Dziś w wieku 41 lat odszedł brat mojej żony.
Zostawił samotnych 2 synów i żonę.
9miesiecy temu wykryto, dziwną zmianę w jednym z płuc. To było 1 lub 2 stadium.
W międzyczasie rak przeszedł na kości, gardło i coś jeszcze.
Wiadomo, brak sportu, tytoń z Chin, kiepska dieta i wiele innych, ale profilaktyka mogła by mu podarować jeszcze kilka lat życia.
Badajcie się, lepiej wcześniej niż później.
Ps. Nie chodzi o wyrazy współczucia, żona zdążyła się z nim pożegnać 2 tyg temu a ja go ledwo co znałem, dbajcie o siebie za młodu, by na starość nie mieć spokój.
#przemyslenia