Dziś w wieku 41 lat odszedł brat mojej żony.

Zostawił samotnych 2 synów i żonę.

9miesiecy temu wykryto, dziwną zmianę w jednym z płuc. To było 1 lub 2 stadium.

W międzyczasie rak przeszedł na kości, gardło i coś jeszcze.

Wiadomo, brak sportu, tytoń z Chin, kiepska dieta i wiele innych, ale profilaktyka mogła by mu podarować jeszcze kilka lat życia.

Badajcie się, lepiej wcześniej niż później.


Ps. Nie chodzi o wyrazy współczucia, żona zdążyła się z nim pożegnać 2 tyg temu a ja go ledwo co znałem, dbajcie o siebie za młodu, by na starość nie mieć spokój.


#przemyslenia

Komentarze (25)

@Opornik w Tajlandii można kupić fajki, ale możesz też kupić tani Chiński tytoń.

Gdzieś jeszcze niedawno miałem tego pół kilo. Palenie klubowych czy nawet skrętów to aromat w porównaniu z tym, a oni to jeszcze zawijają w jakieś prasowane słomki czy coś takiego. Nie trzeba zioła, to ci odcina tlen w momencie. A ten to palił pewnie od 14 r.ż plus inne używki.

Ten tani chiński tytoń jest dostępny wszędzie, bardziej niż fajki.

@Taxidriver raz od lokalsa dostałem skręta właśnie z trawy z tytoniem, trawy ratangowej czy jakiej takiej, nie weed. Fakt, byłem mocno pijany, ale tytoń był ok. Tylko że on z takiej małej paczki jak siek nabierał.

@Taxidriver ja wiem, że to ultra głupie, ale ja się boje badań. Że coś wyjdzie...i tak ich nie robie. No debil. Wszystkim mówie "róbcie", a sam nie robię. Podejrzewam jednak, że takich skończonych idiotów, jak ja jest więcej...

@bojowonastawionaowca To nie tak, że nic nie robię. Ale nigdy nie zrobiłem rtg klatki piersiowej, kolonoskopii, gastroskopii i całej masy innych badań. Wiecznie odkładam na przyszłość i zapominam o temacie.

@bojowonastawionaowca


co by Was mogło zachęcić? Co można dla Was zrobić, żebyście się odważyli?

Mnie chyba nic. Obawa nie jest przed badaniem, a przed jego wynikami. Wolałbym nie wiedzieć o nowotworze i umrzeć wcześniej, ale nagle. Aniżeli w sumie nagle zakończyć życie, samą wiedzą, że umieram.


Bardzo nie chcę dostać informacji, że jestem nieuleczalnie chory, bo umarłbym w sobie wraz z nią. Wiem, że odbieram sobie tym samym szansę na wczesne wykrycie i wyleczenie, ale opór silniejszy. Mam ogromną nadzieję na śmierć niespodziewaną i przeogromną obawę przed choćby krótkim okresem życia ze świadomością daty zgonu.


Są to lęki irracjonalne, swojej postaci w grze bym tego nie zrobił. Ale znam siebie i ignorancja w tym temacie pozwala mi funkcjonować.


Zatem w moim przypadku więcej się już zrobić nie da. Na badaniach i tak co jakiś czas mimowolnie ląduję, jeśli jakaś inna choroba/przypadłość tego wymaga. 3 lata temu przeleciałem prawie wszystkie możliwe badania poszukując przyczyny ataków na staw kolanowy. Niejednoznaczność diagnoz i wymyślenie mi tysiąca chorób doprowadziło do dość gruntownego przeglądu. Wyszła ostatecznie borelioza i udało się to opanować. Niemniej liczba chorób którymi mnie konowały atakowały i metod leczenia - w tym zabiegowego i to na już - tylko mnie oddaliły od dalszych chęci w przyszłości. Bo całe szczęście nie chciałem zawierzyć i szukałem dalej powodów, a nie przystałem na propozycję orania kolana. Jak się okazało - bardzo słusznie.


Poza tym jest jeszcze coś czego nie lubię, ale się nie mogę pozbyć z głowy. Obserwacja, że kto z moich znajomych/bliskich zaczął wielkie leczenie się, to już go nie zakończył i albo nadal trwa, albo już ich z nami nie ma. Jak z moją śp babcią, która nie badając się, nie wiedziałaby o naczyniaku w głowie. Diagnoza była taka - musimy operować, bo może pęknąć w każdej chwili. Umrzeć może Pani jutro, ale i za 15 lat, nie da się ocenić. Umarła 2 tygodnie później podczas operacji. Super sprawa.

@razALgul dokładnie. Jak wykryją na ostatniej prostej to szybkie pakowanie i do ziemi, a jak wcześniej to rok chemia, jakieś remisję srisje na chuj to komu

@Taxidriver Chyba najlepszą profilaktyką byłoby nie palenie tego tytoniu. Co chwilę to gówno kogoś zabiera, ze znanych mi ludzi - mojego dziadka, mojego teścia, ale nadal są ludzie którzy będą to palić.

@GazelkaFarelka wiesz, tu jeszcze był kratom spożywany regularnie (lokalną używka-liście do żucia lub do przyrządzenia z nich cherbaty. Taki napój ma żółto rdzawy kolor, i tak też barwi zęby) i wiele innych czynników.

Ale tytoń bez filtrów napewno nie pomagał.

@Taxidriver paręnaście lat temu w wieku lekko ponad 30 lat odszedł mój kuzyn. Wykryto u niego guza w przełyku, umarł w 2 tygodnie od diagnozy.

Od 3 roku życia grał w piłkę, jeździł rowerem, boksował. Jadł bardzo zdrowo wypił w życiu może z 10 browarów, nie palił.

Badajcie się, taaa... No weź i se sam zbadaj, a lekarze też bardzo chętni robić diagnostykę, jak już objawy zaawansowanie, a i to nie zawsze. No czemu się nie badacie?

Zaloguj się aby komentować