiej krowy.

W ogóle do głowy mi nie przyszło, że stopień wysmażenia steka wywoła dyskusję - myślałem bardziej, że jacyś tu lurkujący weganie się wkurzą - a tu się okazało, że są fanatycy stopnia denaturacj białka

@GazelkaFarelka - akurat mam 2 kobiety w rodzinie które jedzą steki rare a nawet te najwyższej jakości blue i oczywiście uwielbiają tatara.

Nie wiem jakich samców Ty lubisz (beta?) ale jeśli zjedzenie steka medium i poniżej robi ze mnie samca alfa... no to jestem samcem alfa

No i jak już pisałem każdy może sobie jeść steka wysmażonego jak lubi - ba, może steków nie jeść w ogóle i dalej być wartościowym członkiem Hejto lub nawet całego społeczeństwa

@koszotorobur Nie no, nie miałam intencji cię obrażać, po prostu zauważam fakt korelacji, że określone jedzenie czy alkohole sa częścią stylu życia do jakiego ludzie aspirują, a niekoniecznie ze względu na sam smak


Smacznego!

@HolQ @GazelkaFarelka @koszotorobur zjadłem chyba drugiego steka w życiu - black angus irlandzki z Lidla (+ #codziennepiciu w tle). Wysmażone wg. instrukcji na opakowaniu co do minuty. Mi tam nawet smakowało, rodzinie mniej.


Było czuć miejscami te żyłki przez które się gorzej gryzie, ale tu się dało to przegryźć i zjeść, a w tamtej renomowanej restauracji nie dało, nawet przekroić było ciężko , więc tu jest na plus xD


Raczej jednak fanem steka nie zostanę. Lepszy schabowy

6067a0b2-445e-4160-ada1-dea0dc003cfd

@GazelkaFarelka serio, surowe mięso to macho? To jestem wtedy ubermacho bo umiem zjeść z pół kilo dziennie jak mnie znajdzie

@koszotorobur żartowałem z to wątrobo xd

Zaloguj się aby komentować