@kodyak Jebnie, ale nie jebnie zarazem. Ja to w dużym skrócie widzę tak. Banki już teraz przymierzają się do CBDC, ponieważ blockchainy i Bitcoin poddały im ten świetny pomysł. Będą teraz czerpać zyski i drukować forsę aż to wszystko nie walnie, a potem zrobią wielki reset i wymienią walutę na CBDC, czyli całkowicie cyfrowy pieniądz. Banki nadal będą potrzebne, bo gdzieś ci ludzie będą musieli wypłatę dostawać, a jedynym legalnym i ocertyfikowanym nic niewartymi papierami instytucjami będą właśnie banki, czyli paradoksalnie instytucje, które przez swoją chciwość dopiero co rozwaliły system.
I cyk mamy resecik, ludzie od tego momentu będą zarabiać bitZłotówki, bitEuro i bitDolary. Banki będą mogły się dalej bogacić i robić machloje przez kolejne pół wieku lub wiek aż do kolejnego resetu.
Ucierpi jedynie zwykły człowiek, a jak wiadomo zwykli szarzy ludzie nie mogą nic (oprócz krwawych protestów, na które nie mają jaj już od dawna). Rząd powie, zamknąć mordy obecny pieniądz jest nic nie wart, wprowadzamy nowy, a teraz ruszać dupska do roboty, bo micha ryżu sama na siebie nie zarobi.