Dzień dobry.
Tak, na panie lekkich obyczajów też szło. Jak się bawić to się bawić.
Miłego dnia i smacznej kawusi.
#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

Dzień dobry.
Tak, na panie lekkich obyczajów też szło. Jak się bawić to się bawić.
Miłego dnia i smacznej kawusi.
#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

@Pan_Buk a mnie to zawsze bawi - trzeba być debilem, żeby zajmować publiczne stanowisko i mieć kochanki/chodzić na prostytutki/robić dziwne rzeczy/niemoralne - bo jak to wypłynie to taka osoba ma po karierze w polityce. X polityków tak popłynęło i x kolejnych popłynie. Tu co prawda tylko CBA, ale przecież ci wszyscy ludzie tam się znają - w kuluarach każdy bedzie wiedział kto, z kim, gdzie i jak xD
@GtotheG Jak ktoś jest dyrektorem w takich czy innych służbach to ma spora wiedzę tzn. raczej on ma haki na wiele osób. Za aferę obyczajową to mogą go co najwyżej zwolnić a rozstawanie się "na noże" w takich firmach grozi ryzykiem że się chłop wygada więc takie drobiazgi załatwia się na miękko. Żeby wygenerować poważnego haka na taką osobę trzeba poważniejszych spraw.
A druga sprawa, władza wali w dekiel jak każdy narkotyk a po narkotykach to się różne rzeczy robi, poza tym w bardzo wielu organizacjach do władzy często dochodzi określony typ charakterów, które to charaktery mają często ciąg na seks jako element poczucia władzy, niby takie tam freudowskie czy jungowskie bzdury ale jak pokazuje afera Weinsteina jest w tym coś.
Gx
@GtotheG To jest standard wszędzie, gdzie wywiad nie wejdzie tam dziwkę pośle. Ludzie na stołkach zawsze ukrywają się z kochankami/prostytutki bo to źle wygląda (chyba że nie jesteś aż tak ważny, nie masz żony i się przyznajesz ale to już wyborcy muszą zaakceptować) więc panienki często są w miejscach tajnych więc dostęp fizyczny już jest, zawsze można coś usłyszeć albo być w domu/mieszkaniu, który nie jest wpisany do majątku bo jest za łapówki.
Potem wystarczy przeszkolić i opłacić. Jak chłop myśli chujem to mózg idzie w odstawkę i łatwo popełnić błąd. Cała afera podkarpacka kręci się wokół burdel i Kuchciński przestał być marszałkiem bo niby latał samolotem a te plotki o nagraniu z nieletnią Ukrainką w burdelu to tylko takie żarty są.
Jeżeli służby wykorzystywały prostytutki żeby zdobyć informacje to jest to całkiem normalne, chyba że Pan agent ma dowody że za państwowe CBA urządziliło sobie ruchanie.
@loginnahejto.pl Za PRL powszechnie UBecja kontrolowała dewizowe prostytutki bo może jakiś obcokrajowiec się okaże szpiegiem i wygada w trakcie, oczywiście był to tylko pretekst do ich wykorzystania.
Ale z wydatkami z budżetu to się akurat nie wiązało.
A UBecja jak potrzebowała kasy to robiła akcje w stylu afera "Żelazo" czyli miała grupę napadająca jubilerów na Zachodzie.
Gx
Zaloguj się aby komentować