Dzień dobry.


Tydzień zacznijmy od małego deja vu.


Otóż jak pewnie już wiecie, kolumna wioząca partyjnego premiera na drogach publicznych w Polsce, nie musi przestrzegać żadnych przepisów ruchu drogowego. Stwarza to tym samym bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Pokazała to już Broszka kasując Seicento w 2017 roku.


Tak więc tradycji wczoraj stało się zadość. W okolicach Czajek radiowóz konwojujący Pinokia zderzył się z Mazdą. Ucierpiało dwóch policjantów i czterech cywili w tym dwoje dzieci. Wszyscy trafili do szpitala.


Tradycyjnie winę zwalono na kierowcę Mazdy. Historia jak z Seicento.


No cóż. Miejmy tylko nadzieję, że ten ostatni transport Pinokia do miejsca odbycia kary odbędzie się bez przeszkód.


Miłego dnia i smacznej kawusi.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #wiadomoscipolska #putinowskapolska

119d5159-241e-463a-8063-699d303ae504

Komentarze (39)

@Wyrocznia ja pi⁎⁎⁎⁎le przecież widać, że tam nawet pobocza nie ma, tylko od razu rów... w sumie to dobra wizualizacja tego, że przed tą władza trzeba spierdalać gdzie popadnie

@nyszom ja to się dziwię że oni z przodu nie mają pojazdu opancerzonego który strzelałby do wszystkiego niczym amerykanie w Iraku. Przecież jak cokolwiek znajduje się w odległości mniejszej jak 50m przed kolumną to na pewno jest to ruski SVBIED albo terrorysta który tylko czeka żeby wysadzić się w powietrze.

Nie jest prawdą że kolumna nie musi przestrzegać żadnych przepisów, w razie wtopy kierowca też może mieć problem.


Tzn. W normalnym kraju. W Polsce faktycznie może robić co chce i wyjebongo. Dziki kraj.

@sleep-devir nie pisz w ten sposób bo niektórym z nas może się podnieść za bardzo ciśnienie a jesteśmy po kawie.


W normalnym kraju to zdrajcy już dawno odsiadywaliby wyroki.

Po c⁎⁎j oni tak zapierdalają? Nie mogą jechać normalnie? Szkoda cywili, powinni w traktor prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olic, rolnik by wyszedł cało.

kilka dni temu bambik aligatorek agitatorek opowiadał dzieciom w szkole o bezpieczeństwie na drogach. Hipokryta i oszust.

A było to zapewne tak: Pinokio jak zwykle zapeirdalal że swoją świtą szerokością całej drogi - dwoma pasami. Wyjechali z zza zakrętu na mazdę, lub zwyczajnie kierująca w maździe zorientowała się w ostatniej chwili że debile w policji nie zamierzają zjechać na swój pas. Jechała że stałą prędkością 90 bo przecież jak coś jedzie na bombach z naprzeciwka to nie zjeżdżasz z drogi. Ustępujesz przejazdu jak coś na bombach jedzie za Tobą, żeby nie spowalniać. Wyjątkiem są rządowe debile które mkną dwoma pasami i spychają ludzi z drogi. Żeby uniknąć czołówki zjechała maksymalnie z drogi i złapała pobocze, trawnik i inne diabelstwo. Zarzuciło ja i wpier... Się czołowo w ostatni pojazd. Równie dobrze mogła wjechać w pinokia lub nikogo, lądując w rowie.


Wina tylko i wyłącznie k.rwy w rządowym samochodzie który myśli że cała Polska wie jak zapierdalaj debile po Warszawie i okolicach. Na swojej drodze nigdy nie spotkałem takich debilil lecz wierzę że gdyby to nastąpiło to mógłbym lekko spanikować, a już na pewno miałbym brain fucka jakbym zobaczył że na czołówkę ze mną napierdala cała kolumna.


Lekki łuk, wzniesienie, lub las i masz sekundy na decyzję. Podobne wypadki zdarzają się na autostradzie gdy ktoś jedzie z naprzeciwka. Niby widoczność na kilometry, ale nie spodziewasz się idioty.

"Podobne wypadki zdarzają się na autostradzie gdy ktoś jedzie z naprzeciwka. Niby widoczność na kilometry, ale nie spodziewasz się idioty."

@Ekso o to to! Idealne podsumowanie tej sytuacji.

@Ekso powtarza się 1:1 scenariusz z tym chłopakiem z Seicento, z którego praktycznie zrobili terrorystę. A wszystko po to, żeby tylko nie przyznać, że jechali mając w poważaniu wszelkie przepisy, najpewniej włącznie z sygnalizacją świetlną. A jak gówno wybiło kominem, to zaczęli snuć teorie, jak to na życie rządowej pokraki czyha jakieś mityczne "zło".


Co jest podwójnie zabawne, bo załóżmy, że kolumna jechała bez sygnałów, a co- i tak mają w dupie przepisy więc co im szkodziło. Załóżmy, że chłopak miał w swoim seitku jakiś "turbo mega hiper ultra 9000 boombox system rozpierdalator" w swoim aucie i miał go odpalonego na fulla. A na uszach słuchawki w dodatku i gadał jeszcze przez telefon. Mało, dodajmy do tego, że dzieciak miał zajebistą jaskrę, widzenie tunelowe, potrzebował musztardówek jak tych od Stępnia z 13. Posterunku i jeszcze do kompletu dajmy mu ślepotę barw, a co jak się bawić, to się bawić. Mało tego- życie tak go pokarało, że od najmłodszego był głuchy jak pień, mogłeś za nim się drzeć, a on i tak nie był świadomy, że za nim stoisz- stąd ten boombox system, czy coś. A w dodatku nienawidził pisu, stalkował każdy ich ruch i miał auto wyładowane trotylem tylko na tą okazję, ruski agent od rozmontowywania kontrwywiadu lubi to. A jeszcze żeby dobić do kompletu bezsensu dodajmy mu jakiś autyzm i upośledzenie w stopniu lekkim. No to teraz wychodzi, że młodociany ślepy głuchy upośledzony terrorysta w rozpadającym się gruzie dogonił kolumnę rządową złożoną z najnowszych bryk, ominął dosłownie wszystkich borowików jakimś kosmicznym slalomem i wróżąc pozycję z kart albo wyliczając jego pozycję z modelu nieokreśloności Schrodingera przypierdolił najwyraźniej na czuja prosto w ochraniany wóz xDDDD Mówi wiele o tych "służbach", nie?

@scooby-1 chcesz z niego zrobić męczennika? Przecież byłaby 3 kadencja gwarantowana. Kręciliby do skutku narrację, że Tusk hamulce poprzecinał.

Wielokrotnie pisałem na wykopie jak to się w końcu skończy. Ktoś spanikuje i straci kontrolę nad pojazdem. O co nietrudno gdy połowa auta na poboczu. I tak się właśnie stało w tym przypadku. Babka zjechała z drogi ale powrót się nie udał. Pisiory mają już jednak na to gotową procedurę. Walizeczka pieniędzy na miejscu w zamian za przyznanie się do winy i milczenie. Zobaczymy jednak czy to zadziała gdy ktoś zginie. Już wkrótce.

Miałem rok temu podobną akcję. W okolicach Swarzewa nad morzem. Jadę sobie 90 na krajówce a tu z za zakrętu wypala kolumna. Pierwsza jedzie czarna beta na bombach środkiem drogi i ani nie myśli ustąpić. Reszta kolumny chyba już normalnie swoim pasem albo zjechali na swój pas widząc co się odpierdala. Pobocza krótkie, rowy głębokie. Daję po hamulcu i łapię trawę, lekko mnie zarzuca ale na szczęście wyhamowałem. Mało brakowało a wpadłbym do rowu. Pamiętam że w becie chłopak na oko 30 lat w okularkach z tępym uśmieszkiem. Nie polecam nikomu spotkania z kolumną. To są piraci drogowi. Sam się o tym przekonałem.

Nabór na tych kierowców ma poprzeczkę wyżej postawioną niż do rekrutacji na policjanta. Najważniejszą cechą rekruta jest brak instynktu samozachowawczego i wtedy masz tą robotę. Tylko raz miałem styczność z debilami w autach "dyplomatów", gdybym nie zahamował ostro z całej epy to te palanty razem z załogą trzech aut by się o mnie rozbiły jak jajka o podłogę. Te pierdolce jadą na czołówkę i mają to w d⁎⁎ie, sprowadzają zagrożenie w ruchu lądowym. Kierowcy lorek, wiecie co robić( ͡~ ͜ʖ ͡°)

W tym kraju trudniej dożyć sędziwego wieku niż w średniowiecznej Europie. Tam przynajmniej po przetrwaniu niemowlęctwa i wieku dziecięcego miałeś szanse na te 60 lat, a tutaj nie dość, że możesz mieć poważny problem już na wstępie, to później w każdej chwili możesz trafić pod koła premiera albo innego ministra.

Miejmy nadzieję, że kolumna spotka w końcu na swojej drodze skałę (bo jednak drzew trochę szkoda, to w końcu żywe stworzenia)

Kierowcom podnieśli mandaty, a sam zapierd bezkarnie, na łeb na szyje, jak jakiś skończony idiota, kretyn i bałwan, dokąd ten żyd się tak spieszył?

Czy kolumna się zatrzymała udzielić pomoc, czy morawiecki uciekł z miejsca wypadku?


Nie jadą odpalać czerwonego guzika, żeby kur@# nie mogli podróżować zgodnie z przepisami jak wszyscy inni uczestnicy ruchu, czy jak ja jestem w pracy to tez mogę jechać środkiem drogi spychać innych, bo jestem w Pracy?


Jako naród jesteśmy beznadziejni, wiemy gdzie morawiecki mieszka można iść mu pod hate, żeby morawiceki poniósł konsekwencje tego wypadku jak by to poniósł każdy inny człowiek. ale popsioczymy i temat się skończy jak z szydło, czy macirewiczem.


To ze się ta babka zderzyła z radiowozem to był efekt tego, że limuzyna morawicekigo zepchnęła ja wczęsneij z drogi, bo bezkarny król drogi musi sobie zapierd^% do domu środkiem drogi.

Ciekawe jak by trafili na Rambo, który akurat przewoził głośnik Bluetooth i poczuł się sprowokowany. Czy ktokolwiek żałowałby policjantów? Czy byłaby to wina Putina? Chcącemu nie dzieje się krzywda.

Zaloguj się aby komentować