Jak ludzie mają zrezygnować z samochodów, skoro PKP jest tak nieprzewidywalne?
Między miastami wojewódzkimi 30min opóźnienia to standard, dzisiaj z okazji świąt jest już 45min i nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
J⁎⁎ać pkp.
#kolej #pkp
Jak ludzie mają zrezygnować z samochodów, skoro PKP jest tak nieprzewidywalne?
Między miastami wojewódzkimi 30min opóźnienia to standard, dzisiaj z okazji świąt jest już 45min i nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
J⁎⁎ać pkp.
#kolej #pkp
@Pajra Fajnie jest, jak jeszcze masz z dworca jechać do domu autobusem. Nie dość, że rozkłady zwykle nie są dopasowane i bywa, że ostatni autobus do twojej wioski odjeżdża rozkładowo 1 minutę przed przyjazdem pociągu, to nawet, jeśli ktoś to jakimś przypadkiem dopasuje, to spóźnienie pociągu oznacza telefon, żeby ktoś przyjechał cię odebrać.
Przykro mi to mówić ale ich to totalnie j⁎⁎ie, co cztery laty zmieniamy zorganizowaną grupę przestępczą. Z jednej na drugą. Lobbing se śmiga i tak będziemy się kręcić w koło między sraczką a rozwolnieniem. I teraz sobie myśle po co ja to pisze. Ten naród to w większości debile i pożyteczni idioci. Tutaj się nigdy nic nie zmieni.
@Pajra W Czechach to działa. W Polsce na rynku towarowym przecież istnieje konkurencja, na tych samych torach (teoretycznie na rynku pasażerskim też, bo jest InterCity, Polregio i linie wojewódzkie). Na rynku pasażerskim czeskie Leo chciało wejść do Polski, ale bali się, że pozamiata.
Tam oprócz CD masz właśnie prywatne LeoExpress i RegioJet.
@poziom122 jak ktoś narzeka na pkp w Polsce, to chyba nigdy nie musiał dojeżdżać spod takiego Londynu XD może i miejsce znajdziesz siedzące, ale co z tego jak potem leci taki overground czy metro i jak w pociągu będzie spoko to i tak się zdążysz później spocić. A ceny? No pozdrawiam serdecznie XD jak ludzie kalkulują gdzie tu wynająć bliżej miasta, byle strefa metra była bo wyjdzie taniej końcowo niż pociąg to coś jest na rzeczy.
Ale jedno przyznam nawet jak te 4x więcej wydać w Pl na standardowe przejazdy to pewnie większość kasy gdzieś się spokojnie rozejdzie, a komfort pasażera pozostanie ten sam.
Też się zastanawiam, czemu nie zluzują trache z tym rozkładem tak, żeby mieć widełki. W moim przypadku to akurat był problem z awarią lokomotywy i musieli zmieniać na trasie- dowiedziałem się z głośnika już w środku, ale ostatnio coraz częściej jeżdżę i problem się powtarza regularnie.
Z tym wykluczeniem i tak głębokim nawiązaniem do polityki to chyba przesadzasz. Zaproponowane rozwiązania są nieco kulawe, ale cały czas jest to praca nad realnym problemem
@Erebus Daj sobie spokój z tą polityką. Co prawda nie znam Twojej motywacji do tak wielkiego zaangazowania w sprawę, ale obstawiam, że chcesz wywrzeć wpływ na ludzi, żeby zmienili poglądy; chcesz otworzyć oczy niedowiarkom. To nie jest wymierne do tego jaką cenę ponosisz Ty i ludzie w Twoim otoczeniu. Wiem, bo mam taką osobę w rodzinie. Na hejto pewnie jesteś na czarnej połowy użytkowników, produkujesz się, denerwujesz a to i tak nie trafi do tych do których chcesz żeby trafiło. Poczekam na Twoją odpowiedź, jeśli chcesz coś odpowiedzieć, i też Cie blokuję, bo to nie na moje nerwy.
Tak, na mojej trasie też wyszło taniej (okolo 180km) do tego cały wyścig na ekspresówce jest denerwujący - możesz jechać 90km/h prawym z tirami lub 160 lewym, a i tak siedzą na zderzaku.
Z jednym plecakiem bagażu, miejscem przy oknie i książką w rękach to jest spoko alternatywa. Tylko te opóźnienia...
@Pajra na osłodę dodam że Deutsche Bahn o wiele lepiej się nie sprawuje. A na połączeniu Zgorzelec-Gorlitz 3 razy pod rząd kazali wysiadać i jechać do Gorlitz podstawionym busem. Dzięki czemu dojazd do Stuttgartu opóźnił mi się o ponad 3h xD. O dziwo dojazd z Wrocławia na zgorzelec był na czas ale przewoźnicy nie potrafią się dogadać.
@Pajra ja nawet nie wiem co to jest PKP obecnie, jeżdżę regularnie Kolejami Dolnośląskimi i bardzo lubię i chwalę. A takie gadanie można równie dobrze uskuteczniać po wypadku na autostradzie, przez który trzeba było stać. Albo po awarii samochodu. Jak ludzie majo rezygnować z ciapongów kiedy drogi są takie nieprzewidywalne! xd
Masz rację, tylko na drodze jest alternatywa, możesz jechać na nawigacji i w razie zatoru uskutecznić objazd. Mam samochód, ale statnio coraz częściej jeżdżę pociągiem bo taniej i mniej stresów, czasami 2x w m-c, czasami 1x na 3m-ce, przychodzę na peron 15-20min przed planowanym dojazdem (zależy od tramwaju) i za każdym razem jest obsuwa, średnio 20min co, przy pozytywnym scenariuszu daje 35minut marznięcia i denerwowania się, bo nigdy nie wiadomo czy ten ostatni komunikat o opóźnieniu jest ostateczny i nie będzie progresji jak wczoraj.
Bardzo dużo jeździłem samochodem po autostradach polskich i zachodnich, i tego nie można tak porównywać- na myśli o pociągu automatycznie się denerwuję, bo częstotliwość opóźnień mają 100%. Argument "mniej stresów" przestaje istnieć.
Nie napisałem tego posta, żeby pluć na pomysł rezygnowania z samochodów, bo sam idę w tę stronę. Raczej chciałem sobie ponarzekać na jebane PKP
Zaloguj się aby komentować